Petunia Flora

Petunia-Flora-1

Petunia Flora to sukienka, którą wymarzyłam sobie już dawno temu. Jest grzeczna, szkolna niczym mundurek, ale też charakterna! Po raz pierwszy narysowałam ją pewnie jakiś rok temu, kiedy wyglądała jeszcze mało zgrabnie. Po kilku rozmowach i konsultacjach z naszą konstruktorką moje rysunki coraz bardziej zaczynały przypominać poważniejsze projekty. Nauczyłam się zaznaczać szew i odpowiednio rysować linię ramion.

Petunia Flora2

Kontrastujący z ciemnym, zielonym materiałem kołnierzyk jest taką wisienką na torcie. Ja w ogóle uwielbiam kołnierzyki!

Petunia Flora3
Petunia Flora4
Petunia Flora6
Petunia Flora5

Długość Petunii, jak i długość pozostałych sukienek w aeterie.com jest celowo większa. Sukienki dostępne w sklepach są często bardzo krótkie. Ciężko jest znaleźć coś dłuższego, za kolana. Nie wspominam już o długościach spódniczek i sukienek „mini”. Nosząc rozmiar 36 muszę liczyć się z tym, że znalezienie odpowiedniej długości graniczy z cudem ;) Tym bardziej cieszy mnie powrót mody na większe długości! Chociaż dla prawdziwego fana mody w stylu vintage, trendy nie mają zbyt wielkiego znaczenia. Petunia Flora uszyta jest z materiału, w którym dominuje bawełna, ale obecny w nim również poliamid sprawia, że sukienka jest bardziej sprężysta, mniej się gniecie oraz ładnie układa się nawet na wełnianych rajstopach!

Matt & Nat Bag
Petunia Flora7

Do mojej Petunii założyłam dziś wełniany, musztardowy płaszcz, dzięki czemu nie musiałam zakładać pod spód sweterka i było mi wystarczająco ciepło. Poza tym po raz pierwszy sięgnęłam po nową torebkę od Matt & Nat. Zastanawiałam się nad nią kilka tygodni i uważam, że był to strzał w 10!

Petunia Flora9
Petunia Flora8
Petunia Flora11

Do całości wybrałam czarne baletki z ostrym noskiem, po które będę sięgać gdy tylko pogoda pozwoli! Uwielbiam je!

Petunia Flora12

fot. Dominika Ziemak

sukienka: aeterie.com | płaszcz: COS | torebka: Matt&Nat | baletki: Vagabond

78 Comments

  1. Magda

    20 października 2015 19:59, Odpowiedz

    Jak to możliwe,że nie zamarzasz w tych baletkach?;) Jest coraz zimniej, mam nadzieje,ze zimą postawisz na zabudowane obuwie. :)

    pozdrawiam

  2. Czytelniczka

    20 października 2015 20:18, Odpowiedz

    Piękne baletki! Dlaczego rozmiary sukienek są takie duże? Jestem raczej drobna i żadna sukienka by dla mnie nie pasowała, wydają się trochę za długie dla niższych dziewczyn. (167 cm, 49kg)

    • karolinabaszak

      20 października 2015 20:25, Odpowiedz

      Niestety musieliśmy zacząć od kilku rozmiarów. Ja noszę sukienki w rozmiarze M i takie „eMki” są też w aeterie. W przyszłości planujemy rozszerzyć rozmiarówkę. Jeśli chodzi o długość, wychodzę z założenia, że lepiej jest kupić coś, co można skrócić, niż później martwić się zbyt małą długością :) Wiele kobiet poszukuje sukienek, które zakrywają kolana. Pozdrawiam cieplutko!

  3. Paulina

    20 października 2015 20:23, Odpowiedz

    Gratuluję stworzenia tej marki, jak zaoszczędzę kilka złotych z miłą chęcią kupię jedną z sukienek(ROSA ATRAMENTUM). Promieniejesz! :)

  4. Kasia

    20 października 2015 20:35, Odpowiedz

    Gratuluję! Sklep na pewno odniesie ogromny sukces. Biżuteria mnie urzekła, dlatego zaczynam zbierać dzielnie na złoty naszyjnik z ametystem. I do tego jeszcze opis do każdego produktu, jestem zachwycona!

  5. Joanna

    20 października 2015 20:43, Odpowiedz

    Przepiękna stylizacja :))! J chyba będe zbierać pieniążki na Petunię, ale Botanicę ;) Karolino, a mam pytanie jeszcze co do rozmiarówki – bo niedawno odpisałaś mi na komentarz, że jestes typową M-ką w Aeterie a teraz napisałaś, że S-ką, wiec jak to w końcu wypada ta rozmiarówka ?:)

    • karolinabaszak

      20 października 2015 20:52, Odpowiedz

      Z rozpędu chyba coś mi sie pomyliło, albo mózg już mam przegrzany :P Oczywiście, jestem M-ką, chociaż nasze eSki są na mnie takie mocno obcisłe :) Radzka też zakochała się w Petunii Botanica <3 Ona też ma M-kę u mnie, a jest bardzo drobna :)

      • Joanna

        20 października 2015 21:51, Odpowiedz

        Ja chyba zamówię L-kę, bo obawiam się, że M-ka może być mi trochę przyciasna w biuście plus mam metr siedemdziesiąt wzrostu ;) Już nie mogę się doczekać co wymyslisz na wiosnę/ lato :)

        • karolinabaszak

          20 października 2015 21:59, Odpowiedz

          A może Ci jakoś pomogę? Wiesz, te materiały mają w sobie elastan, a wymiary są podane bez rozciągania, więc jakbyś mi podała ile masz w biuście to mogę Ci doradzić :) A na lato już mam w zasadzie gotowe pomysły :D Chociaż nie ukrywam, że ekscytacja sezonem jesiennym dopiero się u mnie zaczęła :P

          • Joanna

            20 października 2015 23:20,

            Właśnie zmierzyłam i w biuście mam ok. 92- 93 cm a w talii ok 78 wiec chyba lepiej mieć troszkę luźniejszą L, niż przyciasną M na siłę ;P hehe ;) albo schudnac hah;D

          • karolinabaszak

            20 października 2015 23:31,

            Joasiu, jeśli zdecydujesz się na Salvię – polecam jednak M-kę (one są trochę większe, niż pozostałe sukienki), a jeśli będziesz wolała Petunię – polecam rozmiar L :)

          • Joanna

            20 października 2015 23:39,

            Własnie do tego samego wniosku doszłam, bo jestem tak pomiędzy tymi rozmiarami, a lepiej mieć luźniejszą niż przyciasną :)

          • Joanna

            21 października 2015 20:11,

            Karolino – zamówiłam właśnie Petunię Botanicę i casy na telefon, ale się cieszę, nie mogę doczekać <3 pokazałam Waszą stronę też mojej Mamie i skusiła się także na Salvię Atramentum :)) I prosiła mnie o zapytanie czy będzie szansa na casy w wersji na Iphone 6 Plus bo strasznie by takie chciała :)

          • karolinabaszak

            21 października 2015 20:17,

            Joasiu, dziękuję Ci bardzo za zamówienie :) Cieszę się, że zdecydowałaś się na Petunię. Są wyjątkowe i mają piękny kołnierzyk w stylu Brigitte Bardot :)
            Mamy dość sporo zamówień, więc może zdarzyć się tak, że Twoje dojdzie po weekendzie :( ale mam nadzieję, że to nie problem <3 Zdradź proszę imię mamy :*

  6. Asia

    20 października 2015 20:50, Odpowiedz

    Piekna jesienna dziewczyna;)) Musztardowy….:D Ktos tu mówil, ze nie lubi musztardy:P Fajnie, ze upodobanie do koloru jednak jest:) Ja też uwielbiam ten kolor, szczegolnie jesienia;))

  7. ola

    20 października 2015 20:51, Odpowiedz

    Karola, czy balerinki sa z obecnej kolekcji? Sa piekne, a dzieki temu, ze bardziej zabudowane niz wiekszosc dostepnych w sklepach, noga „nie rozlewa” sie na boki i wyglada szczuplo i zgrabnie :)

  8. Natalia

    20 października 2015 20:51, Odpowiedz

    Przepiękne, idealne połączenie kolorystyczne. Wszystko jest niezwykle kobiece, naturalne. Wcale nie przeszkadza mi „grzeczny” wyraz tej sukienki. Jest bardzo uroczy. Widać, że jakość materiałów jest doskonała. Osobiście wybrałabym buty pełne, na obcasie, podniosłyby i wydłużyły sylwetkę. No i byłoby cieplej :D

    • karolinabaszak

      20 października 2015 20:56, Odpowiedz

      Natalio, dzisiaj było mi bardzo ciepło w stopy, aż sama się dziwiłam, bo 10 razy się zastanawiałam czy nie ubrać bardziej zabudowanych butów :P Niestety kilka godzin latałam po mieście, więc obcasy zostawiłam w domu :P

  9. ola

    20 października 2015 21:04, Odpowiedz

    Całkowicie Cie rozumiem! Moi znajomi zawsze dziwia sie, kiedy do poznej jesieni „zasuwam” w niezabudowanych butach albo lekkich trampkach, a na zime nie mam butów innych niż w ogóle nieocieplane. Mi akurat w nogi rzadko kiedy jest zimno, uwielbiam chodzić calkowicie na bosaka po domu. Taki chyba mój urok :)

  10. Ula

    20 października 2015 21:04, Odpowiedz

    Karolino to, że te sukienki są przepiękne już pisałam.
    Jestem ciekawa jaki masz wzrost i wagę, bo jestem zachwycona Twoja kobiecą a zarazem szczupłą figura :)

  11. Joanna

    20 października 2015 21:37, Odpowiedz

    Stylizacja to PERFEKCJA i DOSKONAŁOŚĆ! Cudo! <3 Uwielbiam absolutnie Twoją linię sukienek, całkowicie w moim guście. Musztardowy płaszcz i te buciki – piękności. Dokładnie tak ubieram się na co dzień! :)
    A co do torebki – niezawodny Matt&Nat, który dzięki Tobie Karolino odkryłam :)) Z poprzedniej kolekcji mam torbę Schleep w odcieniu Walnut, a z tej wciąż się waham pomiędzy Nemesis a Kintlą (obie w odcieniu Chili). Wiem jednak, że najdalej na początku listopada będę musiała wreszcie którąś wybrać i zamówić. Twoja jest przepiękna, to chyba odcień Cocoa o ile się nie mylę – dobry wybór <3
    Pozdrowienia! :*

  12. Marlena

    20 października 2015 21:53, Odpowiedz

    Bardzo ładnie współgrają ze sobą kolory sukienki i płaszczyka! Ja osobiście nie przepadam za kołnieżykami, ale tu wygląda to naprawdę fajnie! A jaki kolor mają rajstopy? Jakiś grafitowy..? Pozdrawiam i życzę powodzenia! :-))

    • karolinabaszak

      20 października 2015 23:03, Odpowiedz

      W zasadzie to jesienią i zimą zawożę letnie rzeczy do rodziców i odwrotnie :) Chociaż wbrew pozorom nie mam aż tylu rzeczy :)

      • Alicja

        21 października 2015 08:52, Odpowiedz

        Ja też tak robię, ale jednak mam raptem kilka marynarek, sukienek i ze trzy płaszcze w szafie i już miejsca brak, a jest dość spora :) poza tym buty i torebki – moja zmora, bo nie mam gdzie tego trzymać :P

  13. Beata

    20 października 2015 23:01, Odpowiedz

    Karolka zamierzam zakupić sobie ta piękna sukienkę! Czy mogłabyś doradzić mi i polecić jakiś piekny kardigan? Sweterek który będzie pasował do takich sukienek? Buziaki!

    • karolinabaszak

      20 października 2015 23:08, Odpowiedz

      Beatko, moim zdaniem do tej zieleni naprawdę mocno pasują wszelkie miodowo-musztardowe odcienie np. coś takiego: http://www.cosstores.com/pl/Women/Knitwear/Textured_cotton_jumper/46889-30248332.1#c-24479, sama o nim myślę :) Do tego wszelkie szarości, ciemne beże – lub np. w świątecznym okresie coś czerwonego, bordowego, a nawet „norweskie” wzorki :) Z kardiganem bym tutaj uważała, bo może on przy tej długości sukienki trochę skracać sylwetkę – ale to zależy od Twoich upodobań i wzrostu oczywiście. Mnie oczywiście to nie przeszkadza, mimo, że jakoś specjalnie wysoka nie jestem, ale nie wiem jak jest u Ciebie :-)

  14. Beata

    20 października 2015 23:18, Odpowiedz

    Uwielbiam musztardowy i szary kolor ale niestety nie mogę sobie na nie pozwolić.. Wyglądam w nich tragicznie.. Potwierdzone i sprawdzone info 😄 Mam jeszcze jedno pytanko bo zastanawiam się rownież nad Rosą Atramentum. Co proponujesz założyć do niej żeby wszystko pięknie i dziewczęco wyglądało?

    • karolinabaszak

      20 października 2015 23:20, Odpowiedz

      Rosa Atramentum to idealna sukienka bazowa. Z nią naprawdę wszystko wygląda dobrze :) Ja polecam jakieś fajne jesienne sandałki, a zimą kozaki – do tego płaszczyk, fajny berecik i można szaleć! :D

  15. Ola

    21 października 2015 00:27, Odpowiedz

    Cześć Karolina! Bardzo lubię styl vintage oraz Twojego bloga :-) Sukienki są super, dopracowane i piękne. Kusi mnie Rosa Atramentum i chyba poproszę o nią Mikołaja ;-) Mam 170 cm wzrostu, 89 cm w biuście, 66 w talii i 98 w biodrach. Zazwyczaj w sklepach typu H&M itp. noszę górę 38 i dół 40. Który rozmiar powinnam zamówić w Twoim sklepie? Nie chciałabym też, żeby sukienka była zbyt luźna w talii, bo lubię ją podkreslać…

  16. Paulina

    21 października 2015 00:50, Odpowiedz

    Tak jak piałam na Instagramie, ta sukienka jest prześliczna :) Jak tylko odłożę sobie pieniądze, to na pewno się na nią zdecyduje.

  17. Agnieszka

    21 października 2015 08:55, Odpowiedz

    Karolka – stylizacja po prostu jest magnetyczna i bardzo szlachetna, dzięki kolorom, tkaninom no i oczywiscie Tobie :) Pieknie!!!! Wszyscy o coś Cię pytają, proszą o radę, a ja szukam idealnego etui na macbooka air 13′ – czy polecisz coś wyjątkowego, jak Twoje etui na iphona aeterie :) Znalazłam cos takiego => http://www.apple.com/pl/shop/product/HJ022ZM/A/herschel-supply-co-13-anchor-sleeve-for-macbook-air-or-macbook-pro?fnode=8681179c1025f6a6829eb0c2e06ff0b4f85d7221f64bbfe71614fe518a6027d6d4571d5e9b2661ce0e62c32d409d66a6ff879a33a54036e2ab4ad7981228a86c010a1b9bd9d56a4f3e4580ea9d7efb77768b9661323d3d8882917a1a7f2579be5f58a61cfd8eb91a0e96fe2fa7c45866#current

    kolor pierwszy – kwiatowy.
    Masz takie wyczucie smaku i stylu, że bardzo zależy mi na opinii i poleceniu :)

    Pozdrawiam, Agnieszka :)

  18. Madzia

    21 października 2015 11:09, Odpowiedz

    Karolka za każdym razem kiedy Cię odwiedzam jestem w niebie! Sukienki są piękne, dopracowane w najmniejszym calu, zachwycam się całym Twoim projektem od soboty. Kolor tej sukienki, którą dziś prezentujesz jest boski! Tak rzadko spotykam ubrania w takim odcieniu, a strasznie mi się podoba. Mam nadzieję, że wkrótce zagości u mnie Twoja sukienka. Czy macie w planach również sklep stacjonarny?

    • karolinabaszak

      21 października 2015 17:42, Odpowiedz

      Madziu, bardzo Ci dziękuję. Również uwielbiam taką zieleń i długo szukałam takiego koloru :) Jest głęboka i szlachetna niczym szmaragd. Pięknie odbija światło. Sklep stacjonarny to moje kolejne marzenie na liście, a obecnie sprzedajemy tylko online :)

  19. Ania P

    21 października 2015 12:55, Odpowiedz

    Pięknie komponuje się kolor tej sukienki z kolorem Twojego płaszcza! Gratuluje Karolino stworzenia pięknej kolekcji sukienek- jeszcze bardziej podoba mi się fakt, że dopiełaś wszystko na ostatni guzik- lookbook, muzyka, sesja zdjęciowa- czego byś się nie podjęła zawsze wyjdzie Ci to profesjonalnie.
    I miło widzieć, że na blogu zagościła znów Dominika w roli fotografa- bo chyba dawno nie widzialam jej podpisanej jako autorki zdjęć :)

  20. P.

    21 października 2015 20:35, Odpowiedz

    Ta stylizacja jest po prostu przepiękna, zestawienie kolorów idealne !:D
    Mnie samej z początku to właśnie ta sukienka wpadła najbardziej w oko, uwielbiam ciemniejsze odcienie zieleni, potem jednak zamówiłam pasującą na każdą okazję rosę atramentum, ale kiedy patrzę na tę stylizację, to mam ochotę skusić się i również na ten model. Pytanie tylko – na jaką okazję byś ją nosiła? Zastanawiam się czy na co dzień, na uczelnię, byłaby odpowiednia, ewentualnie z czym ją zestawić, żeby wyglądać mniej, hm, jak w mundurku z jakiejś francuziej szkoły z internatem (bo jakoś tak właśnie mi się ta sukienka kojarzy :D)?
    Pozdrawiam serdecznie :)

    • karolinabaszak

      21 października 2015 20:41, Odpowiedz

      Patrycjo <3 Dziękuję również za Twoje zamówienie :) Co do Petunii Flory - ależ w tym jest właśnie cały jej urok! Można oczywiście przełamać Jej "mundurkowość" eleganckim płaszczem, skórzanymi rękawiczkami, ale na żywo, wśród ludzi robi ona niesamowite wrażenie :) Sama się o tym przekonałam :>

  21. Małgosia

    22 października 2015 08:33, Odpowiedz

    Gratuluję spełnionego marzenia ☺ mi najbardziej przypadła do gustu Rosa atramentum , jest przepiękna i kobieca jak Ty 😊 uzbierać pieniążki to ją zamówię. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w życiu😙

  22. Domi

    22 października 2015 16:13, Odpowiedz

    Karolino, gratuluję sklepu i pięknych sukienek!!! Rosa Botanica jest moją faworytką :). I zgadzam się z Tobą, że w sklepach bardzo ciężko kupić coś w długości do kolan lub troszkę za kolano. Ostatnio próbowałam upolować jakąś spódnicę i wszystkie były mega krótkie :(. A dodam, że jestem osobą niewysoką – 163 cm i mimo to był problem, wszystko jak z młodszej siostry! Tak więc Twoje sukienki to strzał w 10! Karolino, pomyśl też o kloszowanych spódnicach do kolan na wiosnę, please!!! Do sukienek mam tylko jedno „ale” – brakuje mi w nich podszewki. Uważam, że lepiej by się wtedy nosiły i układały.

    • karolinabaszak

      22 października 2015 16:32, Odpowiedz

      Domi! Dziękuję pięknie za komentarz :) Zgadzam się z Tobą i dlatego też chciałam stworzyć aeterie :) Nasze sukienki już bez podszewki bardzo dobrze układają się na ciele, a przede wszystkim – na rajstopach. Nosi się je wspaniale i dobrze zachowują się w ruchu. Dominacja bawełny sprawia, że skóra oddycha :) Ale jak najbardziej doceniam Twoją uwagę i dziękuję za komentarz raz jeszcze!
      Przy letnich sukienkach prawdopodobnie podszewka będzie wskazana i tam już ją uwzględnimy. Nie mogę doczekać się letniej kolekcji, a jeszcze nie nacieszyłam się nawet tą! :D

      • Joanna

        24 października 2015 11:49, Odpowiedz

        Jak w letniej kolekcji będa znowu takie piękne sukienki, a jeszcze rozkloszowane spódniczki to ja zbankrutuje;D dobrze, że mam w tym okresie urodziny, imieniny i zakończenie studiów hah;D

  23. Meri

    29 października 2015 13:44, Odpowiedz

    Karola wyglądasz magicznie !!!
    Ja oczywiście zbieram na Petunie, mam nadzieje że w nowym roku będę mogła już ją założyć :)
    (choć obawiam się że jeśli pokażesz nam stylizacje we wszystkich sukienkach to będę chciała zbierać na każdą :D )
    Pozdrawiam Meri

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published