Pale Moonlight

fot. Maria Baszak

płaszcz Marc O’Polo | pelerynka: vintage | botki: scholl/tk maxx | torebka: Barbour | spódniczka: MaxMara | bluzka: Victoria’s Secret

 

Dzisiaj przedstawiam Wam mój sposób na chłodniejszy dzień. Szczerze nie znoszę kurtek puchówek i bliżej mi do cienkich i delikatnych materiałów, dlatego kiedy na zewnątrz robi się chłodniej, robię wszystko żeby uniknąć zakładania niewygodnych, grubych płaszczy. Wczesna jesień to najlepszy czas na trench i różnego rodzaju narzutki czy futrzane bezrękawniki. Podoba się Wam? :)

34 Comments

  1. Anonymous

    8 października 2013 12:08, Odpowiedz

    Boże, piękne zdjęcia!!! Bardzo mi się podobają takie na łonie natury ;P A narzutki i poncza jak najbardziej, a tutaj widzę, że założyłaś na płaszczyk taką narzutkę? Pozdrawiam :)

  2. Anonymous

    8 października 2013 16:18, Odpowiedz

    Kiedy jakiś filmik? Masz w planach zrobić filmik o pielęgnacji Twoich włosów? :) Obiecałaś, że będziesz robić filmiki raz w tygodniu, a nawet raz w miesiącu się nie pojawiają, rozumiem brak czasu, bo wiadomo, że każdy ma swoje życie, ale bez przesady… :)

    • Karolina Baszak

      8 października 2013 16:28, Odpowiedz

      Wiem… niestety gdybym chciała to wszystko wyjaśnić to musiałabym opowiadać o sprawach, które zwyczajnie wolę zostawić dla siebie. Za dużo na siebie wzięłam i przez to nie wyrabiałam się z vlogiem, ale dzisiaj podjęłam bardzo ważną i odważną decyzję, co mam nadzieje zwiększy liczbę publikowanych filmów i postów….

  3. Anonymous

    8 października 2013 18:17, Odpowiedz

    Bardzo ładne zdjęcia! :) Są takie magiczne :) Przypadkowo ‚odkryłam’ Twój blog i od tamtego czasu odwiedzam go regularnie, bo czasami inspirujesz mnie swoimi stylizacjami. Też lubię takie typu rzeczy które Ty nosisz! Romantycznie i z klasą :) Pozdrowionka :*

  4. kreska

    8 października 2013 18:49, Odpowiedz

    Super! :) Tak trochę w stylu angielskim – takie miałam pierwsze skojarzenie:) Najładniejsze zdjęcie – na samym dole, po lewej – cudo. Podoba mi się, że promujesz inny styl niż większość „szafiarek”, łączysz to co obecnie jest modne z tym co sama lubisz i jaka jesteś – tak to odbieram. Dzięki temu to jest bardziej prawdziwe i naturalne, jesteś po prostu po swojemu ubrana, a nie przebrana;)

  5. Anonymous

    9 października 2013 15:39, Odpowiedz

    to Twoje życie prywatne i kazdy powinien to szanowac, ale juz któryś raz dzieje się tak, że zdjęć z PRZYJACIÓŁKĄ Tamarą było mnóstwo i co chwile „Tamarka to Tamarka tamto” i nagle koniec bez slowa wyjasnienia. Juz przestala byc taka wspaniala?!
    Z chlopakiem Sebastaianem tez wielka milosc, slodziaki na maxa. Nagle koniec. Dzielisz sie życiem prywatnym i nie dziw sie ze są potem pytania o to zycie, dlatego powinnas jakos to wyjasnic czytelnikom konkretniej.
    Aktualnie best friend to SiostraGlam i wszystko robicie razem, super, fajnie ze sie poznalyscie, ale doslownie słodzicie sobie dzień w dzień prawie, a co jak poklocicie sie?! nagle, odcinamy wszystko i nara.
    Moze zachowuj trochę dystans do ludzi i w postach :)
    Pozdrawiam :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published