NARS, L’Oréal Paris, MAC – nowości kosmetyczne

W ostatnim czasie zamówiłam sobie sporo nowych kosmetyków na jesień. Wiele rzeczy mi się już skończyło i postanowiłam spróbować czegoś nowego. Wiele dobrego słyszałam o marce NARS, ale zanim zdecydowałam się na zamówienie, oczywiście wypytałam koleżanki i sprawdziłam kilka filmów na YouTube. Ostatecznie zamówiłam podkład NARS Sheer Glow, bronzer w odcieniu Laguna i jasną kredkę do oczu – uwielbiam nią malować linię wodną.

_MG_0078
_MG_9598

Składając zamówienie, spodziewałam się, że paczka dojdzie do mnie w ok. 7 dni, zwłaszcza, że przesyłka była darmowa, jednak czekałam na nią o wiele dłużej. Niestety przy składaniu zamówienia pojawił się jakiś problem, ponieważ nie widniało ono na liście, w mojej historii zamówień i zanim dowiedziałam się o co chodzi i ktoś mi odpisał, minęło sporo czasu :P Na szczęście w końcu ktoś mi odpowiedział (na facebooku marki) i po jakichś 2-3 tygodniach paczka do mnie dotarła. Także, nie ma tego złego, ale jednak chciałam Was uprzedzić przez zamówieniem, że może się zdarzyć taka sytuacja. Makijaż z tymi kosmetykami będzie na YouTube, więc z recenzją jeszcze poczekam, ale póki co jestem megazadowolona z tych zakupów. NARS stał się jedną z moich ulubionych marek.

false-lash-superstar-2

Z maskara L’Oréal Paris nie będzie takich problemów, ponieważ jest ona dostępna na wyciągnięcie ręki w drogeriach. Dużo słyszałam o False Lash Superstar, której ambasadorką jest Jennifer Lopez i cieszę się, że miałam okazję przetestować ją, dzięki uprzejmości marki. Ma on zapewniać gwiazdorską metamorfozę rzęs! Generalnie nakładanie tego produktu odbywa się w dwóch etapach.

1. Nałożenie pogrubiającej bazy otulającej każdą rzęsę dla widowiskowej objętości.
2. Nałożenie tuszu przy użyciu modelującej szczoteczki i formuły z 4mm włóknami dla spektakularnego wydłużenia i uniesienia rzęs. Fajny, zmysłowy efekt!

Flase Lash Superstar

Nie lubię maskar pogrubiających, a tutaj, używając bazy mam nad tym większą kontrolę ile tak naprawdę tej objętości dodam swoim rzęsom. Rzęsy są dobrze wydłużone i dokładnie uniesione. Podoba mi się lekko wygięty kształt szczoteczki. Dzięki temu malowanie rzęs jest prostsze i trudniej pobrudzić powiekę czy łuk brwiowy. Maskara szybko wysycha i nie kruszy się w ciągu dnia. Końcówką szczoteczki łatwo jest umalować zarówno dolne rzęsy jak i te w wewnętrznym kąciku. Dodatkowy plus za naprawdę głęboką czerń! Nawet przy ciemnych smokey eyes – rzęsy są dobrze podkreślone i wychodzą na pierwszy plan!

_MG_0272

Zamówiłam również dwa jesienne odcienie szminek MAC. Więcej o nich możecie posłuchać tu. Jednak odcień Mehr, o którym wspominałam, jest tak nieziemsko piękny, że warto przypomnieć ją Wam również w tej notce. Wczoraj na kanale pojawił się film GRWM, gdzie możecie przyjrzeć się jej dokładniej. Jest to wykończenie matowe, ale jednak bardzo blisko mu do satynowego. Nie jest takim typowym mattem :)

_MG_9617

Pokazywałam Wam również na Instagramie paczkę od L’Oréal Paris pełną szminek. Z okazji 30 lecia produktów Color Riche, marka stworzyła spersonalizowane szminki dla zaprzyjaźnionych blogerek. Na opakowaniach widnieje moje imię, a w środku ciekawe, twarzowe kolory o różnym wykończeniu.

Color Riche

Moje ulubione odcienie to brudny róż: Velvet Rose i czerwony mat: Cocorico!

Color Riche
Color Riche Cocorico

na zdjęciu odcień Cocorico/Color Riche

Jak myślicie, które z tych produktów zostaną perełkami miesiąca? :) Nie mogę się doczekać aż będę mogła je dla Was nagrać!

34 Comments

  1. MotherOfPearl

    22 października 2015 12:46, Odpowiedz

    Chciałam podzielić się wrażeniami, co do Twojej marki. Dużo dziewczyn pisze o swoich odczuciach, a ja postanowiłam przekazać Ci feedback od mojej mamy :D, da to sygnał jak odbierana jest kolekcja przez bardziej dojrzałe kobiety.
    Należy zacząć od tego, że ma 45 lat i jest bardzo wymagająca, żeby nie powiedzieć marudna, jeśli chodzi o zakupy ubraniowe. Gdy pokazałam jej wszystkie sukienki, mama zwróciła uwagę na to, że w sklepach nie ma sukienek podkreślających figurę, które są dobre jakościowo – jak to mówi „same nylonowe worki”.
    Do tego, chwali się to, że długość jest stosowna – nie są to sukienki, w których strach się schylić.
    Mama upatrzyła sobie na codzień do pracy Salvię Atramentum i Rosę Botanicę na jakieś okazje. Jak twierdzi, są to kobiece, eleganckie sukienki. Co należy podkreślić – Z KLASĄ, szczególnie dla kogoś, kto w pracy spotyka się z bardzo specyficznym środowiskiem profesorskim.
    Także podsumowując mój wywód, chciałam powiedzieć, że doceniam bardzo przemyślany koncept i pracę, jaką włożyłaś w firmę. Mam nadzieję, że przyniesie Ci wiele satysfakcji i zysku.
    Pozdrawiam :)

    • karolinabaszak

      22 października 2015 13:05, Odpowiedz

      Wow, Ola naprawdę bardzo mi miło :) Tym bardziej, że mamy również zamawiają sukienki w naszym sklepie. To niesamowite!!!! Moja mama również uwielbia te dwa modele :) Dziekujemy pięknie i pozdrawiamy mamę oraz córkę <3

    • karolinabaszak

      22 października 2015 16:33, Odpowiedz

      Ja mam bardzo dobre kozaki z zeszłego roku, także nie wiem czy w tym będę kupować coś zimowego :) Mam też te nowe botki z Jonak. Póki co przystopuję z butami :)

      • Ola

        23 października 2015 16:14, Odpowiedz

        Polecam rozejrzec sie na stronie eobuwie.pl. Zamawialam juz wiele butow, max czas o oczekiwanaia na zamowienie do 2 dni, buciki przychodza kurierem, przesylka i ewentualny zwrot darmowe. Mozna znalezc tam wiele marek, moje ostatnie zimowr buciki sa marki Carinii – bardzo dobrej jakosci i mega wygodne. Warto trafic na wyprzedaze sezonowe, bo ceny do najnizszych nie naleza. Chociaz ja preferuje jakosc, wiec wole zaplacic wiecej, ale kupic cos klasycznego i na kilka lat :) Pozdrawiam

  2. Ania

    22 października 2015 18:49, Odpowiedz

    Dobrze już wiemy co z butami ;) Karola a co z kurtkami/płaszyczykami? masz coś na oku? Poleć coś koniecznie, ubóstwiam Twój gust!

  3. Kamila W.

    22 października 2015 21:01, Odpowiedz

    Mam ten tusz! Ale jak dla mnie bez efektu „wow”.. taki efekt otrzymuje zwykłym tuszem za 10 zł z wibo ;) To chyba zasługa tego, że odziedziczyłam po mamie długie, gęste i podkręcone rzęsy i wiele od maskary nie wymagam :)
    Ale pomadką MAC Mehr mnie po prostu zaraziłaś, zakochałam się po uszy.. kolorem, wykończeniem.. odkładam na nią już od 2 tygodni, coraz bliżej zakupu :*

  4. Karolina

    22 października 2015 22:05, Odpowiedz

    NARS o kilku lat w mojej kosmetycze on and off. Laguna niestety zostawiala za soba pasmo mikroskopijnych krostek wiec dalam spokoj, poza tym okazala sie z czasem zbyt pomaranczowa. Albo gust się zmienił.
    Ale za to róż Douceur (łacińskie dulcis = słodki, niewinny) co to za piękny niedoceniony róż. Polecam przy następnych zakupach.

    Czy kredka Rue Bonaparte jest Twoim zdaniem lepsza niż Pixi ? Daj znac bo nie wiem ktorą w koszyk włozyc ;)) pozdrawiam ciepło.

  5. Asia

    23 października 2015 09:26, Odpowiedz

    Dzien dobry Karolciu Bardzo proszę o pomoc ponieważ baaardzo zalezy mi na Twoim zdaniu a wiec napalilam sie strasznie na podklad Nars co myslisz o zakupieniu go na allegro?

    • karolinabaszak

      23 października 2015 11:42, Odpowiedz

      Niestety nie mam pojęcia, gdzie można dostać jeszcze te rzeczy NARS :( ja bym się chyba bała kupować kosmetyki na Allegro..

  6. Karolina

    23 października 2015 14:21, Odpowiedz

    Nars nie jest marką ktora poki co chetnie podrabiaja tak jak MAC wiec allegro nie jest to jeszcze zlo ostateczne, strona Narsa to w sumie droga na okolo wbrew pozorom, najłatwiej i najszybciej do Polski dotrą albo z Truskawki albo z hqhair(.)com, poza tym tylko na tych dwoch stronach są częste kody znizkowe i darmowe wysylki do PL ;))

  7. Pola

    23 października 2015 16:31, Odpowiedz

    Karola, jak wyglada u Ciebie kwestia ubran? Raczej starasz sie inwestowac w same klasyki i sprawdzone rzeczy, tak by pozniej bezproblemowo laczyc je ze soba i nie miec problemu ‚co mam na siebie wlozyc?’ czy z kolei zwyczajnie nie myslisz czy to Ci sie przyda i kupujesz pod wplywem impulsu, bo dana rzecz jest po prostu ladna? Ja mam z tym problem, bo szafa peka w szwach, nosze zazwyczaj ulubione rzeczy, podczas gdy inne leza w szafie przez pol roku nieruszane, als nie jestem w stanie sie ich pozbyc. Niby duzo ubran, a jak zawzze klopot w co sie ubrac. W ogole korzystalas kiedya z jakichs poradnikow modowych czy innych tego typu lektur czy zdajesz siie raczej na wlasna intuicje?

    Pozdrawiam Cie serdecznie :)

    • karolinabaszak

      23 października 2015 17:45, Odpowiedz

      Pola, kiedyś miałam tak jak Ty, ale dziś kupuję tylko to, co naprawdę mi się podoba. Trendy nie mają dla mnie żadnego znaczenia :) To kwestia wypracowania sobie swojej metody na kompletowanie szafy i trochę świadomości tego co rzeczywiście później nosimy :) Taki proces trwa czasem nawet kilka lat. Nie potrzebowałam do tego książki, ale być może polecę Ci coś w perełkach października. Daj mi jeszcze trochę czasu :)

    • Joanna

      24 października 2015 11:43, Odpowiedz

      Polu, ja polecam Ci książkę „Slow fashion” Joanny Glogazy;) Po jej przeczytaniu zrobiłam wielki porządek w szafie, potem dałam ją mojej mamie do przeczytania i również skończyło się na wielkim porzadku w szafie ;) Oczywiście można go zrobić bez ksiazki, ale ta lektura faktycznie inspiruje żeby coś zmienić :)

  8. Agnieszka

    23 października 2015 20:19, Odpowiedz

    Hej Karola :) Napisałam do Ciebie właśnie maila i teraz się denerwuję ;) Bardzo mnie ciekawi Twoja opinia, także uzbrajam się w cierpliwość!!! A sukienki wciąż kuszą pięknem!!! Zastanawiam się tylko czy pracując na uczelni nie będą skupiać zbyt dużej uwagi? Jak myślisz, który model wybrać ?

  9. Ewa

    25 października 2015 10:53, Odpowiedz

    Mysle, ze Nars Sheer Glow zostanie perelka. Sama od niedawna jestem posiadaczka tego podkladu w odcieniu Ceylan (to, jesli sie nie myle, takze Twoj kolor). Bardzo ladnie wyglada na buzi, pomimo mojej niedoskonalej cery. Moja przygode z kosmetykami Nars zaczelam wlasnie od podkladu, korektora Radiant Creamy Concealer oraz pomadki Audacious Lipstic w kolorze Anna – mysle, ze rowniez przypadlaby Ci do gustu. Musze przyznac, ze mam duza ochote na szminke Mac Mehr chociaz mam wrazenie, ze jest bardzo podobna do Anny. Moge sie mylic, bo nie widzialam Mehr „na zywo”.
    A zmieniajc temat, serdecznie gratuluje aeterie i zycze wielu sukcesow. Pozdrawiam cieplo.

  10. Monika

    26 października 2015 13:28, Odpowiedz

    Karolino, krotko po tym, jak powiadomilas nas o stworzeniu wlasnej marki, natrafilam na pewien komentarz na stronie filmweb.pl, ktory nie bez powodu skojarzyl mi sie wlasnie z nia, z Twoim gustem i „stylem” bycia. Wszystko tutaj nawiazuje wlasnie do Ciebie i Twojej marki – tj. zdjecie tego uzytkownika (logo z literami a i e), nazwa uzytkownika (nazwa Twojej bizuterii) no i w koncu sam komentarz dotyczacy ubioru postaci Indii w filmie „Stoker”. Oczywiscie nic nie sugeruje, no bo nawet nie ma co, ale pisze to, poniewaz jestem zdziwiona takim zbiegiem okolicznosci i chcialam sie tym z Toba podzielic. Pozdrawiam :)

    tutaj link do komentarza i dyskusji : http://www.filmweb.pl/film/Stoker-2013-583064/discussion/Przecudnie+ubrana+India%21,2281950

      • Monika

        27 października 2015 08:06, Odpowiedz

        Od siebie powiem, ze film jest ciekawy, ale nie wiem czemu, nie mialam przyjemnosci z ogladania go. Strasznie irytowal mnie dobór aktorów, choc spisali sie niezle a sama Mia Wasikowska ogolnie jest swietna. Ale warto, bo jak mowie – film jest ciekawy. A gdybys byla jeszcze zainteresowana, to polecam film rowniez z Mia pt. „Jane Eyre” – tam to dopiero sceneria i ubior postaci jest mega. Wydaje mi sie, ze trafi w Twoj gust :)

  11. Agnieszka

    26 października 2015 20:36, Odpowiedz

    Czekam w takim razie na maila i opinię :) I na post z sukienką Rosa A. i botkami Jonak, rozbudziło moją ciekawość to połączenie !!! Czy ten podkład NARS jest bardzo napigmentowany czy raczej delikatny jak kremy BB ??

    • karolinabaszak

      26 października 2015 23:22, Odpowiedz

      Hm… teoretycznie jest delikatny, ale z pewnością ma o wiele większe krycie niż krem BB :) Krycie ma średnie – dla mnie w sam raz :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published