dresses – Free People
dresses – ANTHROPOLOGIE

poncho, giant dreamcatcher – Free People

bags: Shelter | Free People

Jak co roku – wszystkie sieciówki mnie zawiodły i prawdę mówiąc nic mi się nie podoba. Ja jestem w ogóle trudnym przypadkiem i mam bardzo ciężki gust. Dodatkowo z reguły to co wpadnie mi w oko jest superdrogie i mogę ewentualnie kupić sobie jedną rzecz zamiast kilku tańszych z H&M, Bershki itd. Nie mówię tutaj o Zarze, która ceny ma z kosmosu, a przyjemność kupowania tam ubrań jest tak naprawdę żadna, dla kogoś kto ceni sobie w jakiś sposób oryginalność. Nie lubię tego sklepu i choć czasem tam zaglądam w 99% przypadków wychodzę z pustymi rękami. Każdy taki mój etap marudzenia i narzekania zmierza w jedna stronę > Free People. Tak to się właśnie kończy! Tym oto sposobem przygotowałam post z pięknymi ubrankami, które chciałabym mieć u siebie. Większość to FP, ale są też inne marki.  

Znalazłyście coś ciekawego w sieci, może jakąś fajną markę?  
 

 

7 komentarzy

  1. Ooo,to chyba znalazlas rozwiazanie moich problemow.Siedziowki mnie strasznie zalamaly w tym roku.W zasadzie kupuje glownie w H&M i Mango,ale tam tez nic nie znalazlam.Do Zary i calej tej reszty sie nie zblizam,bo szmat do podlogi mam juz wystarczajaco duzo.

  2. Torebki sa obledne! Ja mam ten sam problem z Zara – pomimo tego ze mam dosc sporo rzeczy z tego sklepu to wsyztskie kupilam na przecenie, bo na oryginlne ceny mi zwyczajnie szkoda kasy! Jesli chodzi o oryginalnosc to polecam Hollister no i Top Shop:) Pozdrawiam

  3. Nie znałam nigdy wcześniej Free People – dobrze, że podałaś link do tego sklepu, bo teraz wiem gdzie kierować pierwsze zakupowe kroki – strona jest genialna.

    Ja z sieciówkami mam podobnie, ciężko mi wybrać coś fajnego, mało co mi sie podoba. Ostatecznie decyduję się na basici i ewentualnie coś przerabiam lub doszywam, żeby nie wyglądać jak pół miasta.

Napisz komentarz

Share with your friends










Submit