Sukienka na wesele: VIVIEN

4

Niezależnie od tego jak bardzo skupiamy się na naszym wyglądzie, sukienka na wesele zawsze jest wyzwaniem. Na co dzień możemy zupełnie o to nie dbać, związywać włosy w kucyk, zakładać jeansy i sweterek, a kiedy zbliża się ślub bliskich paradoksalnie zaczyna się „dramat”. Okazuje się, że żadna marka nie tworzy już ładnych sukienek. Wszystkie mają jakąś wadę. Materiał nie taki, cena za wysoka, tu odstaje, tam jest za długa. Oczywiście, kiedy nie potrzebujemy żadnej sukienki, nagle okazuje się, że w sklepach jest ich mnóstwo. Jeśli czujesz się jakbym pisała o Tobie to mam dobrą wiadomość. Ten problem właśnie zniknął.

7

Jakiś czas temu zupełnie przypadkowo odkryłam polską markę Szyjemy Sukienki. To marka proponująca niezwykłe, ponadczasowe modele na każdą okazję. Po odwiedzeniu ich strony nie sposób zatrzymać się tylko przy jednym. Firma została stworzona przez profesjonalistów, którzy wiedzą jak ważne jest dopasowanie sukienki do figury, więc poza tym, że sukienki są prześliczne, idealnie leżą na ciele. Na stronie znajdziecie ich stałą kolekcję. Dodatkowo stworzyli możliwość szycia na miarę, z której sama już skorzystałam aby zrealizować marzenie o sukience jak ze snu!

9
3

Moja bordowa sukienka nosi nazwę Vivien. Od razu skojarzyła mi się z Julią Roberts i filmem „Pretty Woman”. Miałam okazję odwiedzić pracownię marki w Warszawie i jak zobaczyłam ją na żywo (choć w innym kolorze) stwierdziłam, że to dokładnie to, czego od dawna szukałam. Wybierając się na ślub połączyłam ją z klasycznymi dodatkami, jednak z baletkami i zwykłym łańcuszkiem ma chyba jeszcze więcej uroku!

8
6
5

Przez to, że jest taka prosta i gładka, jestem pewna, że będzie służyła mi przez lata, a dobierając do niej przeróżne dodatki, będę mogła nadawać jej nowego charakteru.

11
10

sukienka: Szyjemy Sukienki | szpilki: Hego’s | torebka: Tammy & Benjamin 

…i jest coś jeszcze:

60 Comments

  1. Dagmara

    15 lipca 2015 11:48, Odpowiedz

    Karolinko, sliczna ta sukienka tylko ze cena tez jest niesamowicie sliczna… Niestety pozostaje mi podziwiać tylko Twoje zdjęcia w tej sukience. Buziaczki

  2. Marlena

    15 lipca 2015 12:05, Odpowiedz

    Bardzo ładne sukienki ma sieciówka Orsay, również w stylu lat 50/60, rozkloszowane, z dekoltem w łódkę, bawełniane, dobrej jakości. No i przede wszystkim nie kosztują tyle, jak ta, którą pokazałaś.

  3. Asia

    15 lipca 2015 12:24, Odpowiedz

    Karolinko Przepięknie Kochana Nasza:****jestes nasza inspiracją dziękujemy Tobie za to ile wkładasz w to serca to widać na kazdym zdjęciu bije od Ciebie taka mega energia i ciepło:) mam pytanko jakie masz cienie do powiek na tym zdjeciu?

  4. Asia

    15 lipca 2015 12:26, Odpowiedz

    codziennie odwiedzam Twojego bloga małe tego nawet kilka razy dziennie zagladam i od razu mam lepszy humor i energie do działania a tego mi duuuzo potrzeba przy 1,5 rocznej coreczce:D

  5. Agata

    15 lipca 2015 12:27, Odpowiedz

    Nie da się ukryć, że sukienka jest piękna. Mimo to, jest też nieziemsko droga. Myślę, że można byłoby uzyskać podobny efekt, kupując świetny gatunkowo materiał i szyjąc podobną u zaufanej krawcowej.
    Tak czy inaczej, za dobrą pracę należy się adekwatne wynagrodzenie. Nie neguję, może jest warta swojej ceny. :)
    Wyglądasz w niej olśniewająco. Kolor pasuje do Ciebie jak ulał.

  6. Asia

    15 lipca 2015 12:28, Odpowiedz

    a co tam jak sie juz tak rozpisałąm to jeszcze doddam chociaz słyszałas juz to setki razy jestes taka śliczna przepiękna kobieta idealna twój styl zarówno ten modowy jak i ten zyciowy dla mnie jest idealny podziwiam Cie i szanuje za Twoje wypowiedzi za to,ze jestes sobą:)

  7. Asia

    15 lipca 2015 12:31, Odpowiedz

    Twoje podejscie do życia do ludzi bardzo podziwiam i szanuje moze nie powinnam tak na blogu o osobistych sprawach pisac ale dziekuej Ci za to ze jestes bo dajesz mi naprawde radosc kazdego dnia inspirujesz mnie bo siedze sama z coreczkom maz ciagle w pracy a ja czuje jakbys byla z nami :) mialam ciezki okres po urodzeniu coreczki ale wychodze juz ztego i ciesze sie ze kazdy moj dzien wype;lniasz Ty:)

    • karolinabaszak

      15 lipca 2015 19:37, Odpowiedz

      Asia, dużo wytrwałości Ci życzę! Jesteśmy do tego stworzone, wiec z bycia matką polecam czerpać jak najwięcej!!! Ach to musi być piękny czas <3

  8. Monika

    15 lipca 2015 12:57, Odpowiedz

    Jest piękna ❤️Rzeczywiście zawsze mam ten sam problem przed tego rodzaju imprezami… Chętnie skorzystam z Twoich rad ! Jesteś najlepsza pozdrawiam

  9. Dobre Geny

    15 lipca 2015 13:33, Odpowiedz

    Ha! Dzisiaj trafiłam na profil na fb Szyjemy sukienki i oglądając Małą Burgund pomyślałam o Twoim wczorajszym zdjęciu – ten bordowy kolor zapamiętałam, bo nawet pomyślałam, że nigdy go nie lubiłam, a on jest taki piękny. Teraz czytam Twój wpis i wszystko się tak ładnie zgadza :) Wyglądasz zjawiskowo w tej kreacji.

    Za półtorej miesiąca jestem druhną na ślubie swojej siostry i szukam właśnie sukienki idealnej :) Ciekawe jak mi to wyjdzie.

    Pozdrawiam ciepło.

  10. Asia

    15 lipca 2015 13:52, Odpowiedz

    mam jeszcze jedno pytanko chciałabym sobie kupic jakis piekny perfum,ale niestety nie mam mozliwosci wybrania sie do sklepu i wybrania jakiegos ale,ze ufam Tobie w 100000% chcialabym zebys mi polecila jakis perfum:)zdaje sie na Twoj gust:)czekam na odpowiedz:***

  11. Anna

    15 lipca 2015 14:03, Odpowiedz

    Karolka wygladasz olśniewająco!!! co byś powiedziała na jekiś wpis o sukienkach? letnich stylizacjach? dwno nic takiego nie było ;)

  12. Basia

    15 lipca 2015 15:02, Odpowiedz

    Z jakiego materialu jest sukienka? :) Bo niestety widzialam, ze szyjemy sukienki ma wieele sukienek z poliestru, ktorego sie wystrzegam!

  13. BP

    15 lipca 2015 16:13, Odpowiedz

    Ja zawsze mam problem z górą bielizny do takich sukienek, marki które mają staniki do takich dekoltów mają za duże obwody :/ Choć kocham takie sukienki z wycięciem, zawsze wybieram ‚bezpieczniejszy’ model, żeby nie czuć się źle w niewygodnym staniku..ech..A chętnie bym w taką sukienkę zainwestowała, ponadczasowa, można zmieniać dodatki i obskoczyć kilka imprez..Wyglądałaś mega klasycznie, pięknie..:)

    • karolinabaszak

      15 lipca 2015 19:39, Odpowiedz

      Kochana, ta sukienka akurat jest wycięta dokładnie do tego miejsca, gdzie zaczyna się standardowy stanik, także nie masz czego się obawiać. W takiej sukni to całe życie można się bawić :D Raz założyć perły, raz jakąś wielką broszkę, zmieniać dodatki :)) itd!

      • Ania

        15 lipca 2015 20:36, Odpowiedz

        to prawda, sukienka jest naprawde droga, ale nie jednorazowa:) jest to kroj , ktory bedzie modny za rok i za piec, mozna ubrac ja wlasnie na wesele, albo na niedzielny obiad, spotkanie z rodzina, randke.. na pewno nie bedzie sie kurzyc w szafie:)

  14. Monika

    15 lipca 2015 16:58, Odpowiedz

    Sukienka przepiekna, urocza jest także ‚konstancja’ :) Karolinko, gdybys miala wybrac najlepsze jakosciowo dżinsy, to bylyby to wrangler, levis czy lee?:)

    • Anita

      15 lipca 2015 20:33, Odpowiedz

      Wiem, że pytanie jest skierowane do Karoliny, ale że miałam spodnie Lee, to się wypowiem i napiszę krótko: nie polecam. Po pół roku jeans przetarł się na kieszeniach, kolor w niektórych miejscach był z każdym praniem coraz jaśniejszy, a sklep nie uznał mojej reklamacji.

  15. Ola

    15 lipca 2015 19:16, Odpowiedz

    mam problem z przebarwieniami po trądziku, znasz jakieś sposoby żeby się tego pozbyć? Jakieś maści, domowe sposoby, kosmetyczka? A może Twoje czytelniczki miały takie problemy i mają jakieś sprawdzone sposoby? Proszę o rady dziewczyny :) Pozdrawiam!

    • karolinabaszak

      15 lipca 2015 22:09, Odpowiedz

      Lepiej jednak, żebyś sobie sama sprawdziła co Ci sie najbardziej podoba :)) Ja jeszcze nic z tego nie kupowałam, bo muszę zużyć to co mam, ale będą moim pierwszym zakupem później :) Póki co lubię np. D&G The One klasyczne złote :)

    • karolinabaszak

      16 lipca 2015 10:36, Odpowiedz

      Ja mam właśnie D&G The One (złote klasyczne) tom ford mandarino di amalfi (dość specyficzny zapach, unisex) Chanel n5, Chanel Mademoiselle, Chanel Chance (różowe) :)

  16. Anna

    15 lipca 2015 23:22, Odpowiedz

    KAROLA mam pytanie, jakie słowa kluczowe wpisujesz przeglądając tumbrl czy pinterest? bo ja albo nie potrafie sie niem komplenie obslugiwać albo juz sama nie wiem co jest… zawsze mówiłas ze te dwie strony sa dla Ciebie ogromna insporacja a ja jakos nic nie moge sensownego znlezc :(

  17. m.

    16 lipca 2015 07:35, Odpowiedz

    Piękna sukienka – czy zamawiając ją w rozmiarze dostępnym w sklepie nie musiałaś już wprowadzać żadnych poprawek?

  18. Kasia

    16 lipca 2015 09:40, Odpowiedz

    Karolka, nie planujesz w najbliższym czasie zorganizować jakiejś wyprzedaży swojej szafy? Pamietam jeszcze Twoje kreacje za czasów bloga gotmilk, Twoj styl diametralnie teraz sie zmienil a ja z nieskryta chęcią z przyjemności przygarnelabym co nie co

  19. Joanna

    16 lipca 2015 20:02, Odpowiedz

    Uwielbiam taki krój sukienki, cudo! Cudowne lata 50′ :3
    A Ty wyglądasz w niej oszołamiająco <3 Pozdrowienia :*

  20. Mia

    24 lipca 2015 08:05, Odpowiedz

    Czy mogłabyś powiedzieć jaki masz rozmiar tej sukienki i czy potrzebne były jakieś poprawki, czy może rozmiar ze sklepu leżał idealnie? Z góry dziękuję, pozdrawiam.

  21. paulina

    26 sierpnia 2015 22:26, Odpowiedz

    Hej karolina! Chce kupić te sukienke, ale boje sie jednej rzeczy: czy ona za bardzo się nie gniecie? Bałabym sie ją prasować zeby jej nie zniszczyc:( poza tym podczas wesela i slubu nie bede miala takiej mozliwosci. Pozdrawiam i czekam na odpowiedz:)

  22. Justyna

    20 maja 2017 10:55, Odpowiedz

    Ja mam za to takie dość niestandardowe pytanie, ale naprawdę mnie to ciekawi – czy tego dnia miałaś na nogach rajstopy? Nie znoszę nosić cielistych rajstop, ponieważ mam dość szczupłe nogi i nawet najlepiej dobrany ‚niewidoczny’ kolor niestety nie rozciąga się na moich nogach tak, żeby był niewidoczny :(
    Wybieram się na wesele przyjaciółki w lipcu, mam podobną sukienkę i zastanawiam się czy wypada nie założyć rajtop, w końcu liczę na upalne lato :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published