November Phone Mix

Mówią, że listopad to zbiór poniedziałków z całego roku. Choć lubię jesień, bo zawsze jest to dla mnie twórczy okres, to muszę przyznać, że tym razem nawet mi daje się we znaki. Na szczęście pisze to w ostatni dzień listopada, kiedy to kupiłam sobie piżamkę w renifery i kolejną książkę o miłości. Żegnam listopad ozięble i cieszę się, że od kolejnego dzieli mnie rok ;) Was zapraszam na kilka zdjęć z tego miesiąca, ale zanim to nastąpi, jeszcze raz na film:

IMG_9788

Odrobina Świąt na początku listopada? Czemu nie ;)

IMG_9794

Oto Nina, nowy członek rodziny <3 Devony są super, choć tak samo bezczelne jak każdy inny kot ;)

IMG_9796

Creme Brulee ratuje życie w każdym tramwaju.

IMG_9799

Miniświętowanie z Przemkiem, na początek pizza, a później..

IMG_9800

deserek! Ma się rozumieć.

IMG_9803

A oto powód świętowania :) Nowy aparat <3

IMG_9810

Nina w pełnej krasie!

IMG_9817

Kwiatuszki dla mamy, za to, że jest!

IMG_9825

Nina w akcji, nic się przed nią nie ukryje.

IMG_9835

To właśnie nazywam dobrym śniadaniem.

IMG_9838

Jeszcze raz Nina. Wiem, że Wam Jej brakowało ;)

IMG_9844

Marta i Kuba – kolejny plener za mną, a moja strona ślubna wciąż w budowie :P

IMG_9865

Nie zapominajmy o Lulu, bo choć Nina budzi duże emocje, to nikt nie jest tak słodki jak Lulka.

IMG_9880

Pracuje się też czasem…

IMG_9912

Prezent od Madzi, czyli poradnik Jej autorstwa. Dumna jestem jak nigdy :)

IMG_9922

Kolejna świetna gra – Koncept!

IMG_9930

Makarony – moja miłość. Nigdy nie mam ich dość.

IMG_9951

Wielkie mycie pędzli do twarzy

IMG_9965

Zastępstwo dla Clarisonica? Zobaczymy :)

IMG_9975

Czas na coś słodkiego :)

IMG_9977

A rano, na coś wytrawnego :)

IMG_9980

Czasem mam ochotę przybić sobie ten znaczek do czoła :)

IMG_9997

Zwłaszcza w tych chwilach, kiedy jedynym pocieszeniem jest dla mnie kawa… if you know what I mean ;)

IMG_0035

I jeszcze na koniec coś słodkiego i pięknego, czyli herbatki Lov Organic :) Uwielbiam je za wygląd i zawartość <3

A jak Wam minął listopad? :)

 

21 Comments

  1. Maria

    30 listopada 2014 22:55, Odpowiedz

    Nie wiem dlaczego ale zawsze większość osób mówi że listopad to najgorszy miesiąc w roku, ciemno, mokro i do domu daleko. Zupełnie się z tym nie zgadzam!!! Każdy miesiąc ma swój urok, każda pora roku ma swój urok, a zmiany za oknem sa konieczne żeby poczuć upływ czasu, może na chwilę poddać się refleksjom i zatrzymać! właśnie listopad i jesień stwarza wiele takich możliwości, tak poza tym to miesiąc moich urodzin i dlatego własnie mam zawsze do niego sentyment i darzę go szczególnymi uczuciami :) nie każdy urodził się w kwitnącym maju albo cieplutkim lipcu :) ostatnio gdzieś przeczytałam że gdyby zima nie była tak sroga to pierwsze promienie słońca i ciepło wiosną nie cieszyłoby tak bardzo – w pełni zgadzam się z tymi słowami. Bardzo lubię te mixy, kiedyś może bywało w nich więc spontanicznych Twoich zdjęć ale zawsze są one fajna chwilą rozrywki i przeniknięcia do Twojego świata :) Na koniec mam takie pytanie jakie ksiązki o miłości czytujesz? jakieś tytuły …Pozdrawiam ciepło w ten mroźny wieczór

    • karolinabaszak

      1 grudnia 2014 13:24, Odpowiedz

      No cóż, dla mnie listopad był beznadziejny :) Nie dlatego, że było szaro na zewnątrz, bo to akurat lubię. Siedzisz sobie w domku, zapalasz świece i pijesz herbatkę mmm. Z różnych powodów. Nawet mi czasem jest w życiu źle :P

      Spóźnione życzenia urodzinowe :*

      Co do książki kupiłam: Leo F. Buscaglii „Miłość”, ja bardzo lubię kwestie damsko-męskie, rozkładanie myślenia na czynniki pierwsze i tego typu psychologiczne tematy :)

      • Marysia

        1 grudnia 2014 14:07, Odpowiedz

        Bardzo dziękuję :*
        Każdemu jest czasami źle to całkiem normalne :-) pozdrawiam, udanego tygodnia :-)

  2. Weronika

    1 grudnia 2014 00:53, Odpowiedz

    Wydaje mi się, czy piosenki z Twojego tumblr’a to głównie soundtrack z ‚Gwiazd naszych wina’ ? :)

  3. Olga

    2 grudnia 2014 12:03, Odpowiedz

    Karolino, a ja mam pytanie- skąd jest łańcuszek? I skąd macie talerze? ;) bo czeka mnie wymiana moich a te są niczego sobie. O tym, że klimat zdjęć rewelacyjny jak zawsze nie piszę, bo to już nudne z mojej strony… ale muszę powtórzyć, że zawsze patrzę jaki masz wspaniały kontakt ze swoją mamą i pisałam Ci nie raz, że inspiruje mnie Ona i to ciepło, ktòrym Was otacza i pisałam Ci również o tym, że jak będę mieć dzieci kiedyś to chciałbym być dla nich kimś tak ważnym jak Wasza mama jest dla Was… no i udało się, jestem mamą czteromiesięcznej Marysi ;) mam nadzieję, że zasłużę sobie na bukiet kwiatów za to, że jestem ;) uwielbiam klimat Twojego bloga. Ukrakiem też wyłapać Twoją mamę, o wnętrzach nie wspomnę. Twoja mama powinna mieć bloga. Jedną czytelniczkę już ma ;) pozdrawiam ciepło i gratuluję ślubu. To będzie dla Was wspaniały czas… ;)

  4. Ania

    7 grudnia 2014 15:04, Odpowiedz

    Jaki to aparacik ? Oprócz tego, że Canon ;) zamierzam sobie sprawic jakis na swieta i chetnie poczytam tez o Twoim :)

  5. nootrees

    14 grudnia 2014 18:45, Odpowiedz

    Karolciu, wiesz może gdzie Twoja mama kupiła te przepiękne firanki? Szukam os tylu lat i zawsze coś mi w nich nie pasuje, a te są przepiękne!

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published