Jakiś czas temu, razem z Borastapeter przeprowadziśmy „małe” zmiany w domku moich rodziców. Powolutku buduję swoją własną przystań, ale przez wiele lat to był właśnie mój rodzinny dom. Tam się wychowałam, tam uczyłam się do matury, tam na werandzie lubię sobie poplotkować i pośmiać się z siostrą, mamą, babcią i innymi babeczkami z rodziny. W naszym domu zawsze panował przytulny klimat, pełen rustykalnych dodatków i nietuzinkowych rozwiązań, na które wpada moja mama, od lat pasjonująca się z resztą wnętrzami. Rustykalna chata zmieniła się jednak ostatnio nie do poznania, a to z uwagi na szalony pomysł mojej mamy, która postanowiła wytapetować większość przestrzeni jedną tapetą. Ta tapeta, to akurat nowość firmy Borastapeter czyli Hip Rose.

Ciepły, miodowy odcień żółci nie tylko jeszcze mocniej podkreślił ciepło naturalnego drewna czy skórzanego wypoczynku, ale również nadał im nieco innego niż wcześniej charakteru. W jednej chwili (która trochę trwała, gdy moja mama kładła samodzielnie tapety), salon, część jadalnia, kuchnia, korytarz i wielki hol, zyskały urok przedwojennej kamienicy. Przestrzeń wydała się jeszcze bardziej wypełniona, ale wciąż nie przepełniona. Byłam pod wielkim wrażeniem tego co zobaczyłam. Połączenie kwiecistej tapety z ażurowymi zasłonami, secesyjnym oświetleniem i antykami, sprawia, że miałam ochotę zapaść się w sofę, otulić kocem i cieszyć panującą tam atmosferą.


W kuchni również zrobiło się jeszcze przytulniej, choć wydawało się to prawie niemożliwe. Tam tapeta połączyła się z cegłą, prostymi wielkimi frontami kuchennymi i pięknym drewnianym okapem, na którym zawsze wisi aktualna do danej pory roku ozdoba.


Jak Wam się podoba? A przede wszystkim, co sądzicie o tapetach we wnętrzach? Czy to coś dla Was? Z przyjemnością poczytam o Waszych spostrzeżeniach. Osobiście uwielbiam tapety i nie wyobrażałam sobie bez nich mojego domku. Wytapetowaliśmy każdą sypialnie i wszystkie mniejsze pomieszczenia. Jedynie salon i korytarz zostawiliśmy gładkie.

*Wpis powstał we współpracy z Borastapeter 

21 komentarzy

  1. Aż chciałoby się odwiedzić Wasz rodzinny domek. Napić się kawy i tak zwyczajnie posiedzieć ❤️ pięknie. Pamiętam u babci podobny wzór tapety.

  2. To jest miejsca, w którym ja mogłabym zamieszkać do końca życia z moją rodzinką. Rustykalne wnętrza, znalezione perełki na targu staroci mają po prostu duszę. Tapeta idealnie wtopiła się we wnętrze ona wręcz stworzona jest do takich miejsc.
    Karolcia, czy twoja Mama całą tapetę położyła sama?

  3. chciałabym napisać coś miłego, ale jeśli mogę skomentować to moim zdaniem jest bardzo dołująco i depresyjnie, jak patrzy się na te tapety to nastrój siada…za bardzo babcine te tapety,jak w starym domu,gdzie wszyscy poumierali a dom dalej stoi już pusty…jest wiele innych wzorów i kolorów w takim stylu, które nie dają takich odczuć, ją przyjazne dla oka…

  4. Kurka, a jak było wcześniej…Przecież widziałam wiele razy Twoj dom. Bardzo pasuje tutaj ta tapeta. Mi tapety się podobają, ale nie wiem jak mężowi.

  5. twoja mama jest mistrzynią!
    zachwycam się każdym detalem. po prostu przepiękny dom i wnętrza ☺

  6. Piękne, nostalgiczne wnętrza! Ja również uwielbiam tapety, ale zazwyczaj decyduje się na wytapetowanie fragmentu pomieszczenia – jednej ściany lub tapety w formie lamperii.

  7. Piękne, nostalgiczne wnętrza! Ja również uwielbiam tapety, ale zazwyczaj decyduje się na wytapetowanie fragmentu pomieszczenia – jednej ściany lub tapety w formie lamperii.

Napisz komentarz

Share with your friends










Submit