Upalna Warszawa

gr1

Ostatni wpis z tą spódniczką był na blogu ponad dwa lata temu. Większość czasu spędzałam wtedy z przyjaciółkami, zaczynałam nową pracę, zwiedzałam Warszawę i starałam się polubić to miasto. Choć dwa lata to teoretycznie krótko, mam wrażenie, że minęły wieki, a ja bardzo się zmieniłam. Czasem lubię wracać do starych wpisów, nawet jeśli sama siebie nie poznaję. Na samą myśl o tym, co będzie za rok czy dwa zaczynam się uśmiechać!

gr2

Ale! To świadczy o tym jak szanuję swoje ubrania! Ta spódniczka w ogóle kojarzy mi się z wakacjami i wbrew pozorom, często ją zakładałam. Mimo, że powinna być już dawno sprana, to wygląda jak nowa i cały czas jestem z niej zadowolona. Dobrałam do niej zwykły, bawełniany t-shirt, aby strój był bardziej dziewczęcy.

gr3
gr5
gr6
gr9
gr10
gr44

bluzka: H&M | spódniczka: Urban Outfitters | torbka: Furla | buty: Clarks | okulary: Ray-Ban

35 Comments

  1. Olg

    29 lipca 2015 13:21, Odpowiedz

    Oh poluję na te Ray Bany od ponad roku z nadzieją, że znajdę gdzieś taniej ale tracę już nadzieję :) wyglądasz w nich pięknie!

  2. Gosia

    29 lipca 2015 13:30, Odpowiedz

    Karola, może wyda Ci się to szalenie głupie.. ale ta koszulka tak bardzo mi się spodobała, że zamierzam Cie poprosić o link gdyz sama jej nie moge znalezc. Bede Ci bardzo bardzo wdzieczna, od dawna o takiej zwykłej/prostej/bawełanianej marzyłam. Paradoksalnie jest to najzwyklejsza koszulka na swiecie a tak ciezko je zdobyc. Wiem, ze tez cos na ten temat wiesz, pamietam jak kiedys narzekałas ze sklapy pelne sa teraz jakichs dziwacznych rzeczy. Wygladasz przepieknie, tak dziewczeco delikatnie, wrecz cudownie!:)

  3. Karolina

    29 lipca 2015 13:33, Odpowiedz

    Spódniczka piękna! A mogłabyś podać linka do tego poprzedniego wpisu z tą spódniczką? Chętnie bym zobaczyła jak się wtedy prezentowała ;)

  4. Asia

    29 lipca 2015 13:37, Odpowiedz

    Ślicznie tak świezo dziewczeco i romantycznie:)Przepięknie wygladasz Kochana promieniejesz jesteś taka śliczna Kochana i chciałabym sie móc do Ciebie przystulic jak do przyjaciółlki i cieszyc sie Twoimi radosciami i przezywac s z Toba kazdy dzień:)chcialabym miec taka przyjacióke jak Ty to Skarb:)dzieki temu blogowi chociaz wirtualnie moge uczestniczyc w Twoim zyciu za co Baaardzo ci dziękuje to jest najlepszy blog na calym swiecie baa na calej planecie zawsze bede z Tobom!!!P.s. Karolcia jaki bys polecila mi krem do twarzy taki mega dobry bo nie mam tak gladkiej cery z gory dziejuje za aodpowiedz aaa i masz piękny łancuszek jakiej to firmy?

    • karolinabaszak

      29 lipca 2015 16:34, Odpowiedz

      Łojej Ty musisz mnie naprawdę bardzo lubić :P Łańcuszek jest prezentem od siostry, marka W.KRUK :)

  5. Paula

    29 lipca 2015 13:42, Odpowiedz

    I takie zestawy lubię najbardziej. Dziewczęco a jednocześnie elegancko. Uwielbiam Twój styl. Niesamowicie motywujesz, nie do tego by „zrzynać” z Twoich stylizacji wszystko tak jak to prezentujesz, ale do inspirowania się, kombinowania, tworzenia własnego stylu z własnymi pomysłami.
    Pozdrawiam :)

  6. Iza

    29 lipca 2015 13:43, Odpowiedz

    Zestaw mi się podoba,ale sama koszulka już mniej dlatego,że prześwituje.Torebka jest świetna!Nogi super się prezentują w takiej długości ;)

  7. Karmelwhy

    29 lipca 2015 13:46, Odpowiedz

    Karola, a zdradzisz skąd biustonosz? :-)
    P.S. Ja dopiero od kwietnia staram sie polubić Warszawę bo po ślubie zamieszkalam tu z mężem. Ciężko sie tak przestawić z życia w małej miejscowości gdzie mialam swoj ogródek na życie w wielkim mieście.

    • karolinabaszak

      29 lipca 2015 16:39, Odpowiedz

      Triumph :)

      Co do Warszawy, z odpowiednimi osobami da się to miasto polubić, nawet bardzo :)

    • karolinabaszak

      29 lipca 2015 16:39, Odpowiedz

      Wydaje mi się, że jest to YOU CAN COUNT ON IT z OPI, ale nie jestem pewna, bo w salonie robiłam i nie pamiętam :(

  8. Ania

    29 lipca 2015 14:34, Odpowiedz

    Karolinka, przesadzasz już! Jesteś coraz piękniejsza, z wpisu na wpis promieniejesz coraz bardziej – widać, że małżeństwo to błogostan, który Ci służy :)
    Z wpisami szalejesz, sypią się jeden za drugim – wspaniale. Masz chyba teraz tyle energii, że zasuwasz na turboobrotach ;)
    Aż miło popatrzeć! Strach pomyśleć co będzie dalej… :D

    Pozwolę sobie teraz (w przypływie emocji) na małą retrospekcjo-refleksję i takie małe „wywnętrznienie” się…
    Otóż od kiedy przez przypadek wpadłam w sieci na Twój blog (dawno temu), to w pierwszym odczuciu wzięłam Cię za lekko wyniosłą, ciut egzaltowaną, nieco wyreżyserowaną – jednak wyjątkową, piękną, pełną klasy, wdzięku i uroku osobistego oraz niesamowicie dobrego smaku i stylu.
    Po pewnym czasie (znów przypadkiem w sumie) wróciłam do Ciebie i tym razem przyjrzałam się uważniej, gdyż bardzo podobało mi to, czemu się przyglądam (nie, nie jestem lesbijką :P)
    Z całym przekonaniem mogę teraz stwierdzić, że fragment o wyniosłości etc. jest totalnie nieaktualny. Natomiast pozostało piękno, mądrość, dojrzałość życiowa, talent, klasa i mnóstwo uroku, którym człowiek ma ochotę sycić oko raz po raz w ramach inspiracji :)
    Gratuluję! Także tego, że jesteś blogerką inną niż wszystkie.
    Czekam na kolejne wpisy a w międzyczasie pozdrawiam Cię serdecznie z drugiego końca Polski :)

  9. Claudia

    29 lipca 2015 19:26, Odpowiedz

    Rowniez mam te spodniczke od ponad dwoch lat, wciaz ja nosze i tez za kazdym razem mi przypomina jak bardzo sie zmienilam w ciagu tych dwoch lat :)) Az mam ochote ja teraz wlozyc, ale pogoda w Swinoujsciu mnie za bardzo nie rozpieszcza :D Pozdrawiam cieplo

  10. Anita

    29 lipca 2015 21:47, Odpowiedz

    A ja mam pytanie z innej beczki ;)
    Jeśli dobrze pamiętam, kupiłaś etui na iPhone’a od Nunuco Design Co – czy telefon nie rysuje się przy zakładaniu/zdejmowaniu obudowy? Słyszałam, że tworzywo, z którego jest zrobione etui, jest dosyć twarde i boję się, że porysuję sobie telefon, a tego bym nie chciała.
    Jaka jest jakość obudowy? I czy jest dostęp do wszystkich klawiszy?

  11. Joanna

    30 lipca 2015 21:47, Odpowiedz

    Wyglądasz wspaniale! :)) Uwielbiam takie proste, jednobarwne bluzki – pasują do każdej stylizacji :3

  12. Ania

    31 lipca 2015 20:52, Odpowiedz

    Stylizacja ładna i prosta, jak zawsze zresztą, choć razi mnie prześwitująca bielizna, moim zdaniem nawet najładniejsza, nie powinna być widoczna, bo nie wygląda to elegancko.

  13. Ewelina

    26 września 2015 13:26, Odpowiedz

    Spódnica ładna, ale twoje nogi nie prezentują się w tej długości dobrze, wydają się być jakieś takie ciężkie i nabite, szczególnie uda. Ładna, klasyczna torebka.

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published