The Town

1

Znacie już moją miłość do otulaczy, więc pewnie Was nie zdziwi mój dzisiejszy strój. Faktycznie jest tak, że po prostu chętnie sięgam po wszelkiego rodzaju, kocopodobne szaliki i poncza. Jest w nich wygodnie i ciepło, a to w końcu podstawa późnojesiennego stroju. Do tego wystarczą wygodne, płaskie buty i można spokojnie załatwiać sprawy przez cały dzień. To, co mam na sobie, to w zasadzie nie jest ani ponczo, ani szalik. Coś pomiędzy! Bardzo mi się spodobały te szarości, krótkie frędzelki, kieszenie i oczywiście skład: 100% wełny. Skoro całość jest ciemna, to zamiast czarnej czy brązowej torby, wybrałam moją malutką, bordową torebkę i szminkę w odcieniu Amorous z ostatniego makijażu na kanale!

2
4
10
9
7
8

szal: blueiceberg.pl | torebka: Radley London | kozaki: Gino Rossi | okulary: Brylove

64 Comments

  1. Małgosia

    24 listopada 2015 15:10, Odpowiedz

    Pięknie 😊 kupiłam szare ponczo niedawno w tk max, które też czasem noszę jako szal. Dzięki Tobie je pokochałam 😻 mam pytanie nosisz okulary?? Buziaki

  2. Ola

    24 listopada 2015 15:19, Odpowiedz

    Koc, nie koc – każdy może mówić co chce, ale ja kocham poncza i wszelkiego rodzaju podobne okrycia miłością bezgraniczną od dawna, zanim jeszcze nastała na nie moda :) tym bardziej, że Ty, Karola przeczysz wszystkim niepochlebnym opiniom na temat tej części garderoby, bo wyglądasz świetnie – z nutą retro, ale w żadnym wypadku nie staro i babcino! I w ogóle chciałam zaznaczyć, że ostatnio wprost promieniejesz i tryskasz energią! Twój uśmiech jest zaraźliwy, bo jak patrzę teraz na te zdjęcia, to buźka sama śmieje mi się do monitora :)

    Ściskam jak zawsze gorąco :*

  3. Karolina

    24 listopada 2015 15:32, Odpowiedz

    Promieniejesz, nawet w te zimne dni :)

    Mam pytanie, jaki odcień fluidu z Narsa posiadasz? Zauważyłam,że przeważnie wybierasz te w ciepłych żółtawych/brzoskwiniowych kolorach,a ja zawsze się ich obawiałam. Wydaje mi się, że niepotrzebnie bo dają ładny efekt przy tego typu karnacji :)

    Pozdrawiam, Karolina

    • karolinabaszak

      24 listopada 2015 15:56, Odpowiedz

      Mam odcień Ceylan, taki lekko żółtawy :) Ja bardzo lubię takie odcienie, a poza tym pasują do mojej cery :)

  4. Eve

    24 listopada 2015 17:18, Odpowiedz

    Bardzo ładna stylizacja! Mam podobne ponczo,ale zawsze mam problem z tym co założyć pod spód. Czy pod swoim nosisz jakiś płaszcz?

  5. Kaaka

    24 listopada 2015 18:08, Odpowiedz

    Karola, wyglądasz prześlicznie ;) uwielbiam take wpisy, niesmaowicie inspirujesz. Zawsze stawiasz na klase, szyk, ale tez delikatnosc, orginalonosc..zawsze widac gdzies u Ciebie cos ze stylu retro co nadaje CI niepowtarzalny charakter. Karolino, czy w najblizszym czasie mozemy spodziewac sie wiecej takich notek? bo zawuazyłam ostatnio odwrotną tendecję, coraz ich mniej- niestety. Możemy liczyc na jakies inspiracje na zime? Karolka uwiebliam Cie z całego serca!
    Gorąco pozdrawiam:*

  6. Asia

    24 listopada 2015 18:22, Odpowiedz

    NAJPIĘKNIEJSZA!!!!*****:))))))MOJA KOCHANA KAROLCIA PRZEPIEKNA JAK ZAWSZE!! TEN SZAL JEST CUDOWNY KOCHANA MOJA PROMIENIEJESZ WYGLADZASZ OLSNIEWAJACO I TEN USMIECH:*****OD RAZU MI SIE HUMOR POPRAWIŁ:))))

  7. Katarzyna

    24 listopada 2015 21:04, Odpowiedz

    Piękny szal, chyba już wiem co chce na urodziny, chociaż zastanawiam się czy nie podrzucić mojemu chłopakowi twoich łańcuszków. Achh tak wiele ładnych rzeczy a tak mało okazji :)

  8. Asia

    25 listopada 2015 14:57, Odpowiedz

    Karolciu Kochana chcialabym sie Ciebie poradzic jak Ty myslisz czy leggginsy mozna polaczyc ze sweterkiem?czy pasuje sweterek z leginsami?

  9. Natalia

    25 listopada 2015 19:44, Odpowiedz

    Hej, marzę o sukience z Aeterie i w tym roku mam wydarzenie z okazji którego mogę pozwolić sobie na coś w wyższej cenie- studniówkę. Czy któraś z dziewczyn ma pomysł która z sukienek byłaby odpowiednia na tę okazję? Chciałabym wyglądać elegancko i skromnie, ale też nie wyróżniać się specjalnie strojem innym od ekstrawaganckich kiecek bez ramiączek innych dziewczyn :/

    • karolinabaszak

      25 listopada 2015 19:52, Odpowiedz

      Natalia, tak naprawdę to mogę Ci polecić Rosę Atramentum i obie Salvie. Jeśli zagrasz odpowiednio fryzurą – jakieś ładne upięcie, kitka, może to wyglądać baaaardzo retro i elegancko. Oczywiście będziesz nieco odstawać od koleżanek, ale za kilka lat tylko sobie podziękujesz, że nie miałaś jakiejś dziwnej sexy kiecy :P

      • Alicja

        25 listopada 2015 21:22, Odpowiedz

        Zdecydowanie się zgadzam z Karoliną :) jak patrzę na kiecki (bo nie sukienki) koleżanek, świecące, chińsko-satynowe, w kolorach zgniłego ziemniaka czy czerwieni niczym rozrobiony ketchup z wodą, to aż mi niedobrze. I choć tak naprawdę moja była o niebo lepsza od pozostałych (a nie te czasy były na zakupy online i taki wybór jak dziś) to miałam ją na sobie ten jeden raz i sprzedać nie mogę nawet :( tego typu ze trzy wiszą w mojej szafie i zbierają kurz. Aczkolwiek jedna z nich ma potencjał na lekką przeróbkę i byłaby idealna dla pracowniczki korporacji :D

        Natalia, Rosa Atramentum Karoliny + koński ogon (zależy jakie masz włosy), czarna szpilka, delikatna biżuteria i impreza jest Twoja :)

      • Joanna

        26 listopada 2015 19:33, Odpowiedz

        „dziwna sexy kieca” – zwizualizowałam to sobie! :D
        Natalio, Karolina dobrze prawi, bądź naszą bohaterką na swojej studniówce w stylowej sukience :)))

        • karolinabaszak

          26 listopada 2015 19:37, Odpowiedz

          Wiem coś o tym, bo sama po takie czasem sięgałam. Ach, człowiek to głupi był za młodu :P Na szczęście na studniówce miałam małą czarną i czarne rękawiczki i było super :P

    • Joanna

      25 listopada 2015 22:30, Odpowiedz

      ja oczyma wyobraźni zobaczyłam od razu Rosę Atramentum, granatowe szpilki i jakieś fajne usta, może czerwone :)

        • Joanna

          29 listopada 2015 18:03, Odpowiedz

          Propozycje Dziewczyn są idealne, Natalia będziesz wyglądała olśniewająco :))

          Karolino, ja takie sukienki też mam na swoim koncie <3 Widzę jednak,że Ty wyszłaś z piękną twarzą na studniówce – ja niestety nie :P I to nie za sprawą "sexy kiecy", ale za sprawą satynowej, jasnoróżowej (!) sukni księżniczki. Boziu kochana… :)))

  10. Joanna

    26 listopada 2015 19:31, Odpowiedz

    Z każdym wpisem, dniem i miesiącem wyglądasz coraz wspanialej i promienniej! To na pewno zasługa wszystkiego co robisz, otoczenia, nastawienia do życia, ale nie wątpię także, że przede wszystkim Wspaniałego Męża, którego masz obok. To jest wspaniała siła dobrego Mężczyzny – który nas uskrzydla i obejmuje mocnym ramieniem, pomaga piąć się do góry. Czytam Twojego bloga już od tylu lat, że no kurde, cieszę się,że można na to patrzeć :))) Ja też dziękuję Bogu za to, że trafił mi się jeden z ostatnich Skrzetuskich – Janusz, 1 stycznia będzie już 7 lat, jak jesteśmy razem :3 Też widzę po sobie, że dorosłam przy nim, stałam się promienna, pracuję nad sobą. Ach, życie jest piękne, kiedy ma się dobrych ludzi wokół!
    A co do samych już ubrań, to uwielbiam wszelkiego tego typu okrycia. Upatrzyłam sobie już jedno i drugie ponczo na zalando, na pewno zamówię!
    Pozdrowienia:*

    • karolinabaszak

      26 listopada 2015 19:33, Odpowiedz

      Szkoda, że nie mieszkasz w Warszawie, bo wydajesz się być super <3 Dużo szczęścia Wam życzę <3
      i dziękuję Ci pięknie za miłe słowa <3

      • Joanna

        27 listopada 2015 14:07, Odpowiedz

        Ale jesteś kochana, bardzo dziękuję <3
        Cóż, z Warszawą tylko pracuję zdalnie, bo zajmuję się copywritingiem. Jeździmy do Warszawy regularnie, bo Janusza klienci są również tylko z Warszawy, więc jeśli doczekamy się kiedyś Twojego spotkania z czytelnikami, to na pewno się poznamy :))) <3 Dzisiaj wszystko jest rzut beretem! :))

    • Klaudia

      29 listopada 2015 15:42, Odpowiedz

      Bardzo bym chciała wiedzieć o czym piszecie… jestem z jednym facetem prawie 6 lat a czuję zupełnie na odwrót… Jakbym po prostu miała się gorzej sama ze sobą… Straciła gdzieś po drodze samą siebie… W naszym wieku, z naszym stażem powinniśmy myśleć o ślubie itd. a dla mnie to zupełnie nierealne… Czułabym jakbym miała związane ręce, no nie wiem. Samo to, że teraz o tym piszę powinno mi dać do myślenia, ale jestem strasznie pogubiona :( Czuję się jakbym tkwiła w związku bez poczucia spełnienia i nie potrafiła tego zakończyć :(

      Ale jak czytam to co Wy piszecie to jest nadzieja i dla mnie, ale na pewno nie z tym, który dokłada mi zmartwień codziennie…

      Buziaki dziewczyny :*

  11. karolina karolina

    27 listopada 2015 13:23, Odpowiedz

    Karolinko :* cudownie wyglądasz :* promieniejesz każdego dnia!
    Tak sobie myślałam, może nagrasz film o makijażu i stroju jaki wybierasz do pracy :)
    Jesteś niesamowitą osóbką, inspirującą, więc taki film byłby marzeniem <3
    Pozdrawiam <3 buziaki :****

  12. Dorota

    27 listopada 2015 17:25, Odpowiedz

    Karolino, strasznie się cieszę, że taka osoba jak Ty jest w sieci i w każdej chwili można do Ciebie zaglądnąć. Nie trać nigdy pasji do prowadzenia bloga bo jesteś bardzo wartościową i inspirującą osobą. Cieszę się że tu jesteś. Pozdrawiam

    • karolinabaszak

      29 listopada 2015 15:26, Odpowiedz

      Hmm.. a nie wolisz Hunterów? Są dużo prostsze i ciekawsze moim zdaniem. Te kalosze takie średnio ładne chyba hm? Bardzo Ci się podobają?

      • Monika

        29 listopada 2015 18:12, Odpowiedz

        No właśnie miałam wątplitości, ale skoro polecasz to chyba zamówie Huntery:) chociaż mam rozmiar 39 i szczupłą łydkę, boje się że będzie za bardzo odstawać:)

    • karolinabaszak

      29 listopada 2015 15:24, Odpowiedz

      Niestety codziennie, czasem co 2 dzień :) Używam trochę Insight do włosów farbowanych, a trochę Artego z linii Rain Dance :) Wkrótce dodam recenzję tej linii :)

  13. Kasia

    28 listopada 2015 12:39, Odpowiedz

    Karola czy polecasz krem pod oczy z Maca który kiedyś pokazywałaś w makijażu?Czy warty jest tej ceny a może znasz coś lepszego?

  14. Paula

    28 listopada 2015 16:24, Odpowiedz

    Karolinko czy możesz polecić jakąś stronę lub sklep z dobrymi swetrami ? Chodzi mi o porządne wełniane swetry takie w których będzie mi naprawdę ciepło i które przetrwają lata :-)
    Pozdrawiam Cię i całuje :-*

  15. Marta

    29 listopada 2015 18:58, Odpowiedz

    Witaj Karolino!
    Śledzę Cię od bardzoooo dawna, jesteś dla mnie ogromną inspiracją! Zaglądając do Ciebie od razu dzień staje się piękniejszy, zarażasz dobrą energię! Bije od Ciebie niesamowite ciepło i dobro! A na dodatek jesteś taka piękna i naturalna!
    Chcę Cię prosić o drobną poradę…w kwietniu biorę ślub i mam dylemat co do butów ślubnych ciężko znaleźć coś ładnego.Jak myślisz czy takie lekko złote buty jak Twoje będą pasowały do śnieżno białej sukni? A może wiesz gdzie szukać czegoś ładnego?
    Pozdrawiam! :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published