18 Comments

  1. Kasia

    5 lipca 2016 14:48, Odpowiedz

    Karola, może to nie jest odpowiedni post na zadanie tego pytania.. może najodpowiedniejszy był wczorajszy? ale bardzo chciałabym poznać odpowiedz na to pytanie stąd zadam go jednak pod tym wpisem! Niejednokrotnie pisałaś/mówiłaś, że spotykasz się z takimi określeniami jak „staroświecka/staromodna/babcina/wyglądasz jak stara babaitd.itd.” Karola powiedz mi jak reagujesz i co sądzisz o takich epitetach? co odpowiadasz w momecnie kiedy ktoś Ci zarzuca, że jesteś nudna bo nie lubisz tańcować i chodzić na imprezy? co w sytuacji kiedy ktoś Ci mówi, że ubierasz się jak „babcia” i sama na siłe się postarzasz?

    • karolinabaszak

      5 lipca 2016 15:34, Odpowiedz

      Kasiu w zasadzie to różnie reaguje, bo to zależy od komentarza. Oczywiście w realnym życiu nikt mi nic takiego nie mówi =) To tylko w internecie zdarza mi się coś takiego przeczytać. Najczęściej przyjmuję to do wiadomości bez zbędnych emocji, a jak ktoś jest wyjątkowo nieprzyjemny i zaczepny to dostaje tzw. bana :)

      Myślę, że takie epitety wynikają z niezrozumienia, że komuś jest po prostu ze sobą dobrze :-)

        • karolinabaszak

          8 lipca 2016 20:04, Odpowiedz

          Zależy jak bliskiego. Ja np. nie spotykam się ze złośliwością w normalnym życiu. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mi coś podobnego powiedział, ale myślę, że trzeba sobie jakoś tam w miarę możliwości selekcjonować znajomych. Nie musimy zadawać się przecież ze wszystkimi – a jeśli mówi to ktoś naprawdę bliski lub osoba z rodziny – polecam rozmowę w 4 oczy (jeśli to sprawia przykrość) lub stwierdzenie, że swoim strojem wyrażasz szacunek wobec tej osoby :) Ludzie o tym zapominają, że elegancki i schludny wygląd to wyraz szacunku wobec rozmówcy.

  2. Ania

    5 lipca 2016 15:52, Odpowiedz

    Dzisiaj miałam zły dzień, ale jak zobaczyłam, że dodałaś filmik od razu mi się zrobiło miło, nie wiem jak to robisz, ale Twój spokój i pozytywny sposób patrzenia na świat się udziela :) :) !

  3. Kasia

    5 lipca 2016 19:42, Odpowiedz

    Karola, dziękuje za odpowiedz! Mam jeszcze jedno pytania, odnośnie Twoich ostatnich zaladnowych zakupów. Jak dobrze pamiętam zamówiłaś taka biała oversize koszule. Jaki wybrałaś rozmiar? faktycznie jest oversize? lepiej jest zamówić mniejszą czy swój standardowy rozmiar?:)

    • karolinabaszak

      5 lipca 2016 20:59, Odpowiedz

      Moja koszula jest w rozmiarze S i „jestę namiotę” w niej :) ale bardzo fajnie wygląda. Mam nadzieje, że uda mi się wkrótce wrzucić jakieś fotki

  4. karolina

    5 lipca 2016 22:52, Odpowiedz

    Hej Karola. Bardzo fajnie że pokazujesz nam polskie produkty. Chyba skuszę się na to serum.
    Ja chciałabym polecic Tobie i innym dziewczynom markę Arbonne ( dodam że nie jestem konsultantką tej firmy:) )
    http://www.arbonne.com/odkryj/products/re9advanced.shtml#skincare
    Od trzech tygodni używam produktów z lini RE9 ADVANCE imuszę powiedzieć że jestem bardzo zadowolona a moja skóra na twarzy jest bardziej promiennai taka wygładzona:) Polecam:)

  5. Joanna K

    6 lipca 2016 16:44, Odpowiedz

    Koniecznie sięgnę po „Historię pszczół” <3 Moją czerwcową perełką jest książka "O kwiatach", którą podarowali mi przyszli teściowie – jest po prostu CUDNA i… Rumunia oraz Bułgaria. Udało nam się wyjechać i pozwiedzać oba te kraje i Rumunia jest zachwycająca. Perła południa! :D
    Pozdrowienia!

  6. Natalia

    6 lipca 2016 17:48, Odpowiedz

    Karolino, kończę obecnie Historię Pszczół i na mnie również ta książka wywiera pozytywne wrażenie. Kiedyś usłyszałam zdanie znanego geniusza: Gdy pszczoły znikną, ludziom zostaną jedynie 4 lata życia. Wydaje mi się, że coś w tym jest i ta książka ładnie odzwierciedla to, co przepowiedział Einstein. Nie wgłębiałam się nigdy w te tezę, ale chętnie więcej poczytam na ten temat. Olejek jest już na mojej liście potencjalnych zakupów w tym miesiącu, jednak muszę dokładnie sprawdzić, czy nie zawiera witaminy C, gdyż źle na nią reaguję.
    Pozdrawiam!

  7. Agnieszka

    17 lipca 2016 10:58, Odpowiedz

    Witaj Karolino;) zainteresowalas mnie bardzo tuszem dr Ireny Eris;) zaczelam czytac opinie na forach internetowych i najczesciej pojawial sie problem ze zmyciem tego tuszu…faktycznie jest ciezki do zmycia?;)

  8. Semilac

    18 lipca 2016 10:09, Odpowiedz

    Pani Karolino, cieszę się, że nasz produkt trafił do Pani ulubieńców :). Jest nam bardzo miło.
    Pozdrawiam
    Online Ekspert marki Semilac

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published