Z wielu nowych powodów rozglądałam się od grudnia za nowym wózkiem bliźniaczym, tym razem szerokim, a nie piętrowym (który tak czy siak ze mną zostaje!). Po przeprowadzce do domu wiele w moim życiu się zmieniło. Bardzo rzadko korzystam z komunikacji miejskiej, a częściej spaceruję wśród zieleni. Z drugiej strony, jeśli spędzam czas w mieście, raczej jest to cały dzień, podczas którego potrzebuje mieć pod ręką „połowę domu”. Z jednej strony wśród wózków bliźniaczych nie ma aż tak dużego wyboru, a z drugiej nawet w tym zakresie jest sporo opcji, które warto rozważyć. Ostatecznie zdecydowałam się na wózek australijskiej, rodzinnej firmy Valco Baby.


Zanim się na niego zdecydowałam, zrobiłam oczywiście porządny research, m.in. wypytując o niego inne instamateczki. Model, który mam, czyli Snap duo TREND jest bardzo lekki. Waży jedyne 10,5 kg (tak, tyle ile standardowa, pojedyncza parasolka), przy czym czuć jednocześnie, że jest porządny, solidnie wykonany, nie telepie się, nie klekocze. Jest przeznaczony dla dwójki dzieci już od momentu urodzenia, można do niego także wpinać gondolę oraz fotelik samochodowy (po zakupieniu adapterów). Ma wygodne siedziska z ogromnymi wręcz budkami, które można rozłożyć aż do całkowitego zasłonięcia siedziska. Łatwo się składa i nie zajmuje dużo miejsca. Brzmi idealnie? Sprawdźmy jak wypadł!

Najbardziej obawiałam się wypraw do sklepu. Supermarkety, choć są duże i można się w nich spokojnie przemieszczać, często mają o wiele węższe przejścia przy kasach. W niektórych sklepach, są kasy, które mają szersze przejścia lub są po prostu przeznaczone dla mam z wózkami. Okazało się, że bez problemu mogę przejechać nawet przez te standardowe alejki. Dodatkowo mieszczę się w windach i nie miałam jeszcze problemu z drzwiami. Czasem mieszczę się na styk, ale ostatecznie przejeżdżam i w końcu tylko to ma znaczenie.

Kolejne plusy to przede wszystkim olbrzymi kosz pod spodem i wielkie budki. Mogę zrobić dzięki temu naprawdę wielkie zakupy, spędzić cały dzień poza domem i mieć wszystko pod ręką – koce, pieluszki, jedzenie, książki, zabawki. Tak duże budki to akurat coś, z czym spotkałam się po raz pierwszy i w sumie trochę się dziwię, że większość producentów nie stawia na takie rozwiązanie. Duża budka chroni przed deszczem, wiatrem, słońcem, a gdy dzieci chcą zasnąć w środku dnia, możemy dzięki temu stworzyć im wieczorowe, wyciszające warunki. Budki mają także dwie wielkie kieszenie od strony prowadzącego, można schować tam najpotrzebniejsze rzeczy, takie, które często nagle potrzebujemy wyjąć.


Przyjemnie się go prowadzi, jest zwrotny, stabilny, wygodny. W daszkach ma także otwory, przez które możemy zaglądać do śpiących dzieci. W cieplejsze dni, w czasie drzemki, tylną część budki możemy podwinąć i doprowadzić jeszcze więcej powietrza. Wózek ma regulowane oparcie na nogi, które w czasie snu możemy podnieść. Dzięki temu dziecku jest wygodnie i może długo spać podczas spaceru. Jedyna rzecz, która może być uznana za minus to to, że kiedy zrezygnujemy z gondoli, dziecko od razu jeździ przodem do świata. Nie możemy zrobić sobie okresu przejściowego kiedy to dziecko jeździ już w spacerówce, ale przodem do mamy. Jednak przy drugim dziecku mamy są zazwyczaj już bardziej wyluzowane, osobiście przymykam na to oko. Z resztą moja córeczka jest już tak ciekawa tego, co dzieje się dookoła, że prawdopodobnie tak czy siak jeździłaby tak jak teraz.

fot. Laura Ogrodowczyk

I jak mamuśki, spodobał Wam się ten model? Dla zainteresowanych zakupem rodziców, mam rabat 5% na wszystkie modele Valco Baby w sklepie www.4kids.com.pl na hasło: karolinabaszak :) Również na ten sam wózek w wersji pojedynczej, który zakładam, że jest tak samo dobry. Dajcie znać, co sądzicie!

11 komentarzy

  1. Najlepszy wózek! Sama przeglądając masę wózków i opinii stwierdziłam, ze Valco Baby Snap Trend jest naaajlepszy (waga, łatwość składania no i ta ogromna budka!). Przekonała mnie szczególnie domowa.tv, a Ty mnie jeszcze tylko utwierdzasz widzę. :D Jednak ostatnio znalazłam tez dobry, ale jednak jeszcze tańszy wózek. Choć gdybym tylko miała taka możliwość finansowa nie zastanawiałabym się ani chwili dłużej. Dobry wybór Karola, niech Wam się dobrze jeździ ;) <3

  2. Karolciu, po pierwsze wyglądasz fenomenalnie, a po drugie wózek, który teraz posiadacie jest przepiękny. Ostatnio mieliśmy go właśnie na oku, bo mój brat go ma dla swojego synka. Ale będąc w sklepie i wybierając między Valco Baby, a JOIE Mytrax Flex Signature, postawiliśmy na ten drugi model :) I nie żałuje. Bo budka z Valco dziwnie się wyczepiała i była zbyt giętka. Ale to być może przez to, że trafiliśmy na wadliwy towar. Niemniej jednak z wyboru będziesz na pewno bardzo zadowolona :) Wspaniałego dnia :*

  3. Piękna sesja i pamiątka na całe życie :)
    Karolino czy mogłabyś zaspokoić moją ciekawość i napisać z jakiej firmy pochodzą biało niebieskie płytki w Twojej kuchni ? :) Są po prostu prześliczne ! Meble kuchenne również są boskie <3 Można wiedzieć gdzie je kupiliście?

    Pozdrawiam serdecznie, Małgosia :)

  4. Piękna sesja i pamiątka na całe życie :)
    Karolino czy mogłabyś zaspokoić moją ciekawość i napisać z jakiej firmy pochodzą biało niebieskie płytki w Twojej kuchni ? :) Są po prostu prześliczne ! Meble kuchenne również są boskie <3 Można wiedzieć gdzie je kupiliście?

    Pozdrawiam serdecznie, Małgosia :)

  5. Hej Karolino, wózek wydaje się być ciekawy i chyba dość wygodny w ‚trudnej’ sytuacji, gdy ma się dwoje dzieci w tym samym wieku. Rewelacja dla bliźniaków, ale zastanawiam się po co tak drogi zakup i duży gabaryt samego wózka dla dzieci z różnicą wieku ponad rok. Nie wierzę, że zdrowy dwulatek będzie siedział w wózku zamiast ganiać po parku. Chyba że to opcja na wyjścia na miasto/na zakupy to rozumiem, ale i tak koszt spory jak na sporadyczne okazje. To tylko moje przemyślenia, sama jestem mamą prawie dwulatka i już od jakiegoś czasu w ogóle nie używamy spacerówki. Mały biega jak szalony na spacerach, a gdy robię zakupy już nauczyliśmy się, że trzeba ‚trzymać się Mamy’. Z drugiej strony wszędzie poruszam się autem i nie korzystam z komunikacji miejskiej prawie wcale.
    Piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam,
    Agnieszka

  6. Karola, dlaczego zrezygnowałaś z Easywalker na poczet Valco Baby? Czy ten pierwszy okazał się jednak kiepski? Jestem ciekawa Twoich spostrzeżeń co do Easywalker vs Valco Baby. Może napiszesz o tym post lub chociaż komentarz :) Pozdrawiam

    • karolinabaszak Odpowiedz

      Nie zrezygnowałam. Używałam i w sumie dalej używam tych dwóch wózków. Jeden i drugi są super, każdy inny :) Pisałam o tym wielokrotnie :)

Napisz komentarz

Share with your friends










Submit