Pielęgnacja i makijaż Clinique

c6

Clinique to jedna z moich ulubionych marek. Moimi pierwszymi, droższymi produktami do pielęgnacji twarzy był słynny secik 3 kroków Clinique. Działał na mnie rewelacyjnie, jednak z czasem moja skóra była zbyt sucha i zmieniłam kosmetyki na inne. Wtedy używałam poziomu 3ciego. Niedawno wybrałam się na konsultacje z ekspertką marki do perfumerii i po przeprowadzonym „wywiadzie”, pani dobrała mi nowe kosmetyki. W poście przedstawiam Wam moją „kartę pacjenta” ;) pielęgnacja i makijaż Clinique.

c7

Przez ostatni rok myślałam, że mam cerę normalną. Bardzo rzadko miewam z nią problemy, co jest oczywiście efektem mojej kolejnej pasji jaką jest dbanie o skórę. Generalnie codziennie po wieczornym prysznicu robię sobie taki półgodzinny rytuał i nawet nakładając serum czy krem, staram się czerpać z tego przyjemność i nie robię tego na odwal na zasadzie „ok, tak strasznie chce mi się spać, że dziś sobie odpuszczę”. Wiem, że pielęgnacja to inwestycja.

Po rozmowie z Panią dowiedziałam się, że moja skóra zachowuje się jak normalna, ale skoro nie wyobrażam sobie dnia bez nałożenia kremu to jak wyglądałaby ona po kilku dniach bez porządnej dawki nawilżenia? Pewnie była by przesuszona ;) Choć przez krzyżyki zaznaczone na kartce, wydawałoby się, że cerę mam wręcz idealną, nie mogę zapominać o tym, że nawet taki stan skóry można zaniedbać i to bardzo. Wspomniałam zatem Pani o tym, że czasem skóra mnie swędzi po południu, że mam problemy z cieniami pod oczami przez mój tryb pracy przy komputerze i o innych mniej lub bardziej ważnych kwestiach. Dobrała mi zestaw 3 kroków o poziomie 2, wspominając o tym, że miejsca przemywane tonikiem nie powinny być dotykane produktem dwa razy, ponieważ może to ją dodatkowo wysuszać (tonik jest dość silny).

c2

Do tego mam oczywiście żel do mycia twarzy i żel-krem na dzień. Poza tym słynny „All about eyes” pod oczy i krem z filtrem, który jest dość tłusty, więc nakładam go na noc. Ogólnie mam ostatnio dość sceptyczne podejście do kremów z filtrem na dzień, ponieważ z założenia aplikacje z filtrem należy ponawiać co 2 godziny, a wiadomo, że w ciągu dnia (o ile nie sa to wakacje) żadna z nas tego nie robi ;-) To takie moje, skromne zdanie na ten temat. Jednak na noc sprawdza mi się świetnie i buzia rano wygląda na bardzo wypoczętą.

c3

Chciałam jeszcze wypróbować kilka produktów do makijażu – najbardziej korektor i matujący podkład, którego nie mam w swojej kolekcji, bo zawsze kupuje podkłady nawilżające. Pewnie pokażę go Wam w którymś tutorialu :) Do tego troszkę kolorówki i humor poprawiony na Amen ;)

c4
c8

Poza tymi produktami używam jeszcze kremu Redness Solution, zwłaszcza przy przeziębieniach, kiedy moja skóra jest trochę zaczerwieniona. Mam do tego jeszcze bazę, która wyrównuje koloryt oraz oczywiście moje ukochane Chubby Sticks do ust <3

12 Comments

  1. Kika

    23 czerwca 2014 12:19, Odpowiedz

    Z przyjemnoscia dowiem sie co myslisz o kosmetykach pielegnacyjnych po testowaniu, szczegolnie interesuje mnie All about eyes, bo wiem ze zdania sa podzielone. Swietne zakupy :)

  2. Anita

    23 czerwca 2014 13:45, Odpowiedz

    Cery można pozazdroscic, jednak…

    Kremy z filtrami nie wymagaja aplikacji co 2 godziny. Obecnie renomowane marki stosuja stabilne filtry, które spokojnie działaja nawet do 6 godzin. Poza tym nie żyjemy w tropikach i wystarczy, że rano zaaplikujemy filtr pod mikjaż (który sam w sobie też tworzy na skórze ochronna warstwę). Oczywiscie sprawa inaczej wyglada na wakacjach (w goracym klimacie) – tam faktycznie lepiej częsciej aplikowac filtr. Jednak mysle, że to nie problem… Wtedy warto zrezygnowac z makijażu albo wybrac po prostu filtr barwiacy. Tym samym używanie kremu z filtrem na noc mija się dla mnie z celem – po co obciażac buzię filtramiw nocy? ;-)

    Ja ogólnie mam złe wspomnienia z Clinique – dwa podkłady, korektor, puder – wszystko zaliczam do bubli! Szczególnie podkład, kóry prezentujesz na zdjęciach Stay Matte. Byc może przy cerze normalnej będzie OK, ale przy mieszanej zachowuje się tragicznie. Teoretycznie „oil-free”, a twarz wygldała jak oblana olejem.

  3. Claudia

    23 czerwca 2014 13:58, Odpowiedz

    Droga Karolino,
    to moj pierwszy komentarz (choc sledze Twojego bloga juz od jakiegos czasu), wiec na poczatku chcialabym Ci powiedziec, ze jestes swietna i niezwykle inspirujaca – twoje poczucie estetyki jest mi niesamowicie bliskie! :)

    Mam pytanie dotyczace wspomnianego przez Ciebie wieczornego rytualu – czy moglabys zdradzic szczegoly? Moja cera nie jest najgorsza, ale jednak mam z nia o wiele wiecej klopotow niz Ty i tak sobie mysle, ze moze warto poswiecic jej troszke wiecej czasu, tylko czesto nie wiem od czego zaczac. Poza tym taki rytual wydaje sie niezwykle relaksujacy i kojacy:) Czy wykonujesz np. jakies masaze twarzy?

    Pozdrawiam cieplo!

  4. Kinga

    23 czerwca 2014 15:51, Odpowiedz

    Niestety kosmetyki Clinique okazaly sie dla mnie bublem, szczegolnie ten All about eyes…. no i podklad. no nic, niewazne, jednemu sluzy, drugiemu nie:) ale uwazam ze powinnas zastanowic sie nad podejsciem do filtrow, bo to przez slonce glownie starzeje nam sie cera. ja nakladam filtr mineralny codziennie, chocby i mial dzialac tylko 4 godziny – zawsze to 4 godziny ochorony, prawda? a i tak uwazam, ze chroni mnie znacznie dluzej, zauwazam to po nieskazitelnie jasnej twarzy,w porownaniu z reszta ciala, juz opalonego po tegorocznych upalach (a nie opalam sie specjalnie, nabieram kolorku przy zwyklym spacerze czy gonitwie po miescie ;).

  5. ewelina

    23 czerwca 2014 19:33, Odpowiedz

    heej :) mam pytanie odnosnie Twoich nawykow zywieniowych. Zaczelam sie zdrowo odzywiac i zwracac uwage na to co jem w nadziei, ze wplynie to pozytywnie na stan mojej cery. Moje pytanie dotyczy więc tego czy jesz co chcesz, slodycze, pijesz kawe, alkohol, a pomimo tego masz idealna cere? Czy przestrzegasz zdrowej diety i to jest skutkiem tego, że masz taka piekna buzke? pozdrowienia ;*

  6. Kasia

    24 czerwca 2014 15:17, Odpowiedz

    Ja mam z Clinique ten balsam do oczyszczania twarzy Take the day off, jest kapitalny, ale drogi. To jedyny minus, więc dlatego do niego nie wrócę. Krem z spf 20 też mam i używam na dzień. Swięcę się po nim jak latarnia, ale odnoszę wrażenie, że naprawdę pielęgnuje cerę, buziaki

    • karolinabaszak

      24 czerwca 2014 15:29, Odpowiedz

      Tez mam ten płyn do demakijażu i go uwielbiaaaam <3 Co do kremu - mam to samo, dlatego smaruje nim twarz na noc, bo działa cudownie na skóre!

  7. ania

    24 czerwca 2014 16:05, Odpowiedz

    Karola wciaz czekamy na notke o sukienkach! chciałabym na lato kupic sobie jakas piekna, ale nie moge nic znalezc. Kiedys napisalas ze dodasz pare linkow lub ewentualnie dodasz notke, najlepiej pokaz swoje bo masz cudowny gust <3 czeakam z niecierpliowscia :*

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published