Springlista!

W związku z tym, że robi się coraz bardziej wiosennie, a słońce i nowe kolekcje w sklepach sprzyjają wydawaniu pieniędzy, powinniśmy sobie wszystko jakoś poukładać, żeby w tym całym szaleństwie nie kupować wszystkiego na raz. Ja wiem, że wszystkie tęskniłyśmy za zwiewnymi materiałami i pewnie każda z nas nie może się doczekać aż schowa rajstopy do szafy i będzie można swobodniej się poruszać, ale nie ma co dawać się podejść. Nie wiem, czy miałyście podobne wrażenie, że ta zima była nad wyraz szara i męcząca, więc tym bardziej jasne i kolorowe sukienki będą wyjątkowo kuszące. Moje rady przed zakupami:

1. Robimy czystkę w szafie, sprawdzamy w czym jeszcze można pochodzić, a co można sprzedać lub oddać. Później może okazać się, że mamy 5 białych sukienek, a chodzimy tylko w 2 czy 3.

2. Robimy listę tego co potrzebujemy i aby na raz nie wydawać wielkiej sumy – ustalamy sobie zakupy pilne i te mniej ważne.

3. Jeśli kupujecie ubrania w sieci, sprawdzajcie gdzie się da różne zniżki i kupony rabatowe. Czasem nawet 10% mniej robi dużą różnicę.

springlista

Teraz przejdźmy już do konkretnych rzeczy. U góry widzicie moją listę, na której przedstawiłam kilka podstawowych elementów mojej wiosennej garderoby. Pierwszym z nich jest klasyczny, beżowy płaszcz. Uważam, że taki płaszczyk to podstawa na wiosnę, a jeśli jest zrobiony z dobrego materiału i jest solidnie wykonany posłuży nam przez kilka ładnych lat. Ten z obrazka jest akurat marki Jack Wills – jednej z moich ulubionych, ale jako alternatywę przedstawię Wam również kilka innych, podobnych opcji:

płaszcze

Bardzo duży wybór jest oczywiście na Zalando wśród świetnych marek takich jak np. Mint&Berry, gdzie stosunek ceny do jakości jest bardzo korzystny moim zdaniem.

1. Prochowiec OPUS

2. Prochowiec Kookai

3. Damski płaszcz La City

4. Płaszczyk dziewczęcy Mint&Berry

Następnie na liście mamy dwie sukienki. Pierwsza z nich jest strasznie droga, marki Orla Kiely, a druga już w przyjemniejszej, aczkolwiek dalej dużej cenie marki People Tree. W People Tree mam akurat zniżkę 10%, więc gdybyście chciały skorzystać, to podzielę się z Wami :P (KB10). People Tree jest marką zarejestrowaną w WFTO, a do szycia ubrań używają dobrych gatunkowo materiałów, głównie bawełny. Postanowiłam ostatnio zamówić sobie u nich dwa modele :)

people tree

Od lewej: pierwsza, druga, trzecia, czwarta – wszystkie są od PT.

kiecki 2

1. Sukienka jeansowa 

2. Sukienka w lody na patyku (love it!)

3. Sukienka z ramiączkami-warkoczykiem 

4. Sukienka w figury geometryczne

Jeśli trafi się Wam taki dzień, że sukienki tego typu wydadzą się Wam zbyt słodkie i będziecie miały ochotę na coś, powiedzmy – wyrazistego, wystarczy, że założycie ramoneskę skórzaną lub kamizelkę ze skóry. Osobiście poszukuję tej drugiej :) To wygląda bardzo efektownie razem z prostymi szpilkami na cienkim obcasie lub botkami. Skoro już jesteśmy przy butach to przejdźmy do baletek. Wiem, że kobiety mają do nich różne podejście i uważają, że nogi z nich wyglądają dziwnie/grubo/krótko. Moim zdaniem wyglądają bosko, lekko i dziewczęco. Oczywiście w szpilkach chcąc nie chcąc wygląda się seksowniej, ale czy bardziej atrakcyjnie? Kwestia dyskusyjna :P. Ważne aby dobrze się ze sobą czuć. Nie ma co sobie męczyć nóg i pleców jeśli nie macie na to ochoty. Zdarza mi się zakładać szpilki, ale wiosną i latem zdecydowanie bardziej wolę baletki czy espadryle. Na pierwszym obrazku znajdziecie słynne koty od Szarloty czyli Kitty Flats Charlotte Olympia, które mam zamiar zakupić jak tylko przekabacę swój zdrowy rozsądek! Strasznie mi się podobają te kotki :) Numerem piątym są baletki marki Josefinas, napiękniejsze na świecie! Te brązowe akurat mam w planach sobie zamówić jeszcze w kwietniu, ale czekam na cieplejszą pogodę, bo być może zamarzy mi się inny kolor #womanlogic. Mam dla Was oczywiście kilka innych opcji pięknych balerinek, którym ciężko się oprzeć.

baletki

Baletki marki Pretty Ballerinas czasem można znaleźć w tk maxx za cenę około 200 zł. Ja, raz na takie trafiłam ale niestety w mniejszym rozmiarze i bałam się, że skóra nie rozciągnie się tak mocno, abym mogła swobodnie w nich chodzić. Te trzy pary, które przedstawiłam są do siebie bardzo podobne, a mimo wszystko tak różne, że każda z nas może wybrać opcję najlepiej oddającą to, co nam w duszy gra!

1. Ze sznurkiem

2. Z kamieniem 

3. Z kwiatuszkiem 

Dla mnie oczywiście sznureczek! Polecam Wam odcienie cieliste, beżowe, pudrowe, gdyż taki kolor optycznie nada łydkom i stopom smukłości :) Jednak w razie potrzebny wybrałam również inne kolory:

baletki 2

1. W paski

2. Brązowe

3. Z dziurkami :)

Jak już skończyłyśmy z butami to przejdźmy do torebek. Jestem pewna, że każda z nas ma w szafie brązową, czarną lub cielistą torebkę. W większości przypadków mamy takie podstawowe rzeczy jak dżinsy, koszulki, trampki czy torebki w jednym kolorze, dlatego tej wiosny proponuję nieco zaszaleć i kupić coś niestandardowego. Torebka jaką widzicie na pierwszym obrazku jest od Anyi Hindmarch. Kosztuje ona tak dużo, że nie byłabym chyba w stanie na nią takich pieniędzy przeznaczyć, niezależnie od tego ile bym zarabiała. Chociaż kto mnie tam wie ;) W każdym razie sprawdźcie sobie inne modele. Te torebki są jednocześnie klasyczne i tak zwariowane, że aż rozczulające :) Później wróćcie na bloga tj. na ziemię i sprawdźcie rozsądniejsze propozycje.

Untitled-9

1. Brzoskwinka Asos (nie wykupcie wszystkich!! :P)

2. Cytrusowa Matt & Nat 

3. Niebieskie Liebeskind 

4. Ruda Jack Wills

Na sam koniec zostawiłam okulary. Te, które są na pierwszy obrazku również są marki Orla Kiely. Bardzo podoba mi się połączenie brązu i jasnej zieleni. Okulary oczywiście najlepiej jest kupować w tk maxx, gdzie są olbrzymie przeceny przez cały rok i można tam dostać nawet takie marki jak Dior czy Prada. Mam też kilka fajnych par ze sklepów on-line:

Untitled-12

1. Wersja droższa Ray Ban 

2. Wersja tańsza KIOMI 

3. Le Specs złote 

4. Prada w panterę 

To by było na tyle! Jestem ciekawa jak Wam się podoba taka lista. Myślę, że ona dobrze oddaje to, co podoba mi się w modzie wiosennej niezależnie od trendów. Warto szukać własnego stylu, zwłaszcza dzisiaj kiedy modne jest tak naprawdę wszystko. Ciężko jest wyróżnić coś supermodnego i wyjątkowego. Jeżeli chcecie w przyszłości mogę rozwinąć nieco te punkty lub po prostu spotkać się z Wami (z tym tematem) jak będzie zbliżało się lato i stworzę Summerlistę :D Jak zawsze mam do Was prośbę, dajcie znać! Teraz zmykam już na kolację w pięknym Wrocławiu.

 

 

51 Comments

  1. Ania

    26 marca 2015 21:16, Odpowiedz

    Cóż Karolcia, bardzo podoba mi się ta lista. Jednak nie wiem dlaczego mam takie nieodparte wrażenie, że w tego typu postach zawsze wstawiasz ciuszki, które bez wątpienia są piękne na swój sposób jednak jakoś nie wyobrażam sobie w nich Ciebie, tak jabyś szukała naprawde unikalnych rzeczy, ale aż do takiego stopnia wyszukanych/dziwnych że sama być niektóre z tych rzeczy nie założyła… nie wiem, chyba zaczynam bredzić :D pewnie się myle. Urzekły mnie piękne brązowe balerinki, na pewno sobie podobne sprawie! kurcze Karolcia, jednak odczuwam niedosyt! liczyłam na takie piękne/dziewczęce sukienki tego typu: http://karolinabaszak.com/sopot/, http://karolinabaszak.com/strike-a-pose/ i sweter też marzenie. Czy może podczas poszukiwań widziałaś podobne sukienki? już od dawna poszukuje i niestety nic z tego :( mam jeszcze jedną uwagę odnośnie płaszczyków przedstawiłaś piękne, ale same dwurzędowe czy mogłabyś mi polecić jakiś jednorzdowy?? Uwielbiam CIę z całego serca!<3 Pozdrawiam i życze udanego pobytu we Wrocławiu! Buziakii:*

  2. Ania

    26 marca 2015 21:19, Odpowiedz

    Karola jeszcze jedna prośba, poszukuję takiej pięknej torebki jak ta Twoja brązwa z matt&nat lub z marki Radley. Czy mogłabyś mi coś podobnego polecić? chodzi mi o to, żeby była torszka większa niż te propozycje któe teraz wstawiłąś ;)

  3. Paulina

    26 marca 2015 22:21, Odpowiedz

    W czasie przeprowadzki zrobiłam armagedon w mojej szafie i ponad połowa rzeczy zrobiła out :P Więc mam teraz miejsce na nowe letnie ubrania :) z czego się bardzo cieszę :D a że uwielbiam kupowac w Zalando to na pewno do maja zamówię duże pudło nowych ubrań i dodatków :) No i poluję na nowe okulary przeciwsłoneczne bo jednak tylko jedne RayBany mogą się znudzic więc trzeba poszukac drugiej połówki :P Ach i ten dziewczęcy płaszczyk z M&B jest przepiękny! :)

  4. Magda

    27 marca 2015 08:36, Odpowiedz

    Rzeczy są przeurocze, uwielbiam takie klimaty! Sukienki Orla Kiely skradły moje serce <3 Przeglądam ich stronę i są obłędne!

  5. Ania

    27 marca 2015 16:11, Odpowiedz

    O, a ja właśnie mam taki płaszczyk jak na pierwszym zdjęciu, tylko trochę krótszy. Kupiłam go dwa lata temu i miałam wyrzucić w tym roku, bo nie przepadałam za nim. Założyłam go jednak na próbę i stwierdziłam, że jest świetny :)

  6. Joanna8

    27 marca 2015 22:43, Odpowiedz

    Hejka :) ! Może zastanawiając się nad tematem kolejnego posta, rozważysz moją propozycję? :) napisania o mieszkaniu daleko od domu :) Jestem równie mocno związana ze swoim rodzinnym domem jak Ty i podobnie mieszkam w dużym, szybkim mieście, w którym często nie umiem się odnaleźć, wokół obcych, nieżyczliwych ludzi itd. Może jakieś wskazówki jak wypełnić tęsknotę, czym, kino, teatr, ulubione miejsca w Warszawie, kawiarnie itd :) ? Pozdrawiam cieeeepło :*

  7. Magda

    29 marca 2015 12:02, Odpowiedz

    Karolino nie zrozum mnie źle, ale te propozycje sukienek, to jak dla amiszów. Za długie, zabudowane po szyję, bez kształtne momentami. Ja wiem, że dużo tandety wszędzie, ale jak się jest młodym i ma się ładne zadbane ciało, to myślę, że spokojnie można krótsze sukieneczki zakładać. Zresztą wśród wielu Twoich postów, sporo takich kobiecych zestawów było. Niby proponujesz żeby zaszaleć, ale kolory jakieś przygaszone, wręcz smutne. Jedynie balerinki i płaszcze wydają się na tyle neutralne i powszechne, że każdy może je założyć. Jakoś na siłę chyba próbujesz się postarzać, a po co? nie lepiej korzystać z młodości, niż potem na starość przeginać. :) Pozdrawiam

    • karolinabaszak

      29 marca 2015 13:14, Odpowiedz

      Wiesz, mam taki dobry przyklad z przeszlosci. Pokazalam stroj kapielowy jednoczesciowy w stylu pin up. Bardzo kobiecy, seksowny, a jednoczesnie podkreslajacy klasę. Na to pewna dziewczyna odp ze jest jak dla starej babci. Twoj komentarz brzmi podobnie. Oczywiscie zawsze mozna bikini w pantere zalozyc, czy co tam kto lubi.

      Zaznaczam tylko, ze to moj blog i pokazuje to, co mnie sie podoba, a nie co podoba sie wiekszosci. Tak jest nie tylko w kwestii mody, ale tez np. roznych pogladow :) a wyobraz sobie np Penelope Cruz w jednej z tych sukienek :)

      • Jagoda

        29 marca 2015 15:56, Odpowiedz

        przecież te sukienki są bardzo, ale to bardzo kobiece:) według mnie o wiele bardziej zmysłowe jest delikatne odsłanianie ciała, a nie noszenie sukienek ledwo zakrywających pupę czy biust:) Zestaw ubrąń i dodatków, który zaprezentowałaś jest przepiękny:)

  8. Kasia

    29 marca 2015 13:34, Odpowiedz

    Karola dwa pytania!:) 1. kiedy możemy spodziewać się filmiku o perełkach? 2. czy widziałaś może jakąś pięknę burgudnową/brązową torebke może w sytlu vintage? coś podobnego do tej Twojej z matt&nat? szukam czegoś w takim stylu i juz mi po prostu rece opadaja :( koniecznie musze cos kupic bo w mojej obecnej własnie zamek sie popsuł;((((( bardzo proszę o pomoc, masz taki swietny gust i znasz tyle sklepów. Moze widziałaś coś wartego uwagi?

    • karolinabaszak

      29 marca 2015 17:56, Odpowiedz

      Podobaja mi sie nawet, ale sama ich unikam, bo zle w nich wygladam. Jak ktos jest chudy to moze sobie w nich chodzic :P do wszystkiego

  9. Basia

    29 marca 2015 17:21, Odpowiedz

    Karolina, czy Ty na KAŻDĄ konstruktywną krytykę i zachętę do dyskusji będziesz odpowiadała „Sorry, to mój blog i mogę wrzucać co chcę”? :D Wiesz, nikt nigdy nie zakwestionował tego, że to Twój blog i możesz wrzucać, co chcesz :D Ale często dyskusje nt stylu i poglądów są fajne, nawet, jeśli zaczynają się od zakwestionowania Tego, co wrzucasz. Nie bój się ich tak strasznie. Pzdr!

    • karolinabaszak

      29 marca 2015 17:51, Odpowiedz

      Tylko, ze ja wcale nie odpowiedzialam w takim tonie jak Ty to przedstawilas :-) Zauwazylas, ze wszystkie komentarze, gdzie jakos podkresle czy „wybronie” swoje zdanie czesc z Was uwaza za jakis atak :P? Po prostu ludzie czasem sa dziwni i jak ja mam dyskutowac z dziewczyna wg ktorej postarzam sie sukienka o totalnie dziewczecym kroju :D no litosci!

  10. Aleksandra

    29 marca 2015 18:56, Odpowiedz

    Płaszcz w takim odcieniu jest cza-do-wy, żałuję ze w tamtym roku kupiłam taki krój, tyle ze czarny. Baletki tez prześliczne i w sumie towarzysza mi każdej wiosny i każdego lata. A sukienki kojarzą mi się ze stylem Audrey Hepburn. Bardzo mi się podobają sukienki ogólnie, ale jakoś nie potrafię się przemóc aby je nosić. :D

    Pozdrawiam!

  11. Magda

    30 marca 2015 11:55, Odpowiedz

    Trochę mi dziwnie, chyba poczułam się lekko urażona. Napisałam komentarz na temat UBRAŃ, a nie Ciebie Karolino. Nie możesz od razu odbijać piłeczki, że nie można ze mną dyskutować, bo jestem DZIWNA i nie warto.
    Nie bardzo rozumiem sens bloga, skoro ja jako czytelnik wyraziłam swoje zdanie, że według mnie te sukienki nie do końca są kobiece (Np. niebieska sukienka nr 4 od PT), a od razu:
    po 1) zostałam przyrównana do jakiejś obcej osoby, która wyraziła swój pogląd na temat stroju kąpielowego ( skoro takie było jej zdanie, to jej sprawa) – w ogóle nie rozumiem co to ma wspólnego ze mną?
    po 2) do osób noszących panterkę… (ręcę opadają)
    Przecież nie powiedziałam, że są beznadziejne i że wszyscy powinni chodzić w obcisłych miniówkach i szpilkach. Od razu najlepiej moją wypowiedź zniżyć do tandetnych pustych laseczek, które więcej pokazują niż zakrywają.
    Karolino między Twoimi propozycjami, a obcisłą panterką są tez inne ubrania i niekoniecznie od razu trzeba być uważanym za tandetną osobę.
    Penelope Cruz jest piękna, niezależnie co na siebie włoży. Ale niestety większość społeczeństwa nie jest aż tak urodziwa i niestety nie będąc super chudzielcem z przepięknymi oczami i bujną fryzurą, można trochę się skrzywdzić zakładając niektóre z przedstawionych sukienek. Także nie przekonał mnie Twój przykład niestety :)

    Morał z tego taki – trzeba tylko chwalić i podziwiać, a swoje zdanie i opinię zachować dla siebie.

    • karolinabaszak

      30 marca 2015 12:06, Odpowiedz

      Magda, niepotrzebnie. Może rzeczywiście trochę przesadziłam. Często odpisuję coś na szybko z telefonu i czasem może zbyt ostro… Najmocniej Cię przepraszam jeśli się z tym źle poczułaś!
      Co do dyskusji, sukienka nr 4 jest baardzo ale to baardzo kobieca. To wręcz klasyk! Bardzo klasyczny krój. Z resztą spójrz na zdjęcie tej dziewczyny: http://www.peopletree.co.uk/womens/dresses/orla-kiely-birdwatch-shirt-dress-in-grey wygląda w niej uroczo :)

      Co do morału, ja nie należę do osób, które będą chwalone na każdym kroku, wręcz przeciwnie ;)

  12. Gabryska

    2 kwietnia 2015 10:48, Odpowiedz

    Karolka, moze dodalabys jakieś posty o przygotowniach do slubu? Co po kolei załatwialas, jak urodowo sie szykujesz? Mogloby to być pomocne dla innych :) Oczywiście bez wchodzenia w szczegóły kochana :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published