Czyżby to były ostatnie dni na trenche? Bardzo chętnie po nie sięgam, póki tylko pogoda na to pozwala. Chronią przed wiatrem, chłodem, a gdy robi się zimniej można zawsze założyć sweter pod spód. Jest tu ktoś z #teamcebulka? To zawsze dobry sposób na to aby wyglądać elegancko i nie marznąć. Podkoszulek, wełniana bluzka, cienki sweter z kaszmiru i nawet w eleganckim płaszczu zimowym, przeżyjemy mrozy. Wracając na chwilę do trencha, jeśli chcecie upolować dobry płaszcz przejściowy w promocyjnej cenie, zajrzyjcie do aeterie, ponieważ wszystkie Oleandry mają nową cenę. Hiacynt natomiast, czyli trench, który mam na sobie w tym wpisie, został już tylko w rozmiarze L i XL. Są to płaszcze całoroczne, co oznacza, że gdy tylko nadejdzie przedwiośnie, znów będzie można je nosić.

Chciałam Wam opowiedzieć jeszcze o pewnym zdarzeniu, związanym poniekąd z niczym innym jak z trenczem. Jakiś czas temu, podczas Mszy świętej, pewna para otrzymała błogosławieństwo Boże na dalsze lata wspólnego życia, po 50-sięciu latach małżeństwa. Piękna była to chwila, stałam w pierwszej ławce i nie mogłam opanować się ze wzruszenia. Ci Państwo wyglądali tak pięknie razem, trzymali się za ręce i w tej szczególnie wzniosłej chwili, zwróciłam uwagę na tak przyziemną rzecz jak płaszcz tamtej Pani. Miała ładnie ułożoną fryzurę, proste czółenka i… klasyczny, beżowy trencz do kolan, spięty w talii paskiem. Uśmiechała się i nie odrywała wzroku od swojego męża. Ten uśmiech zapadł mi w pamięć, był taki beztrosko radosny i jednocześnie pełen dojrzałej pewności. Wyjątkowo piękny widok, cudowna chwila, coś niesamowitego. I tak sobie wtedy pomyślałam, że te klasyczne elementy garderoby, przydają się naprawdę przez długie, długie lata.

A to sukienka, którą absolutnie uwielbiam, czyli Gardenia Cafea. Dziwne, że do tej pory nie pojawiła się na blogu. To naprawdę piękny model, który w przypadku wiskozy, stał się taki bardziej codzienny, a w zasadzie po prostu mniej strojny niż te letnie, bawełniane. Lubię jej karmelowo-kawowy odcień i wszystkie detale, które powodują, że od razu widać, że to sukienka aeterie ;-)

Co do dodatków, no cóż ja mogłam ze sobą zabrać, jak nie mojego oliwkowego hatboxa. Chyba nikogo tym wyborem nie zaskoczyłam. Ten kolor za każdym razem pasuje mi do reszty najbardziej. Nic dziwnego, że to mój pierwszy wybór, gdy wychodzę z domu.

A na nogach melanżowo-zielone rajstopy z nutką kaszmiru (jest go tam naprawdę niewiele, ale podkreślam to, bo mimo wszystko to bardzo przyjemny model). Są miękkie, przyjemne i jak na tego rodzaju rajstopy, wizualnie wyglądają bardzo dobrze. Niezbędna jest jednak przy nich golarka, bo po 2-3 praniach trzeba będzie zebrać drobne kuleczki. Do tego założyłam Betulki z aeterie, czyli nasze klasyczne baletki.

fot. Anna Mioduszewska

sukienka, płaszcz, buty: aeterie | torebka: tammy & benjamin | rajstopy: Calzedonia | sweter: Part Two

15 komentarzy

  1. Jakie cudowne zdjęcia! Nie mogę się przestać zachwycać tym trenczem i cieszę się, że udało mi się go kupić. Jest starannie wykonany (plisy <3) i wspaniale się układa. To naprawdę unikatowy model.

      • Karolinko, skad ten bialy sweterek? Jest przepiekny❤️ z reszta wszystko co masz na sobie zwala z nog 🤩

  2. Marta Borzęcka Odpowiedz

    Jesteś taka śliczna i subtelna, że brakuje mi słów, aby wyrazić swój podziw.

    • karolinabaszak Odpowiedz

      Nigdy nie wiem jak reagować, więc napiszę po prostu – dziękuję! Mam wrażenie, że Ania wydobywa ze mnie coś, czego sama nie umiałabym może pokazać?

  3. Monika Malig Odpowiedz

    Piękny wpis i jak zwykle zdjęcia przepiękne. I ten trencz Hiacyt ach czy kiedys wroci do aeterie w pełnej rozmiarowce było by fajnie… :)

  4. Zdjęcia i Ty czarujecie. Jak to zwykle w team Baszak-Mioduszewska.
    A propos tej sceny z kościoła. Sama często bardzo lubię obserwować elegantki-seniorki podczas mszy.
    Ja akurat mieszkam w takim miejscu w Warszawie gdzie mieszka sporo starszych ludzi i bardzo to jest miłe dla oka gdy widzę starszą, dystyngowaną panią idącą pod rękę ze swym lubym😉

    • karolinabaszak Odpowiedz

      Ania jest mistrzuniu, trzeba to przyznać! Starsze Panie mają najlepszy gust :D

  5. Ohh, hiacynt jest boski! <3 mam beżowy i marzę żeby wrócił w innych kolorach i w pełnej rozmiarówce:))

  6. Piękny, klasyczny strój – jak zawsze zresztą. Bardzo podobają mi się te rajstopy – nigdy nie pomyślałabym, że tak grube, melanżowe rajstopy mogą tak dobrze wyglądać, zwłaszcza z trenczem!

  7. Zdecydowałam się na Cardaminę Rosea jest świetna, pięknie się układa, i mam jeszcze jedno pytanie: jak prasujesz te bufki w Gardenii, nie mam parownicy, da się je ładnie odprasować na desce?

    • karolinabaszak Odpowiedz

      Ja prasuje rękawy bokiem, a później rozprasowuję (lub nawet nie) zapraskę, która tworzy się na środku :)

  8. Kiedy możemy spodziewać się zimowej kolekcji aeterie? Pozdrawiam, Małgosia :)

Napisz komentarz

Share with your friends










Submit