Winter in the city

5

Musztardowy płaszcz wykonany w 100% z wełny to chyba najlepsza i najpiękniejsza rzecz jaką kiedykolwiek „upolowałam” na wyprzedaży. Przed świętami wybrałam się z koleżanką do Cosa i oczywiście oczarowana całą kolekcją chciałam wynieść połowę sklepu. Swetry – piękne, spódnice – boskie! Upatrzyłam sobie tak z 10 sztuk i jak zaczęłam wszystko podliczać, wyszłam. W końcu zostały dwa tygodnie do wyprzedaży – myślałam.

Po świętach, do Warszawy przyjechaliśmy dość późno, tak, że cały ten szał w sklepach nas ominął. Jednak co za tym idzie, szanse na zakup wybranych ubrań w moim, dość popularnym rozmiarze malały w zawrotnym tempie! Och, jak szeroko się uśmiechnęłam, kiedy okazało się, że te wszystkie ubrania jeszcze są. Szkoda, że akurat te, nie były przecenione. Story of my life! Nie poddawałam się i zaczęłam przeglądać rzeczy z metką -30%, a nawet -50%. W pewnym momencie przechyliłam głowę w stronę okien i wisiał tam, taki piękny, taki nietuzinkowy, w miodowym, musztardowym może kolorze. Wzięłam go. Po drodze do kasy chwyciłam jeszcze za spódniczkę, dwie bluzki i tak oto mianowałam sama siebie – mistrzynią wyprzedaży zima 2015.

2
3
4
8
7
9
6

fot. Dominika

płaszcz: COS | jeansy: Jack Wills | sweter: H&M | botki: Clarks | torebka: Vagabond | futrzak: Asos

Przy okazji zapraszam Was jeszcze na nowy film na youtube: https://www.youtube.com/watch?v=FsNx4LWB4Wk

46 Comments

  1. marmolada

    8 stycznia 2015 21:41, Odpowiedz

    aaa niesamowicie twarzowy – mam wrażenie, że kolorystycznie pasuje do Ciebie IDEALNIE!

    tyle razy słyszałam dobre opinie na temat COSa, czy nawet miałam możliwość przekonać się faktycznie, że te ubrania są świetne patrząc z zazdrością na rzeczy znajomych, ale pechowo nigdy nie udało mi się tam niczego dla siebie wybrać. szukałam w różnych krajach i jakoś nigdy nic nie wpadło mi w oko! tym bardziej więc zazdroszczę łupów wyprzedażowych! :)

  2. Daria

    8 stycznia 2015 22:13, Odpowiedz

    Jesteś idealna w każdym calu :) Piękna, perfekcyjny makijaż i ubiór, świetnie wykonane zdjęcia a przede wszystkim wydajesz się być przesymaptyczną i przyjazną osobą (i zapewne tak jest) :)) Bardzo się cieszę, że trafiłam kiedyś na twój blog i kanał na yt, gdyż jesteś dla mnie mega inspiracją. Buziaki

    • Edyta

      8 stycznia 2015 23:36, Odpowiedz

      Jestes idealna pod kazdym wzgledem, jakis rok temu trafilam na Twoj kanal i nie przestaje go regularnie sledzic. Jednak chcialabym Ci zadac odbiegajace pytanie, dotyczace matury, jak Ci poszla, czy pamietasz ten dzien, czy juz wtedy wiedzialas co chcesz robic? Potrzebuje motywacji, wydaje mi sie ze perzekazesz mi ja w 100%
      Ps. Boski plaszcz! :)

      • karolinabaszak

        8 stycznia 2015 23:52, Odpowiedz

        Pamiętam ten dzień. Oczywiście zawsze najlepiej szło mi z językami obcymi i humanistycznymi przedmiotami. Pamiętam, że bardzo mocno się stresowałam, bo zupełnie nie wiedziałam co robić. Nie złożyłam nigdzie papierów i miałam nadzieję, że jakoś to będzie. Dużo wtedy śpiewałam. Wiedziałam jedynie, że nie chce żyć tak zwyczajnie: studia, nauka, impreza, studia, nauka, impreza. Ostatecznie zdecydowałam się na architekturę wnętrz, którą po niecałym roku porzuciłam dla muzyki. I tak kwitnę do dziś, mając nadzieję, że w końcu mi się uda. W międzyczasie zdobyłam spore doświadczenie w mediach, marketingu. Skończyłam Zarządzanie. Pracowałam dla dużych kosmetycznych marek. Rozwijałam też bloga i kanał. Pokochałam fotografię. Teraz mam 26 lat i dopiero niedawno zdałam sobie sprawę co sprawia mi największą radość i jak chciałabym żyć. Nie porzucam też swoich marzeń i pielęgnuje swój talent. Myślę, że jeśli masz jakieś wątpliwości – nie bój się, trzeba je mieć! Ja jestem bardzo młoda, a jednak sporo starsza od Ciebie. Patrząc z perspektywy czasu, powiem Ci, że masz naprawdę dużo czasu aby się zastanawiać, poznawać życie i świat. Przede wszystkim, nie bój się błędów. Przez ich popełnianie, wyciągamy wnioski i lepiej podejmujemy kolejne decyzje. Całuję i dziękuję za miłe słowa :)

    • karolinabaszak

      8 stycznia 2015 22:49, Odpowiedz

      Szminkę Chanel, która na żywo wygląda zupełnie inaczej, a tu jakaś różowa wyszła :D Ogólnie ten kolor taki średni jest w rzeczywistości, wiec nie wiem czy jest sens abym Ci polecała :P Bardziej tak jak tutaj, wygląda szminka Clarins Joli Rouge Brillant – Pearly Gold Effect :-)

  3. Ana

    8 stycznia 2015 22:20, Odpowiedz

    znam ten ból,38 najszybciej znika niestety;p ale płaszcz ma przepiękny kolor,umiesz podkreślić urodę;) dzięki Tobie zaczęłam stawiać na klasykę i kolor a nie na pstrokacizny i błyskotki;)

  4. Aleksandra

    8 stycznia 2015 22:31, Odpowiedz

    Karolina wyglądasz przepięknie ! Ten kolor idealnie współgra z Twoją urodą ! :)
    Takie pytanie wybiegające w przyszłość: czy pokażesz nam zdjęcia swojej sukni ślubnej ? Masz już coś na oku ?
    Pozdrawiam, wierna czytelniczka <3

    • karolinabaszak

      8 stycznia 2015 22:51, Odpowiedz

      Dziękuje :) Sukni raczej nie pokażę przed ślubem, bo i po co :) Po ślubie, myślę, że coś tutaj wrzucę. Podejrzewam, że stopień radości będzie dość wysoki tego dnia :D

  5. Natalia

    9 stycznia 2015 00:04, Odpowiedz

    wczoraj odpaliłam swój stary komputer i w folderze z muzyka znalazły sie Twoje piosenki:)
    jak miło powrócic do tych czasów;)
    „break the habit”<3

  6. Anka

    9 stycznia 2015 05:29, Odpowiedz

    fajnie że skrócilas trochę włosy, wyglądasz jakoś delikatniej i bardziej dziewczęco:) no a cała stylizacja BOSKA:)

  7. Karolina

    9 stycznia 2015 16:20, Odpowiedz

    Torebka jest fantastyczna, a płaszcz to już w ogóle obłędny! Zresztą jak Twój uśmiech ;) Ślicznie wyglądasz ;P

    • karolinabaszak

      9 stycznia 2015 20:33, Odpowiedz

      Warto iść na każde studia, jeśli masz pomysł na swoje życie związany z nimi ;) Dla mnie były ciekawe, ponieważ jestem estetką. Uwielbiałam zajęcia z malarstwa, rysunku. Lubiłam też historię sztuki i bardziej techniczne przedmioty. Wszystko zalezy od tego co Ty sama lubisz :)

    • karolinabaszak

      9 stycznia 2015 21:10, Odpowiedz

      Tak, ale farbuję u fryzjera, więc nie mam pojęcia. Nie używam jednak farby, tylko tonera. Wypłukuje się on po miesiącu.

  8. Beata

    10 stycznia 2015 00:10, Odpowiedz

    Witaj,
    chciałabym zadać Ci pytanie nie związane ze stylizacją.
    Otóż kiedyś pisałaś, że stosujesz czasem kosmetyki mineralne. Znasz jakiś sposób, aby podkład mineralny wyglądał dobrze na zdjęciach ślubnych?
    Mam ogromny problem, gdyż podobnie jak Ty jestem w trakcie planowania ślubu, ale moja skóra nie toleruje tradycyjnej kolorówki:(.
    Przy okazji masz jakąś sprawdzoną makijażystkę w Warszawie, którą możesz polecić?

    Pozdrawiam

    • karolinabaszak

      10 stycznia 2015 16:12, Odpowiedz

      A to mnie zaskoczyłaś, bo ja myślałam, że mineralne pudry bardzo dobrze wypadają w obiektywie. Ktoś Ci tak powiedział, że będzie brzydko, czy sama tak uważasz :P? Co do makijażystki, niestety nie znam :(

      • Beata

        10 stycznia 2015 18:24, Odpowiedz

        Mineralne pudry mają to do siebie, że zawierają spf, a z tego co wiem unika się filtrów przy makijażu do zdjęć.
        Stąd mój wniosek, że mineralny makijaż może się nie sprawdzić.

  9. Klaudia

    10 stycznia 2015 09:40, Odpowiedz

    Hej kochana ;* mam wielką prośbę, dodałabyś post albo wkleiłabyś kilka linków w odpowiedzi z ciekawymi upięciami na studniówkę? Szukam czegoś delikatnego, wygodnego ;) wiem, że masz wspaniałe poczucie estetyki, więc na pewno mnie zainspirujesz ;)
    Z góry dziękuję ;*

  10. Edyta

    10 stycznia 2015 16:07, Odpowiedz

    Dziękuję za odpowiedz, na pewno coś z niej wyciagne! Podobnie jak Ty, rozwijam się wokalnie, śpiewam na różnych konkursach, które w większości wygrywam, jednak mieszkam w małej miejscowości i wydaje mi się, że gdzieś już się to powoli zatraca… Chciałabym posiadac jakiś zawód ”konkretny”, chociaż moim największym marzeniem jest właśnie śpiew dla ludzi! Do tego potrzeba ludzi, którzy mnie zauważą, sama mało zdołam, prawda?

  11. Meri

    29 września 2015 10:21, Odpowiedz

    Cześć Karola,
    mam prośbę, mogłabyś napisać jaki rozmiar spodni i sukienek kupujesz marki Jack Wills, bo myślę o spodniach na nadchodzącą zimę :)
    U Ciebie już bardzo jesiennie na blogu :)
    Pozdrawiam.

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published