Rogaliki z jabłkami!

Na samą myśl o tłustym czwartku przypominam sobie dzieciństwo. Wtedy to jadało się smaczne pączki. Babcia sama je robiła, tak, jak i faworki czy rogale. Dziś, gdybym mogła tylko do Niej zajrzeć z pewnością zrobiłybyśmy je razem.
Gdy dodałam przepis na ciacho jogurtowe, nie spodziewałam się takiego efektu! Ale to już wiecie. Na moim facebooku stworzyłam galerie z Waszymi wypiekami i do dziś otrzymuję od Was zdjęcia w mailach. Niestety teraz już nie mogę się w nich połapać, ale jestem pewna, że z rogalikami pójdzie Wam równie dobrze. Wystarczą owoce i ciasto topione. Ciasto możecie zrobić zarówno z mąki pszennej jak i pełnoziarnistej lub mieszanej. Pełnoziarnista mąka po prostu łatwiej się rozpada. Przepis znajdziecie poniżej.

888
(na zdj. rogale z mąki pszennej)

Do wykonania ciasta topionego potrzebujemy niewielu składników:

1,5 szklanki mąki
kopiasta łyżka śmietany
100 g masła
1 jajko i 1 żółtko (białko będzie potrzebne do lukru)
1 łyżka cukru
30 g drożdży
odrobina mleka

Proponuję zacząć od drożdży, z których musimy zrobić rozczyn. Wystarczy polać je odrobiną ciepłego (nie gorącego) mleka i dodać szczyptę cukru. Drożdże powinny urosnąć. Mąkę, jajka i cukier dodajemy do miksera. Jeśli go nie macie, bez problemu wyrobicie ciasto palcami. Do tej mieszanki dodajemy masło, śmietanę i drożdże. Śmietana sprawi, że rogaliki będą kruche i dobre do jedzenia przez kolejne 2-3 dni. Gotową masę możemy włożyć do miski z zimą wodą. Właśnie stąd nazwa ciasta topionego – jest zatapiane w wodzie i w niej ładnie wyrasta. Czekamy ok. 10 minut, aż wypłynie. W tym czasie możemy obrać jabłka lub inne dowolne owoce.

4

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Wałkujemy ciasto, podsypując mąką i wycinamy w nim kwadraty. Do środka wkładamy kawałek jabłka i zawijamy z dwóch stron. Długość pieczenia zależy tak naprawdę od grubości ciasta przy wałkowaniu. Jeśli zrobicie bardzo cienkie ciasto, pieczenie może potrwać 10 minut. Jeśli będzie grubsze, ok 20 minut.

2
(na zdj. rogalik z mąki pełnoziarnistej)

Na koniec możecie posypać Wasze rogaliki cukrem pudrem lub polać lukrem (utarte: cukier puder, białko i soku z cytryny). Jeśli macie ochotę zobaczyć film, jak zawsze, jest już gotowy! :)

26 Comments

  1. Ola

    5 lutego 2016 10:34, Odpowiedz

    Przed włożeniem do piekarnika polecam jeszcze posmarować wierzch rogalików roztrzepanym żółtkiem, żeby się ładnie błyszczały – polecam :)

    • karolinabaszak

      5 lutego 2016 10:36, Odpowiedz

      Ja później polewałam je lukrem, więc to w sumie nie miałoby sensu. Przy samym pudrze pewnie jest :)

  2. Paulina

    5 lutego 2016 11:52, Odpowiedz

    Powiedz jeszcze dokładnie, ile mąki ? 0,5 czy 1,5 szklanki ? bo ilość w przepisie i w filmie nieco się różni ;]

  3. Asia

    5 lutego 2016 16:08, Odpowiedz

    Karola używałaś jakiejś odżywki do paznokci? Możesz coś polecić? Jakiego używasz lakieru bezbarwnego?

    • karolinabaszak

      6 lutego 2016 10:39, Odpowiedz

      Mam tak z Scholl bardzo fajna – oliwke z witaminami, a lakier bezbarwny to Sally Hansen do wzrostu plytki :)

  4. stała czytelniczka

    6 lutego 2016 19:12, Odpowiedz

    widzę, że masz termomix, poleciłabyś? sprawdza się? czy miałąs wczesniejszą wersję? :)
    Dzieki wielkie z gory za odpowiedz!
    Pozdrawiam, a przepis na pewno wyprobuje

    • karolinabaszak

      8 lutego 2016 14:17, Odpowiedz

      no pewnie :) starsza wersje mielismy w domu z 8 lat, to niezniszczalny sprzet ;) Ta nowe wersja jest taka bajerancka, ale zdecydowanie polecam zakup starszej wersji – mniej kosztuje :)

        • karolinabaszak

          15 lutego 2016 19:24, Odpowiedz

          W moim nic się nie psuje i pierwszy raz słyszę taką opinię :) Niemniej uważam, że starsza wersja jest również bardzo dobra :)

  5. Monika

    7 lutego 2016 18:57, Odpowiedz

    Karolinko, jestem w trakcie urządzania domu i bardzo spodobała mi się kuchnia w twoim rodzinnym mieście:) Możesz zdradzić gdzie ją kupiliście? Byłabym bardzo wdzięczna.

  6. Magdalena

    7 lutego 2016 19:28, Odpowiedz

    Rogaliki super, delikatne ciasto, nie są bardzo słodkie. Nie skomplikowane.

    Wypróbowałam.

    Podbiły rodzinne, niedzielne popołudnie ;)

    Chociaż ja nalalam za dużo mleka do drożdży i musiałam dodać troszkę więcej mąki.

  7. Joanna

    8 lutego 2016 16:54, Odpowiedz

    O mamusiu, jakie piękności :3 Asia na pewno upiecze!
    I jeszcze jedno. Wspaniałe zdjęcia Karolino robisz. Wiem od mojego Janusza jak ciężką sprawą jest robienie zdjęć potraw – Tobie wychodzi to znakomicie i domyślam się,że wymagało wiele nauki i wciąż stworzenie takiego estetycznego wpisu wymaga wiele czasu. To jest chyba też ogromna zaleta Twojego bloga – taka estetyczność na szóstkę, uwielbiam!
    Pozdrowienia :))

  8. Joanna Kantorska

    9 lutego 2016 20:29, Odpowiedz

    Mam kilka uwag do przepisu.
    1. Kopiasta łyżka śmietany ma swoje granice.
    2. Jeśli uważasz, że kopiasta łyżka śmietany granic nie posiada, ciasto będzie rozwiązłe.
    3. Uważaj, gdy będziesz próbować nauczyć ciasto przyzwoitości. Podstępna mąka krupczatka będzie chciała silą dostać się do rogalików.
    4. Co się stało, to się nie odstanie, wmieszaj już tę krupczatkę.
    5. Chciałaś być fit i zastąpiłaś część mąki pszennej mąką graham? Ok, niech ci będzie. Nie oczekuj jednak, że ciasto wypłynie. Wyłów je z tej wody.
    6. Zamiast pisać komentarz na blogu, wyciągnij ostatnią blachę z piekarnika. O czasie.
    7. Tak, miałaś rację. Podwójna porcja to wcale nie za dużo.

    Dziękuje za przepis. Nie da się tego zepsuć!! Próbowałam! ;)
    Pozdrawiam.
    Joanna

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published