Długo zwlekałam z pokazaniem tutaj naszego salonu, gdyż dopieszczanie go zajmie mi jeszcze dużo czasu. Zarys jest już jednak widoczny, więc pomyślałam – czemu nie! Zapraszam Was dziś do tej części salonu, w której odpoczywamy i w której marzy mi się również małe pianino, na którym dzieci mogłyby kiedyś ćwiczyć.

Pierwszą rzeczą, która zdobiła nasz salon, jeszcze zanim się wprowadziliśmy, był przedwojenny kredens od dziadków. Duży, ciężki, masywny mebel, wykonany z dębu, który po oczyszczeniu i olejowaniu przybrał ciemnobrązowy, ciepły kolor. Aby zasłonić rzeczy znajdujące się za szybą, powiesiłam dwie szydełkowe serwety, znalezione w internecie. Można przybić je małymi gwoździami lub powiesić na specjalnych akcesoriach do zazdrostek i jeszcze dodatkowo udrapować. Zresztą nie muszą być to serwety, może to być przezierna, cienka tkanina, która nada wnętrzu bardziej eleganckiego charakteru. Kredens zdobi świecznik, również ze sklepu ze starociami oraz stara cukierniczka, w której chowamy np. kruche ciasteczka.

Wymarzony wypoczynek i fotel jest ze sklepu Sofy24.pl – tylko tam znalazłam przepiękne, klasyczne, angielskie sofy. Jeśli poszukujecie czegoś w podobnym stylu i w rozsądnych cenach, naprawdę polecam Wam zajrzeć, bo przeglądając katalogi, można zwątpić i pomyśleć, że „klasyki” nie są już produkowane. Są, tylko trzeba się bardziej wysilić! Nasz model sofy to Winston 3, piękne są też Howard i Oxford, tego samego producenta Stark Meble, firmie docenianej w całej Europie. Oczywiście istnieje możliwość wyboru innej tkaniny, a paleta kolorów i tapicerek jest naprawdę duża! Zapewne ciekawi Was jak utrzymujemy jasne meble w czystości przy dwójce małych dzieci – jest to do zrobienia. Po pierwsze, naszą tkaninę można czyścić nawet zwykłym mydłem – meble są do tego, aby z nich korzystać, a nie na nie patrzeć, nawet te jasne! Po drugie, staram się zwykle siadać z dziećmi do stołu i nie jemy posiłków na kanapie. Po trzecie nawet jeśli dzieci coś tam sobie przekąszą – jest to raczej sucha przekąska, albo coś w miseczce i przyznam, że naprawdę nie mogę narzekać.

Marzyły mi się rownież zasłony w kratę, które znalazłam w ulubionej Dekorii. Mamy stamtąd większość naszych zasłon i jesteśmy bardzo zadowoleni. Można dobrać poduchy, pokrowce, obrus czy bieżnik i inne dodatki w dokładnie ten sam wzór, co sprawia, że wnętrze staje się spójne. Jest też krata niebieska, czerwona, szara, większa, mniejsza, całkiem drobna, więc naprawdę jest w czym wybierać. Kraciaste zasłony dodają wnętrzu przytulności i wspaniale prezentują się w jesienno-zimowym okresie. Jeśli lubicie taki sielankowy nastrój, zdecydowanie rozważcie wprowadzenie ich do swojego salonu czy sypialni, a nawet kuchni! Gdy dochodzą do nich świecie, lampki, ozdoby, efekt jest wręcz powalający! Zasłony powiesiliśmy na drewnianych karniszach w oleju, o odcieniu karmelowym, który koresponduje z deskami na podłodze. W takich ciepłych wnętrzach, można też spróbować z żeliwnymi karniszami, które nadadzą bardziej rustykalny klimat.

Wnętrze dopieściliśmy dodatkami, głównie ze sklepów z antykami. Postawiliśmy na stare lampy z okresu międzywojennego, obrazy, które nas poruszyły i nawiązują do okolicy, w której mieszkamy, a także dodające ciepła tekstylia. To co widzicie na 3 obrazku to ampla, która wisi nad naszym stołem, ale część z jadalnią pokażę w ramach wpisu o kuchni, razem z całym ryzalitem. Muszę też wspomnieć o kaszmirowym dywanie, który kupiliśmy z mężem na Warszawskim Kole. Jest pięknie zachowany, czyściutki. Czasem da się znaleźć istne perełki. Szperanie w starociach sprawia mi wielką frajdę, a ta przygoda dopiero się zaczęła!

Marmurowy, pełen zdobień stolik kawowy, to coś, co znalazłam na facebook market. Znacie tą funkcję? Przypadkowo kiedyś wyskoczył mi jakiś mebel i od tamtej pory sprawdzam co jakiś czas czy ktoś w okolicy pozbywa się czegoś ciekawego. Dobrym rozwiązaniem na pewno będzie tez OLX i Allegro. Stoliczek jest drewniany, z mosiężnymi zdobieniami i marmurowym blatem w szampańsko-złotawym odcieniu. Ten marmur wyjątkowo nas urzekł. Przez to, że ława nie jest zbyt duża, dzieci mogą pobawić się na dywanie.

Salon zdobi również stara lampa o klasycznej konstrukcji z małymi plisowanymi abażurkami. Oświetlenie tego typu nadaję wnętrzu elegancji, którą ciężko osiągnąć za pomocą nowych, stylizowanych lamp. Te drugie często nie mają „tego czegoś, błyszczą się za mocno lub są wykonane z tanich komponentów. Warto przejrzeć wszelakie aukcje, lub zajrzeć do piwnicy czy na strych babci.

40 komentarzy

  1. Przepiękne, stylowe wnętrze . Uwielbiam antyki i powolne, często wieloetapowe tworzenie przestrzeni, która nas otacza. Przepięknie tworzysz klimat Waszego domu! Pomysł z podświetlaniem obrazu już podrzuciłam Mężowi, czas podziałać! :)

    • Piękny salon! Jednak jako konserwatorka malarstwa muszę zwrócić uwagę na jeden szczegół, lampa nie powinna wisieć w tak bezpośrednim towarzystwie obrazu bo może to prowadzić do jego zniszczeń. Szkoda by było. Pozdrawiam

  2. Jestem zakochana w Twoim salonie, najchętniej przeniosłabym go do siebie :D Bardzo długo głowiłam się co powiesić na ścianach, dzięki Tobie już wiem! Będę szukać jakiś starych obrazów nawiązujących do moich okolic. Ah dziękuje, że tu jesteś <3

    • Niestety białe plastikowe okna totalnie nie pasują. Jestem w szoku że zdecydowalas się na nie. Myślałam że będą drewniane, brązowe.
      Moim zdaniem lepiej by pasowały do tego stylu.

      • karolinabaszak Odpowiedz

        Jesteś w szoku mówisz? :) Moim zdaniem też lepiej pasowałyby drewniane, aczkolwiek białe!

      • Również uważam ze tego typu okna psują cały efekt, a szkoda bo reszta interesująca. Bardzo rzucają się w oczy. Okna to ogromnie ważny element, warto na nich nie oszczędzać.

        • Dokładnie. Salon ma klimat. Mi się różne style podobają, poza mocno nowoczesnym z plastikowymi meblami.. Czy glamour. Ale nowoczesny z klasycznymi meblami też lubię, angielski, rustykalny również.
          A te okna… Lubię duże drewniane brązowe i uważam że pasują do większości domów, mieszkań.
          Tu mi się gryzie za bardzo ale najważniejsze żeby domownikom pasowało.

  3. Patrząc na ten salon, mam tylko jedną myśl: „Jaką niesamowitą duszę ma to miejsce!”. Aż chce się usiąść i wypić herbatkę <3 Moje serce skradł jednak bezapelacyjnie ten kredens! Co za cudowny mebel! Marzę o takim <3

  4. ….już napisałam do męża, że zmieniamy karnisze na drewniane hahahah piękne wnętrze. Mamy podobny gust ale muszę przyznać, że Tobie to wyszło trochę lepiej niż mi…. cóż będę się inspirować! Ale też mamy kredens ponad 100 letni! Ściskam

  5. Bardzo mi się podoba!:) Chyba tylko dywan nie jest w moim guście:)

    Karolino, nasunęły mi się 2 pytania z czystej ciekawości – czy macie w salonie telewzor? A druga to czy macie jako dekorację jakieś zdjęcia w ramkach? :) Pytam, ponieważ najcześciej widzi się albo stojące ramki ze zdjęciami, albo jakies duże formaty na ścianach itp a tutaj chyba jeszcze nie widzialam w zadnym wpisie i mnie to zaciekawilo:)))

    • karolinabaszak Odpowiedz

      Nie mamy telewizora :) Szukamy czegoś, ale bez pośpiechu, bo nie jestem fanką oglądania TV, a na filmy czy jakieś seriale i tak nigdy nie mamy czasu, albo nam tego czasu po prostu szkoda. A co do zdjęć – może powiesimy kilka w innych pomieszczeniach. Tutaj jeszcze nic nie widać, bo pokazałam tylko jeden kąt salonu w zasadzie :P

    • A po co telewizor w salonie???? Wnętrze zupełnie straciłoby charakter. Ja nie mam od lat i są tego same plusy. Dzieci przychodzą do salonu „posiedzieć”, pobawić się, porozmawiać. Goście tak samo, nikt nawet nie wspomni, że można pooglądać coś w TV, bo przychodzą spotkać się , rozmawiać z nami. Ja nie widzę w osobach odwiedzających nas w ogóle żadnego zainteresowania telewizorem, choć sami mają w większości z nich u siebie w domu w salonie :)

      • karolinabaszak Odpowiedz

        Coś w tym jest, ale z drugiej strony czasem chciałoby się coś obejrzeć :D Niestety również dostrzegam więcej minusów posiadania TV…

        • Mam telewizor, ale w innym pokoju. Oglądamy tylko konkretny program, film. Nie ma czegoś takiego, że TV jest ciągle włączone i oglądamy wszystko-łącznie z reklamami. Nie wyobrażam sobie tego, wolę poczytać książkę. Duszę się w pomieszczeniach, gdzie telewizor jest cały dzień włączony.

      • ja to rozumiem, też nie jestem fanką tv, ale patrząc obiektywnie 95 % ludzi jakich znam ma tv w salonie i nie wyobraża sobie go nie mieć ;p

  6. Cudowne wnętrze! Prawie idealnie trafione w mój gust, zmieniłabym tylko stolik kawowy ale tylko dlatego, że nigdy nie mogłam się przekonać do marmuru!
    Czekam na kolejne wnętrzarskie inspiracje :)

    • karolinabaszak Odpowiedz

      Dziekuje! Też kiedyś marmur mi się jakoś specjalnie nie podobał, aż tu pewnego razu …. :D

  7. Przepięknie urządzony salon!Jestem pod wrażeniem .Karolino mam pytanie, gdzie udało Ci się upolować obrazy?

    • karolinabaszak Odpowiedz

      Również w sklepie z bibelotami, starociami <3 Na OLX można często znaleźć coś w supercenie. Niektórzy pozbywają się takich pamiątek za grosze...

    • Ciekawi mnie również czy w tym pięknym kredensie udaje Ci się pomieścić serwis,szkło po prostu tego typu rzeczy?

  8. Nigdy nie słyszałam o przeziernych tkaninach. A dają naprawdę ciekawy efekt, plus niektóre z nich pełnią funkcje akustyczne! Zapiszę sobie w inspiracjach, dziękuję za wspomnienie o nich :)
    Też uwielbiam antyki, tworzą we wnętrzach wyjątkową atmosferę. Nawet nadjedzone zębem czasu, zachowują urok i klasę. Widać, nawet po zdjęciach, że jakość tych mebli i dodatków jest świetna. Masz może jakiś sprawdzony sposób na dbanie o mosiężne i inne metalowe elementy?
    Piękne wnętrze, bardzo ciepłe. Wyobrażam sobie, jak przytulnie aksamitne zasłony będą wyglądały zimą. Wraz z choinką i delikatnym światłem z lampek. I być może śniegiem za oknem. Bajka :)

    • karolinabaszak Odpowiedz

      Chodziło mi o taką półprzeźroczystą tkaninę po prostu, jakiś szyfon :) Również na Święta rozważam zawieszenie takich aksamitnych zasłon <3

  9. Salon jest bardzo stylowy, prawie wszystko do siebie pasuje …. no właśnie … tylko te białe okna jak na moje oko psują efekt …wydaje mi się, że drewniane ramy bardziej by pasowało do tego wnętrza.. ale widać, że wkładasz serce w urządzanie domu, gratulacje.

  10. Pięknie, wychowałam się w domu w którym było pełno kwiatów doniczkowych no i tak mi towarzyszą w każdym mieszkaniu, w domu :). Trochę tego mi brakuje na tych zdjęciach, ale kwiaty to kolejny obowiązek :)

  11. Ja bym jedna wołała nie drapać (udrapać?) swoich serwetek czy zasłon, ewentualnie udrapować. :)

      • <3 Luzik

        Piękny salon, jak to ktoś wyżej napisał – kojący. Doceniam tę spójność wnętrza, bardzo podoba mi się listwa przysufitowa, oświetlenie. Coś tak przeczuwam, że zdecydowaliście się też na sztukaterię gipsową w innych pomieszczeniach <3

  12. Przepiękny, klimatyczny salon. Czy mogłabym prosić o odpowiedź, jak rozwiązaliście kwestie spania gości u Was w domku podczas kiedy kanapa w salonie się nie rozkłada ? Bardzo dużo jest pięknych sof, które nie posiadaja funkcji spania dlatego szukam dobrych rozwiązań.

  13. Piekny salon, super to wyglada. Nardzo cieszy mnie to, ze sa inni, ktorzy nie daza az tak bardzo do nowoczesnosci (szarosci) . Wsrod moich znajomych kroluje nowoczesne wzornictwo, wiekszosc korzysta z uslug architektow wnetrz, a ci sugeruja wnetrza, ktore moim zdaniem nie sa specjalnie przytulne, maja charakter loftowo-skandynawzko-przemyslowy, np. goly beton na scianie… Brr… My kupilismy mieszkanie w bloku z lat 80-tych i z tego powodu nie moge zrobic z mieszkaniem, ze wszystkiego, co mi sie marzy, zeby nie uzyskac efektu kiczu… Ale daleko jestem od szarosci betonu i scandi ;) Pozdrawiam :)

Napisz komentarz

Share with your friends










Submit