Sand And Sea

tunika: Free People: |płaszcz: Atmosphere:| torebka: Moni Moni | botki: asos | kapelusz: hathat.pl | szalik: tk maxx

 
Ojjj jak ciężko wrócić do blogowania, po takiej przerwie. Myślałam, że to będzie bułka z masłem, ale być może to też kwestia tej okropnej pogody! Dzisiaj mam dla Was zestaw w kolorach plaży. Może nie do końca rajskiej, ale jednak. Uważam, że odcienie błękitu morza i piasku pięknie pasują do naszej słowiańskiej urody. Tunika od Free People zdecydowanie lepiej będzie wyglądać wiosną, ale chciałam Wam ją pokazać już teraz :) FP to mój ulubiony sklep i mogłabym mieć stamtąd wszystkie ubrania. Inne marki mogłyby dla mnie nie istnieć. Macie taki swój jeden, jedyny, najukochańszy sklep? 


 

55 Comments

  1. Dakota

    16 lutego 2013 22:44, Odpowiedz

    Marzy mi się taki kapelusz choć ja chyba nie wyglądałabym w nim tak ładnie :))
    Uwielbiam Cię w takim dziewczęcym, zwiewnym wydaniu <3

  2. Aglolga

    16 lutego 2013 22:44, Odpowiedz

    Świetna stylizacja! Zaraz na myśl przychodzi mi lato, zwłaszcza przez tą zwiewną tunikę i kapelusz. Trochę ciepła w ten zimny wieczór:). Mam podobny płaszcz;). Uwielbiam wszelkie niebieskości i marzy mi się sukienka w tym kolorze na wiosnę/lato. Mam nadzieję, że ten szalik pomógł trochę utrzymać ciepło:). Zajrzałam na stronę tego sklepu i oj tak, chętnie wymieniłabym zawartość swojej szafy, ale mój portfel chyba jest innego zdania:). Co do swojego ulubionego sklepu to nie mam, chodzę po jakiś osiedlowych sklepikach czy sieciówkach, czasem do second handu, ale zwykle nie mam szczęścia do „polowania”;). Pozdrawiam serdecznie!:)

  3. Anonymous

    17 lutego 2013 00:20, Odpowiedz

    czesc Karolinko :) mam do Ciebie pytanie. aktualnie studiuje kosmetologie, dodatkowo w wolnych chwilach maluje dziewczyny na rozne wyjscia, wesela, zabawy. do tej pory to bylo raczej hobby teraz zamierzam sie do tego przylozyc, jednak wiadomo, ze kosmetyki znanych firm sa bardzo dobre ale i jednoczesnie dosyc drogie. Czy wiesz moze jak mozna zostac testerem kosmetykow ? zobaczylam u Ciebie, ze mialas mozliwosc testowania np kosmetykow z maca. pozdrawiam :)

  4. Anna Federowicz

    17 lutego 2013 14:06, Odpowiedz

    Dla mnie moda jest tylko dodatkiem, nigdy nie zwracałam uwagi na metkę czy ceny chociaż to drugie często przekłada się na jakość. Ale do czego zmierzam, mianowicie patrząc na Twoje zdjęcia widzę, że moda/styl może być ogromną pasją, zabawą, sztuką; to jak się ubierasz i w jaki sposób nam to prezentujesz jest przemyślany i dopracowany. Nie może się nie podobać :)

  5. Anonymous

    17 lutego 2013 18:57, Odpowiedz

    Eh, kiedyś miałaś lepszy styl. Teraz ubierasz na siebie worki, które ukrywają Twoją piękną figurę i gdzieś tam w jakimś stopniu chcą odebrać Ci trochę kobiecości. Czasem wręcz wyglądasz babcino. Ale to tylko moje zdanie ;).
    Pozdrawiam

  6. roslyn

    18 lutego 2013 01:24, Odpowiedz

    Najukochańszy sklep? Hahahaha lumpy! :D A tak serio, to wymienić jeden taki sklep jest bardzo trudno. Wyjątkiem nie będę jak wymienię wszystkie lepsze sieciówki, no ale niestety tak jest :P

  7. Karolina Baszak

    18 lutego 2013 17:28, Odpowiedz

    Ja nie wiem jak można zostać testerem :) Ja dzięki popularnej stronie i YT mam okazję czasami coś przetestować: sprzęt, kosmetyki, ale żadna firma raczej nie wyśle kosmetyków Annie Kowalskiej, bo chciałaby zostać testerką :) Tak to chyba wygląda… chociaż śledzę fanpage Clinique i tam coś ostatnio pisali o testerkach

  8. Anonymous

    18 lutego 2013 17:38, Odpowiedz

    niestety, zrazilam się do Ciebie, chco bylam wieloletnią fanką Twojego stylu bycia i ubierania się. Wydajesz mi się byc zaroumiala – nie odpisujesz na komentarze ani tu, ani na instagramie, nawet jezeli, sądząc po zdjęciach, masz sporo wolnego czasu. To chyba troche nie fair – czytelnicy i widzowie filmów przczyniają się do tego, ze zarabiasz niezle pieniądze, a ty traktujesz ich z taką wyzszoscią i dystansem. Ojj nie tędy droga…

  9. Anonymous

    18 lutego 2013 19:21, Odpowiedz

    Karolka odpowiedz proszę w jaki sposób dobierasz sobie kolor podkładu, wybierasz się zawsze do drogerii bez makijażu i w ten sposób Panie Ci dobierają, czy masz jakiś inny sposób?

  10. Anonymous

    18 lutego 2013 23:03, Odpowiedz

    dziekuje bardzo za odpowiedz :) a co do anonima z gory: dziewczyna zalozyla sobie bloga, jest piekna i utalentowana, dzieli sie ze swoimi czytlenikami stylizacjami, komsetykami, takim zyciem codziennym i ma jeszcze siedziec dniami i nocami odpisywac na wszystkie komenatrze ? ma tez swoje zycie i nie wymagajcie od niej zbyt wiele. pozdrawiam Karolcia :)

  11. Karolina Baszak

    19 lutego 2013 00:21, Odpowiedz

    Ja nigdy nie lubię jak panie mi doradzają :) sama sobie sprawdzam na nadgarstku podkład i zawsze wybieram ciepłe kolory, żółtawe, które fajnie podkreślają mój naturalny koloryt.

    co do odpisywania na komentarze – odpisuje na nie bardzo często + na kilkanaście wiadomości prywatnych dziennie, zatem takie zarzuty to zwykłe hejterstwo

    dobranoc :*

  12. Anonymous

    19 lutego 2013 09:02, Odpowiedz

    Rozumiem, dziękuję za odpowiedź. Zamęczę Cię, ale mam jeszcze jedno pytanie.. po obejrzeniu Twojego nowego filmiku, nasuwa mi się jeszcze myśl czy korzystarz z jakiś zabiegów pielęgnacyjnych na twarz u kosmetyczki? Miłego dnia :)

  13. Pani Narzeczona

    19 lutego 2013 11:14, Odpowiedz

    Brrr ale ja bym w takim płaszczyku zmarzła :) Zawsze się zastanawiam jak szafiarki dają radę paradować zimą w cienkich płaszczach czy samych swetrach? Ja jestem strasznym zmarźluchem dlatego moda zimą dla mnie nie istnieje… :(

  14. Anonymous

    19 lutego 2013 13:25, Odpowiedz

    Karolino, wiosenny płaszczyk, wiosenna tunika i na to zimowy szal… już długo przyglądam się Twoim stylizacjom i naprawdę nie jest dobrze… Wszystko jest nijakie, rzadko czymkolwiek urzeka, nic do niczego nie pasuje, każda rzecz z innej bajki, epoki- nie wygląda to elegancko, ani nawet ciekawie. Jesteś bardzo ładna i chyba tylko to Cię ratuje. Powinnaś więcej myśleć nad tym co tutaj prezentujesz.

  15. Karolina Baszak

    19 lutego 2013 14:10, Odpowiedz

    Strasznie mnie śmieszą takie komentarze jak Twój :) Rozumiem, że wyrażasz swoją opinię, ale trochę więcej szacunku i zrozumienia by się przydało. To mój blog, więc prezentuje to co MNIE się podoba i w czym czuję się dobrze.

    To jedna z moich ulubionych stylizacji i mam totalnie inne poczucie estetyki niż Ty prawdopodobnie. Oczywiście nie ma w tym nic złego. To pięknie, że wszyscy jesteśmy inni, ale taka próba wywierania presji na blogerce jest totalnie bez sensu. Skoro zaglądasz tu od dawna i uważasz, że jestem nudna to zapraszam Cię na inne blogi.

  16. Anonymous

    19 lutego 2013 17:26, Odpowiedz

    Karola moze zrobilabys notke lub filmik o tym jak nawilzac skore, a szczegolnie dekold, to takie wrażliwe miejsce. Pozdrawiam :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published