Varsovie

 

fot. Przemek
sukienka: Mohito | płaszcz: Jackpot | torebka: Gigi New York | szpilki: Georgia Rose

 

Każdy weekend staram się spędzać możliwie najciekawiej. Kiedy tylko nadarzy się okazja – wyjeżdżam za miasto, do rodzinnego domu lub spaceruje po nieznanej mi jeszcze Warszawie, którą mój chłopak zna bardzo dobrze i często pokazuje mi piękne miejsca oraz opowiada ich historię. Dzisiaj spacerowaliśmy po Woli, która jest jedną z najstarszych dzielnic stolicy. Doszliśmy do ulicy Chłodnej, na której zachowała się przedwojenna brukowa nawierzchnia. Niestety z tą ulicą wiążę się bardzo smutna historia. W 1942 roku nad ulicą Chłodną znajdowała się kładka łącząca dwie części getta – teraz znajduje się tam pomnik. Jest to jedno z niewielu miejsc, gdzie można wyobrazić sobie jak kiedyś wyglądała Warszawa. Paryski klimat, jako że Warszawa to Paryż Północy, wprowadził nas w wyjątkowy nastrój.
Niedziela nie może odbyć się bez kawy na mieście i kilku pamiątkowych zdjęć. Przy okazji sfotografowaliśmy mój dzisiejszy strój, który postanowiłam Wam pokazać.

 

47 Comments

  1. chola

    11 maja 2014 22:34, Odpowiedz

    Piękna, klasyczna stylizacja! Wytrzymałaś cały taki dłuższy spacer w szpilkach? Podziwiam. Jej, ja też już 5 lat mieszkam w Warszawie, a na jej poznawanie nigdy nie ma jednej z trzech składowych: czasu/pogody/chęci… Trzeba to nadrobić!

  2. OhhMatty

    11 maja 2014 22:36, Odpowiedz

    Karolka ! wiesz, ze obserwuje Twoj blog od poczatku i od razu widac kiedy jestes zakochana :P Twoja twarz jest totalnie rozpromieniona. A do tego pieknie Ci w tej sukience ;-)

  3. Anonymous

    11 maja 2014 22:36, Odpowiedz

    Od urodzenia mieszkam w Warszawie a jakoś zawsze brak czasu na takie „zwykłe” przechadzki po mieście i na wyobrażenie sobie co tak naprawdę przeszło to miasto. Nadchodzi lato już teraz jest świetna pogoda by całymi dniami spacerować dlatego podsunęłaś mi świetny pomysł na odkrycie Warszawy na nowo :) często śpiesząc się gdzieś, podróżując tylko z miejsca A do miejsca B zapominam żeby choć chwilę rozczulić się nad tym miastem :)

    Marysia

  4. Anonymous

    11 maja 2014 22:43, Odpowiedz

    CU DO WNA!:) pięknie wyglądasz. Mam pytanie czy coś robiłaś z włoskami bo wydaje mi się, że zostały rozjaśnione:) pozdrawiam

    • Anonymous

      11 maja 2014 22:45, Odpowiedz

      a już myślałam, że masz cudowną receptę na tak piękny kolor!(: ja mam ciemny brąz a odrost złocisty i nijak to wygląda:( podobno nizoral „ściąga” kolor i od jutra zaczynam działać:))

  5. Anonymous

    11 maja 2014 22:55, Odpowiedz

    Być może się mylę, ale czy przypadkiem to Szczecin w związku ze swoją zabudową, nie jest nazywany Paryżem Północy? Swoją drogą uważam, że nie powinno się porównywać ze sobą miast, bo każde z nich ma swój niepowtarzalny klimat. A Paryż to już w ogóle! :D
    Pozdrawiam!

  6. Kasia B

    11 maja 2014 23:08, Odpowiedz

    Wyglądaz po prostu przepięknie, bardzo lubię takie klasyczne stylizacje.
    Zawsze jak oglądam twoje zdjęcia zaczynam tęsknić za Polską!

  7. Anonymous

    11 maja 2014 23:55, Odpowiedz

    Karolina, tyle osób Cię prosiło, żebyś dodała cover cały nagrany na YT ‚takiego chłopaka’ :(

  8. Anonymous

    12 maja 2014 01:20, Odpowiedz

    bardzo ładne zdjęcia, no i super sukienka, ale uważam, że te czarne szpile są zbyt ciężkie do niej… jakoś mi nie pasują. lepsze byłyby jakieś sandałki w kolorze nude :) pozdrowionka!

  9. Anonymous

    12 maja 2014 07:25, Odpowiedz

    Wyglądasz wspaniale! :)
    Karolinko czy Marysia jest nadal z Perkiem? Bo jakoś cichutko ostatnio u niej..

  10. Anonymous

    12 maja 2014 12:00, Odpowiedz

    lubię oglądać jak prezentujesz makijaż i ciuchy, ale proszę Cię nie pisz… Patos w poście pokazującym sukieniunie jest jakiś taki, słaby, mdły i żałosny.
    Kochana wyglądaj, ale nic nie mów.
    Pozdrawiam ciepło!

    • Klaudia

      12 maja 2014 13:05, Odpowiedz

      A mnie się właśnie podoba to, w jaki sposób piszesz i myślę, że większość czytelników Twojego bloga to lubi :) Także pisz i wyglądaj, bo wszystko Ci świetnie wychodzi.

  11. Anonymous

    12 maja 2014 19:30, Odpowiedz

    Karola mam bardzo podobną sukienke do Twojej, powiedz mi jaki miałaś biustonosz? jak poradziłaś sobie z tym wcieciem z przodu ?:)

  12. Anonymous

    15 maja 2014 15:55, Odpowiedz

    heh to niesamowite, właśnie czytam Pianistę i tam też jest o ul Chłodnej i o getcie a tu nagle wchodzę na Twojego bloga i czytam post o tej samej ulicy :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published