Pielęgnacja włosów – Artègo Rain Dance

artego2
artego10

Znam i lubię markę Artego od wielu lat. Po raz pierwszy poznałam ją podczas ściągania okropnego czarnego koloru z włosów, który bezmyślnie nałożyłam kiedyś sama. Od tamtej pory mam do niej sentyment i chętnie poznaję nowości. Tym razem marka Artego wysłała mi do wypróbowania nową linię nawilżającą o nazwie Rain Dance, której opakowania oczarowały mnie, gdy tylko otworzyłam paczkę. Jako miłośniczka przepięknych opakowań, już wtedy wiedziałam, że to coś dla mnie ;)

artego1
artego3

W nowej, nawilżającej linii, znajdziemy cztery produkty: kremowy szampon, maskę, mleczko w sprayu oraz serum do końcówek włosów. Pierwsze co można zauważyć to ich przepiękny, wyjątkowy zapach. Z tego, co czytałam na Instagramie, również Wam przypadł do gustu. Rzeczywiście połączenie trawy cytrynowej, ambry i wanilii to coś wspaniałego. Na pierwszy ogień poszedł szampon, który rzeczywiście nawilża i na włosach przesuszonych zda test na 5! Dla mnie efekt jest nawet troszkę za mocny, bo nie mam włosów suchych, zwłaszcza u nasady. Poza tym szampon dobrze oczyszcza i jest wydajny.

artego6

O wiele bardziej spodobała mi się maska, którą mogę już nakładać na długość włosów, czy chociażby zacząć od połowy. Zawiera olejki: arganowy, tsubaki i z kamelii i sprawia, że włosy wyglądają na gładkie i nawilżone. Nie puszą się i bardzo łatwo je rozczesać. Już podczas spłukiwania czuć, że włosy są naprawdę miękkie. Produkt jest bardzo wydajny i z pewnością zagości u mnie na dłuższy czas.

artego5
artego7

Jeśli chodzi o mgiełkę do włosów, uważam, że to bardzo fajny dodatek/ochrona przed ciepłym powietrzem suszarki. Jeszcze bardziej ułatwia rozczesanie włosów i sprawia, że pachną one tym wyjątkowym zapachem przez cały dzień. Ponadto nie zauważyłam jakiegoś szczególnego działania jego produktu.

artego4
artego8

I w końcu nadszedł czas na serum! Uwielbiam różnego rodzaju olejki i produkty, które mają wygładzić końcówki. Nie wyobrażam sobie układania włosów bez takiego kosmetyku. Serum z linii Rain Dance to strzał w 10. Bardzo dobry i wydajny produkt. Jedna pompka w zupełności wystarcza, przy takiej długości i grubości włosów jaką mam.

artego9

Z całej linii najbardziej spodobało mi się serum i maska. To naprawdę dobre produkty, warte polecenia i zapewniające efekt jak po wyjściu od fryzjera. Jestem nimi zachwycona.

W grudniu możecie skorzystać z promocji w salonach fryzjerskich i otrzymać szampon Rain Dance gratis, a szczegóły możecie sprawdzić tutaj: http://www.artego.pl/pl/page/l/taniec-w-deszczu.html Mocno zachęcam :)

25 Comments

    • karolinabaszak

      2 grudnia 2015 19:10, Odpowiedz

      Wlasnie go skladam, ale dodam chyba jutro rano, bo mysle, ze w perspektywie calego miesiaca lepiej bedzie dodawac je o poranku. Niemniej jutro o 9 bedzie juz na 1000% :)

  1. izabela

    2 grudnia 2015 19:25, Odpowiedz

    Kochana czy planujesz vlogi dodawac co dwa dni tylko w grudniu? błagam powiedz,że w kolejnych miesiącach również!! grudzień to zdecydowanie za mało :)

  2. Asia

    2 grudnia 2015 21:58, Odpowiedz

    Dziekujemy Karolciu za recenzje:******:)))ja kiedys tez uzywałam szamponu z tej firmyi byl super pamietam,ze to bylo jak sie naogladałam taki program byl „ostre ciecie” i Ci dwaj fryzjerzy,ktorzy tam byli własnie pracowali na produktach tej firmy i wtedy zakupiłam szampon:)odkad zaczelam farbowac wlosy to kupywałam dlugi czas szampon loreal Vitaminocolor ale po Twojej recenzji chetnie spróbuje i tych za co Baaardzo Dzekuje:***Pozdrawiam!

  3. Klaudia

    2 grudnia 2015 23:21, Odpowiedz

    Karolka co to za efekt na zdjęciach? Są przeboskie, takie „zamglone”. Czy to tylko zmniejszenie kontrastu?

  4. Laura

    3 grudnia 2015 00:16, Odpowiedz

    Hej:D
    Kończy mi się olejek na końcówki Mythic Oil, o którym też jakiś czas temu wspominałaś (miałam go baaardzo długo) i teraz poszukuję jakiegoś nowego. Czy możesz mi polecić olejki na końcówki , z których Ty byłaś zadowolona oprócz tego z artego?? zgóry dziękuję:)

    • karolinabaszak

      3 grudnia 2015 10:03, Odpowiedz

      To jeszcze Bumble & Bumble taki pomarańczowy kolor – możesz go sobie sprawdzić w Sephora :)

  5. lolka

    5 grudnia 2015 01:21, Odpowiedz

    Karolka! w filmiku „Whats in my bag” opowiadałaś o kropelkach Hylo-fresh. Czy polecasz ten produkt ?

  6. Kasia

    5 grudnia 2015 17:13, Odpowiedz

    przepiękne zdjęcia :) Karolinko jesteś bardzo śliczna :) czy korzystałaś z maski Loreal Absolut Repair, lub Intense Repair? jeśli tak, to czy uważasz ze maska Artego jest równie dobra, bądź lepsza, czy niekoniecznie?
    Bardzo fajne te vlogi :) taki przyjemny i ciepły nastrój :)

  7. Martyna

    6 grudnia 2015 08:17, Odpowiedz

    Karola czy masz włosy przetłuszczające się?Może znasz jakiś dobry szampon do tego rodzaju włosów?

    • Joanna

      6 grudnia 2015 22:16, Odpowiedz

      Martyna, ja także mam przetłuszczające i także nie znalazłam jeszcze rozwiązania…
      Kiedyś lekarz polecił mi szampon Pharmaceris – łupież mokry (???) i fakt, nieco zdawał egzamin, ale i tak skończyło się to tak, że myję włosy codziennie. Rano.
      Jeśli znajdziecie rozwiązanie, dajcie znać, chętnie myłabym włosy wieczorem :P <3

  8. Joanna

    6 grudnia 2015 22:14, Odpowiedz

    Jak już dziewczyny zauważyły, przepiękny efekt na zdjęciach, cudnie!
    Uwielbiam „piękne” nazwy kosmetyków i opakowania. Te wydają się idealne, zamawiam maskę zdecydowanie! :)

  9. Kasia

    14 grudnia 2015 16:35, Odpowiedz

    Karolinko nienwiem czy czytasz posty pod starszymi wpisami, ale chciałbym powiedzieć że właśnie odebrałam wysyłkę z odżywką Arthego i serum, nie wiem jeszcze jak działają ale serum pachnie nieziemsko pięknie !!!

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published