61 Comments

  1. Anna Głażewska

    1 lutego 2016 11:36, Odpowiedz

    Karolcia… mam nadzieje, że mogę tak się do Ciebie zwrócić :) Zawsze z wielką przyjemnością Ciebie słucham i oglądam :) Chociaż jestem dużo starsza mam wrażenie, że mamy podobną wrażliwość i zainteresowania. Twoje perełki bardzo mi się podobały i chętnie przeczytam polecona przez Ciebie książkę, bo serial znam i uwielbiam :) Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę zdrówka :)

    • karolinabaszak

      1 lutego 2016 12:52, Odpowiedz

      Anno, dziękuję, jest mi naprawdę bardzo, bardzo miło! Mam sporo starszych czytelniczek i widzek, co widzę w demografii :) Jestem z tego powodu baaaardzo zadowolona :)

  2. Asia

    1 lutego 2016 12:06, Odpowiedz

    Karola znasz moż jakiś balsam do ciała który dobrze nawilża i szybko się wchłania?Ten olejek służy do mycia się czy najpierw trzeba umyć się żelem?

  3. karolina

    1 lutego 2016 12:31, Odpowiedz

    Karolina, jak zawsze pięknie wygląda:) Super, fajnie opowiadasz o tych rożnych ksiązkach…bardzo zachęcasz do przeczytania:) Zaciekawił mnie ten olejek bo ja mam okropnie sucha skórę i powiem szczerze ze nic mi nie ratuje jej, i Laroche i Biodrma…nic poprostu nic. Mozesz mi polecic jakis olejek z loccitane bo łatwiej mi do tej marki dotrzeć. Bardzo Ci dziękuję:) Pozdrawiam

    • karolinabaszak

      1 lutego 2016 12:51, Odpowiedz

      Karola, tak! Olejek migdałowy z L’Occitane :) Bardzo fajny produkt. Aż miło pod prysznicem :)

  4. Gabriela

    1 lutego 2016 13:02, Odpowiedz

    Karolka, moze pokazalabys swoja szafę? Masz sporo ubrań i ciekawa jesstem gdzie i jak to mieścisz ;) Znając Twoje poczucie estetyki musi byc to eleganckie bardzo miejsce ;) sa jesli nie to moze pokazałbyś kolekcje swoich płaszczow, butow i torebek?;)

    • karolinabaszak

      1 lutego 2016 13:06, Odpowiedz

      To prawda, mam sporo ubrań, ale nie chciałabym tego pokazywać w sieci w ten sposób. Mój blog jest po to aby inspirować, pokazywać różne połączenia i moje podejście do mody. Nie chodzi o ilość, a o jakość :) Widzę, że młodzi ludzie źle na to reagują, mylą szczęście z wygodą itd. :*

    • karolinabaszak

      1 lutego 2016 17:11, Odpowiedz

      Nie, H&M :) ale jeśli szukasz niepowtarzalnej koszuli, w aeteri na wiosnę, pojawi się coś suuuper extra!

  5. Monika

    1 lutego 2016 14:15, Odpowiedz

    Zaciekawiłaś mnie tą książką i chyba się na nią skuszę…
    Odnośnie do Twoich wpisów- przeczytałam oba kilka razy i cieszę się, że nie tylko ja mam takie poglądy :)) choć niestety jest nas niewiele…

    Pozdrawiam! :*

  6. Joanna

    1 lutego 2016 14:21, Odpowiedz

    Serial absolutnie dodaję do must-see lutego! :)) Twoje inspiracje jak zawsze ogląda się wspaniale. U nas na południu też nieciekawie z wodą i moja skóra też bardzo, ale to bardzo się wysusza. Ostatnio miałam problem z dłońmi, ale uratowała je Neutrogena (swoją drogą używałam różanego kremu do rąk z L’occitane i muszę się skusić na ten „Twój” :)) ) Co do kremu – właśnie. Dzięki Twoim inspiracjom, perełkom i proponowanym ubraniom/przedmiotom/drobiazgom poznałam wiele wspaniałych rzeczy i teraz absolutnie kojarzą mi się one z Tobą (pewnie stąd nazwa „Twój krem” :P). Dzisiaj dotarł do mnie drugi płaszcz z COSa no i jestem wniebowzięta :) Dziękuję bardzo, że dzielisz się takimi wspaniałościami!
    Wiem Karolino, że lubisz zgłębiać polską historię i kulturę, więc bardzo zachęcam do przeczytania „500 zdań polskich” prof. Bralczyka – cudowna parełka, czytałam ją w czerwcu w trakcie sesji. Potem można popaść w depresję, że nigdy nie posiądzie się takiej ilości wiedzy, jak Bralczyk :)
    Pozdrowienia :*

    • karolinabaszak

      1 lutego 2016 17:10, Odpowiedz

      Joasiu, pięknie dziękuję! Cieszę się, że to co robię podoba się takim fajnym ludziom! :) Chętnie sprawdzę to, co polecasz <3

  7. BB

    1 lutego 2016 16:42, Odpowiedz

    Cześć Karolina, mogłabyś powiedzieć skąd masz koszulę z dzisiejszego filmu i czy jest jeszcze do dostania? Wygląda na dobrze uszytą i z porządnego materiału. Bardzo ładnie podbija kolor Twoich oczu i włosów. ;)

    • karolinabaszak

      1 lutego 2016 17:08, Odpowiedz

      Kochana! Najpiękniejsze koszule (w tym błękitna) będą w wiosennej kolekcji aeterie :P Ta koszula jest zwykła z H&M sprzed kilku sezonów :)

  8. Ewelina

    1 lutego 2016 16:57, Odpowiedz

    Dziękuję Ci za polecenie filmów z pytaniami do gwiazd. Świetny projekt! Ja z kolei z chęcią obejrzałam Reese Witherspoon. Jej dom jest piękny! Ona również zachwyca, taka sympatyczna, można było się poczuć jak jej gość :)

  9. Kasia

    1 lutego 2016 17:21, Odpowiedz

    Ale super, ze pojawia sie u Ciebie koszule!!!:) Karola a czy moglabys tylko sprecyzowac mniej wiecej w jakim miesiacu mozemy spodziewac sie nowej kolekcji? bedzie to marzec (mam nadzieje ze tak!:D) czy raczej juz niestety kwiecien ;(

    • karolinabaszak

      1 lutego 2016 21:24, Odpowiedz

      Celujemy w pierwszy dzień wiosny, ale jeszcze nie możemy podać konkretnej daty. Mimo wszystko będę wrzucać dla Was jakieś teaserki. Póki co mogę powiedzieć, że będzie lekko, dziewczęco/kobieco. Naprawdę nie mogę się doczekać <3!!!

  10. Klaudia Jakubowska

    1 lutego 2016 17:26, Odpowiedz

    Bardzo się cieszę, że robisz to co robisz, dajesz również i mi niesamowitego powera, a już tym bardziej to działa gdy mam kiepski nastrój. Musze przyznać, że Cię nie znałam zbyt dobrze po tych kilku rozmowach. Z tej strony, z której poznaję Ciebie obecnie jesteś osobą niesamowitą, z cenionymi ale zanikającymi już poglądami, spojrzeniem na świat i kobiece piękno. Do tego jesteś bardzo inspirująca i motywująca. Fajnie jest ;)

  11. Kasia

    1 lutego 2016 17:34, Odpowiedz

    ach zapomnialam zapytac o podklad i puder, ktory masz na sobie. Pamietam, ze kiedys mocno polecalas ten z NARS, szkoda tylko ze nie ma mozliwosci dostosowania odpowiedniego koloru w drogeriach!

    • karolinabaszak

      1 lutego 2016 21:27, Odpowiedz

      Kasiu, tak, to podkład NARS, który u mnie sprawdza się świetnie, jednak myślę, że to głównie sprawa pudru: MAC Studio Sculpt Defining Powder. Naprawdę bardzo go polecam, nie po raz pierwszy tutaj. Ma żelową konsystencję i wspaniale prezentuje się na cerze.

  12. Asia

    1 lutego 2016 17:47, Odpowiedz

    Karola polecam Ci żel lirene z oliwką. Jest bardzo dobry świetnie nawilża. Ten różowy z oliwką z ryżu cudownie pachnie.

  13. Tosia

    1 lutego 2016 18:33, Odpowiedz

    Ksiazka juz figuruje na mojej liście ,,do przeczytania'”, a za serial własnie sie zabieram :) A teraz własnie zaczęlam czytac, ,Dziewczyny z Powstania”, która wlasnie też kupiłam z Twojego polecenia.
    Uwielbiam międzywojnie, kocham polskie filmy z tego okresu i całą polską kulturę.. np:Eugeniusza Bodo, polecam Ci przeczytać jego biografie, prawdziwy Amant :) I filmy z nim – ech mają taki czar. Ogolnie to przedwojenne kino jest takie… niewinne. ;) Szkoda że zakoczył swoje życie w tak tragiczny sposob.

    • Tosia

      1 lutego 2016 18:43, Odpowiedz

      Oj, chaotyczny ten moj komentarz… Biografia Bodo nosi tytuł „Już taki jestem zimny drań”.
      Moj ulubiony film z nim to ,,Czy dziewczyna to Lucyna”, naprawdę bardzo zabawny i czarujący :) Jesli nie widziałas, polecam w wolnym czasie obejrzec, mozna się odprezyc i rozpłynąc. Ale bardzo fajny jest też „Piętro wyżej”.
      Ech, polska kultura była wtedy naprawdę na swiatowym poziomie!

  14. Asia

    1 lutego 2016 22:02, Odpowiedz

    Witam Cie moja Kochana Karolciu tak bardzo mi Ciebie brakowało codziennie zagladałam baaa kilka razy dziennie tak bardzo sie ciesze,ze wróciłas :****niczego mi wiecej nie potrzeba:)))Karolciu tak pieknie wygladasz zresztom jak zawsze ja to sie napatrzec nie moge moglabym Ciebie sluchac bez konca ten filmik to juz niewiem ile rayz obejrzałam:))))Kochana w ktoryms z komentarzy polecalas olejek do kompieli z Loccitane moglabys podac mi linka?z gory bardzo dziekuje:***Ale sie ciesze ze teraz Ciebie bedzie wiecej tyyyle radosci i usmiechu na twarzy bedzie:))))och jak bym mogla to bym Cie wysciskała z tej radosci:)))Bardzo Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Dziekuje z ato,ze jestes za wszystko co dla nas robisz za poswiecany nam czas za kazde doradztwo kazdom pomoc kazdy usmiech,który pojawia sie dzieki Tobie i wogole za wszytsko buuziaczki:***Asia

  15. Ania

    1 lutego 2016 22:37, Odpowiedz

    Kurcze…strasznie irytuje mnie to kiedy ktoś (szczególnie inne kobiety) mówią, że fakt, że kobieta nie pracuje a zajmuje się domem sprawia, że jest ona niemal gorsza. Mam trójkę rodzeństwa. Moja mama nie pracowała, zajmowała się domem, poświęcała nam maximum swojej energii i miłości. Kiedy byliśmy w szkole/przedszkolu zajmowała się domem, a potem organizowała nam wolny czas. Przecież to równie ciężka praca (jeśli nie cięższa) niż siedzenie w biurze. Ponoszenie odpowiedzialności za wartości wpojone kolejnym pokoleniom itd. Nie pamiętam żebyśmy kiedyś mięli problem z jakimikolwiek używkami czy czymkolwiek. Przecież dzieciom trzeba poświęcać mnóstwo uwagi. Nie jestem przekonana czy da się tego dokonać jednocześnie czynnie pracując.
    Dodatkowo, nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek mój Tata miał mniej szacunku do mojej Mamy z powodu tego, że jest gospodynią domową. Wręcz przeciwnie…

    • Tosia

      2 lutego 2016 16:21, Odpowiedz

      A to przekonanie, że kobieta jest gorsze kiedy siedziw domu bierze się chyba z jakiejś dziwnej mody dzisiejszej na ,,walkę” z mężczyznami o dominację itp. Związek pojmuje się jako gra, kto jest lepszy, kto lepej zarabia i kto może rządzić, a nie na zasadzie uzupełnienia się kobiety i mężczyzny i wzajemnym poszanowaniu siebie i swoich ról.
      Fakt, można jakoś pogodzić pracę z wychowywaniem dzieci, ale czy to jest dobre? Priorytetem powinno być wychowanie, ukształtowanie dziecka, tak by wyrosło na mądrego, dobrego człowieka, a to wymaga naprawdę ogrom pracy. Nie jest sztuką ,,odchować jakoś” dziecko, tylko go wychować i przekazać mu pewne wartości. Bo tych „odchowanych” i zagubionych w życiu dzieciaków dzisiaj masa. Którym rodzice nie poświęcali za dużo czasu…oczywiście nie chcę nikogo urażać i nie mówię tu o sytuacjach losowych, ale wlasnie o takiej postawie jaką opisałam wyżej. Moja mama pracowała, bo musiała – ale nie oszukujmy się, praca na dwa etaty chyba nikomu się nie marzy, każdy chce mieć czas dla siebie, dla męża…
      Uważam, że ta ,,nowoczesność” idzie w skrajność.

  16. Goś ;)

    1 lutego 2016 23:44, Odpowiedz

    Mam pytanie odnośnie hybrydy semilac, Karolino czy dalej robisz sobie sama paznokcie tymi lakierami hybrydowymi ? Czy jesteś zadowolona z efektu i jaki kolor najbardziej polecasz na co dzień? Czy robisz sobie od czasu do czasu jakieś przerwy jeśli tak to jak długie ? Z góry dziękuje za odpowiedz, kupiłam zestaw startowy semilac i chciałabym doradzić się odnośnie rozsądnego korzystania z manicure hybrydowego ;)

    • karolinabaszak

      2 lutego 2016 09:42, Odpowiedz

      Tak, robię sobie przerwy, bo niszczą się paznokcie. Natomiast niszczą się nie przez hybrydę, a przez ściąganie jej i piłowanie płytki. Semilac bardzo pozytywnie mnie zaskoczył wytrzymałością i jakością, przy niskiej cenie :) Teraz miałam miesiąc przerwy, ale za kilka dni znowu nakładam. Mój ulubiony póki co to classic nude 004 chyba :) On na żywo wygląda jak brudny róż, a w internecie jak jakiś dziwny tani koralek, więc pamiętaj o tym jak będziesz sobie coś wybierać :P

  17. Joasia

    2 lutego 2016 02:24, Odpowiedz

    Karolino tak się zastanawiam czy zdarza Ci się przeglądać blogi zajmujące się modą męską, mam tu na myśli oczywiście MrVintage’a, Szarmanta i innych, zagranicznych też (bo Przemek to pewnie tak ;) ) ? Pytam, bo ja bardzo lubię oglądać co tam słychać w „obozie wroga” :D .

    • karolinabaszak

      2 lutego 2016 09:37, Odpowiedz

      Hmm.. ja nie oglądam :) Przemek sam ma jakiś zmysł i wiedzę na temat mody klasycznej, dzięki czemu nie muszę się jakoś specjalnie wtrącać w to co nosi :P

  18. Ola

    2 lutego 2016 09:17, Odpowiedz

    Zaglądam tutaj już od jakiegoś czasu i po obejrzeniu „perełek” nie mogłam odmówić sobie przeczytania zaległych dwóch postów. Oczywiście, zajrzałam też do komentarzy (choć pobieżnie) – co wcale nie wzbudziło mojego zaskoczenia to oczywiście burza i wypowiedzi zawiedzionych Twoją osobą i ciasnymi horyzontami, stojących na straży wolności i tolerancji kobiet-feministek. Oczywiście – każdy ma prawo do opinii i ja tę opinię szanuję, tak jak i ludzi, z którymi niekoniecznie muszę się zgadzać.

    Nawiązując do postów chciałam Ci Karola przyznać pełną rację i po raz kolejny napisać, jak ogromnie cenię Cię jako człowieka, który ma odwagę wyznawać i żyć wartościami, które nie są już w modzie, których ludzie po prostu się wstydzą i wolą się do nich nie przyznawać, bo „mamy XXI wiek, a myśleć jak w średniowieczu to już nie wypada”. Prawda jest taka, że pewne kwestie nie zmienią się nigdy, a jeśli ktoś niekoniecznie jest wierzący, to niech zwyczajnie pomyśli sobie o naturze i że temu, co głęboko w niej zakorzenione, nie można zaprzeczyć i nie warto w to ingerować.

    Nie narzekam a ubolewam nad tym, co dzieje się z moim pokoleniem (’96) i pokoleniami młodszymi (oczywiście to generalizacja, bo nie chcę każdego wrzucać do jednego wora) i mam nadzieję, że ostanie się chociaż dla mnie prawdziwie MĘSKI MĘŻCZYZNA :), ze wszystkimi wspomnianymi przez Ciebie wcześniej cechami, których dziś jak na lekarstwo.

    PS. Byłam nie co zadziwiona, na reakcje niektórych osób, które były zaskoczone Twoim światopoglądem :) „bo jak to możliwe, że taka osoba jak Ty, tak myśli?”, tak jakby ktoś ze „staroświeckimi” poglądami miałby wyglądać niczym ofiara w worze pokutnym do ziemi, w dodatku w mniemaniu niektórych, niemogąca osiągnąć w życiu sukcesu, brzydka, niedbająca o siebie, z ograniczonymi perspektywami na przyszłość, ograniczonym myśleniem – bzdura i totalne zaprzeczenie Twojej osoby :D

    Pozdrawiam Cię serdecznie i ściskam mocno :)

    • karolinabaszak

      2 lutego 2016 09:46, Odpowiedz

      Dzięki Ola <3 Lubię takie komentarze! Nie dlatego, że piszesz o mnie dobrze, a dlatego, że to wspaniałe uczucie, mieć świadomość, że ma się podobnych do siebie czytelników.

  19. Nika

    2 lutego 2016 16:47, Odpowiedz

    Karolinko, wydaje mi się, że w jednym z Twoich vlogów (?) grudniowych widziałam słodkie bułeczki w rodzinnym domu. Na blogu Marysi znalazłam przepis – to cinnabon, bułeczki cynamonowe. Chciałam się zapytać czy one są podzielne, w sensie ile ich mniej więcej wychodzi z tego przepisu? :) Jadę na weekend do chłopaka i chciałabym coś upiec, a bułeczki wyglądają pysznie :) Ostatnio zrobiłam ciasto jogurtowe z owocami i kruszonką wedle Twojego przepisu – chłopak i jego Rodzice byli zachwyceni :D

  20. Monika

    2 lutego 2016 19:53, Odpowiedz

    Karolka, możesz polecić jakieś trampki, buty sportowe na wiosnę do biegania po mieście czy na uczelnie?

  21. Asia

    3 lutego 2016 09:53, Odpowiedz

    Hej Karolciu Kochana błagam doradz mi maz chce mi cos kupić a musze korzystac poki ma gest;)co c wybrac paletke cieni do powiek,koszulke czy cos fajnego pod prysznic jakis olejek?:***

  22. Asia

    4 lutego 2016 12:04, Odpowiedz

    Karolciu a czy ten olejek do kompieli o ktorym pisałas w jednym z komentarzy ten z rosmanna to on jest dobry?

  23. Kasia

    4 lutego 2016 12:30, Odpowiedz

    Karola, na jakiej stornie ogladalas Peaky Blinders? niestety nie moge obejrzec na Zalukaj itp. :( ech!

  24. Sandra

    4 lutego 2016 13:04, Odpowiedz

    Karolino, oglądałaś nasz polski serial Czas Honoru? Polecam Ci z całego serca. Piękne kostiumy, miłość w czasach wojny – coś dla Ciebie. Oczywiście nie jest to serial wysokobudżetowy, ale myślę, że się nie zawiedziesz. Pozdrawiam! :)

  25. Amia

    5 lutego 2016 10:04, Odpowiedz

    Karola mam do Ciebie pytanie ile miałaś lat jak zaczęłaś się malować?Mam 18 lat czy możesz polecić mi jakiś krem do twarzy i pod oczy?

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published