Try New Things

Jak tam Wasze postanowienia noworoczne? Podobno w pierwszy dzień wiosny, najlepiej jest podsumować swoje plany i porównać je z rzeczywistością. Ja schudłam 2 kg i stwierdziłam, że na tym kończę, bo szkoda mi górnej części ciała. Poza tym same wiecie, że „chudość” nigdy nie była i nie będzie przeze mnie jakość przesadnie podziwiana. Mój ideał sylwetki to ten ze zdjęć poniżej, a tak poza tym, to uwielbiam dziewczyny z Monday Swimwear!

Ale nie o figurach dzisiaj tekst, tylko o próbowaniu nowych rzeczy w swoim życiu. Do wakacji zostało jeszcze parę miesięcy, więc zdążycie się przygotować. W końcu to właśnie wtedy, kiedy słońce świeci najmocniej i każdemu chce się żyć bez względu na przeciwności, wpadamy na najciekawsze i najbardziej szalone pomysły. Jesteśmy bardziej spontaniczni i bardziej cieszymy się z każdej chwili.

Oczywiście próbowanie, odkrywanie może dotyczyć każdej dziedziny życia. Ja wciąż z uśmiechem na twarzy wspominam mój wyjazd do laboratorium Clarins, gdzie miałam okazję stworzyć swoją własną szminkę i wcielić się w rolę naukowca, który skrupulatnie dobiera składniki i miesza je ze sobą w odpowiednich proporcjach. Takie doświadczenia są najcenniejsze, bo nikt nie jest w stanie nam ich odebrać.

Za pomocą drugiego zdjęcia chciałam Wam pokazać nową metodę opracowaną również przez Clarins, która pozwala uzyskać wymarzoną opaleniznę (taką jaką ma pani na zdjęciach wyżej ;)) bez przejmowania się nieprzyjemnym zapachem, plamami na ubraniach czy zaciekami na skórze. Nowy koncentrat opalający skórę wystarczy wymieszać z ulubionym, pachnącym balsamem lub kremem i nałożyć na osuszoną skórę. Ja potrzebuję tylko 4 kropelek i mam ładną opaleniznę utrzymującą się na ciele 4 – 5 dni :) Jeśli będziecie miały okazję spróbować kiedyś tej metody to pamiętajcie, że z czystym sercem Wam ją polecam. Z resztą, wiece jak kocham Clarins :)

17 Comments

  1. Anonymous

    28 marca 2014 15:52, Odpowiedz

    Jesteś piękną młodą kobietą! Podziwiam Twoją urodę za każdym razem! Miło się też patrzy na kogoś, kto ma swój własny kanon piękna, gdzie wyznacznikiem nie jest waga czy centymetry :)

  2. Anonymous

    28 marca 2014 16:33, Odpowiedz

    Kochana, ty i twoja siostra powinnyscie kręcić wiecej filmikow zeby choc raz w tyg był jeden, na pewno spotka was wiele sukcesów na yt bo wasze filmy sa genialne

  3. magnes

    28 marca 2014 17:26, Odpowiedz

    Fajny ten strój i figura modelki cudowna :) Rzeczywiście, górnych części ciała zawsze najbardziej szkoda przy odchudzaniu :(

  4. karolaa_s

    28 marca 2014 20:57, Odpowiedz

    Coraz lepsze zdjecia!! Zazdroszcze zrobienia wlasnej szminki : ) A co mysliszo obutach new balance?? – pytanie z ciekawosci

    try-and-know.blogspot.com

  5. Angelika Katrina

    30 marca 2014 17:04, Odpowiedz

    modelka ze zdjęć ma faktycznie świetną figurę. moja wymarzona figura myślę, ze też tak wygląda. pozazdrościć możliwości zrobienia własnej szminki. jestem bardzo ciekawa nowego specyfiku do opalania. chętnie go wypróbuję. :)
    pozdrawiam ;)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published