Tic Tac Summer Set + Konkurs

4
1
IMG_0840
3
TT3
6 TT6
5
TT2
7

fot. Dominika

sukienka: h&m | sandałki: asos | kapelusz: urban outfitters | naszyjnik my wish: minty dot | torebka: Botkier

Brazylia i Costa Rica. Mango i ananasy. Czyli egzotyka pełną (smaku ;-)) gębą. To właśnie styl letniego wyzwania, które rzucił mi ostatnio Tic Tac. – Ha – pomyślałam – co to dla mnie. W końcu będę mogła w pełni ukazać swój egzotyczny temperament.

Zaczęłam od stroju. Pod gorącym słońcem Południowej Ameryki najlepsza jest sukienka, obowiązkowo krótka, nad kolana. Co prawda zostawałam w Warszawie, ale i tutaj miało być upalnie, a moje myśli już pełne były karnawałowego nastroju rodem z serca Rio. Dlatego wybrałam sukienkę z dość specyficznie skrojonym dołem, idealną gdybym zapragnęła nagle zatańczyć. Jej ciepły, owocowo-żółty kolor od razu wprawił mnie w dobry nastrój. Zamiast wymyślnego nakrycia głowy wybrałam zwykły słomkowy kapelusz. A do tego obowiązkowo sandałki na obcasie!

Teraz pozostało wybrać miejsce, w którym mogłabym tak „smaczny” strój zaprezentować. A jak egzotyka w Warszawie to… Stare Miasto! Nie, nie przeczytaliście źle. Przechadzając się starymi, wąskimi uliczkami, gdzie latem prawie zawsze panuje lekka duchota, można poczuć się jak gdzieś na dalekim południu, gdzie stare rezydencje pamiętają jeszcze czasy kolonialne. A może ja po prostu uwielbiam Starówkę? W każdym razie, gdy nagle natknęłam się na grupkę młodych chłopców kopiących na ulicy piłkę, zupełnie niezwracających uwagi na spiekotę i zabytkowe budynki, poczułam się jakby przeniosło mnie do Brazylii na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej! Tym bardziej, że towarzyszyły mi dwa nowe smaki Tic Taców: Mango Dream of Brasil oraz Ananas Dream of Costa Rica. Ich egzotyczny smak świetnie dopełniał mój południowoamerykański nastrój. I choć niby był to zwyczajny spacer, połączenie smaku, stroju i gorąca sprawiło, że bawiłam się doskonale.

Jednak ta notka byłaby niepełna, gdyby nie niespodzianka dla Was, jaką wspólnie z Tic Tacami przygotowaliśmy, a mianowicie konkurs! Do wygania jest bon do sklepu H&M o wartości 2,000 zł oraz 10 nagród pocieszenia w postaci Tic Tacowych paczek niespodzianek. Żeby powalczyć o nagrody, musicie w egzotyczny sposób skomentować moją stylizację. Za inspiracje mogą posłużyć Wam posty na: https://www.facebook.com/TicTacPolska. Zwycięzców wybiorę oczywiście ja, ale w razie potrzeby podaję Wam też regulamin.

WYNIKI KONKURSU

NAGRODĘ GŁÓWNĄ CZYLI BON NA ZAKUPY DO H&M WYGRYWA OSOBA, KTÓRA NAPISAŁA KOMENTARZ:

Konkurs modowy u Karoliny,
zleciały się nagle wszystkie dziewczyny
i wypisują egzotyczne wiersze,

to może i ja mój także tu zamieszczę..

Rok 2000.. nie pamiętam który,
był dzień pochmurny i szarobury
facebook’a tablice od rana przeglądam
na profile znanych ludzi zaglądam
i nagle patrzę – Karolina wrzuciła linka
sprawdzam i tam egzotyczna dziewczynka!
Śpiewa ‚Paper Heart’ zaraz po Tobie,
Czy przypominasz to w ogóle sobie?

Bo ja pamiętam i widzę tam dziewczynę zwyczajną,
a w tym już poście widzę przemianę ekstremalną,
jak z nieśmiałej młodej dziewczyny co koszulę ściąga,
zrodziła się egzotyczna modelka, co facetów pociąga!

I gdzie tu egzotyka pytasz otwarcie?
to już odpowiadam, choć nie robiłam tego na starcie.
‚Jesteś tym co jesz’ ludzie powiadają
więc może odpowiednio Cię tu określają.
Jak mango w nowych tic tac’ach słodko w tej sukience wyglądasz
i tak zalotnie spod kapelusza zaglądasz
Ananas to owoc orzeźwiający jak twoja uroda,
jest bardzo egzotyczna, zmarnować ją byłoby szkoda,
więc dobrze, że tworzysz swojego bloga i zdjęcia dodajesz
a nie siedzisz za kasą i ten smakołych tylko sprzedajesz!

Co tu dodać można o egzotyce – świetna miejscówka
ciężko uwierzyć, że to warszawska starówka!
mury jak z filmów brazylijskich, których nikt nie zburzy
a to serce wycięte jak z katalogu biur podróży.
Zupełnie inne niż z ‚break the habit’ teledysku pizzeria szara,
rozwinęłaś się z upływem wskazówek zegara.

Uśmiech Twój piękny na zdjęciach w wakacyjny klimat wprowadza,
i radość zaraz na mojej twarzy przywraca
‚Domek z kart’ piosenką był smutną,
ale to było wczoraj a Ty taka wesoła bądź dziś i jutro!

Moim zdaniem egzotyka w tym poście płynie przede wszystkim od Ciebie i Twoich zmian,
że kwitniesz i jesteś uskrzydlona pomimo wielu niepowodzeń i ran

NAGRODY POCIESZENIA WYGRYWAJĄ OSOBY, KTÓRE NAPISAŁY KOMENTARZE:

1. Kolory Rio w Twojej stylizacji, aż dziwne, że nie spowodowały u syrenki warszawskiej chęci do walki z Tobą, o miano najbardziej egzotycznej kobiety w mieście, w stylu brazylisjkiej caporeiry… Za to bynajmniej obudziły w niej zazdrość- już nikt nie powinien mieć wątpliwości, dlaczego stoi ona taka zielonkawa… ;-)

2. Zastosuje do tego wnioskowanie w przód:
Jeżeli idziesz miastem to widać Ciebie z odległości kilkunastu metrów.
Jeżeli mijasz mężczyznę to zapewne wali w szybę głową zagapiony w Twe kształty.
Jeżeli kupujesz cytryny to chowasz je do swojego słomkowego kapelusza.
Jeżeli mijasz Shakire to nie ty masz wielkiego fuksa ale ona, że Ciebie spotkała.
Jeżeli wstawiasz stylizacje na bloga to każdy chce mieć tak boską sukienkę jak Ty.
Nic dodać nic ująć jesteś Naszą dumą narodową.

3. Arrrrrrrrrrrrriva!
W tym poście zawiało iście brazylijską siestą! Chyba jeszcze nigdy nie było tutaj tak gorąco!
Twoja sukienka przypomina mi miłe, letnie chwile. Kojarzy mi się z zapachem cytrusów oraz ze smakiem soczystego ananasa. Jej wakacyjny kolor z pewnością wprawiłby mnie w dobre samopoczucie i dodał pewności siebie. Z przyjemnością założyłabym ją na randkę, aby oczarować swojego partnera :-)
Tak sobie myślę… jak smutne byłoby życie, gdyby nie nasza wrażliwość i wyobraźnia. Cudownie jest fantazjować, zamknąć oczy i przenieść się dokładnie tam, gdzie chcemy być. Przy pomocy zmysłów możemy postrzegać świat na swój własny, wymarzony sposób. Jeśli na chwilę się zamyślimy, możemy poczuć lekki, orzeźwiający podmuch letniego wiatru, zobaczyć w okół wiele pozytywnych osób, które szczerze się do nas uśmiechają i wprawiają nas w dobre samopoczucie. Możemy dotknąć czegoś miękkiego lub wsłuchać się w miejski zgiełk. Nowe smaki Tic Tac są idealnym dopełnieniem, ponieważ pobudzają kubki smakowe, które nas orzeźwiają, dzięki czemu – podsumowując: czujemy się doskonale.
Uważam Karolina, że te zdjęcia w idealny sposób oddają Twój egzotyczny temperament. Oprócz ładnego stroju pokazałaś nam również dużo wdzięku oraz kobiecości. Zdjęcia są lekkie, subtelne i przyjemnie się na nie patrzy.

4. Stylizacja odlotowa, letnia zwiewna i szykowna, kojarzy się od razu z „Seksem w wielkim mieście” i „Gossip Girl” gdzie moda i styl były na równie wysokim poziome jak u Ciebie :) Nawet Victoria Beckham mogłaby się sporo od Ciebie nauczyć :) Klasa, wdzięk i powab to u ciebie naturalna niewyuczona cecha, za którą można by było zabić :D W tej kreacji wyglądasz cudnie nasycone barwy sukienki pięknie rzucają się w oczy i każde męskie spojrzenie jak i damskie kierują się w Twoją stronę Marilyn Monroe to przy tobie szara myszka :D śmiało mogłabyś konkurować z nią o miano najpiękniejszej jak i najbardziej eleganckiej kobiety świata :D

5. Wszędzie na plażach grzeją nas upały,
Dzbanek z lodem wody – i tak za mały!
Dzień za dniem jest znów za gorąco,
Coś tu jeszcze jest chociaż chłodzące?
Piękne morza lazurowe, plaże piaszczyste,
Długie letnie noce, zachody promieniste.
Kostaryka hiszpańska, pewnie słońca pełna,
Cytrusowa, ciepła, zwiewna…
W Rio słońce, karnawały,
A co my w biednej Polsce mamy?
Niby smutno, mówią niby szaro…
A my tu mamy własne karnawały!
Co tam Brazylijki – piękne, opalone,
To nasze dziewczyny są kolorowe i szalone!
Mówią, że u nas smutno, mówią że narzekamy,
Chyba nie widzi nikt tego, co najlepsze tu mamy!
Warszawianki piękne, kolorują sobą ulice,
Wystarczy wskoczyć w krótką żółciutką spódnicę,
Wielki kapelusz, cały ze słomy na głowę wsadzić,
I cóż tu robić w mieście? Na całego się bawić!
Wyjść za ciepłą ulicę, zatańczyć na boso,
A niech przez szare budynki śmiechy się niosą!
Wskoczyć do fontanny, ochlapać świat cały,
Niech się śmieją ludzie, przecież śmiechu nigdy mało!
Od razu lepiej – starszy pan z radości pęka,
Krzyczy z okna swojego „Jaka piękna panienka!”
I choć w środku miasta, choć nie ma wcale morza,
Wystarczy trochę pomysłów i wszystko zrobić można!
Nawet szare ulice zamienić w kolorowe plaże,
A ile z tego radości, to się dopiero okaże!
Wniosek mały, choć każdy powinien go pamiętać,
Nie trzeba wcale plaży, żeby mieć lato w sercach!
Pozdrawiam i życzę udanych wakacji! :)
Marta Hornicka
martahornicka@o2.pl

6. Twoja stylizacja Karolino to dla mnie cudownie pachnące i smakowite
ananasy, banany, kwaśne cas, truskawki, aromatyczne Sopa de Pejibaye,
Gallo Pinto, unoszący się w powietrzu zapach zapach kawy,
to też piaszczyste plaże,ich niemalże biel i ciepło otulające stopy,
niebiański koloryt wody, błękit nieba,
dzikie lasy tropiku,ich soczysta zieleń, wędrówki w głąb dżungli,
uśpione wulkany,skrywające tajemnice jaskinie,
wodospady, rafy koralowe, Port Limon, wspaniali Ticos,
kolonialna architektura, San Jose, zatoka Dulce, wschody i zachody słońca, Morze karaibskie ahhh..
to wszystko okraszone cudownymi, rozpalającymi do czerwoności promieniami
słońca, błogi spokój ale i poczucie, że chce się tu zostać na zawsze..
Tak to właśnie wspomnienia z Kostaryki, które wzbudziłaś
we mnie swoją stylizacją (Gracias!!) ,
a „smaczku” temu wszystkiemu nadało nowe egzotyczne wcielenie Tic Tac o nowych letnio nastrajających i orzeźwiających smakach, delicioso :)))

7. T eraz miastem spaceruję
I dę naprzód, plany snuję
C zerwień nieba męczy mnie
T ak więc siadam, rozglądam się.
A tu nagle pośród twarzy
C zekam, patrzę, czy mi się marzy?
S uknia, koronka, but na obcasie…
U siadła naprzeciw z torebką przy pasie.
M ówi, zamawia, zostaje sama,
M oment później zjada tictaca.
E gzotyczne smaki widzę na jej dłoni
R io, Costa Rica, smaków aż do woli!

8. Nigdy nie podbiłam Południowej Ameryki. Nie doznałam na własnej skórze prawdziwej egzotyki. Ale czy to przeszkoda w tym, by móc ją poczuć ? Nie dla mnie. Wspomniałaś o wąskich, dusznych uliczkach na Starym Mieście, na które późnymi popołudniami wlewa się najpiękniejsze złote światło słoneczne, nadające wszystkiemu łagodnych kształtów i ciepłych kolorów, maskujące wszelkie niedoskonałości starych budynków. Ja siedziałabym w kawiarni przy samym oknie, wychodzącym na jedną z takich uliczek. Kawiarnia byłaby jedną z tych, które mają nieziemski klimat, a czują go nieliczni. A jeśli już go poczują – porywa ich i nie pyta o zdanie i nie chce wypuścić z lokalu w którym kawę chciałoby się pić wiecznie. Siedziałabym podpierając łokieć na okrągłym stoliku, a brodę trzymając na dłoni i mrużąc oczy przed promieniami słonecznymi wyobrażałabym sobie, że jestem na innym kontynencie, w innym klimacie, ukryta gdzieś w Ameryce Południowej. Nie piłabym kawy, lecz ananasowy koktajl, trzymając w ręku paczkę mango TicTaców, racząc się nimi od czasu do czasu. Kto byłby idealnym dopełnieniem takiej uliczki? Dziewczyna taka jak Ty. Cytrynowa dziewczyna. O pięknej, naturalnej twarzy, której uroda osiąga swój szczyt gdy szczery uśmiech rozjaśnia jej lekko opaloną twarz. Niebieskie tęczówki skrzą się w blasku południowego słońca. Ubrana w sukienkę podkreślającą pełne biodra, piękne nogi i wąską talię. O soczystym kolorze cytryny, która choć kwaśna jak ta nieoczywista w swym kształcie koronka na sukience, nadaje sens niektórym potrawom. Tak samo jest z tą koronką – bez niej sukienka nie ma sensu. Cytrynowa dziewczyna idzie w towarzystwie dwóch chłopców, być może synów, biegnących kilka metrów przed nią wąską uliczką i zawzięcie kopiących piłkę, zwinnie omijających przechodniów. Cytrynowa dziewczyna pokrzykuje na chłopców podążając za nimi jak typowa i stuprocentowa kobieta – w nadających seksapilu, delikatnych i kobiecych sandałkach na obcasie. Zasłania twarz słomkowym kapeluszem, by promienie słońca nie drażniły jej oczu. Zatrzymuje się co jakiś czas przy straganach miejscowych, by kupić kilka owoców granatu lub mango i zjeść je w drodze za swoimi chłopcami, a owoce dla nich chowa do beżowej torby, której kolor sprawia, że cytrynowa dziewczyna wygląda elegancko, kobieco, naturalnie i radośnie. Taka jest moja egzotyczna wąska uliczka.

9. Skóra Twa biała, jak Tic Taca skorupka iście,
włosy proste, niczym ananasów liście.
Oczy pestek mango wielkości,
błękitne jak ocean spokojny, bez wątpliwości!
Mimo tego, wyglądasz, jak Tukan, tropikalnie,
świeżo, kobieco, egzotycznie, niebanalnie.
Sukienka jak w słońcu Kostaryki tkana,
niczym szata Jezusa w Rio dopasowana.
Za sprawą kapelusza wyglądasz zagadkowo,
nawet Sherlock Cię nie odgadł dotychczasowo.
Sandałki delikatne dodają Ci jeszcze uroku,
widać to w każdym stawianym kroku.
Słodko, jak mała dziewczynka, zagryzasz Tic Taci,
Twój znakomity humor daje się we znaki.
Ach, gdybyś podczas mundialu na widowni siedziała,
Brazylia by z Niemcami na pewno nie przegrała! :)

10. Masz brazylijski summer look więc do Rio na karnawał tup tup tup.
Ubrana w kolor mango możesz tańczyć nawet tango.
W sambie także dotrzymasz kroku bo jesteś pełna wdzięku i uroku.
Na twe ciało opalone wszystkie oczy są zwrócone.
Nawet Copacabana się wstydzi gdy Cię w brazylijskiej stylizacji widzi.
Do tego jasny kapelusik co nie jest wcale musik.
Lecz bez kapelusza w Brazylii będzie katusza.
Duże oczy i muśnięte słońcem włosy sprawiają że cieszą się nawet niebiosy. A uśmiechu Karoliny mogą pozazdrościć wszystkie brazylijskie dziewczyny.

Gorąco proszę zwycięzców o kontakt na baszak.karolina@gmail.com :) Prześlijcie swoje adresy z maili, którymi logowaliście się tutaj na blogu – podajcie adres zamieszkania i nr kontaktowy. Gratuluję wszystkim, którzy zwyciężyli!

185 Comments

  1. karola

    24 lipca 2014 15:27, Odpowiedz

    mój komentarz raczej nie będzie egzotyczny, bo chciałam zapytać tylko o rozmiar twojej kolorowej koszuli z topshop, mamy podobną budowę, a twoja leży na tobie idealnie!

    • Julia

      31 lipca 2014 16:46, Odpowiedz

      Kolor sukienki przypomina mi słodkiego ananasa, mieszkańcy Kostaryki uwielbiają owoce m.i.n banany truskawkiz Poasitoa i właśnie ananasa. Wcięcia po bokach sukienki idealnie nadaje się na lato. Dzięki jej plisowaniom nie tylko możemy wybrać się na eleganckie przyjęcie, ale i swobodnie możemy pójść w niej na plaży zakładając do niej sandałki i torbę plażową. Ta śliczna sukienka idealnie nadaje się na wakacje w Kostaryce, jest ona po prostu idealna na egzotyczne wakacje… Chodzić w niej po ciepłym, złocistym piasku i tańczyć w niej w falach Oceanu Spokojnego przy muzyce grającej przez Ticos w promieniach słońca, z delikatnym wiatrem niosącym bryzę wody, dzięki któremu szumią liście palm. :)

  2. Natalia

    24 lipca 2014 15:51, Odpowiedz

    Na początku ..
    -Egzotyczne WITAM :) !
    Mój opis Twojej gorącej stylizacji ..
    – spoglądam swoją niebieską tęczówką iii strój kojarzy mi się z egzotycznymi słodko-kwaśnymi, pysznymi owocami, które uwielbiam! Myślę, że każda z nas – kobiet, powinna odziewać się w stroje egzotyczne, ponieważ wyglądać będziemy zdrowo !
    Podsumowując..
    – EGZOTYCZNIE ŻÓŁTA KIECA JEST BARDZO KOBIECA !
    Na koniec ..
    Pozdrawiam GORĄCO !!!

    NATALIA DOMINIAK,
    n.dominiak@op.pl

  3. Kasia

    24 lipca 2014 16:05, Odpowiedz

    Gdy tak przechadzałaś się po Starym Mieście w zachwyt wprawiałaś oczy, gdyż w tej sukience Twoje ciało przybiera fantastyczne kształty! Sukienka rozpromienia całokształt, przypomina kolory cytrusów, które świetnie wpajają się w egzotyczne klimaty!

    Pozdrawiam

  4. Ewa

    24 lipca 2014 16:11, Odpowiedz

    Kolory Rio w Twojej stylizacji, aż dziwne, że nie spowodowały u syrenki warszawskiej chęci do walki z Tobą, o miano najbardziej egzotycznej kobiety w mieście, w stylu brazylisjkiej caporeiry… Za to bynajmniej obudziły w niej zazdrość- już nikt nie powinien mieć wątpliwości, dlaczego stoi ona taka zielonkawa… ;-)

  5. Dominika

    24 lipca 2014 16:27, Odpowiedz

    Patrzę na zdjęcia. Zamykam oczy. Przyleciałam tam, do egzotycznych miejsc, razem z wiatrem który rozburza Twoje włosy. Moczę stópki w Twoich oczach o kolorze Karaibskiego Morza. Palcem wkazującym przekładam jasnobeżowy piasek na końcówkach Twoich włosów. Gdzieś obok leżą delikatne sandałki , w których niemozliwe jest chodzić po plaży.. Siedząc tak na brzegu zajadam się soczystym ananasem , którego kolor jest identyczny jak ten z sukienki. Na głowie mam kapelusz. Cudownie chroni moją jasną cerę przed słońcem, a jednocześnie nie zasłania mi oczu i pięknego krajobrazu przede mną.
    Jestem pewna, że nie tylko mnie ta stylizacja teleportowała ;) !
    Pozdrawiam cieplutko !

  6. Weronika

    24 lipca 2014 16:30, Odpowiedz

    T a sukienka to odkrycie! Pachnie cytrusem, tętni życiem!
    I naszyjnik, choć niewidoczny od razu, pewnie skrywa morza lazur!
    C zy to te promienie słońca, musnęły i zostały na włosach końcach?
    T e sandałki dają wielką moc, by przetańczyć w Rio calutką noc!
    A gdy brak Ci orzeźwienia, Tic Tac Summer w mig to zmienia!
    C zego można więcej chcieć? Ten egzotyk… piękna rzecz!

    nena5252@interia.eu

  7. Kinga

    24 lipca 2014 16:33, Odpowiedz

    tic tacow nie kupie bo unikam zbednego cukru i chemii :P ale Twoja sukienka i sandałki extra! i musze przyznac, ze wolalam Cie w Twoim naturalnych, ciemnych wlosach, za duzo juz tych ombre-girl na ulicach :P pozdrawiam!

  8. Alicja

    24 lipca 2014 16:39, Odpowiedz

    Hola chica!! ;-) Ale dzis gorrrrrrrraco! Jednak ta korrrrrrrronkowa vestido w enerrrrrrrgetycznym kolorze siwtnie nadaje sie na tak upalny dia, kiedy sol prrrrrazy niemilosierrrrrnie i kazdy marz o playa!! Esto me gusta mucho :-D

  9. Wiesia

    24 lipca 2014 16:52, Odpowiedz

    Kiedy każdy marzy o wakacyjnej podróży w głąc Afryki, czy też do nadatlantyckiej Australii, ja nie muszę. Ja wchodzę na bloga Karoliny Baszak i nagle oglądam się – jestem w samym sercu Brazylii. Gorąca kobieta, ognisty strój i słoneczny uśmiech na twarzy. Pomimo, że nigdy nie byłam w Brazylii, pewnie już nie będę, Ty skutecznie przenosisz odrobinę tamtejszego temperamentu na warszawskie chodniki. Gorączka brazylijskiej nocy w samo południe warszawskich lipcowych upałów :-)
    Zupełnie inny look niż pozostałe w sieci – czy nie jest to wystarczające orzeźwienie w samym środku lata??!!
    Pozdrowienia!

  10. Patrycja

    24 lipca 2014 16:52, Odpowiedz

    Cześć :)
    Moim zdaniem nadałaś Warszawie taki niecodzienny , osobliwy i całkowicie odmienny klimat.Kolor sukienki , który masz na sobie podobny jest do owocowych bazarów jakie są w Rio czy Brazylii . Całość kojarzy mi się z owocowymi sorbetami, a zamykając oczy jestem w stanie wyobrazić Cię sobie na Tropikalnych Hawajach,Kostaryce nie wspominając już o Rio czy Brazylii :) Jak będziesz miała okazję , to zatańcz w tej sukience ! będziesz wyglądać nieziemsko:) A co do smaku Tic Taców to się zgodzę :)
    Pozdrawiam :)

  11. Natalia

    24 lipca 2014 17:07, Odpowiedz

    ZAŚWIEŻYŁA MNIE TA STYLIZACJA! to odświeżenie stylu dawnych dam.
    CHYBA KLIKNĘ ODŚWIEŻ W KOMPUTERZE, BO SIĘ TIC TAKI SKOŃCZYŁY

  12. M

    24 lipca 2014 17:26, Odpowiedz

    Ktoś jest chyba zakochany
    I w kolorach świat widzi cały
    Karolina wszędzie tańczy
    W sukni całej z pomarańczy.

    Wszyscy na nią dumnie patrzą
    I z podziwem – w myślach klaszczą
    Brazylijskie lato w pełni
    Radość bije w każdej dzielni.

    Jej policzki się rumienią
    Jakże cieszy się przestrzenią!
    Tym błękitem wód i ptaków śpiewem
    Oraz letnim, ciepłym wiatru powiewem.

    A cóż to? Nie jest sama?
    Z nią tic-taców cała gama!
    Tak tu pięknie o tej porze…
    Za tą chwilę dzięki, Boże!

  13. Gosia

    24 lipca 2014 17:32, Odpowiedz

    Gdy widzę Karolę w koronkowej, cytrusowej sukience
    z zaraźliwym bananem na buzi i jasnym promykiem ciepłego słońca we włosach,
    zamykam oczy, czuję w ustach smak mango i ananasa
    ..and I dream to be in Brazil and Costa Rica;
    trzymając w dłoniach słoneczne opakowania Tic Tac’a i …błogo usypiam.

    Pozdrowienia i buziaki, Gosia

  14. Ania

    24 lipca 2014 18:37, Odpowiedz

    Oi, gata! ;) Adorei seu vestido, você é tão tão tão linda! Essa cor te fica tão bem que simplesmente não encontro palavras para descrever como gostosa é essa roupa! :D É a cor do sol do Brasil, do sorvete de limão, da praia Copacabana, da bandeira brasileira e do sorriso que você tem na sua cara! E só me vêm à cabeça as palavras da canção do Michel Teló…: „Nossa, nossa, assim você me mata!”. <3
    http://www.youtube.com/watch?v=hcm55lU9knw

  15. Monika Micał

    24 lipca 2014 18:58, Odpowiedz

    Gdy w Twoją stylizację się wpatruję, egzotyczny klimat czuję! Kolor sukienki jest niczym skąpane w egzotycznym słońcu mirabelki! Nutkę egzotycznych owoców mango w niej także dostrzegam, a spoglądając, w krainę słonecznych egzotycznych plaży wybiegam! Ta jej długość, wspomniany przeze mnie kolor i dopasowanie, wzbudzają niejednego, nie tylko egzotycznego mężczyzny, pożądanie! Buty Twe wysokie jak palmy kokosowe, nogi jak dwie dojrzewające w egzotycznych promieniach słońca brzoskwinie! Karolino, spojrzenie przystojnego faceta z taką prezencją na pewno Cię nie ominie! Torebka i kapelusz świetnie ze sobą współgrają, całej tej stylizacji jeszcze więcej egzotyczności dodają! Swym jasnym, ciepłym kolorem przywołują mi na myśl rozgrzany piasek egzotycznych karaibskich plaży, na których odpoczywać niejeden z nas marzy! Naszyjnik jest jak otulona słońcem cytrynka, nie kwaśna, lecz słodka jak egzotyczny granat bądź papaja, smakiem swym upajająca, niczym egzotyczne promienie słońca, bez końca! Paznokcie takie piękne, różowiutkie, ach, wiem, pudrowy róż! W niejednym egzotycznym zakątku ich kolor, kształt, wygląd i zadbanie zwracałby uwagę, moje drogie Panie! :) Cera promienna i świeża, jak malinka, oczy błękitne jak ocean, a włosy… ten ich blask ciepły kolor, złote końcówki, to wystylizowanie nasuwa mi na myśl egzotycznych błogich dni trwanie! Jednym słowem Twoja stylizacja zabrała mnie tam, gdzie beztroska, słońce i woda, nieustająca przygoda! Za co bardzo Ci dziękuję, gorąco całuję! :)

  16. Olala

    24 lipca 2014 20:12, Odpowiedz

    Karolina,
    dziewczyno jak Ty wyglądasz! Egzotycznie nie będzie, bo przy Tobie każde moje słowo staje się zwyczajne ;)
    Jak widać miłość i tictac-ki Ci służą!

  17. Agata

    24 lipca 2014 22:16, Odpowiedz

    Zakochałam się w sukience – idealny krój, cytrynowy wzór no i TEN KOLOR! Czy może być coś bardziej egzotycznego niż dorodna cytrynka w centrum miasta? Nie sądzę!! :)

  18. Klaudia

    24 lipca 2014 22:38, Odpowiedz

    Tropikalny kolor sukienki sprawia, że od razu przypominają mi się Włochy…
    Wprawdzie nie jest to zupełnie egzotyczny kraj, lecz włoska uroda Monici Bellucci od razu mi się z Tobą kojarzy.
    Włosy rozjaśnione słonecznymi promieniami, wielki kapelusz idealny w upalne dni, tajemniczy, seksowny… Mury Starówki… Tak przywołujące na myśl wąskie uliczki, pełne skuterów i biegających dzieci.
    Można sie zapomnieć!

    Gorący klimat sprawia, że nie mamy ochoty na ciężki posiłek, potrzebujemy orzeźwienia, a w tym świetnie spisuje się właśnie Tic Tac. Ja zawsze mam je pod ręką w samochodzie czy w torebce, lecz wersja Summer jeszcze do mnie nie trafiła.

    Życzę miłego dnia i wiele upalnych nocy ;*

  19. amelj

    24 lipca 2014 23:17, Odpowiedz

    Cześć Karolina:) Napisz prosze czy dostane ta sukienke w normalnych H&M, czy to jakas kolekcja w wybranych sklepach w Polsce i ile to cudo kosztuje. zakochałam sie w niej jak tylko zobaczyłam ja w najnowszym numerze TS…

  20. Natalia

    24 lipca 2014 23:17, Odpowiedz

    Piękna sukienka w kolorze ananasa
    i cudna Karola na obcasach !
    Duży kapelusz w piaskowym kolorze?
    Idealny na plażę i nad morze.
    A do tego pojemna torebka,
    która w wakacje nie będzie lekka!
    Poczuj egzotykę,odnajdź ją w sobie,
    W Rio de Janeiro,w Warszawie i… własnej garderobie!
    Szalej z ubraniami,baw się kolorami,
    smakuj z lata z owocowymi Tic Tacami!

  21. Natalia

    24 lipca 2014 23:33, Odpowiedz

    Mój komentarz będzie marzeniem o ciepłym egzotycznym kraju. Ty zawsze kojarzysz mi się z dobrem, kobiecością i spokojem. Patrząc na Ciebie marzę więc o delikatnym szumie fal i chwili tylko dla siebie w pięknym egzotycznym miejscu. Twoja sukienka kojarzy mi się z ciepłem, blaskiem słońca. Marzę więc o wyspie skąpanej w słońcu, o ciepłym piasku pod stopami. Patrząc na Ciebie marzę o niesamowitej wyprawie na koniec świata, chciałabym w podobnie bajkowej sukience spacerować po ulicach zupełnie mi obcych, odkrywać, smakować nowych rzeczy. Budząc się ze świata marzeń, widząc Cię na warszawskiej Starówce śmiało mogę stwierdzić, że swoją osobą, wyglądem, kobiecym pięknem- dałaś innym takie marzenia jak mi…

    Pozdrawiam!

  22. Zuzanna

    24 lipca 2014 23:47, Odpowiedz

    Piękne buty, zgrabna nóżka i uśmiecha ci się buźka
    Kolor sukni egzotyczny lecz dla oka sympatyczny
    Jak ananas do schrupania twój kapelusz mnie pochłania
    I tak Karolina cała orzeźwienia smak nam odsłania.
    Pozdrawiam ;)

  23. Klaudia

    25 lipca 2014 00:47, Odpowiedz

    HOLA CHICA! :) Kiedy patrzę na Twoją stylizację, widzę ciepłe słońce, rozgrzany piasek na plaży, czuję też radość, swobodę i mieszankę smaków: mango, trochę ananasa i aromat cytrusów. Dodatki do outfitu wiążą się z kolorem pysznej kawy mrożonej, którą tak kocham pić w gorące dni. Sukienka „rzuca się w oczy”, zupełnie tak, jak koszulki Brazylijskiej drużyny w meczach mundialowych oraz tchnie życiem, jakby patrzyło się na Kostarykańskie widoki. Innymi słowy swą stylizacją promieniujesz niczym słońce w zenicie, a na tle szarych i nudnych budynków jesteś jedyną osobą przyciągającą oko i wprawiającą w zachwyt! ;)
    Pozdrawiam Cię goooorąco!
    CIAO!

  24. Martyna

    25 lipca 2014 08:24, Odpowiedz

    Arrrrrrrrrrrrriva!
    W tym poście zawiało iście brazylijską siestą! Chyba jeszcze nigdy nie było tutaj tak gorąco!

    Twoja sukienka przypomina mi miłe, letnie chwile. Kojarzy mi się z zapachem cytrusów oraz ze smakiem soczystego ananasa. Jej wakacyjny kolor z pewnością wprawiłby mnie w dobre samopoczucie i dodał pewności siebie. Z przyjemnością założyłabym ją na randkę, aby oczarować swojego partnera :-)

    Tak sobie myślę… jak smutne byłoby życie, gdyby nie nasza wrażliwość i wyobraźnia. Cudownie jest fantazjować, zamknąć oczy i przenieść się dokładnie tam, gdzie chcemy być. Przy pomocy zmysłów możemy postrzegać świat na swój własny, wymarzony sposób. Jeśli na chwilę się zamyślimy, możemy poczuć lekki, orzeźwiający podmuch letniego wiatru, zobaczyć w okół wiele pozytywnych osób, które szczerze się do nas uśmiechają i wprawiają nas w dobre samopoczucie. Możemy dotknąć czegoś miękkiego lub wsłuchać się w miejski zgiełk. Nowe smaki Tic Tac są idealnym dopełnieniem, ponieważ pobudzają kubki smakowe, które nas orzeźwiają, dzięki czemu – podsumowując: czujemy się doskonale.

    Uważam Karolina, że te zdjęcia w idealny sposób oddają Twój egzotyczny temperament. Oprócz ładnego stroju pokazałaś nam również dużo wdzięku oraz kobiecości. Zdjęcia są lekkie, subtelne i przyjemnie się na nie patrzy.

  25. Sara

    25 lipca 2014 10:17, Odpowiedz

    ☀☀☀ Iście Brazylijski post przygotowałaś, smakiem cytrusów i soczystego ananasa nas oczarowałaś ☀☀☀
    ☀ ☀☀☀ ☀☀☀☀☀ Poczuliśmy egzotykę, idę się wpasować w twoją kolorystykę ☀☀☀☀☀ ☀☀☀ ☀
    ☀☀☀ ☀☀☀ ☀☀☀Wybierzemy się tam razem by napawać się ananasem☀☀☀ ☀☀☀ ☀☀☀ ☀
    ☀ ☀☀☀ ☀☀☀ ☀☀☀ ☀☀☀ Opalone wrócimy, jak Brazylijski dziewczyny☀☀☀ ☀☀☀ ☀☀☀
    ☀ ☀☀☀ ☀☀☀ ☀☀☀ ☀☀☀ ☀Zasmakujemy lata z owockami Tic-Taca☀☀☀ ☀☀☀ ☀☀☀

    http://thisenemyofmine.blogspot.com/ :)

  26. Sara

    25 lipca 2014 10:20, Odpowiedz

    ☀☀☀ Iście Brazylijski post przygotowałaś, smakiem cytrusów i soczystego ananasa nas oczarowałaś ☀☀☀
    ☀ ☀☀☀ ☀☀☀☀☀ Poczuliśmy egzotykę, idę się wpasować w twoją kolorystykę ☀☀☀☀☀ ☀☀☀ ☀
    ☀☀☀ ☀☀☀ ☀☀☀Wybierzemy się tam razem by napawać się ananasem☀☀☀ ☀☀☀ ☀☀☀ ☀
    ☀ ☀☀☀ ☀☀☀ ☀☀☀ ☀☀☀ Opalone wrócimy, jak Brazylijski dziewczyny☀☀☀ ☀☀☀ ☀☀☀
    ☀ ☀☀☀ ☀☀☀ ☀☀☀ ☀☀☀ ☀Spróbujemy lata z owockami Tic-Taca☀☀☀ ☀☀☀ ☀☀☀
    ☀Promyków słońca tak dużo jak w tym komentarzu sobie zażyczymy☀

    http://thisenemyofmine.blogspot.com/ :)

  27. Aleksandra

    25 lipca 2014 11:00, Odpowiedz

    Przyznaję, że nigdy nie zaglądałam na Twojego bloga, jednak w końcu udało mi się to dzięki IG. Sama jestem fanką mody, ukazywania kobiecości i podkreślania tego, co mamy najpiękniejsze. Idealnym rozwiązaniem są tu sukienki, które sama noszę o każdej porze roku. Ta, którą zaprezentowałaś chętnie bym przygarnęła do swojej szafy. Super, że zastosowana została tu zasada, że jeśli pokazuję nogi, to staram się nie eksponować dekoltu, a także druga, którą sama zawsze stosuję: jeśli jest dopasowana góra, to zakładam luźny dół i odwrotnie. Koronka jest od kilku lat motywem, który przejawia się w każdej części garderoby u największych projektantów. Jedni ją akceptują i noszą, a dla innych szczególnie ta w kolorze czarnym kojarzy się z pogrzebem. Ale o to właśnie chodzi! Moda powinna wzbudzać emocje, nie być nudna! Zmuszać do dyskusji, wyrobienia sobie własnego zdania na dany strój. To co jednych zachwyca, drugich odpycha, jednak niezmienne jest to, że każda kobieta kocha modę i każda kobieta chcąc czy nie chcąc się nią interesuje. Jedna mniej, inne więcej, ale każda z nas poprzez strój chce udowodnić, że jest kobietą, jest sexy, jest piękna. Ta sukienka jest właśnie jednym z takich ubrań. Dodatkowo jej wyrazisty i nasycony kolor, rozświetli twarz każdej z nas, nawet po nieprzespanej nocy, a idąc ulicą zostaniemy zauważone przez każdego. Sukienka zaraża energią, jakkolwiek to zabrzmi, ale twierdzę, że ubrania są w stanie zmienić nasz nastrój, wywołać uśmiech na twarzy, poprawić humor.

    Sama od pewnego czasu noszę się z zamiarem założenia swojej strony, na której prezentowałbym stylizacje. Ot tak, żeby udowodnić kobietą, że moda wcale nie musi być droga, że wystarczy odrobina fantazji i kreatywności. Chciałabym inspirować kobiety. Chciałabym poprzez modę, pokazać siebie. Chciałabym wygrać bon, dzięki któremu wyposażyłabym swoją szafę w kilka niezbędników i mogła ruszyć ze stroną.

  28. amelj

    25 lipca 2014 12:09, Odpowiedz

    Cześć Karolina:) Napisz prosze czy dostane ta sukienke w normalnych H&M, czy to jakas kolekcja w wybranych sklepach w Polsce i ile to cudo kosztuje. zakochałam sie w niej jak tylko zobaczyłam ja w najnowszym numerze TS…

    karolinabaszak

    25 lipca 2014 09:46, Odpowiedz

    Napisz do mnie na Baszak.karolina@gmail.com :)

    Hej hej:) Wysłałam dzis 2 meile ale za kazdym razem dostaje wiadomosc zwrotna ze z powodow prawdopodobnie u adresata wiadomosci nie dochodza…:(

  29. Marta

    25 lipca 2014 12:35, Odpowiedz

    Oh Karolino Oh Rio!
    Marzenie wielu europejczyków,tak odległy ląd a my tu mamy Twój świetny wygląd!
    Twoja żółta sukienka,kojarzy się z sambą, karnawałem,turystami i soczystymi ananasami!
    Twoje lśniące,zadbane włosy są niczym gorące egzotyczne słońce!
    Mano, ananas, tamarillo, wszystkie tańczą i energi Ci dostarczą!
    Kapelusz woła: Oh Karolino, Oh Rio polec ze mna będzie mi miło!
    Naszyjnik na Twej szyi wygląda bardzo orzeźwiająco!
    A stópki w bucikach wyglądają inspirująco !

  30. Monika

    25 lipca 2014 13:09, Odpowiedz

    Kawałęk Mojej Brazylii w Warszawie;

    Spoglądam na Nią romantycznie, momentami egzotycznie.
    Ona, nawet nie wie ile szczęścia ma swoich oczach, lazurowych oczach.
    Myślę, że warto było ją spotkać, by dowiedzieć się, że istnieją takie oczy jak jej.
    Limonkowa, koronkowa sukienka jak ten owoc, prosto z drzewa.
    Zupełny napad szaleństwa, co zdarza się w jednej z tych sekund przed snem.
    Nawet włosy, jakby muśnięte złocistym słońcem.
    Ten uśmiech.. – Jestem w krainie cudownych plaż! Kobieta marzenie, moje upalne marzenie.
    Jak pięknie byłoby zatańczyć z Nią do gorących rytmów samby! – grzeszę myślami..
    Gorąca, upalna Brazylia.
    Jesteś chwilowym napadem szaleństwa, chodź ze mną ku słońcu! Wspaniałe uczucie.
    …Brazylio nadchodzę!

    – Kochał ją w Birkenstockach, pożądał w sandałkach na obcasie, ubóstwiał na boso.

    ( Pozwoliłam sobie na trochę inną formę komentarza. Chodziło mi głownie o to jak mógł spostrzec Cię jakiś tajemniczy
    mężczyzna, obserwujący Twój spacer po Starym Mieście w Warszawie. A co ważniejsze z czym skojarzyła mu się Twoja egzotyczna stylizacja. Jak dla mnie jest po prostu PIĘKNIE. Rękami, nogami podpisuję się pod powyższym komentarzu. Gorąco Cię pozdrawiam! )

  31. Monika

    25 lipca 2014 14:01, Odpowiedz

    Mój komentarz: Kwintesecja kobiecości, naturalości, delikatności z nienarzucającym się seksapilem, owiana nutą owocowego szleństwa jakim jest niewątpliwie Ananas Dream of Costa Rica.

    krzycz: „Tic Tac” :D

    • Kasia

      28 lipca 2014 10:49, Odpowiedz

      Hej, nie biorę udziału w konkursie mam pytanie do Ciebie Karolino, czy te sukienki występują w rozmiarze XS?

      Napisałam pod tym komentarzem bo sama chyba lepiej nie opisałbym Ciebie i Twojej stylizacji – nie potrzeba wymyślanych wierszy . . .

  32. Orbitka

    25 lipca 2014 14:27, Odpowiedz

    Wakacje w egzotycznym kraju- wszystkie kobietki takie marzenie mają….
    Karolina wakacji w Rio pozazdrościła i w owoc się przeobraziła,
    Ty też nie musisz w dalekie strony wyruszyć żeby się na ananasa skusić
    Tak jak ona załóż piękne głowy nakrycie, ale nie spoglądaj skrycie !
    Dodaj karaibskie spojrzenie i cytrusowy zapach, a od razu przeniesiesz się w ten pachnący karnawałem świat
    Odziej się w tropików smaki , muśnij słońcem twarz i tak oto poczuj brazylijski klimat.
    A żeby słodkości było dość- Tic Tac Summer ma to coś!

  33. Marta

    25 lipca 2014 14:38, Odpowiedz

    Wszędzie na plażach grzeją nas upały,
    Dzbanek z lodem wody – i tak za mały!
    Dzień za dniem jest znów za gorąco,
    Coś tu jeszcze jest chociaż chłodzące?
    Piękne morza lazurowe, plaże piaszczyste,
    Długie letnie noce, zachody promieniste.
    Kostaryka hiszpańska, pewnie słońca pełna,
    Cytrusowa, ciepła, zwiewna…
    W Rio słońce, karnawały,
    A co my w biednej Polsce mamy?

    Niby smutno, mówią niby szaro…
    A my tu mamy własne karnawały!

    Co tam Brazylijki – piękne, opalone,
    To nasze dziewczyny są kolorowe i szalone!
    Mówią, że u nas smutno, mówią że narzekamy,
    Chyba nie widzi nikt tego, co najlepsze tu mamy!

    Warszawianki piękne, kolorują sobą ulice,
    Wystarczy wskoczyć w krótką żółciutką spódnicę,
    Wielki kapelusz, cały ze słomy na głowę wsadzić,
    I cóż tu robić w mieście? Na całego się bawić!
    Wyjść za ciepłą ulicę, zatańczyć na boso,
    A niech przez szare budynki śmiechy się niosą!
    Wskoczyć do fontanny, ochlapać świat cały,
    Niech się śmieją ludzie, przecież śmiechu nigdy mało!
    Od razu lepiej – starszy pan z radości pęka,
    Krzyczy z okna swojego „Jaka piękna panienka!”

    I choć w środku miasta, choć nie ma wcale morza,
    Wystarczy trochę pomysłów i wszystko zrobić można!
    Nawet szare ulice zamienić w kolorowe plaże,
    A ile z tego radości, to się dopiero okaże!

    Wniosek mały, choć każdy powinien go pamiętać,
    Nie trzeba wcale plaży, żeby mieć lato w sercach!

    Pozdrawiam i życzę udanych wakacji! :)
    Marta Hornicka
    martahornicka@o2.pl

  34. Martyna

    25 lipca 2014 14:46, Odpowiedz

    Gdy patrzę na tę stylizację to wyobrażam sobie ze znajduję się na egzotycznej wyspie w egzotycznej sukience, i każdy z poogląda na nią : ) Aż nagle czuć zapach pysznych owoców mango i ananasa.
    A ty ? a ty spoglądasz na promyki słońca puszczasz piękny uśmiech skaczesz szczęśliwie i cieszysz się chwilą świeżością dwóch smaków tic tac : D

    Pozdrawiam gorąco : )
    Martyna

  35. Ania

    25 lipca 2014 15:55, Odpowiedz

    Witam Karolino :)

    kiedy przewijałam posty z całego dnia na fb coś przykuło mój wzrok, coś co sprawiło że chciałam przeczytać twój post na blogu.
    kiedy spojrzałam na zdjęcie w niesamowitej żółtej sukience, delikatne paznokcie i akcent pomarańczowego opakowania Tic Tac, dostrzegłam na nim coś więcej niż tylko piękną zadbaną kobietę o nieskazitelnej urodzie.
    Na zdjęci widzę żółto- pomarańczowego kolibra- pięknego ptaka, natomiast twoje rozwiane włosy pokazują przede wszystkim wolność tego kolibra.
    Uważam że właśnie tak powinno odwzorowywać się Twoją fotografie Karolino, ponieważ wolność to to co kojarzy się najbardziej z egzotyką, WOLNOŚĆ- czyli zapomnienie tego że człowiek musi za czymś śpieszyć, gonić. ludzie stają w miejscu i cofają się własnie do dawnych lat, nic nie udają – są sobą.

    pozdrawiam bardzo serdecznie :)

  36. KORNELIA

    25 lipca 2014 17:23, Odpowiedz

    Jesteś na tropikalnej wyspie. Siedzisz na plaży oglądając cudowny zachód słońca, a dłońmi dotykasz jasnego, delikatnego piasku, czujesz jak ziarna przesypują się w dłoniach? Twoją skórę otula delikatna bryza, włosy rozwiewa jej delikatny podmuch. Czujesz to? Dookoła roznosi się zapach feromonów pomieszany z zapachem egzotycznych przypraw – jesteś w raju. Kształtne palmy, opaleni i uśmiechnięci ludzie, szum fal, który idealnie komponuje się z dźwiękiem bębnów. Słyszysz to? Słońce zachodzi, a Ty wstajesz i idziesz w kierunku muzyki, teraz myślisz już tylko o tym, że sukienka będzie falować razem z Tobą w rytm tej melodii. Czujesz to? Jesteś tam?

  37. Kasia

    25 lipca 2014 20:12, Odpowiedz

    Twoja stylizacja Karolino to dla mnie cudownie pachnące i smakowite
    ananasy, banany, kwaśne cas, truskawki, aromatyczne Sopa de Pejibaye,
    Gallo Pinto, unoszący się w powietrzu zapach zapach kawy,
    to też piaszczyste plaże,ich niemalże biel i ciepło otulające stopy,
    niebiański koloryt wody, błękit nieba,
    dzikie lasy tropiku,ich soczysta zieleń, wędrówki w głąb dżungli,
    uśpione wulkany,skrywające tajemnice jaskinie,
    wodospady, rafy koralowe, Port Limon, wspaniali Ticos,
    kolonialna architektura, San Jose, zatoka Dulce, wschody i zachody słońca, Morze karaibskie ahhh..
    to wszystko okraszone cudownymi, rozpalającymi do czerwoności promieniami
    słońca, błogi spokój ale i poczucie, że chce się tu zostać na zawsze..
    Tak to właśnie wspomnienia z Kostaryki, które wzbudziłaś
    we mnie swoją stylizacją (Gracias!!) ,
    a „smaczku” temu wszystkiemu nadało nowe egzotyczne wcielenie Tic Tac o nowych letnio nastrajających i orzeźwiających smakach, delicioso :)))

  38. Ewa

    25 lipca 2014 22:45, Odpowiedz

    Tic Tacowy zawrót głowy,
    twój strój jakże kolorowy.
    Humor nim mi poprawiłaś,
    a memu synkowi wielką radość sprawiłaś.
    Bo , gdy zobaczył kiecę żółciótką jak limonka,
    to cieszy swoje małe jak Tic Taki ząbki prosto do słonka :-)

  39. ANIA

    25 lipca 2014 23:22, Odpowiedz

    Sukienka w soczystym kolorze pięknie się prezentuje nad morzem,ta goraca stylizacja wielu spodobać się może. Kolor złocisty, słoneczny w lato jest raczej konieczny, podkreśla opaleniznę tryska świerzością i młodzieńczością, skóra nabiera blasku w tak modnym kolorze, nic tylko ubrać sukienkę i wybrać się na morze, na karnawał tez pasuje i na czerwonym dywanie zaplusuje, bo jest taka egzotyczna, miękka i elastyczna pasuje na wiele okazji, każda kobieta wygląda w niej zjawiskowo niczym soczysty owoc, co pozostaje każdej kobiecie? ubrać sukienkę koronkową i wyglądać wyjątkowo, tak jak karolina, piękna i miła dziewczyna która każdego oczaruję gdy w sukience z h&m spaceruje:-)

  40. kasia

    25 lipca 2014 23:35, Odpowiedz

    limonkowy szał
    egzotyka wita
    limonkowa miłość
    koronkowy raj
    miejska egzotyka
    słonecznie mi

    pozdrawiam :)

  41. Konrad

    25 lipca 2014 23:47, Odpowiedz

    Sukienka jak cytrus, ale nie kwaśny. Słodki o dziwo, Karolino.
    Egzotyką bije po oczach, zapach tego owocu.
    Brazylia, owoce, uśmiech, opalanie na kocu.
    Czuć to jak się patrzy, jednak jedno mi nie pasuje.
    Patrzę z niedowierzaniem, Stare Miasto? To przecież efekt soczystego ananasa psuje.
    Tu się mylę! Koloru, uroku, słodkości, smaku, dodaje tu stylizacja.
    Stylizacja idealna, sukienka piękna. No cóż… gracja.
    Wykończona torebką, naszyjnikiem, dobranymi butami, kapeluszem.
    Cóż by tu rzec, na wakacje w Brazylii, a niby na Starym Mieście się skuszę.
    I tak oto kończę wymyślony na poczekaniu opis.
    Jest pięknie, uroczo, smakowicie… od dzisiaj mój jadłospis.

  42. paulina

    26 lipca 2014 00:28, Odpowiedz

    Karolina twoja stylizacja jest połączeniem romantyczki i uwodzicielki. Wyglądasz świeżo jak latynowska piękność a paznokcie w delikatnym kolorze świetnie komponują się na tle tic tac, no właśnie dream of brasil pozdrowienia

  43. Marlena

    26 lipca 2014 01:53, Odpowiedz

    Tylko rajskie anioły takie jak Ty z aureolą w postaci kapelusza potrafią przechadzać się się środkiem miejskiej puszczy z gracją i elegancja, a przy tym robić niesamowite wrażenie na przypadkowych przechodniach … czyż obraz ten nie jest kwintesencją kobiecości w soczystym wydaniu, powiew powietrza przedostającego się przez żółtą sieć oplata Twoje ciało i słońce muska delikatnie … tworząc idealną kompozycje letniej królowej egzotyki z pięknem polskiej kobiety w Warszawie! Niesamowita atmosfera panująca na Starym Mieście…czaruje!A słodycz zaklęta w TIC TACach nastraja Cię pozytywną energią!!!Summer oszałamiasz!:*

  44. Ania

    26 lipca 2014 07:36, Odpowiedz

    Zawsze kochałam góry, zawsze… Jednak kilka lat temu moją miłość do gór została podzielona i tak w moim sercu zaistniała moda. Miłość do ciekawych, pięknych stylizacji. Dla mnie w obu przypadkach jest istotna przestrzeń, w przypadku gór są to rozległe krajobrazy, natomiast jeśli chodzi o modę to przestrzeń przepięknych strojów, ich odpowiedni, ciekawy dobór.

    Moda jest ekscytująca co potwierdza Twój post.
    Egzotyczne wakacje w mieście? To możliwe, z Twoją stylizacją!

  45. Joanna

    26 lipca 2014 08:28, Odpowiedz

    Patrząc na sukienkę i to jak Ty się w niej prezentujesz chcę od razu znaleźć się w Brazylii, popijać drinki na słynnej plaży Copacabana i tańczyć sambę z rodowitymi Brazylijczykami! Słuchać jak mówią melodyjnym Portugalskim i wlewają mód w moje serce ich muzyką, która porywa do tańca! Dodatkowym atutem są Twoje włosy, które wyglądają jakby były muśnięte słońcem. Patrząc na zdjęcia trudno nie wyobrażać sobie wakacji nad brzegiem jeziorka czy morza :)))))

  46. Lilka

    26 lipca 2014 10:11, Odpowiedz

    Za górami… za lasami… ze wspaniałymi TIC-TAC’AMI
    przepyszne smaki bawią się z nami.

    Słońce grzeje je przyjemnie,
    by móc dzielić się niezmiernie
    dzielić oczywiście smakiem,
    o którym wnet się przekonacie,
    że to smak jest niezapomniany,
    bo o owocach dobrze znanych.
    Przysmak z rodem Brazylijski,
    na wakacje, do walizki.
    Ananasa z Mangiem zabierz
    i na rower i na plażę.
    Nawet wtedy, gdy deszcz zbiera…
    zrób z nich swego przyjaciela.
    Bo to bracie są Świeżaki!
    I to nawet letnie smaki!
    Nie ociągaj się już dłużej!
    by mieć świeżość coraz dłużej!
    Kup paczuszki…
    Nawet dwie :)
    I poczuj jak to jest: „Me siento muy bien” :)

  47. Monika

    26 lipca 2014 11:25, Odpowiedz

    W takiej sukience widzę Cię tańczącą w klubie przy plaży w którymś z egzotycznych miejsc – jak w filmie Dirty Dancing 2 Pozdrawiam :)

  48. Dominika

    26 lipca 2014 13:32, Odpowiedz

    Wprowadziłaś do Starówki odrobinę brazylijskiego szaleństwa. Świeży, orzeźwiający kolor sukienki, rozpromienia magiczne uliczki. Zostały muśnięte prawdziwym, gorącym słońcem.

  49. Justyna

    26 lipca 2014 13:43, Odpowiedz

    Wspaniała stylizacja. Sukienka H&M jest idealna na ciepłe dni, a jej kolor współgra z ciepłymi promieniami słońca. W lecie dobrze mieć przy sobie coś orzeźwiającego- koniecznie paczkę Tic Taców o smaku mango lub ananasa.
    Krótko mówiąc:
    Sukienka H&M + paczka Tic Taców = wakacje egzotyczne w 100%!

  50. Milena

    26 lipca 2014 14:28, Odpowiedz

    Kiedy patrze na tą stylizację, uśmiecham się w duchu,
    taka słoneczna, taka radosna, ale po kolei:
    Sukienka jest żółciutka jak słodki ananas,
    skradła serce pewnie nie jednej dziewczynie mijającej Cię na chodniku.
    Sandałki – marzenie. Kapelusz dopełnia cały strój chroniąc przed słońcem,
    nadając codzienności całemu lookowi.
    Patrząc na Ciebie w tej sukience mam ochotę pobiec do H&M’u i wykupic je wszystkie, większość moich ubrań jest stamtąd, ale takiego cudeńka jeszcze nie mam. Zaprowadziłaś promienie słońca na Stare Miasto, idealnie pasujący strój do tic tacowego mango i ananasa.
    Pozdrawiam gorąco! :)

  51. Patrycja

    26 lipca 2014 16:44, Odpowiedz

    Zauważyłam, że wiele osób pisze własne wiersze. Jednak czytając twój post przypomniałam sobie o pewnym poemacie Juliama Tuwima „Kwiaty polskie”. Podam tu tylko fragment, gdyż całość jest zbyt długa.
    Wierszu mój, dziwne twoje dzieje…
    Bo pomyśl: Rio de Janeiro
    Było tych kwiatów oranżerią,
    A tam (- pamiętasz orchideje,
    Flor de Ipé, Jasmin de Cabo,
    Maracujà i Flamboyanty,
    Sześciopiętrowe drzew giganty,
    Kwiatami osypane krwawo?)
    Wydaje mi się, że ten fragment bardzo dobrze obrazuje twoje zdjęcie :D
    Żółte orchideje i Flor de Ipé – są jak twoja sukienka
    Jasmin de Cabo – są jak twoje paznokcie :D
    Maracujà – no cóż ….egzotyczny owoc, w tym przypadku jest to połączenie z tic tacami
    Flamboyanty – te kwiaty opisują całą twoją stylizację…są po prostu EGZOTYCZNE!!!

  52. Wojtuś

    26 lipca 2014 18:35, Odpowiedz

    Nie znam się zbytnio na modzie
    Więc napiszę o urodzie!
    Stylizacja pełna ciepła
    Swą pięknością mnie urzekła :)
    To za sprawą #Karoliny
    Powabnej, zgrabnej dziewczyny
    Powiedz mi, panno #Baszak
    Jak oceniasz #TicTac-ów smak?
    Wolisz #Mango czy #Ananas?
    Opisz swe wrażenia dla nas
    Jeszcze lepiej – podziel się!
    A Twój wygląd…urzekł mnie <3

  53. Alicja

    26 lipca 2014 19:59, Odpowiedz

    Egzotycznie, czyli latynosko. Opalona, apetyczna skóra. Długie, zgrabne nogi.
    Dzika imprezka na plaży w świetle pochodni z szumem i odgłosem fal w uszach.
    Dookoła tłum ludzi, a wśród nich królowa.
    Kobieta w czerni? Nie, teraz królują owoce, zdrowe i soczyste – takie jak kolor jej sukienki.
    Lekki obrót, a tyle zmysłowości i kobiecości.
    Czegoś takiego nigdy nie znajdziecie na zumbie, czy na konkursach tanecznych.
    To życie, które pisze swoją historię.
    Otwórz oczy.
    Jesteś w mieście, wśród wieżowców i ludzi, którzy z niewinnymi uśmieszkami spoglądają na ciebie.
    Czy to była tylko chwila beztroskiego zapomnienia?
    Może i tak, ale osoba, którą jesteś się nie zmieniła i nadal robi wrażenie.
    Inna sceneria, inni ludzie, inne poglądy.
    A ty nadal jesteś sobą i to przyciąga.
    Limonkowy zamęt głowy, lekki uśmiech i podążasz dalej, lekko w stronę marzeń.
    A w ustach posmak ananasa i mango.

  54. Sandra

    26 lipca 2014 20:13, Odpowiedz

    Cudnie Karolinko wyglądasz jak zawsze,
    dziś kapelusz masz i sandałki na obcasie.
    To ty, jednak w egzotycznym wydaniu,
    w sukni żółtej na Starówce, pewnie czujesz się jak w raju.
    Wiatr powiewa twoje lśniące włosy,
    Słońce ogrzewa i pali zgrabne ciała.
    Nam nie potrzeba morza czy oceanów,
    my na Starówce swoje Rio de Janeiro mamy.
    Z Tic Tac`ami orzeźwienie przychodzi samo.

    Gorrrąco pozdrawiam :)

  55. Anita

    26 lipca 2014 22:20, Odpowiedz

    Zabytkowa Warszawa w tej stylizacji egzotyczny kraj ujrzała.
    Powietrze warszawskie sprawiło, że gorąco uderzyło.
    Karolina Baszak się do tego przyczyniła,
    Bo piękną stylizację nam zrobiła!
    W kolory cytrusów się odziała,
    smaku Tic Tacom śmiało dodała,
    Subtelne dodatki odzwierciedlają błękit nieba i lazur oceanu,
    Dodają one chęci do życia każdej pięknej pani i sexownemu panu.
    Zmieniają nam plany na przyszłe wakacje
    Chyba każdy przyzna, że mam w tym swoje racje.
    Wszyscy chcą podziwiaą egzotyczne zwierzęta-
    Warszawskie ZOO to jednak tylko zachęta.
    Za rok wszyscy pakujemy torby i walizki,
    Pragniemy zwiedzać Zachód ten daleki i ten bliski.
    Każdy ma chęć na podróżowanie i w samolocie chmór rozdrapywanie.
    Na chwilę obecną egzotyczną stylizacją oderwani,
    Do rzeczywistosci niestety musimy być przywiązani.
    Chwilę zapomnienia gwarantuje nam tylko:
    Smak dzięki Tic Tacowym pastylkom.
    Pozdrawiam ;)

  56. Milena

    26 lipca 2014 23:06, Odpowiedz

    W tej sukience wyglądasz
    jak powiew lata.
    Słońce swe promienie
    w Twoje włosy wpłata.
    Wiatr rozwiewa je ku górze,
    pewnie piękniejsze są w naturze.
    I Ty, i Twoje włosy
    i ta sukienka, i te tic taci
    jesteście jak tropikalne
    i egzotyczne brazylijskie smaki!

  57. le chat noir

    27 lipca 2014 00:32, Odpowiedz

    patrzę na Twoją cudną inspirację i widzę wolność. wolność wśród drzewek cytrusowych skąpanych w promieniach słońca. leżak, dzika plaża, mały wiklinowy stolik, taca a na niej dzbanek orzeźwiającej lemoniady i jeszcze wiatr, który roznosi w powietrzu cytrusowy zapach (to faluje Twoja sukienka). słońce powoli zachodzi – może to tylko sen o poranku

  58. Milena

    27 lipca 2014 07:25, Odpowiedz

    Fantastico egzotico!!! Włosy rozwiane falami usiane wprost jak z oceanu, suknia słoneczna – rozgrzewająca zmysły i podniebienie jak tic tac brasil. Rozkloszowana sukienka, smukłe nogi i bajeczne szpilki to jak zaproszenie do tańca – a jak tańca to tylko Salsa- Ze zmysłowego Puerto Rico! Beauty czika! :D

  59. Kala

    27 lipca 2014 11:02, Odpowiedz

    A Afryka taka dzika Karolina z nią się styka, i z Tic-Taców strój dziś tworzy kolorowy rzucający się w oczy. Nie to Brazylia mówi ktoś dla mnie RIO to jest COŚ. Kanarkowy jest dziś w modzie więc go widzisz wszędzie w modzie. Karolina nam go prezentuje i uśmiechem swym czaruję, stylizacja znów udana w tych sandałach w RIO tańczysz do rana, jeszcze garść tic taców weź no i tańcz tam- gdzie chcesz , lato będzie w net udane więc do Tańca proś każdą damę …

  60. Kala

    27 lipca 2014 11:02, Odpowiedz

    A Afryka taka dzika Karolina z nią się styka, i z Tic-Taców strój dziś tworzy kolorowy rzucający się w oczy. Nie to Brazylia mówi ktoś dla mnie RIO to jest COŚ. Kanarkowy jest dziś w modzie więc go widzisz wszędzie w modzie. Karolina nam go prezentuje i uśmiechem swym czaruję, stylizacja znów udana w tych sandałach w RIO tańczysz do rana, jeszcze garść tic taców weź no i tańcz tam- gdzie chcesz , lato będzie w net udane więc do Tańca proś każdą damę ….

  61. Marta

    27 lipca 2014 11:46, Odpowiedz

    Stylizacja piękna niczym kwiat, z przyjemnością koliber by z jej kwiatów jadł:) Sama sukienka jest lekka jak w smaku lekkie jest mango, każdy kto ją zobaczy rozpromienia się jak do cytrynowego słońca. Dzięki zwiewności można zapewne w niej poczuć się jak na dzikiej plaży. Jest to stylizacja gorąca jak plaże w Rio i radosna jak jego mieszkańcy. Podsumowując idealna na lato, dla każdej kobiety chcącej ukazać swoją miłość do słońca i ludzi.
    Pozdrawiam :)

  62. aga

    27 lipca 2014 13:07, Odpowiedz

    Stylizacja klasyczna, ale nie nudna, bo u Ciebie Karolina nigdy nie wieje nudą, zawsze wkrada się nutka oryginalności, pikanterii, czegoś co jest nie do podrobienia, tak jak i w smaku owoców mango czy ananasa. Soczysty kolor sukienki od razu wprawia w taneczne rytmy i przenosi do Brazylii -podróży udanej tylko z tic tacami oczywiście :)

  63. Klaudia

    27 lipca 2014 14:01, Odpowiedz

    Egzotyczny, soczysty kolor żółtego pięknie prezentuje się z ciemną karnacją. Gładka, opalona skóra uwydatnia sukienkę, która świetnie prezentuje się z kapeluszem. Kolor sukienki od razu kojarzy się nam z wakacjami i tropikalnymi owocami. A sama sukienka wygląda zwiewnie i elegancko. Idealnie podkreśla zgrabny kształt ciała.

  64. Agata

    27 lipca 2014 15:17, Odpowiedz

    Kiedy idziesz ulicą miasta wielkiego i jasnego, żar roztacza się od chodnika w górę i nagle z daleka widać jasne promienie. Promienie których jasne aż rażące ramiona sprawiają, że człowiek się zastanawia czy to jest zbliżający się koniec świata, czy początek jakiegoś nowego powstania, powstania nowego życia, życia w którym każdy człowiek czułby spełnienie do końca swoich dni.
    I nagle widzisz istotę ubraną na żółto,widok ten zapiera dech w piersiach nawet i kobiet, które pragną takiego szczęścia którym epatuje owa istota czyli TY.

  65. Patrycja

    27 lipca 2014 21:54, Odpowiedz

    Patrzac na Twoja piekna zolta sukienke przenosze sie do rozswietlonego, pelnego zywego koloru miejsca. Piekna plaza, piasek miedzy palcami i beztroskie chwile. Mysl ta przyprawia mnie o radosc i chec usmiechania sie. Rozkoszuje i jednoczesnie relaksuje sie na widok ostrego slonca ktore symbolizuje mi Twoja sukienka. Kapelusz kojarzy mi sie z wielkim upalem od ktorego nie moge uciec, ale podoba mi sie to poniewaz napawa mnie szczesciem i checia do zycia. Na sama mysl o tej stylizacji robi mi sie cieplo, rozgrzewa mnie i dodaje checi,dzieki niej pobyt w cieplym kraju staje sie bardziej mozliwy i realny, uciekam od rzeczywistosci :)

  66. Anna

    27 lipca 2014 22:38, Odpowiedz

    „Hey chica, masz sukienkę żółtą jak słońce, skórę jędrną jak mango soczyste, a kapelusz jak ananas – filuterny taki, by w cieniu spowijał gorący spojrzenia błysk! ;)”

  67. Karolcia

    28 lipca 2014 09:18, Odpowiedz

    Najlepiej by to wyglądało w dymkach z kampanii Tic-Taca :)

    ☀Tic-Tac A: Kurczaczek! Słoneczko! Kurkuma! Żółteczko! Co za piękna sukienka!

    ☀Tic-Tac B: Aż pożółkłeś z zazdrości!!

  68. Kinga

    28 lipca 2014 10:05, Odpowiedz

    Aby poczuć klimat Brazylii wystarczy zobaczyć Twoją stylizację- i już wiem że Samba zatańczona w tej sukience będzie kwintesencją egzotycznego kraju a zawirowania smakowe po zjedzeniu Tic Taca Mango Dream of Brasil przeniesie mnie do Rio De Janeiro gdzie wszystko odczuwa się intensywniej ;)

  69. Agniesza

    28 lipca 2014 10:15, Odpowiedz

    Hola! W takiej ananasowej kiecy zrobiłabyś furorę na gorących ulicach Brazylii, otoczona wianuszkiem ciemnoskórych Jose, niemalże jak w egzotycznej wersji „Kobiety kochają diamenty” z Marylin Monroe! ;-) Brakuje Ci tylko w ręce Caipirinii oraz rytmicznego poruszania biodrami w nucie zumby! Mogę założyć się o zjedzenie ostrej papryczki, że cytrynkowy kolor stylizacji powoduje u mężczyzn wzmożoną pracę ślinianek! Ukoić ich może jedynie orzeźwiający smak wakacyjnych Tic Tac! :-D

  70. Natalia

    28 lipca 2014 13:19, Odpowiedz

    Brazylijska samba to jej znak,
    Ananas i mango to jej smak,
    Koronka tak zwiewna jak piękny ptak,
    Taka jest właśnie stylizacja TIC-TAK.

  71. Kornelia

    28 lipca 2014 14:45, Odpowiedz

    Lato było wyjątkowo upalne. W powietrzu unosiła się gęsta warstwa zmęczenia i szarości miasta.
    W ciągłym zabieganiu i pościgu stolicy zniknęła gdzieś radość i piękno. Ulotniły się z pierwszym promykiem Słońca.
    Lecz pewnego dnia…

    BOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOM!
    BOOOOOOOOOOOOOOOOOOM!
    BOOOOOOOOOOOOOOOOM!
    BOOOOOOOOOOOOOOM!
    BOOOOOOOOOOOOM!
    BOOOOOOOOOOM!
    BOOOOOOOOM!
    BOOOOOOM!
    BOOOOM!
    BOOM!
    BO!
    !

    BOOM
    BOOM
    BOOM
    BOOM

    BOOM! W samym centrum miasta doszło do potężnej eksplozji. Eksplozji świeżości! Pojawiła się ona…Karnawał dawno minął, ale ona jednak niczym promyk nadziei została. Jak iskierka rozpaliła limonkowy żar. Jej włosy miały kolor, jakby muśnięty słońcem. Delikatną skórę opiewał subtelny makijaż, któremu towarzyszyły starannie pomalowane paznokcie. Sandałki i kapelusz niczym z karnawału w Rio urzekają swą prostotą, ale i dopasowaniem jednocześnie. Jednak ‚limonką na torcie” jest pojemna torebka, która z pewnością pomieści wszystko co potrzeba.
    Wtem właśnie w torebce coś zaczyna tańczyć niespokojnie. Wyraźnie słychać samby rytm. A to tic-tac w nowej odsłonie przenosi nam brazylijski dryg! Nie musisz już lecieć za ocean, by spełnić swój o Brazylii sen. Po prostu weź jak Karolina do torebki paczkę i rozsadź miasto eksplodując świeżości blaskiem.
    Mieszkańcy byli pod wrażeniem, stylizacji była dopięta na tic-tac, a ja lubię, że co tylko dotkniesz, zamienia się w MODNE! :) Daję ❿ ☀☀☀

  72. Kejt

    28 lipca 2014 15:36, Odpowiedz

    Kanarkowa, ażurowa sukieneczka Twoja
    Kręci się, wije się na wietrze jak szalona.
    Oczy Twe śmieją się – ciepło jest wszak dziś
    Zdjęcia te przenoszą mnie do Brazylii w mig.
    Jestem już, tańczę sambę, TIC TAC-ki zajadam
    Czuję się jakby lżej, pozdrowienia wszystkim składam.
    Już wracam do kraju mego, tęskno będzie mi
    Jednak Brazylia i atmosfera po nocach mi się śni.

  73. Patrycja

    28 lipca 2014 15:40, Odpowiedz

    Gdy Cię zobaczyłam oniemiałam gdy widzę Twoją sukienkę czuje jakbym jadła soczystego ananasa rozpływającego mi się w ustach, Twoja figura jest prawie taka jak figura ananasa :D

  74. Joanna

    28 lipca 2014 16:15, Odpowiedz

    Sukienki kolor energii pełen, w podróż do Rio przenosi o zmroku. Oczy zamykam i widzę karnawał! Zmysły pobudza capoeira i samba. Biodra kołyszą się w egzotycznym rytmie, koronka faluje na wietrze gorącym. W ustach świeży smak mango, cytryny, limonki… Słońce na włosach odcisnęło promienie, błękitna toń oczu daję orzeźwienie…
    Ale chwila, to nie senne marzenie… to twój wygląd daję takie wrażenie!
    P.S. Dla marzycieli… Tic Tac SUMMER zastępuje podróże
    Pozdrawiam;)

  75. Patrycja

    28 lipca 2014 18:39, Odpowiedz

    T eraz miastem spaceruję
    I dę naprzód, plany snuję
    C zerwień nieba męczy mnie
    T ak więc siadam, rozglądam się.
    A tu nagle pośród twarzy
    C zekam, patrzę, czy mi się marzy?
    S uknia, koronka, but na obcasie…
    U siadła naprzeciw z torebką przy pasie.
    M ówi, zamawia, zostaje sama,
    M oment później zjada tictaca.
    E gzotyczne smaki widzę na jej dłoni
    R io, Costa Rica, smaków aż do woli!

  76. nel

    28 lipca 2014 19:38, Odpowiedz

    B oska
    R efleksyjna
    A mbitna
    Z mysłowa
    Y eeey!
    L etnia
    I nnowacyjna
    J edyna
    S ubtelna
    K kompletna
    A trakcyjna

    Ś wietna
    W esoła
    I nspirująca
    E stetyczna
    Ż ywiołowa
    O ryginalna
    Ś wieża
    Ć wierkająca (?)

    Nic dodać, nic ująć! Taka jest Twoja stylizacja. W skrócie to wzór i „Brazylijka świeżość” dla każdego z nas :* Buziaki!

  77. Natalia

    29 lipca 2014 00:22, Odpowiedz

    Du look очень ناعما.
    דייַן 連衣裙 मलाई सम्झना गराउँछ der Glanz słońca :D

    Co prawda, treść tego komentarza nie ma nic wspólnego z poezją, ale egzotyczności odmówić mu nie można. I w dodatku jest bardzo tajemniczy, ale rozwiązanie tej zagadki zostawiam Wam :)

  78. Ola

    29 lipca 2014 08:03, Odpowiedz

    Twoja stylizacja jest naprawdę prześliczna! Żółta sukienka idealnie podkreśla Twoją figurę i nadaje wszystkiemu trochę egzotyki, aż miło popatrzeć. Do tego Tic Tac o smaku mango, który sprawia, że zdjęcia wygladają bardziej wakacyjnie :) Wyglądasz pięknie i myślę, że z taką stylizacją powalisz wszystkich na kolana ;) Co prawda mój komentarz nie jest długi, ale szczery, ponieważ bardzo mi się podobasz w tej sukience, oraz z paczką Tic Tac w dłoniach! :)

  79. Isabell

    29 lipca 2014 10:01, Odpowiedz

    Pod kapeluszem slomkowym spoczywa,
    To ona kobieta gorąca,prawdziwa!
    Nad innymi wygrywa
    Pląsa i dużo w jej ruchu tańca,
    Skóra jej gładko i soczyście opalona,
    Czasami jakby troche zdziwiona.
    I usta koloru salsy pikantnej
    A wlos rozwiany cieplym wiatrem
    Od ramion po kształtnych nogach
    Ślizga się bezwiednie .
    Ananans już w progach
    I bez jej sukienki wygląda dziś biednie
    Arriba! Arriba!

  80. Monika

    29 lipca 2014 10:19, Odpowiedz

    Hello Yellow,

    Patrzę na Twoje zdjęcia i widzę, że tamtego dnia, w tamtej chwili, w tamtym miejscu – na Warszawskiej Starówce – istniejesz tylko Ty… Cytrusowa, cudna i pełna soczystego odświeżenia. Świat się zatrzymał… Sekundy leniwie się przesuwają, w jakimś dziwnym rytmie…
    TIC TAC TIC TAC TIC TAC TIC TAC TIC TAC TIC TAC TIC TAC TIC TAC TIC TAC
    Zamykam oczy i już czuję egzotyczny powiew gorącego, brazylijskiego wiatru, owocowych drzewek, wciągam powietrze… czy to mango czy ananas tak kuszącą woń roztacza? Myśl ta rozpływa się leniwie by móc dalej rozkoszować się promieniami słońca, słyszę muzykę z ulic Rio… Trwa karnawał, po środku tłumu dostrzegam wirującą, cytrusową sukienkę – to Ty, tańczysz w rytm samby, wiatr rozwiewa Twoje włosy, ludzie patrzą z podziwem, muzyka gra coraz głośniej i głośniej, słychać okrzyki uznania, atmosfera staje się coraz bardziej gorąca…
    Otwieram oczy. Cisza…
    Patrzę w monitor, nieco oszołomiona jeszcze, ale dalej widzę śliczną dziewczynę w żółtej sukience z pudełeczkiem Tic Taców. To nie był brazylijski sen… Ty jesteś prawdziwa.
    TIC TAC TIC TAC TIC TAC TIC TAC TIC TAC TIC TAC TIC TAC TIC TAC TIC TAC

  81. Kamila

    29 lipca 2014 11:26, Odpowiedz

    POWIEW ŚWIEŻOŚCI Z POŁĄCZENIEM SŁONECZNEJ RADOŚCI
    ZMIKSOWANY OWOCOWO DAJE EFEKT ODLOTOWO
    PIĘKNA DZIEWCZYNA DODAJE UROKU
    W TEJ CYTRUSOWEJ KREACJI ROKU !

  82. Ola

    29 lipca 2014 11:50, Odpowiedz

    Twoja stylizacja egzotyką tak powiewa:
    Żółta suknia promienieje jak słońce na egzotycznej Costa Rice,
    Twoje włosy niczym piasek na słonecznym Rocas
    No i oczy jak ocean niebieskością zachwycają
    Taka suknia i dziewczyna wzrok z pewnością przyciągają.
    Gdy oglądam twoje zdjęcia widzę nutę egzotyki
    Słyszę szum fal morza, czuję smak mango z Costa Rici.

  83. Diana

    29 lipca 2014 12:09, Odpowiedz

    Nie napisze Ci wiersza jak większość bo niestety nie potrafię, w zamian stwierdzę kilka faktów:
    1. Sukienkę masz niczym wulkan smaku w soczystym owocu mango.
    2. Uśmiech Twój promienieje niczym słońce w upalne popołudnie w Rio.
    3. Opalenizna podkreśla zgrabne nogi które choć nieruchome na zdjęciu wyglądają jakby brały udział w karnawałowym tańcu podczas chodu.
    4. Szpilki dzieki białym elementom wyglądają niczym obsypane białym piaskiem z plaży nad błękitnym oceanem!
    5. Kapelusz dodaje tajemniczości zakrywając jednocześnie włosy, które dzieki smaku tictaków zaczęły już od dołu przybierać kolor egzotycznych owoców!
    6. Zdjęciami w słonecznej Warszawie udało Ci się uchwycić energię rodem z Rio!
    7. Z innej beczki Rio jest na mojej liście marzeń od małego, czekam z utęsknieniem, że kiedyś bedzie mnie stać aby tam pojechać i zobaczyć ocean..

  84. Sylwia

    29 lipca 2014 12:39, Odpowiedz

    Patrząc na Ciebie wiedzę uroki gorącej Hiszpanii, cudowne kolory Brazylii, Kubańskie rytmy oraz słońce. I Twoja stylizacja właśnie to odzwierciedla ;) ;) Jest bardzo egzotycznej ;D

  85. Marta

    29 lipca 2014 13:06, Odpowiedz

    Patrzę i widzę, przecieram oczy – Twój look totalnie mnie zauroczy! Kolor cytrusa ubrany w ażury. Energetycznie unosi do góry. Do tego letnie masz atrybuty – beżowa torebka, z paskami buty. Każdy Cię mija z zachwytem na twarzy – może ten widok już się nie zdarzy?? Niebieskie oczy, dodatki złote – ten look odgoni najgorszą słote! Trzymaj tak dalej, z kolorem na fali, niejedna osoba to jeszcze pochwali!

  86. Maria

    29 lipca 2014 13:14, Odpowiedz

    Karola, faktura gipiury na twojej sukience przypomina mi plasterki limonki a soczysty kolor jeszcze podsyca to wrażenie. A wiesz z kolei z czym kojarzy mi się limonka? Z moim ulubionym drinkeim na lato- MOJITO :) wieczór na plaży z tym orzeźwiającym drinkiem i w Twoim soczystym towarzystwie to kwintesencja lata- pięknie wyeksponowane stópki na piasku, ombre, które daje wrażenie włosów mających romans ze słońcem no i ten kolor! Dobrze, że wyjeżdzam zaraz nad morze, bo bym nie wytrzymała :D Buziakiii

  87. Joanna

    29 lipca 2014 13:24, Odpowiedz

    moja pierwsza myśl i tylko tyle mam do powiedzenia bo są to dwa słowa, a jakie wymowne!

    chica bella! :)

  88. Patrycja

    29 lipca 2014 13:35, Odpowiedz

    Koronkowa sukienka jest idealnym rozwiązaniem na gorące lato, dodaje ona oryginalności i smaku. Tropikalny kolor sukienki przypomina o niezapominanych chwilach, przenosi do egzotycznego miasta. Nie trzeba jechać aż do Brazylii, aby zobaczyć tamten temperament, wystarczy spojrzeć na piękną kobietę ubraną z gracją i stylem z pięknymi dodatkami i przecudowną torebką.

  89. Benita

    29 lipca 2014 13:36, Odpowiedz

    Pierwsze wrażenie po zobaczeniu posta..?? Piękna kobieta o nietuzinkowej urodzie i delikatnej opaleniźnie,otulonej w zwiewną,koronkową sukienkę o kolorze świeżego miąższu mango bądź dojrzałego,soczystego wnętrza ananasa. Sukienka przez swój zwiewny fason kojarzy mi się z błogimi wieczorami spędzonymi nad morzem Śródziemnym oraz nocami przetańczonymi w rytmie latino i gorącego,zmysłowego tango. Zaś sceneria jaką przedstawiłaś w postaci Starówki przypomina mi zeszłoroczne wakacje spędzone w malowniczej Wenecji,poprzez wąskie,zabytkowe,stare uliczki. Całość posta wygląda niczym z brazylijskiej telenoweli,zmysłowa kobieta,która chwyta za serca mężczyzn przez swój seksapil,zmysłowość i wdzięk. Egzotyczne kraje o odmiennym klimacie i cywilizacji,to coś co sprawia,że mam ochotę odetchnąć od codzienności i zanurzyć się w miękkim hamaku pomiędzy palmami z dobrą książką,w tle słuchając szumu obijających się fal morza,a pod ręką z nowym smakiem brazylijskich Tic Taców.

  90. Agnieszka

    29 lipca 2014 13:37, Odpowiedz

    Wakacyjne wojaże inspirują niezależnie od tego, czy zwiedzamy najodleglejsze i najbardziej egzotyczne zakątki świata, czy rodzimą Polskę. Pobudzają wyobraźnię, zachęcają do zabawy modą, sprawiają, że stajemy się na tym polu jeszcze bardziej kreatywni. Letnie trendy zachęcają do zabawy barwami i printami. Egzotyczny charakter stylizacji podkreślą najmodniejsze akcenty -żółty owocowy kolor oraz ta delikatnie piękna koronka, do tego śliczne sandałki ( klasyka, prostota ) i cudowny słomiany kapelusz.

  91. Ania

    29 lipca 2014 13:40, Odpowiedz

    Sukienka kojarzy mi się ze słońcem, z jego promieniami, które docierają do każdej części mojego ciała, mojego umysłu, rozświetlające ponure, deszczowe, wakacyjne dni, przypominające uśmiechnięte twarze opalające się nad morzem, sukienka również kojarzy mi się z tańczącymi na gorącym piasku uśmiechniętymi latynoskami ubranymi w podobne kolory, kolory lata :)
    Kapelusz idealnie komponuje się do sukienki, od której wręcz bije świeżością, wraz z egzotycznymi Tic-Tacami. To idealne połączenie. Idealna kompozycja, przypominająca egzotyczną plażę – nie musisz na niej być, wystarczy popatrzeć na Ciebie i twoją kreację, a poczujesz się tak, jakbyś była w raju :)

  92. Iza

    29 lipca 2014 13:41, Odpowiedz

    Lato to najlepsza pora na odrobinę szaleństwa, kiedy, jak nie teraz będziemy mogły sobie pozwolić na to? Słońce za oknem, endorfiny w powietrzu, rozkwitasz kochana :* Wspaniała cytrusowo, orzeźwiająca stylizacja zapierająca dech w piersiach. Tak trzymaj, buziaczki :*

  93. Klaudia

    29 lipca 2014 13:51, Odpowiedz

    W jej spojrzeniu odbijało się zachodzące słońce, którego barwa przypominała kolor mango. Cytrynowa sukienka, którą miała na sobie przywodziła na myśl smak tropikalnych owoców. Koronkowy wzór układał się w plastry limonki, pomarańczy, cytryny. Wyglądała tak niesamowicie lekko, świeżo, tropikalnie. W ten upalny dzień była jak orzeźwienie dla oczu. Duży kapelusz rzucający cień dawał odrobinę upragniongo chłodu. Delikatne sandałki dodawały jej gracji i szyku a torebka w kolorze nadmorskiego piasku stanowiła uwieńczenie całości, którą stworzyła. Wyglądała pięknie. Przepięknie.

  94. Weronika

    29 lipca 2014 13:52, Odpowiedz

    Rio , Egipt czy Hawaje , słońce świecić nie przestaje, marzę o tym ciepłym piasku no i słońca ciągłym blasku, ale także w naszym kraju nie brakuje nam upałów. Karolina już od rana nam w koronki się ubrała. Kanarkowa to sukienka, obcasiki – świat wymięka ! Kapelusik jeszcze włoży, torebeczkę w nude kolorze. Egzotyczne ma ubranie, tropikalne to wyzwanie !

  95. Edyta_S

    29 lipca 2014 14:13, Odpowiedz

    Stylizacja odlotowa, letnia zwiewna i szykowna, kojarzy się od razu z „Seksem w wielkim mieście” i „Gossip Girl” gdzie moda i styl były na równie wysokim poziome jak u Ciebie :) Nawet Victoria Beckham mogłaby się sporo od Ciebie nauczyć :) Klasa, wdzięk i powab to u ciebie naturalna niewyuczona cecha, za którą można by było zabić :D W tej kreacji wyglądasz cudnie nasycone barwy sukienki pięknie rzucają się w oczy i każde męskie spojrzenie jak i damskie kierują się w Twoją stronę Marilyn Monroe to przy tobie szara myszka :D śmiało mogłabyś konkurować z nią o miano najpiękniejszej jak i najbardziej eleganckiej kobiety świata :D

  96. Czarek

    29 lipca 2014 14:35, Odpowiedz

    Kilka elementów – kapelusz, , drewniane doniczki stylizowane .Zwykła ulica a jednak w tak niezwykłym stylu .
    Ona obłędna, elegancka, seksowna i egzotycznie piękna. Fantastyczne aranżacje starego miasta . Wszystko dobrane kolorystycznie, dopracowane, wypieszczone! Mimo, że nie ma na sobie kryształków czy srebrnych świeczników, to wszystko jest niewiarygodnie stylowe!

  97. Dorota

    29 lipca 2014 14:59, Odpowiedz

    Sukienka w kolorze soczystej limonki pozbawionej kwaskowego posmaku, niebanalnie ukazująca seksowne i egzotyczne kształty. Koronka, stojąca na baczność, by móc chronić przyzwoitości. Pokazująca tyle, by rozbudzić zmysły i ukazać przebłysk nagiego ciała w różnorodnych konstelacjach. Sandałki eksponujące nogi, które chciałyby się piąć do samego nieba, choć nie mogą już wytrzymać żaru wprost się z niego lejącego. Gładka skóra ukojona w cieniu, szuka chwili wytchnienia od smagających promyków słońca. Nic nie jest zbyt nachalne i nienaturalne.
    Spacerując w powiewach wiatru, w wakacyjnej radości unosząc się kilka centymetrów nad ziemią, myślami daleko od polskiej rzeczywistości – nie gorszej – lecz dobrze już nam znanej. Całość okraszona szczerym uśmiechem na twarzy, momentami skrywanym pod kapeluszem pachnącym słomą. Lazur w oczach tak głęboki, aż można się w nim utopić. Mimo wszystko bez strachu, oglądając z podnieceniem i pragnieniem poznania i zasmakowania się w tej egzotyce.

  98. Ania

    29 lipca 2014 15:08, Odpowiedz

    Rozmowa Tic i Tak:

    – Chyba czuję mięte i świeżość w tej sukience

    – Nie dziwne, roztańczona i kolorowa jak brazylijskie miasta, ponętna jak brazylijska samba, zwinna jak capoeira, orzeźwiającą jak caiprinha, porywająca jak wodospady Iquazu, rozpromieniona jak słońca na śnieżnobiałych brazylijskich plażach i ta świeżość lasów tropikalnych! No i krótsza niż telenowela brazylijska, tak przed kolanko:)

  99. natalia

    29 lipca 2014 15:34, Odpowiedz

    stylizacja FANTASCTIC BOOMBASTIC, a uliczki Warszawy niczym gorąca Barcelona <3 Jednym słowem soczyście ;)

  100. Ewa

    29 lipca 2014 15:49, Odpowiedz

    Słońce maluje uśmiech na Jej twarzy, któż to wie.. cóż się może dziś Jej przydarzyć,
    suknia malowana słońcem lata, włosy wiatr Jej dziś układa,
    rumieńce znajdują miejsce na jej twarzy, Jej rozmarzona buzia marzy..
    kąciki ust pną się ku górze, od prawego do,
    lewego ucha.
    Pełna radości gna przed siebie, z nikim nie rozmawia, nikogo nie słucha..
    Kapelusz Jej niczym rozgrzany piach na plaży , może właśnie o tym teraz marzy…
    Utula Ją lekki , świeży powiew lata, język oblizuje usta , co czuje? swój ulubiony smak lata! :))

  101. Czarek

    29 lipca 2014 15:51, Odpowiedz

    O pastelach już dawno zapomnieliśmy , monochromatyczne zestawy wydają się mało wyraziste, a neonowe kolory to pozostałość po zeszłym sezonie. Na szczęście pojawił się nowy trend – egzotyczne szaleństwo w multikolorowym wydaniu. Być może to tylko ostatnie tchnienie lata, w dodatku wyłącznie dla odważnych, ale za to jakie inspirujące i przyciągające wzrok! Na sukienkach, butach, okularach… Na wszystkich częściach garderoby królują orientalne, tropikalne i zwierzęce motywy. W nich nie pozostaniesz niezauważona, bo nie mają szans, aby stopić się z polskim krajobrazem.

  102. Agnieszka

    29 lipca 2014 15:56, Odpowiedz

    Witam pięknie prześliczną Panią Mango !
    Czy pójdzie Pani tańczyć ze mną tango ?
    Zanim Pani odmówi, proszę pamiętać,
    że moja soczystość nigdy nas nie zgubi !

  103. kkasia12345

    29 lipca 2014 15:58, Odpowiedz

    Słońce, słońce, tyle słońca!
    Patrzę.
    Dokoła plaża ze złocistobiałym piaskiem,
    Błyszczące na jasnozielono liście wielkich tropikalnych drzew, a pośród tego delikatny wiaterek, muskający moją twarz.
    Wdycham świeższe niż wszędzie powietrze, czując pulsującą szybko w żyłach krew…
    Lecz wtem moje oczy zakrywa czyjaś dłoń!
    – Que tal uma dança? – słyszę żywe słowa, kierowane … chyba do mnie?
    Wysoki Brazylijczyk bierze moją dłoń w swoją…
    Nim się spostrzegam, pochłania mnie rytm kolorowej samby, muzyka,o niewiadomym żródle, nagle staje się coraz donoślejsza.
    – Agora eles estão todos amarelo!- ktoś krzyczy niezrozumiałe mi słowa
    Wtem, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wszystko w okół staje się takie ciepłe, radosne, pełne życia. Cała parada tonie w żółci – od jasnej, kremowej, delikatnej, aż po ostrzejsze, neonowe odcienie. Czuje się błogo, mogąc niemal na boso tańczyć na plaży przy akompaniamencie niesamowitej muzyki. Czuję, że mogę wszystko, a moje ciało staje się lekkie jak piórko…niczym falujące na wietrze kłosy zbóż.
    Wszystko staje się tak zwiewne, morska bryza muska moje roztańczone stopy, a przebierańcy z uśmiechami na twarzy i wielkimi, słomianymi maskami uśmiechają się do mnie promiennie…

    Wtem słyszę wiadomość komunikatora Gadu-gadu. Wszystko znika. Znów mam przed sobą obraz pięknej dziewczyny, odzianej w niesamowity strój, z orzeźwiającymi tic-tacami w ręku. Ze smutkiem żegnam się z marzeniami i powracam do normalnego życia.
    Jednak coś zyskuję – wiarę w marzenia i siebie :) Pozdrawiam cieplutko ;)

  104. Rene

    29 lipca 2014 16:12, Odpowiedz

    Jest orzeźwiający, mglisty poranek na Costa Rica .Słońce delikatnie muska pierwszymi promykami. Dookoła świeże i soczyste ananasy.Z ich żółtych plastrów zostaje wyhaftowana sukienka, która idealnie wtapia się w egzotyczny klimat wybrzeża. Jest oszałamiająca! Wzbudza zainteresowanie i świetnie pasuje do otaczającej zieleni, pięknych uliczek. Dodaje energii! Posiadaczka rusza na urokliwy spacer aby podziwiać okolice. Spod palmy spada słomkowy kapelusz – przyda się na upalny dzień! Na nagrzanym chodniku szczęśliwa właścicielka sukienki układa serce z Tic Tac – dziękuje w ten sposób za chwile, które na zawsze pozostaną w Jej pamięci ! Docenia ich urok i korzysta z życia ! Przysiada na schódkach w starej bramie by poprawić letnie biało-czarne sandałki i za moment znaleźć się w …. słonecznej Brazylii. Jest już wieczór. Tak! Karnawał!Muzyka, taniec! I sukienka!!! W blasku nocnych fleszy i błysku gwiazd jest teraz limonkowa! Zieleń drzew połączyła się z szalonym mango i mamy energetyczną limonkę ! Sukienka zadziwia, szokuje! Powiewa ciepły wiatr, jest gorąco. Karolina tanecznym krokiem idzie do baru na schłodzonego drinka. Jest wyjątkowo pyszny! Skądś zna ten smak! Smakuje jak Tic Tac, które nosi w torebce! To ananas i mango! Patrzy na dwa opakowania a na nich Brazylia i Costa Rica. Hmmm…. Przypadek!? Zmęczona, ale niewiarygodnie szczęśliwa podziwia niesamowite stroje, przyjaznych ludzi, zamyka na chwilę oczy, delikatnie się uśmiecha i wie na pewno….Spełniła właśnie jedno z wielu marzeń, które nosi w sercu!

  105. angelika

    29 lipca 2014 18:27, Odpowiedz

    Piekna dziewczyna i piekna sukienka. Bardzo pasuje dla twojej karnacji kolor tej sukienki. Piekny zolty kolor ktory przypomnina rajskiego ptaka.Nie jedna dziewczyna chcialaby miec taka sukienke

  106. Marcin

    29 lipca 2014 18:30, Odpowiedz

    Jak to bywa w egzotykach jest strasznie duszno a twoja kreacja Jest niczym bllask olsniewasz niczym promienie słońca rozgrzewasz nasze ciała które zastanawiają się teraz jak to jest być w tropikach . Choć wyglądasz jak słońce twoja kreacja Jest jak rosa na tropikach doceniona pod każdym. względem

  107. Karolina

    29 lipca 2014 19:09, Odpowiedz

    Sukienka piękna żółciutka niczym owoc egzotyczny karambola, kapelusz słomiany, sandałki- egzotyka dookoła! Świerze tic-taci mają rożne smaki mango, ananas zjesz jednego tic-taca i uśmiecha na twarzy pojawia się zaraz :) Piękna panienka ma uśmiech uroczy, cieple spojrzenie i piękne włosy. Wakacje gorące w Warszawie jest słońce,. Starówka kusi klimatem swoim, przejdź się po niej powoli. Dostrzeżesz piękno miejsca tego biegające dzieciaki, kolorowe parasole zachęcą Cię na zimna Cole :D Poczuj ten klimat, poczuj ten luz Wakacje są i już ! :D

  108. Natalia

    29 lipca 2014 19:31, Odpowiedz

    Witaj :)
    Wzór na sukience przypomina mi cytrusy,a dokładniej pokrojoną w plasterki cytrynę,limonkę,
    kolor Twojej kreacji kojarzy mi się z kanarkiem,a jak kanarek to Wyspy Kanaryjskie,które
    w starożytności były znane jako Wyspy Szczęśliwe,więc może i mi przyniosą szczęście w konkursie?
    Pozdrawiam Cię serdecznie

  109. Trzynastozgłowcem - Kasia

    29 lipca 2014 20:31, Odpowiedz

    T o był zwykły, letni dzień – jak co dzień w Warszawie
    I taki by pozostał, lecz cud na wystawie,
    C o dech w piersi zapiera, rozbudził pragnienie

    T ylko żółta sukienka – jak słońce na niebie
    A ch! Jak cudnie byłoby włożyć ją na siebie
    C zy pasować mi będzie? Zobaczę w witrynie

    T rzymam w górze podbródek, naprzeciwko staję
    I przez krótką chwilę… Czy mi się wydaje?!
    C zy tuż nad kapeluszem widziałam papugi?

    T o musiało się zdawać, znów uwagę skupiam:
    A trakcyjna torebka, nie mówiąc o butach
    C ałość dopełniona naszyjnikiem długim

    T o jest niesamowite, jaka egzotyka
    I jakie te kolory – czy to Ameryka?
    C zuję ananasa smak i widzę tancerki

    T rudno się było ocknąć z Brazylii w Warszawie
    A merykę przypomną mi zawsze na jawie
    C zytane z góry na dół pierwsze literki

  110. Marek

    29 lipca 2014 20:51, Odpowiedz

    Żółte słońce i banany no i kiecka szfarnej pani
    jak tak dziwom na ij zdjyńcia to majorka dzisio prziśnia .
    szfarno kiecka szfarno frela nic nie zrobisz je nidziela :D

  111. Dominika

    29 lipca 2014 20:52, Odpowiedz

    Piękna sukienka, piękna dziewczyna i tak u TIC TAC’KÓW imprezka się zaczyna :D Stylizacja pierwsza klasa jak na wakacje przystało, promienna i oryginalna aż komplementów mało :) Sama bym taką chciała więc komentuję śmiało, bo mieć taką sukienkę to klasa i styl.

  112. Sylwia

    29 lipca 2014 21:37, Odpowiedz

    Sukienka piękna niczym soczysty ananas – ten kolor skojarzył mi się właśnie z tym owocem – typowo wakacyjnym, tropikalnym, egzotycznym… Kapelusz rodem z filmów o Indianie Jones, przywołuje na myśl odległe podróże – słoneczne i gorące, bo nakrycie głowy ma nas chronić przed „atakującymi” z każdej strony promieniami słońca w te upalne dni. Całość dopełniające sandałki – oczywiście na obcasie, bo każda egzotyczna kobieta uwielbia eksponować swoje pięknie opalone nogi… :)

  113. Marta

    29 lipca 2014 22:25, Odpowiedz

    W środku miasta w kolorach egzotycznych owoców, stoi piękna, wolna, cudowna kobieta. Odziana w piękną sukienkę w kolorze mango myślami jest w podróży na Malediwy. Stylizacja przesiąknięta soczystym kolorem strelicji królewskiej. Przyjemny kolor kapelusza i torebki porywa nas w egzotyczne tony Jamajki z powodu dłoni, które skrywają paczkę soczystych tic-taców, które już przenoszą nas w świat Brazylii. Stylizację kończą piękne sandałki, które przypominają nam, że najpiękniejsza jest warszawska Starówka.

  114. Paulina

    29 lipca 2014 23:48, Odpowiedz

    Za granicą ,czy też w kraju możesz poczuć się jak w raju .
    Mango , ananas smak wakacji , kolor żółty dla wariacji .
    Czy to w domu czy na mieście , zawsze tic taki mam w torebce .
    W Rio impra na całego , pachnie wokół coś dobrego .
    Ta sukienka , te kolory podkreślają twe walory .
    Te wakacje są jak cud , więc używaj ich jak w brud .
    Plaża , morze i te sprawy świetne miejsca do zabawy .
    Wypoczynku też miłego i tic taka mega słodkiego .
    Pozdrawiam

  115. kasia

    29 lipca 2014 23:50, Odpowiedz

    Boska świeżość niczym egzotyczny ananas zerwany prosto z palmy
    Przy Tobie pozostałe cukierki mają los marny
    Gdyż Twa egzotyka spod kontroli się wymyka
    I każdego kto jej zazna czas miło umyka
    Kojarzaca z zachodem słońca
    I blaskiem razaca
    Przyciagasz wzrok
    A tic tac do ust robi skok
    Jesteś zmyslowa odlotowa i odjazdowa
    Spróbuj ananasa marakui pomaranczy
    A piękna kobieta w sukience barwnie i kolorowo zatanczy ;) Kasia

  116. Szymon

    30 lipca 2014 00:15, Odpowiedz

    Jakbym ujął, to w jakim dużym stopniu podoba mi się ta sukienka…
    Paella z materiału ! nic dodać nic ująć

  117. sobe

    30 lipca 2014 01:04, Odpowiedz

    Ta sukienka urzeka i zniewala swoją formą, bogactwem barw,intensywnością i siłą przekazu.Kojarzy mi się z Indiami…Ten kraj to trzysta procent koloru,zapachu i smaku..To obezwładniający świat intensywności w każdym wymiarze życia..kontrast najostrzejszy do wyobrażenia…Tętni życiem i zachwyca tak jak ta sukienka Można ją kochać albo nienawidzić, ale nie można pozostać wobec niej obojętnym. Twoja stylizacja jest niepowtarzalna niczym wieże Sagrada Familia…..zmysłowa niczym kubańska salsa…..ezoteryczna jak wczesne dzieła Picassa… pociągająca jak śródziemnomorskie fale i pełna dzikiej pasji niczym sama Barcelona. Arcykobieca, koronkowa sukienka w wyrazistym kolorze jest dla Ciebie niczym detal w architekturze.Popatrzmy na prostopadłościenne bloki,nawet te pomalowane na różne kolory i desenie i zestawmy je z piękną śródmiejską kamienicą…rzeźby i płaskorzeźby, boniowania, kute balustrady,medaliony, ozdobne portale i gzymsy..one” ubierają” kamienicę,dodają jej wdzięku i sprawiają , ze jest niepowtarzalna. Tak i dzięki tej iście baśniowej kreacji i subtelnym dodatkom pozwalającym jej jeszcze bardziej rozkwitnąć, stajesz się jeszcze piękniejsza,bardziej dziewczęca, zalotna i wyrafinowana. Jej egzotyczny,wakacyjny kolor podbija Twoją subtelną urodę i sprawia,że buzia nabiera blasku i jeszcze większej siły wyrazu! Ta stylizacja jest po prostu SENSUALNA! Działa na wszystkie moje zmysły! WZROK bo widzę idealnie podkreślone, kobiece kształty i żywy kolor wprawiający mnie w dobry humor, WĘCH bo patrząc na ten majstersztyk od razu czuć, jak w powietrzu unosi się egzotyczny zapach Escada Rockin’ Rio, SŁUCH bo patrząc na nią już słyszę ogniste, porywające do tańce rytmy, SMAK bo patrząc na zdjęcia już czuję na języku smak nowych egzotycznych Tic Taców – Brazylia i Costa Rica.To po prostu egzotyczny koktajl dobrego smaku i naturalnej słodyczy …Ową mieszanką wstrząsamy i wychodzi całość okrzyknięta ostatnim krzykiem mody!

  118. Karolina Wozniak

    30 lipca 2014 08:07, Odpowiedz

    Jest takie miejsce w Polsce gdzie słowiańska uroda z egzotyką łączy się
    Miesza się i przeplata,idealnie komponuje co z tego wyjdzie?Kto wie…kto wie
    Gładkie ciało w kolorze brzoskwini i sukienka co swym kolorem się mieni
    A do tego w dłoni trzymany, smak egzotyki! Kocham go nad ranem!
    I ta koroneczka co mi przypomina swym kolorem i krojem-to egzotyczne pustynia
    Włosy na wietrze rozwiane falują razem z oceanem
    Śliczne buciki wychodzą na chodniki i tupią: tic tak –nadaje rytm muzyki.
    A torebka niczym z nadmorskiej plaży,ach może dziś się coś wydarzy…
    Czy to Brasil czy Costa Rica, nikt już o to nie pyta!
    A w kolorze oczu plamy kokosowe , chyba upadłam na głowę!
    Czy to widze tylko ja-czy ta stylizacja to EGZOTYKA!
    Lato mamy gorące i pachnące słońcem
    Więc letnie smaki mają dla nas Tic Tac’ki
    Łapmy się wszyscy za te dwie kalorie niech do Brazyli zabiorą mnie
    A potem na Costa Rica-każdy problem przy nich znika.
    Niech już każdy o tym wie że do Polski egzotyka wkradła się!

  119. Julka

    30 lipca 2014 10:33, Odpowiedz

    9:00. Minimalny przeciąg w mieszkaniu rozbudza zaspane jeszcze ciało. Słoneczny niedzielny poranek. Na malowniczej, zabytkowej starówce kolorowe stragany. W tle egzotyczne melodie. Spoconą od upału dłonią sięgam po żółte orzeźwiające pyszności – ananasy, cytryny, banany, gruszki, brzoskwinie. W głowie od razu rodzi się milion deserowych przepisów. Świeże owoce, lód, 250g optymizmu i 500g pozytywnej energii. Mam dziś wolne, więc przepełniona wolnością i zapałem uciekam nad morze, oddalone zaledwie parę minut. Sandałki rzucam w piasek i rozkoszuję się niezwykle hojnym dziś słońcem. Woda szumi w uszach, gorąca plaża odpręża jak nic innego. Cera ciemnieje, włosy blakną. Czas leci, temperatura powoli maleje. Po południu czas na orzeźwiający sorbet cytrynowy i chłodzącą kąpiel w morzu. Wieczorem pora na rozluźniającego drinka. W mieście kolorowe sukienki, piękne palmy i masa inspiracji. Pełen relaks i radość płynąca z ciągłego poznawania nowych, wspaniałych ludzi. Słodki smak deseru miesza się ze słodkimi uśmiechami biegających wokół dzieci. Czas płynie tu zupełnie inaczej, zamiast wskazówek zegara godzinę wybija rytm hiszpańskiej muzyki, śmiech i śpiewający przechodnie. Zabawa przenosi się na plażę, skąd wszyscy wspólnie z rozmarzeniem wpatrujemy się w zachodzące słońce, które do złudzenia przypomina świeżą pomarańczę, a otaczające je czerwone chmury są niemalże jak rozlane wokół wino. Na niebie ekscytujące fajerwerki, eksplodujące niczym nasza radość i miłość do życia, właśnie tam…
    Słyszę stukanie zza biurka.. Odpłynęłam. Jest środa i siedzę sobie w pracy. Po raz kolejny cudowna stylizacja Karoliny przeniosła mnie w przemiłe zakątki podświadomości. To niesamowite, jak kawałek materiału, przepiękna letnia sukienka, może pobudzić wyobraźnię i zabrać nas daleko stąd. Nie mogę odwiedzać jej bloga w godzinach pracy.. ;)

  120. Magdalena

    30 lipca 2014 11:04, Odpowiedz

    Witam:):)wyzwanie spełnione w 200 % stylizacja pełna wdzięku i uroku. Owocowo-żółty kolor dopełnia całość:) swoją żywiołowością . Kolor w pełni pasuje do lata i nowych smaków Brazylia i Costa Rica. Mango i ananasy:) Koronkowa sukienka nadaję całości niebywałej egzotyczności. Stare miasto od razu ożyło . Żółty jest to kolor który napełnia energią . Widząc taką kreację o d razu chce się uśmiechać:) jest jak wschodzące słońce o poranku. Jest po prostu magiczna . Bije od niej tak pozytywna energia która daję poczucie że to nie warszawa a jakaś egzotyczna wyspa na środku oceanu:) Letnie kreacje powinny być lekkie i zwiewne w letnich kolorach i ta taka właśnie jest:) jest po prostu idealna i na każdą okazję.

  121. Angelika

    30 lipca 2014 11:28, Odpowiedz

    Moim zdaniem twoja stylizacja jest pełna egzotyki i tropiki. Idealnie obrazuje smak Tic Taka. Sukienka w tym kolorze nawiązuje do krajów tropikalnych. Kojarzy się ze słonecznymi wakacjami, gorącym słońcem oraz świeżymi, zimnymi i orzeźwiającymi napojami. Kształt sukienki jest delikatny, idealny na lato. Delikatna i równomierna koronka przepuszcza powietrze. Dzięki zastosowaniu koronki można uzyskać efekt delikatności i świeżości. Uważam, że ta stylizacja jest odpowiednia na lato i wspaniale zgrywa się ze smakiem Tic Taka.

  122. Żaneta

    30 lipca 2014 12:37, Odpowiedz

    Ta stylizacja kojarzy mi się z wiecznymi wakacjami
    i leniwym leżeniem w hamaku pod zielonymi palmami.
    Wiatr tam delikatnie smagałby Twoją opaloną twarz,
    a przed oczami rozciągałby się wyłącznie rajski obraz.
    Idealnie pasuje tam ta sukienka w kanarkowym kolorze,
    dla której tłem stałoby się cudownie lazurowe morze.

    Na plaży leży piasek jak mąka biały i od słońca gorący,
    jedwabiście miękki i stopy puszyście, lekko otulający.
    Ty spacerujesz brzegiem w tym słomkowym kapeluszu,
    A cudowny szum fal staje się muzyką dla Twoich uszu.
    Oprócz pięknego uśmiechu więcej dodatków nie trzeba,
    Bo wiesz, że właśnie ukradłaś os losu swój kawałek nieba….

    Przy plaży rosną tam krzewy z kwiatami wielkości dłoni,
    a dalej brązowy kokos pod rozłożystymi liśćmi się chroni.
    Woda jest krystalicznie czysta jak z górskiego źródełka,
    i różnica temperatur między nocą i dniem jest niewielka.
    Dlatego o północy plażą w tej sukience można spacerować
    i ciepłą aurą i cudownym zapachem na nowo rozkoszować.

    Możesz też tam sączyć drinki z lodem i słodkimi owocami,
    A w chwili przerwy cieszyć podniebienie nowymi Tic Tacami.
    Z pewnością w takiej oryginalnej i wyjątkowo ładnej sukience,
    Złamiesz też nie jedno wyjątkowo wrażliwe na piękno serce.
    Sama patrząc na ten kolor, fason i materiał się zakochałam
    I moje własne marzenia na wakacje w tym wierszu oddałam…

  123. Agata

    30 lipca 2014 12:47, Odpowiedz

    Piękna dziewczyna na jednej z uliczek przysiadła na schodku,
    Uśmiechnęłą się do fotografa i wskrzesiła żar w serca środku.
    Jej żółta sukienka podkreśliła nienaganną figurę,
    A czarne sandałki przyciągnęły wzrok jak szczęście amulet.
    Lekki uśmiech do stylizacji niezbędny się pojawia,
    Bo kocha to co robi i nie musi niczego się obawiać.
    Czy świeżość, jaka od niej bije dzięki Tic Tac’om się pojawiła?
    Oczywiście, przecież inaczej w tych ciemnych murach by się nie zjawiła!

  124. Anna Wiśniewska

    30 lipca 2014 12:50, Odpowiedz

    Ta sukienka przyodziewa Cię jak nić utkana przez pająka skąpana promieniami zachodzącego słońca na brazylijskiej Copacabanie! Super stylizacja!!! :-)

    Pozdrawiam! :-)

  125. Klaudia

    30 lipca 2014 13:04, Odpowiedz

    Widzę na zdjęciu lśniąca dziewczynę,
    Brazylijskie lato w niej płynie !
    Czy ja śnie ? Otóż nie !
    Blog Karoli przeglądam jak codzień,
    Jednak ten post jest niezwykły tu tick taki też się ukryły.
    Piękne dziewczę, niedowiary cały świat ubiera w barwy !
    A ten strój jest słoneczny
    I to ona jest najlepsza, nie ma innej !
    Ona pierwsza zmieniła Polskę w kolory wesołe,
    Lato staje się przez nią szalone.
    Dziękujemy Ci Kochana za Twój uśmiech oraz rady, aby Swiat był modny i wspaniały ! :)
    <3

  126. Agata B.

    30 lipca 2014 13:06, Odpowiedz

    Zastosuje do tego wnioskowanie w przód:
    Jeżeli idziesz miastem to widać Ciebie z odległości kilkunastu metrów.
    Jeżeli mijasz mężczyznę to zapewne wali w szybę głową zagapiony w Twe kształty.
    Jeżeli kupujesz cytryny to chowasz je do swojego słomkowego kapelusza.
    Jeżeli mijasz Shakire to nie ty masz wielkiego fuksa ale ona, że Ciebie spotkała.
    Jeżeli wstawiasz stylizacje na bloga to każdy chce mieć tak boską sukienkę jak Ty.
    Nic dodać nic ująć jesteś Naszą dumą narodową.

  127. Justyna

    30 lipca 2014 13:50, Odpowiedz

    Pewnego słonecznego dnia nad krajem spowitym uśmiechem oraz letnią gorączką zawisły szare chmury! Ludzie nie potrafili odnaleźć swojego szczęścia, na ulicach zaczęło brakować pozytywnej energii. Wszyscy mieszkańcy zaczęli się zastanawiać nad dalszym losem, większość traciła nadzieję, że szczęście kiedykolwiek do nich powróci. Tak mijały kolejne dni i noce a każde z nich ciągnęło się niewyobrażalnie….. Wtem na obrzeżach dotychczas pięknej Brazylii pojawił się promyk nadziei! Piękna niebieskooka niewiasta odziana w koronkową sukienkę, której kolor przypomniał mieszkańcom o brazylijskim słońcu, które tak dawno nie zaglądało do kraju! Stała się pewnego rodzaju nadzieją i otuchą! Ludzie podążali jej śladem aby choć przez chwilę móc zobaczyć jedyną osobę, która była cudownie przyodziana, nie tylko w słoneczną sukienkę lecz przede wszystkim zachwycali się jej idealnym uśmiechem! Wiadomość o pojawieniu się pięknej nieznajomej szybko dotarła do władz. Król wraz ze swoją świtą wybrał się do wioski aby na własne oczy przekonać się o prawdziwości zasłyszanych słów. Z daleka dostrzegł kobietę, o której od kilku dni mówił cały kraj! Podjeżdżając bliżej dostrzegł w jej dłoniach mały pojemnik równie kolorowy jak ona sama. Niebieskooka przywitała króla serdecznie na co on niestety nie potrafił odpowiedzieć uśmiechem za to od razu zapytał o pudełko!
    Śliczna niewiasta nic nie odpowiedziała a jedynie szeroko się uśmiechnęła i dała królowi spróbować drażetek z tajemniczego pudelka.
    I oto została odkryta tajemnica! Król po spróbowaniu uśmiechnął się szeroko i zaśmiał głośno.
    W całej Brazylii powróciło szczęście, które jak się okazało zostało zamknięte w jednym tak malutkim pojemniczku! Od tego czasu drażetki noszą nazwę tic-tac! Dlaczego? Ponieważ potrafiły w sekundę rozweselić każdego człowieka! TIC…. I TAC !!!! A tajemnicza dziewczyna? Do dziś jest zagadką!  Jednak sukienka, którą na sobie miała wspominana jest żywo w dalszym ciągu a projekty na jej wzór powstają do dziś!

  128. Edyta

    30 lipca 2014 14:30, Odpowiedz

    Patrząc na te zdjęcia od razu zobaczyłam moje wymarzone wakacje :) A mianowicie podróż do słonecznej Portugalii ;) Te uliczki i pogoda oraz Twój opis (chłopacy grający w piłkę, zabytki). W takiej stylizacji na pewno nie przeszłabym nie zauważona nawet na głównej ulicy ;) A moim drugim skojarzeniem były słoneczne wysypy, gdzie wieczorami mogłabym udać się na brzeg morza i oglądać zachody słońca, a wczesnym rankiem spacerować gołymi stopami po piasku a woda lekko muskałaby falami moje nogi i patrząc na wchód słońca. Taka sukienka jak i cała stylizacja bardzo kojarzy się z wakacjami, słońcem, wypoczynkiem, lekkością, a przede wszystkim uśmiechem ;) Pozdrawiam ! :)

  129. Ela

    30 lipca 2014 15:07, Odpowiedz

    Skóra Twa biała, jak Tic Taca skorupka iście,
    włosy proste, niczym ananasów liście.
    Oczy pestek mango wielkości,
    błękitne jak ocean spokojny, bez wątpliwości!
    Mimo tego, wyglądasz, jak Tukan, tropikalnie,
    świeżo, kobieco, egzotycznie, niebanalnie.
    Sukienka jak w słońcu Kostaryki tkana,
    niczym szata Jezusa w Rio dopasowana.
    Za sprawą kapelusza wyglądasz zagadkowo,
    nawet Sherlock Cię nie odgadł dotychczasowo.
    Sandałki delikatne dodają Ci jeszcze uroku,
    widać to w każdym stawianym kroku.
    Słodko, jak mała dziewczynka, zagryzasz Tic Taci,
    Twój znakomity humor daje się we znaki.
    Ach, gdybyś podczas mundialu na widowni siedziała,
    Brazylia by z Niemcami na pewno nie przegrała! :)

  130. Kasia

    30 lipca 2014 17:52, Odpowiedz

    Patrze… Piękna słoneczna sukienka
    Gdzie jestem ? – Salvador de Bahia … tak, nieziemska brazylijska plaża…
    Przeniosłam sie tam. Ide brzegiem. Staram się korzystać z chwili… Uroku dodaje kapelusz, który daje mi starszy brazylijski
    ,,el pescador”- rybak. Ide na wspaniały południowy koktajl z awokado i gujawy. Nie wiem czy to egzotyczne ale bardzo brazylijskie – lubie czytać… kupuje ksiązke ,,ze sznurka” – literature de cordel’. Leże na plaży, w cudownej żółtej sukience, która dodaje mi uroku…okazuje się, że w niej też da się zagrać w piłkę nożną (niestety Pelem nie zostane :) ) nic nie może równać sie z przepięknym porankiem na plaży. W oddali słychać niesamowite latynoskie rytmy, które od razu sprawiają że moja dusza rwie się do tańca. SAMBA! Jestem blondynką, moje włosy błyszczą w brazylijskim słońcu. Nie chce wracać. Dzięki Twojej stylizacji znalazłam się na brzegu południowoamerykańskiego lądu. Na szczęście w Polsce złapiemy paczkę ensolarado (słonecznych) tic-taców i poczujemy się podobnie :) Dzięki za wspaniałą stylizację :)

  131. Ewelina

    30 lipca 2014 17:55, Odpowiedz

    Egzotyczna Babka ;)

    Składniki:
    400 g subtelności (mąki pszennej)
    100 g uśmiechu (cukru)
    1,5 łyżeczki temperamentu (proszku do pieczenia)
    120 g upałów (wiórków kokosowych)
    1 szklanka orzeźwienia (jogurtu naturalnego)
    3 dream of Brazil (jajka)
    100 g koloru (masła)
    szczypta spontaniczności (soli)
    1 dream od Costa Rica (ananas)
    odrobina sensualności (cukru pudru)

    Sensualność rozpuścić i odstawić do wystudzenia. Dream of Costa Rica pokroić na nieduże kawałki. W jednej misce wymieszać subtelność, uśmiech, temperament, upał i spontaniczność. W drugiej – orzeźwienie, kolor i dream of Brazil. Mokre składniki wlać do suchych i dokładnie wymieszać – masa musi być gęsta.
    Tortownicę o średnicy 22 cm wysmarować kolorem i wyłożyć papierem do pieczenia. Masę przelać do formy, wyrównać, na wierzchu poukładać kawałki dream of Costa Rica.
    Piec w temperaturze 170 stopni przez około 70 minut, do momentu tzw. suchego patyczka. Wystudzić i posypać odrobiną sensualności. To jest pyszne!

  132. Patrycja

    30 lipca 2014 20:20, Odpowiedz

    Sukienka ta na myśl nasuwa mi jedno, egzotyczne bowiem tkwi w niej sedno. Co o jej orientalnym charakterze decyduje? Ach, to ten kolor, który ją maluje! Nosić go powinny wszystkie skąpane w tropikalnym, i nie tylko, słońcu dziewczyny. Właściwie w tropikach nie jest on aż tak potrzebny, egzotycznych elementów tam aż nadto. Za to o wprowadzeniu go na polskie ulice poważnie pomyśleć warto.
    Powodów za tym przemawiających jest kilka. Dzięki niemu uda się porwać do tańca każdego niechętnego osiłka. Dar posiada on przekonywania do latynoskiego wywijania! Południowoamerykańskie rytmy obce nie będą już nikomu, od tej pory będzie je słychać w każdym polskim domu.
    Zasada użytkowania koloru jest znana, a sprowadza się do jego maksymalnego dawkowania. Temperamentu naszym kobietom z pewnością nie brakuje, lecz nie zaszkodzi wykorzystać siły, która go zaakcentuje. Kolor ten wyraźnie charakter podkręci, a wszystkich dookoła do nieustannego uśmiechu zachęci – w tropikalnym deszczu albo słońcu, szczęścia czas niech trwa bez końców!
    Właściwie o jakim kolorze mowa dokładnie, może trzeba wskazać konkretną nazwę? Oj, nie ma sensu przejmować się tym przesadnie, wystarczy, że kojarzy się orientalnie. A porównań tu nie mało – mango, ananasy czy cytrusy się na widok owej sukienki w głowach ludzi pojawiają. Piękna jej barwa egzotyki więc trochę wniesie, powiew świeżości, radości i tropików przyniesie…
    W stylizacji nie tylko egzotycznej barwie sukienki przypisuje się istotną rolę. Równie ważna odgrywana jest tutaj przez naszą Karolę. Orientalne ubranie włożywszy oraz brazylijskie wdzięki podkreśliwszy, inspiracją się stała do naśladowania. Alternatyw dla tej sukienki zaś niewiele, zbyt pięknie prezentuje się ona na opalonym ciele. W letnim zestawie znalazł się i kapelusz plażowy, którym wszystkie gorące dziewczęta chętnie zakryją swoje głowy. W wersji eleganckiej komentowanej stylizacji, jak widać, obcasy są mile widziane, w egzotycznych warunkach szybko na sandały lub japonki zamieniane.
    Makijaż subtelny dodaje tu uroku, że aż nie można od niego oderwać wzroku. Głębie oczu wydobywa, na widok których człowiek niemalże się rozpływa. Błękit to intensywny u Karoliny, lecz make up ten nada się i do innych, u każdej dziewczyny. Wolność, swoboda i pogoda ducha na wakacjach pożądane, przez oznaki naturalności są odzwierciedlane.
    Skoro całość zestawu już zachwyca, można do niego inne elementy przemycać. W torebce jasnej wylądowały słodkości smaczne. Marzenie z Brazylią związane, co rusz w myślach odtwarzane, jest dzięki temu zrealizowane – z tic tacami z letniej kampanii, wszyscy będą się cieszyć egzotycznymi doznaniami !

    Gorące pozdrowienia :)

  133. Klaudia

    30 lipca 2014 20:39, Odpowiedz

    Nie byłam nigdy w żadnym egzotycznym kraju, więc nie znam atmosfery tam panującej, ale spróbuję. Twoja stylizacja jest na prawdę egzotyczna,bo… Po pierwsze- kolor. Soczyście cytrynowy, orzeźwiający i przyjemny. Nie uniknie spojrzeń przechodniów, których na Starym Mieście nie brakuje. Turyści, pochodzący z tropikalnych krajów,nie zaprzeczą,że Twoja sukienka jest egzotyczna. Ma idealną długość,a asymetria po bokach jest kropką nad „i”. Nawet patrząc na koronkę, przychodzą mi na myśl plasterki cytryny. Torebka jest ładna, ale barwą nie odwraca uwagi, tak jak subtelne buty.
    Całą stylizację dopełnia jeszcze kapelusz. Obowiązkowy dodatek na lato w upalnej Brazylii. Chroni głowę i na dodatek świetnie wygląda.Plus tik-taki, czyli coś na osłodę :)
    Poza tym Stare Miasto może przypominać uliczki w skąpane słońcem miasteczko. Sama byłam tam niedawno po raz pierwszy w ciepły dzień i poczułam się jakbym zwiedzała zupełnie inne miasto niż Warszawa.

  134. Adrianna

    30 lipca 2014 21:42, Odpowiedz

    Soczysty kolor twojej egzotycznie koronkowej sukienki przyćmiewa nawet blask letniego gorącego słońca Południowej Ameryki, a przy tym wręcz stuprocentowo oddaje rajski smak owoców ciepłych krajów; słomkowy kapelusz idealnie wyraża beztroski spacer po tropikalnych plażach, dodaje całości fantazyjności i oryginalności, a także świadczy o błogości i otwartości ślicznej właścicielki; obcas dodaje elegancji, ale buty równocześnie aż wołają do tańca w rytm orientalnej muzyki są więc ogromnym plusem na rzecz takiej karnawałowej stylizacji; torebka we wspaniale dobranym kolorze tropikalnego piasku dodaje stylizacji szyku, wdzięku i kobiecości, a także pazura dzikiej mieszkanki południowej ameryki; fenomenalny był też wybór naszyjnika- niby delikatny, bo niewielkich rozmiarów, a jednak złoty kolor i kształt kuli urokliwie wpasowują się w całość, czyniąc ją jeszcze efektowniejszą, zjawiskową i doskonale nadającą się na letnią, egzotyczną imprezę na cudownych plażach upalnej Brazylii, czy Kostaryki; zwieńczeniem całokształtu są paznokcie- u rąk kolor delikatny, znów piaskowy brąz, kapitalnie pasujący do torebki, a u nóg- jaskrawa czerwień rodem z karnawału w Rio, niezwykle obłędne i jakże trafne połączenie. Stylizacja rewelacyjnie oddaje egzotyczny temperament modelki, sprawia także wrażenie niesamowicie smacznej, co aż zachęca mnie żeby biec do najbliższego marketu po Tic Tac Mango i Tic Tac Ananas, mimo że za oknem deszcz! Chociaż może to dobry pomysł, bo wydaję mi się, że takie letnie smaki egzotyki od razu przywróciłyby słońce rodem z Ameryki Południowej, a już na pewno poczułabym się niczym w bardzo smacznym śnie ( o Brazylii i Kostaryce ;-) )

  135. Karina

    30 lipca 2014 21:51, Odpowiedz

    Jest dobrze niż lepiej
    Takiej cytrynki nie kupisz w sklepie
    Takiej dziewczyny ciut posmakujesz
    Gdy tic tacami się poczęstujesz.

  136. Agnieszka

    30 lipca 2014 21:58, Odpowiedz

    Tic i i Taci
    Tic i i Taci
    Tak rusza się w żółtej sukience dziewczyna
    I jej dwa ananasowo mangowe chłopaki.

  137. Karina

    30 lipca 2014 22:03, Odpowiedz

    Jest dobrze niż lepiej
    Takiej cytrynki nie kupisz w sklepie
    Takiej dziewczyny ciut posmakujesz
    Gdy tic tacami się poczęstujesz.

  138. Piotr

    30 lipca 2014 22:09, Odpowiedz

    Nie za bardzo znam się na modzie ale myślę żę te słowa są trafne jeśli chodzi o powyższą stylizację :) Oto on, mój komentarz:

    Tic tac- owy szał modowy, świeży, piękny, odlotowy !!! ——> wprost do Rio lecieć chcę to za Twoją sprawą, wiesz? ;)

  139. Marta

    30 lipca 2014 22:51, Odpowiedz

    Nigdy nie podbiłam Południowej Ameryki. Nie doznałam na własnej skórze prawdziwej egzotyki. Ale czy to przeszkoda w tym, by móc ją poczuć ? Nie dla mnie. Wspomniałaś o wąskich, dusznych uliczkach na Starym Mieście, na które późnymi popołudniami wlewa się najpiękniejsze złote światło słoneczne, nadające wszystkiemu łagodnych kształtów i ciepłych kolorów, maskujące wszelkie niedoskonałości starych budynków. Ja siedziałabym w kawiarni przy samym oknie, wychodzącym na jedną z takich uliczek. Kawiarnia byłaby jedną z tych, które mają nieziemski klimat, a czują go nieliczni. A jeśli już go poczują – porywa ich i nie pyta o zdanie i nie chce wypuścić z lokalu w którym kawę chciałoby się pić wiecznie. Siedziałabym podpierając łokieć na okrągłym stoliku, a brodę trzymając na dłoni i mrużąc oczy przed promieniami słonecznymi wyobrażałabym sobie, że jestem na innym kontynencie, w innym klimacie, ukryta gdzieś w Ameryce Południowej. Nie piłabym kawy, lecz ananasowy koktajl, trzymając w ręku paczkę mango TicTaców, racząc się nimi od czasu do czasu. Kto byłby idealnym dopełnieniem takiej uliczki? Dziewczyna taka jak Ty. Cytrynowa dziewczyna. O pięknej, naturalnej twarzy, której uroda osiąga swój szczyt gdy szczery uśmiech rozjaśnia jej lekko opaloną twarz. Niebieskie tęczówki skrzą się w blasku południowego słońca. Ubrana w sukienkę podkreślającą pełne biodra, piękne nogi i wąską talię. O soczystym kolorze cytryny, która choć kwaśna jak ta nieoczywista w swym kształcie koronka na sukience, nadaje sens niektórym potrawom. Tak samo jest z tą koronką – bez niej sukienka nie ma sensu. Cytrynowa dziewczyna idzie w towarzystwie dwóch chłopców, być może synów, biegnących kilka metrów przed nią wąską uliczką i zawzięcie kopiących piłkę, zwinnie omijających przechodniów. Cytrynowa dziewczyna pokrzykuje na chłopców podążając za nimi jak typowa i stuprocentowa kobieta – w nadających seksapilu, delikatnych i kobiecych sandałkach na obcasie. Zasłania twarz słomkowym kapeluszem, by promienie słońca nie drażniły jej oczu. Zatrzymuje się co jakiś czas przy straganach miejscowych, by kupić kilka owoców granatu lub mango i zjeść je w drodze za swoimi chłopcami, a owoce dla nich chowa do beżowej torby, której kolor sprawia, że cytrynowa dziewczyna wygląda elegancko, kobieco, naturalnie i radośnie. Taka jest moja egzotyczna wąska uliczka.

  140. Karolina

    30 lipca 2014 23:03, Odpowiedz

    Słoneczna kreacja rozświetlająca szare warszawskie ulice, w którą ubrana jest równie atrakcyjna kobieta = niebo na ziemi! Z pewnością wprowadziłaś promyk słońca w niejeden stołeczny zakamarek i z pewnością niejeden człowiek który miał to szczęście aby Cię zobaczyć pomylił stare miasto z Rio :) Idealna na zagraniczne wakacje sukienka wygląda rewelacyjnie – słoneczne złoto i olśniewająca koronka to coś co każda z nas powinna znaleźć u siebie w walizce na każdą wakacyjną wyprawę. A do tego orzeźwiające tictaci! Duet perfekcyjny, warto zawiesić na nim oko dłużej niż na chwilę :).

  141. Karina

    30 lipca 2014 23:16, Odpowiedz

    Egzotyka egzotyka wszystkich nas tu w koło wita
    Wszystkim nam tu opowiada
    O historii co widziała
    Gdy tak mi opowiadałam to zdziwiłam się troszeczkę
    Bo niezwykłe jest to zdeczka
    A więc przejdźmy już do rzeczy
    Stare miasto już minęła
    Ale nagle głód doskwierał
    Więc do knajpy się wróciła
    I to właśnie się zdarzyło
    Gdy prze okno tam wyjrzała
    Mówi skromnie że ujrzałam
    Młodą dziewkę zgrabną, ładną
    Jej facjata ją olśniła
    Bo poczuła świeżość lekką
    Zew natury i wakacje
    Świeże mango i ananasa
    I coś jeszcze daje słowo
    Egzotykę tam poczuła
    Taką świeżą lekką nową
    W dłoni dziewka ma tic taki
    Małe białe są robaki
    Jest ananas i jest mango
    I tak się to w serce splata
    Aż mnie serce rozbolało
    Od sukienki bo ich mało
    Taka piękna jak z obrazka
    Niczym żółta pszczółka mała
    Żądła miała dwa urocze
    Długie i tak opalone
    A na końcu moi drodzy
    DWE ogromne miała szpilki
    Ładne szpilki owszem ładne
    Bezpieczeństwo ma w zanadrzu
    Do ozdoby miała złoto
    Lekkie piękne świeże modne
    I kapelusz moi drodzy
    Chyba to królowa była
    Co koronę swą zgubiła
    Na ramieniu miała sakwę
    Sakwa duża lśniąca piękna
    Zakochacie się dziewczęta
    Gdy tak wszystko napisała
    To się trochę załamała
    Wierszyk kulała
    Ja nie wieże
    Zacznę jeździć na rowerze
    Bo wierszyki mi nie idą
    Więc to było by na tyle
    pozdrawiam xd

  142. elodie913

    31 lipca 2014 00:18, Odpowiedz

    Lato mamy dzisiaj w pełni, a czy me marzenie się kiedyś spełni?
    W podróż wyjechałabym egzotyczną, a stylizację zmieniła na minimalistyczną.
    Nie potrzebowałabym bowiem, nic więcej poza kąpielowym strojem.
    Delektowałabym się smakiem mango i ananasa, a mój outfit byłby daleki od stroju urzędasa.
    Ale zaraz…bikini, japonki, pareo, ile postów można zrobić tylko z tego?
    Nie chcę żeby mój blog ucierpiał przez wojaże, a więc to czy wyjadę to się jeszcze okaże.
    Póki co po pięknej stolicy się przechadzam i tropikalnymi tic-tacami sobie dogadzam.
    Na dalekie podróże przyjdzie jeszcze pora, a przecież prowadzenie bloga to dla mnie nie zmora!
    Szykuje więc kolejny post, być może do mej kariery most.
    Konkurencja nie śpi na rynku modowym, a więc trzeba być wyjątkowym.
    Ja od zawsze na kobiecość stawiam, a obserwatorów urokiem osobistym zwabiam.
    Pozwólcie więc mili moi, że poszukam sukienki co ten upał ukoi.
    Nie ważne bowiem czy jesteś w Polsce czy na Kostaryce, ja Ciebie swoją stylizacją zachwycę!
    Pozdrawiam,
    Karolina.

  143. EWELINA

    31 lipca 2014 05:11, Odpowiedz

    Ta stylizacja idealnie komponuje się z twoją letnią opalenizną co nadaję piękny efekt świeżego powiewu latem, mimo iż za twoimi plecami nie ma pięknych palm ale sukienka z kapelusikiem robi wiele ,ponieważ od razu czuję się jakby się było w jakimś egzotycznym miejscu.
    Kapelusz idealnie pasuję do sukienki przy czym chroni przed upałem, co do butów są świetnie skomponowane z sukienką + torebka które pasują do siebie kolorystycznie

    pozdrawiam :)

  144. Ewa

    31 lipca 2014 11:19, Odpowiedz

    Wystarczy jedno spojrzenie!.. żeby opisać Twoja egzotyczna stylizację.. Na pierwszy rzut oka, wzrok przyciąga-sukienka, która jest niesamowita, jej kolor kojarzy mi się z cytrusami,tropikalnymi owocami głownie z pomarańczami, pomelo.. nawet cytryną. Całość niczym z Maroka, miejsca najpiękniejszego na ziemi. Koronka na sukience, łudząco przypomina wzory na dłoniach tamtejszych kobiet.
    Torebka delikatna, zmysłowa niczym powiew ciepłego wiatru nad piaszczystą plaża. Słomiany kapelusz-dzięki niemu mogę wyobrazić sobie wspaniałe palmy kołyszące się nade mną. Idąc niżej spotykamy się z sandałkami, bucikami dzięki którymi jesteśmy w stanie poczuć się niesamowicie zwiedzając ciepłe egzotyczne kraje.. i Twój uśmiech radosny, budzący zaufanie niemal każdego przechodnia! Kolor włosów taki letni, szum fal idealnie komponuje się z powiewającymi kosmykami Twoich włosów.. Kosztuję Tic Tac i przenoszę się dalej, podróżuję tym razem po gorącej Brazyli w rytm samby!
    Spoglądając na Ciebie mamy wrażenie, że jesteśmy w raju! Dziękujemy, że dzięki Tobie mamy możliwość takiej podróży do miejsc najbardziej egzotycznych na świecie.

  145. Kasia

    31 lipca 2014 15:31, Odpowiedz

    Na Starym Mieście
    letnie słońce
    mocno przygrzewa,
    wiele tam dziewcząt,
    ale tylko jedna
    urodą olśniewa.

    Kto raz spojrzy w jej
    jak błękit nieba oczy, ten za nią
    jak cień kroczy,
    a kto jej ślady zgubi
    ten o niej marzyć lubi.

    Sukienka zwiewna w kolorze ananasa,
    misternie utkana,
    niby ze szczerego złota
    i zaraz patrzeć na nią
    przychodzi mi ochota.

    Jasne, długie włosy
    Zwisają jej do ramienia,
    A uśmiech słoneczny
    Jej twarz opromienia.

    Na zgrabnych nogach
    czarne sandałki
    Przy nich wysokie obcasy
    Niczym dwa ananasy.

    Na szyi korale
    niby tik – taki
    każdy ozdabia
    a smaczny jaki.

    Na upalne dni
    kapelusz słomkowy,
    W ręku torebka z bagażem
    I wyjazd do Afryki gotowy.

    Ta dziewczyna
    Cud natury
    plaża, słońce oraz góry
    palmy, dżungla i tukany
    I już chłopak
    W niej zakochany.

    W tej dziewczynie,
    jest serce czyste
    chętne do kochania
    to oczywiste.

    Pozdrawiam Kasia :)

  146. Monika

    31 lipca 2014 16:09, Odpowiedz

    Zazwyczaj nie biorę udziału w konkursach, ponieważ szczęścia nie mam i nigdy niczego nie wygrałam, ale ta stylizacja zrobiła na mnie mega wrażenie, jestem Twoją wieeelbicielką,już od bardzo dawna i uważam, że jesteś idealna a Twoje wyczucie w sprawach modowych jest dla mnie mistrzowskie… ahh Karolina zawsze ubrana w takie spokojne kolory a tu taki szał, nie można przejść obok Ciebie obojętnie, więc i ja przegotowałam komentarz specjalny ^^

    Karolina to idealna kobieta, która świadoma swej urody,
    Przybiera stroje jak ona czadowe,
    zakochana, roześmiana, na tych zdjęciach jest przekochana,
    Owocowo – żółto sukienka, jasna torebka, przepiękne szpilki,
    Kto by Cię miną bez pomyłki,
    Z kobietą z dalekiego kraju,
    Baa z Brazylijką z gorącego Rio…
    Egzotyczna bogini przez tą stylizację przemawia
    I pomyśleć, że to tylko Warszawa
    I Polka z Tic-tac’ami w ręku zamyślona o dalekim brazylijskim raju…

    Pozdrawiam Monika <3

  147. Kasia M

    31 lipca 2014 17:39, Odpowiedz

    Masz brazylijski summer look więc do Rio na karnawał tup tup tup.
    Ubrana w kolor mango możesz tańczyć nawet tango.
    W sambie także dotrzymasz kroku bo jesteś pełna wdzięku i uroku.
    Na twe ciało opalone wszystkie oczy są zwrócone.
    Nawet Copacabana się wstydzi gdy Cię w brazylijskiej stylizacji widzi.
    Do tego jasny kapelusik co nie jest wcale musik.
    Lecz bez kapelusza w Brazylii będzie katusza.
    Duże oczy i muśnięte słońcem włosy sprawiają że cieszą się nawet niebiosy. A uśmiechu Karoliny mogą pozazdrościć wszystkie brazylijskie dziewczyny.

  148. Patrycja Borcz

    31 lipca 2014 20:23, Odpowiedz

    W soczyście oblaną kreację pod licem, powoli i zwiewnie przemierzasz ulicę, żółć cytrusowa okala sylwetkę, uśmiech widoczny gdy zjadasz drażetkę.Tak delikatna sukienka w plasterki, podmuch świeżości w Twe włosy lekki, sprawia że czuję przez fotografie, zapach tropików obecny w zestawie. Kołyszesz się w fali owoców z zachodu, faceci topnieją jak kostki lodu, zatrzymać się trzeba i zadać pytanie, zatańczysz choć chwilę z muzyką na planie? Zamorskie „specjały” przywdziej do Rio, niechaj spojrzenia innych się biją, smacznie wyglądasz z energią, przytupem oraz pochwalisz się H&M’owym łupem. TacTic’a jest stara i wszystkim dobrze znana, egzotyczna kobieta to ta soczyście ubrana.

  149. Karolina

    31 lipca 2014 21:41, Odpowiedz

    Karolino,
    Twoja stylizacja jest idealna, to esencja harmonii i równowagi – nawet bez nuty egzotyki byłaby powalająca. A jednak odważnie wprowadziłaś do niej orientalną oryginalność, która dodaje Ci subtelnego blasku. To nie nachalna tandetna egzotyka, a elegancki skarb lśniący w morzu bylejakości. Oszczędność kreacji w zestawieniu z żywym kolorem i stylową fakturą sukienki to znak, że świetnie rozumiesz letnią elegancję. Z takim gustem barwna Kostaryka i radosna Brazylia przemierza miasto razem z Tobą i z pewnością nie da się Ciebie przeoczyć. Tik Tak zaś zdecydowanie jedynie dodaje niebanalnego smaku tej Twojej egzotycznej, a codziennej podróży.

  150. Angelika

    31 lipca 2014 22:08, Odpowiedz

    Rozwiane włosy niczym nadmorską bryzą wraz z muśniętym słońcem ombre nadają impresję niezwykłej świeżości oraz lekkości. Kanarkowa sukienka, urokliwie skrojona o fakturze drobnych obręczy cytryn… już oczami wyobraźni widzę rajski zachód słońca nad brazylijską laguną! :)
    Delikatne, czarne sandałki doskonale eksponują nogi oraz podkreślają piękno egzotycznej opalenizny.
    Torebka zdecydowanie idealnie dobrana! Nie odwraca uwagi od nadmorskiej stylizacji, jest jej niebywale urokliwą częścią.
    Wisienką na tropikalnym deserze jest kapelusz! Słomiany niczym daszki chatek na Kostaryce, a kolorem przypominający piaszczyste plaże. Dodaje on zamorskiego charakteru całej kreacji.
    Słodkim smakiem egzotyki jest Tic Tac z niewiarygodnie apetyczną i jak zawsze świeżą propozycją na letni czas.

    Przypadła mi do gustu ta stylizacja. Świerza, lekka, dodająca wdzięku, na lato idealna! Dzięki Tobie puściłam wodze fantazji o tropikalnych wakacjach, rajskich zachodach słońca, kąpieli w perfekcyjnie czystej wodzie oraz zachwycających kolorach podwodnej fauny i flory. Dziękuję ♥

  151. Alicja

    31 lipca 2014 22:10, Odpowiedz

    Konkurs modowy u Karoliny,
    zleciały się nagle wszystkie dziewczyny
    i wypisują egzotyczne wiersze,
    to może i ja mój także tu zamieszczę..

    Rok 2000.. nie pamiętam który,
    był dzień pochmurny i szarobury
    facebook’a tablice od rana przeglądam
    na profile znanych ludzi zaglądam
    i nagle patrzę – Karolina wrzuciła linka
    sprawdzam i tam egzotyczna dziewczynka!
    Śpiewa ‚Paper Heart’ zaraz po Tobie,
    Czy przypominasz to w ogóle sobie?

    Bo ja pamiętam i widzę tam dziewczynę zwyczajną,
    a w tym już poście widzę przemianę ekstremalną,
    jak z nieśmiałej młodej dziewczyny co koszulę ściąga,
    zrodziła się egzotyczna modelka, co facetów pociąga!

    I gdzie tu egzotyka pytasz otwarcie?
    to już odpowiadam, choć nie robiłam tego na starcie.
    ‚Jesteś tym co jesz’ ludzie powiadają
    więc może odpowiednio Cię tu określają.
    Jak mango w nowych tic tac’ach słodko w tej sukience wyglądasz
    i tak zalotnie spod kapelusza zaglądasz
    Ananas to owoc orzeźwiający jak twoja uroda,
    jest bardzo egzotyczna, zmarnować ją byłoby szkoda,
    więc dobrze, że tworzysz swojego bloga i zdjęcia dodajesz
    a nie siedzisz za kasą i ten smakołych tylko sprzedajesz!

    Co tu dodać można o egzotyce – świetna miejscówka
    ciężko uwierzyć, że to warszawska starówka!
    mury jak z filmów brazylijskich, których nikt nie zburzy
    a to serce wycięte jak z katalogu biur podróży.
    Zupełnie inne niż z ‚break the habit’ teledysku pizzeria szara,
    rozwinęłaś się z upływem wskazówek zegara.

    Uśmiech Twój piękny na zdjęciach w wakacyjny klimat wprowadza,
    i radość zaraz na mojej twarzy przywraca
    ‚Domek z kart’ piosenką był smutną,
    ale to było wczoraj a Ty taka wesoła bądź dziś i jutro!

    Moim zdaniem egzotyka w tym poście płynie przede wszystkim od Ciebie i Twoich zmian,
    że kwitniesz i jesteś uskrzydlona pomimo wielu niepowodzeń i ran

    A. :)

  152. Aleksandra

    31 lipca 2014 22:27, Odpowiedz

    Kusisz kolorem, rozbudzasz wyobraźnię i skłaniasz ku modowym wyzwaniom. Nadajesz powiewu świeżości ulicom starówki. To miejsce nabrało intensywnego, dojrzałego koloru, wzbogaconego egzotycznym smakiem TIC TAC Mango Dream of Brasil i Ananas Dream of Costa Rica. Dzięki Tobie mam odwagę by cieszyć się intensywnymi kolorami, każdego dnia na inny sposób. Zwiewna sukienka może swobodnie falować, wprawiona w ruch podmuchami letniego wiatru. Słomkowy kapelusz pozwala skryć się twarzy przed intensywnymi promieniami iście południowoamerykańskiego słońca. Lekkość kreacji podkreślają sandałki na obcasie, które zachęcają do stawiania rytmicznych kroków w rytmie samby. Wprawiona tak w karnawałowy nastrój, dopełniony smakiem soczystego mango i ananasa, chcę dać ponieść się fantazji, odkrywając na nowo, moje szare dotychczas miasto.

  153. Monika

    31 lipca 2014 22:31, Odpowiedz

    -Co ma w sobie równie dużo uroku co brazylijska samba?
    -Stylizacje Panny Karoliny oglądane każdego poranka z filiżanką pysznej kawy w dłoni. Szczególnie powyższa, „kanarkowa”
    sukienka przypominać mi będzie w pochmurne, jesienne wieczory, że lato może trwać cały rok!

  154. Iza

    31 lipca 2014 23:38, Odpowiedz

    Wyglądasz TIC TAC ślicznie!
    Twoja stylizacja przenosi mnie myślami wprost na tropikalną wyspę – egzotyczna jak cytrynka, świeża niczym powiew wiatru, naturalna jak piaski brazylijskiej plaży i olśniewająca jak perła znaleziona na dnie morze!
    Słowem słodko i apetycznie – zupełnie jak TIC TACi ! :)

  155. Sylwia

    31 lipca 2014 23:57, Odpowiedz

    Karolino, choć zdjęcia zrobione są w upalnej ostatnimi dniami Warszawie, jednak ty niemal odfrunęłaś na tropikalną wyspę,(Spójrzcie tylko na drugie zdjęcie po lewej – Karolina wznosi się w powietrze!) taką jak Queimada Grande, której nieco egzotyczna i niespotykana nazwa idealnie pasuje… do sukienki, która nie potrzebuje zbędnych dodatków na plaży takich jak szpilki. Pamiętacie, jak Charlotte w drugiej części filmu „Seksu w wielkim mieście” poruszała się na pustyni w niebotycznie wysokich szpilkach? Było niebezpiecznie! Niezwykła faktura tego małego cuda przywodzi mi na myśl soczyste plasterki cytryn, które podziwiałam w Chorwacji. Nigdy nie przypuszczałam, że tak dobrze wyglądałabyś w tym kolorze, a jednak potrafisz zaskoczyć :) Tak teraz myślę, że wcale nie potrzebuję urlopu na egzotycznej wyspie – jej „smak” mogę poczuć w twojej stylizacji :)

  156. Ewelina M.

    31 lipca 2014 23:57, Odpowiedz

    Proszę Państwa, co za emocje! Ogłaszam, że to nie są żadne drwiny z cytryny, to mango i ananas. Co za emocje! Jeeeeeeeeeesst! Mamy pierwszą kandydatkę, to sukienka, ale zaraz, zaraz co ten rąbek taki okrąglutki, czyżby można ją było podejrzewać o doping mango? Nie, to haute couture, misterny ananas, tu sięga końca, początek stanowi dekolt, rękawy istne liście bromeliowe! Ach to gipiura!? Koronka!? Ależ skąd, to arcydzieło, ananasowa skórka, barwnie przędzona to kolcem, to falującą linią dzielnej, energicznej, ananasowej skóry. Mocno się nasz zawodnik trzyma! Ananas w kolorze miąższu mango, to dopiero numer, najlepszy zawodnik, z numerem 10. Lekko sunie po kocich łebkach, w miejskim zaduchu, ale spójrzmy na czym sunie z tą gracją: Tak proszę Państwa to szpileczki, leciutkie jak tropikalne kwiaty, a za szpileczkami koliber goni! Ot tam, za rogiem! A jakże piękny uśmiech na twarzy się zadomowił, a wypada zapytać dlaczego? Spójrzcie na kapelusz, bananowe liście mogą się schować! To dopiero tropiki, istne lasy deszczowe! I ta sakwa, a w sakwie? Tak, magiczne cukierki, Tic Taki! Ambrozja! Nic nie nadaje takiej energii naszemu zawodnikowi, nawet poranne spływy po Amazonce! Ach Brazylia, Costa Rica, a na szyi elegancki kompas,nie ma mowy o zgubieniu kierunku, nic tylko czekać na pierwszych mdlejących z wrażenia przeciwników. A któż jest dzisiejszym przeciwnikiem? Całe kobierce mężczyzn! To będzie ciężki pojedynek, gorszy niż kolonialne potyczki, spory Północ – Południe. Przegrany? – mężczyzna! Zwycięzca? Nasza piękna już nie kandydatka na mistrzynię, ale mistrzyni, lekka jak zefir, kolorowa jak koktajl mango-ananas! Tak jest proszę Państwa w roli zawodnika Karolina, w drużynie Tic Tac! Tic Tac to świeżość, nowoczesność z klasą i soczystością!

  157. Malina

    1 sierpnia 2014 00:31, Odpowiedz

    Przechadzając się krętymi uliczkami stolicy, w upalny dzień, można poczuć się przeniesionym (za pomocą magicznej sztuczki) w przestrzeni do Ameryki Południowej… do Brazylii… Rio.! Nie wiem czy to dlatego, że zrobiło się parno, czy też uczucie takie wywołał u mnie widok wyróżniającej się spośród tłumu dziewczyny, którą spotkałam przemykając zacienioną uliczką starówki. Czemu właśnie ona? Po pierwsze, byłam już spragniona, a odcień jej żółtej, dopasowana w górnej części, a zwiewnej od pasa koronkowej sukienki zakończonej wręcz jak stroje karnawałowych tancerek, wyglądał tak soczyście. Powiem szczerze, że idealnie kontrastowała z jej opaloną skórą.. a gdzie się można opalić jak nie w brazylijskim kurorcie.. Tak, widok tej dziewczyny, przyodzianej w sukienkę o takim nietypowym kroju, zawładnął moim umysłem. Swoją obecnością przyniosła orzeźwienie przechodniom. Na piersi swobodnie zwisał wisior- złota kula jawiący mi się jako słońce, którego promienie na pewno odbijał, gdy dziewczyna wyłaniała się z cienia. Torba w kolorze piasku.. Słomkowy kapelusz zarówno chroniący przed słońcem jak i mogący służyć jako wachlarz! Lekkie sandałeczki z obowiązkowym (tu lodowato białym) obcasem podkreślone przez czerwony, ognisty pedicure- od razu pomyślałam o nocnym życiu południowoamerykańskiego miasta. Rozwiane włosy, muskane słońcem u końcy. Makijaż.. a może go nie było? Dziewczyna o delikatnych rysach i oczach szafirowych jak toń ciepłych wód morskich czy też oceanicznych.. Przybyła prosto z plaży, trzyma w ręku chłodny napój w kolorze takim jak jej paznokcie… Niosła coś. To były kolorowe pudełeczka. Grzechotały. Słyszałam jak wybijały rytm samby… Rozmarzyłam się, a czas wracać do Polski. Ciekawe czy tylko ja odpłynęłam w egzotyczną podróż kontemplując strój niezwykłej nieznajomej.. „Tyle słońca w całym mieście” niech żałuje ten co nie widział jej jeszcze!

  158. Paulina

    2 sierpnia 2014 20:42, Odpowiedz

    Cytrynowa pani na tle brązu i widoków egzotyki w promieniach słońca piękne widoki i budowle zwiedzająca, chłodzi się pysznymi tic tacami-egzotycznymi smakami. ☺

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published