My Espera dress

Zaawansowana ciąża o tej porze roku to podobno najlepsza opcja! Jest zimno, szaro i ponuro, a skoro i tak nie do końca da się chodzić to po cóż słońce miałoby nas kusić i „zmuszać” do spacerowania? Oczywiście żartuje, mnie również udziela się ta depresyjna pogoda, która w połączeniu z oczekiwaniem na poród staje się nie do zniesienia. Z przyjemnością wracam do tych zdjęć wykonanych całkiem niedawno kiedy trafiliśmy na iście wakacyjną temperaturę.

Magnolia Flora to kolejna sukienka z naszej linii Espera – czyli linii sukienek zaprojektowanych z myślą o kobietach w stanie błogosławionym. Sprawdzą się szczególnie teraz kiedy (mam nadzieję) zrobi się cieplej. Nie ma nic wygodniejszego dla kobiety w ciąży niż luźna sukienka, uszyta z lekkiej tkaniny, która pozwala skórze oddychać. Żadne tam dżinsy, dresy, leginsy… najlepsza jest po prostu sukienka. No chyba, że jest zimno. Wtedy warto mieć jakiś ładny, ciepły, wygodny komplet, bo z tymi rajstopami bywa różnie. Ja wypróbowałam wiele marek, najlepsze okazały się te z Calzedonii.

Taka sukienka sprawdzi się też w czasie połogu, umożliwi karmienie piersią i jednocześnie zasłoni brzuszek, który jak wiemy nie wraca do swojego wcześniejszego stanu od razu po porodzie. Trzeba na to poczekać, czasem około miesiąca, chociaż wszystko zależy od naszego organizmu i tego jak odżywiałyśmy się w ciąży.




Do mojej Magnolii dobrałam granatowy, kaszmirowy sweterek i brązowe dodatki – nową torebkę Matt&Nat (model VILLE w odcieniu Oak) oraz jedne z ulubionych butów z zeszłego roku – plecione baletki Jonak. Pamiętam, że rok temu bardzo narzekałyście, że szybko zostały wykupione, ale one są znowu dostępne na Zalando. Niestety z tego co widzę, najbardziej popularne rozmiary równie prędko znikają!


Na szyi mam jeden z ulubionych wisiorków Stella Gold, który jest po prostu niezawodny. Zawsze do wszystkiego pasuje!

sukienka: Magnolia Flora | buty: Jonak | torebka: Matt&Nat | kardigan: Tk Maxx (podobny tu i tu)

Zdjęcia wykonała Anna Mioduszewska, którą bardzo Wam polecam na tzw. sesję brzuszkową. Ania po prostu wie jak to robić, bo ma olbrzymi talent :)

29 Comments

  1. Ania

    29 kwietnia 2017 11:58, Odpowiedz

    Wyglądasz przepięknie :) ja jestem na początku swojej pierwszej ciąży, mam 30 lat i czuje się fatalnie, czasami nie mam siły wstać z łóżka, a chciałabym jak najdłużej pozostać aktywna zawodowo, więc tym bardziej podziwiam, że wyglądasz tak świeżo, radośnie i zazdroszczę..

    • karolinabaszak

      29 kwietnia 2017 12:03, Odpowiedz

      Aniu, I trymestr dla mnie też nie był łatwy – 6 i 7 tydzień – myślałam, że nie wstanę z łóżka! Ale później robi się coraz lepiej. Najgorsze jest chyba końcowe oczekiwanie… :) Myśl pozytywnie i ciesz się dzidziusiem :* Ja też długo pracowałam – odpuściłam blogowanie, ale z resztą działałam do 8 miesiąca spokojnie. Grunt to nie przemęczać się i dobrze jeść!

      • Marta

        30 kwietnia 2017 12:07, Odpowiedz

        Mam to samo… byłam bardzo aktywna zawodowo i fizycznie, natomiast zaczęłam 7 tydzień i jest masakra. Nic nie jestem w stanie robić, prawie nic nie mogę jeść, okropne zmęczenie, na które nic nie mogę poradzić i mdłości. Mam nadzieję, że tak jak mówisz Karolino będzie lepiej :(

  2. Paulina

    29 kwietnia 2017 12:43, Odpowiedz

    Karolinka, przepięknie i kwitnąco wyglądasz! A pogoda faktycznie nie rozpieszcza. Życzę dużo zdrówka dla Ciebie i króliczka :P Miłego wyczekiwania!:))

  3. Ania

    29 kwietnia 2017 12:59, Odpowiedz

    Przypuszczam, że nie zawsze czułaś się w ciąży wspaniale, ale i tak wyglądasz przepięknie i kwitnąco. Tak naprawdę tylko brzuszek zdradza Twój stan, bo Twoja twarz jest nadal promienna. :)
    A poza tym muszę dodać, że uważam, że fason Twoich sukienek jest idealny dla kobiet w ciąży. Choć sama mamą nie jestem, więc można mi zarzucić, że nie znam się na temacie, ale osobiście nie jestem przekonana do mody na noszenie w tym stanie bardzo upiętych ubrań, a w szczególności bluzek, które nie są nawet w całości zasłonić brzuszka. Wasze sukienki ładnie podkreślają błogosławiony stan, ale przy tym nie są ani workowate, ani zbyt ciasne.

    Życzę Ci szczęśliwego rozwiązania i dużo zdrówka.
    Pozdrawiam :)

  4. Milena

    29 kwietnia 2017 13:23, Odpowiedz

    Przepięknie wyglądasz jak zawsze! Promienna, szczęśliwa… Słowo stan błogosławiony to dokładne odzwierciedlenie tego jak widać że jesteś przepełniona Bożym błogosławieństwem :) Równie pięknie będzie Cię widzieć z Maleństwem w ramionach.
    Kochana, życzę Ci szczęśliwego rozwiązania :)

    P.S. Dla tych które szukają podobnych plecionych baletek, widziałam ostatnio takie w sklepie Ryłko :)

  5. Madzia

    29 kwietnia 2017 16:31, Odpowiedz

    no wyglądasz bosko:) i jakie włosy masz dłuuugie :) piękne :) nie wiem czy już urodziłaś czy nie, ale życzę wszystkiego co najlepsze dla Ciebie i dzidziusia :* mam nadzieję że kiedyś nam tu napiszesz, że macierzyństwo jest najlepsze na świecie :D

  6. kot w butach

    29 kwietnia 2017 19:22, Odpowiedz

    Pięknie! Zwłaszcza drugie zdjęcie :) Fajny pomysł, żeby zrobić sobie profesjonalną ciążową sesję.
    Zdradzisz, gdzie były robione zdjęcia?

  7. agama

    1 maja 2017 17:23, Odpowiedz

    Piękna „piłeczka”;) i piekna Mamusia:)
    Widzę, że się Maluchowi nie spieszy.. w sumie ma racje – nigdzie nie bedzie mu lepiej niż u Mamy.. i jeszcze ta pogoda..widac,czeka na prawdziwą wiosnę;)

    Wytrwałości życze Kochana, na tej ostatniej prostej.. i duuużo MOCY fizycznej i wewnętrznej jak już przyjdzie ten czas..

  8. Joanna K

    4 maja 2017 12:29, Odpowiedz

    Co ja mogę powiedzieć… Chyba jeszcze nigdy nie wyglądałaś tak pięknie Karolino. Nie tylko wewnętrznie, ale zewnętrznie także :) Patrzy się na Ciebie i ma się ochotę doświadczyć tego samego co Ty. Za to Ci dziękuję – że przypominasz, jak piękny to jest czas. Dzięki temu, co reprezentujesz, znika cały lęk i wszystkie obawy, a pozostaje tylko szczęście :)
    Trzymam kciuki cały czas i czekam, aż pojawią się małe stópki :) :**

  9. Roksana

    23 maja 2017 18:49, Odpowiedz

    Karolino z niecierpliwością czekam na kolejny wpis bądź nagranie, już dawno Ciebie nie było .Serdecznie pozdrawiam ;)

  10. paulina

    28 maja 2017 11:53, Odpowiedz

    Cześć Karola ;-) w poszukiwaniu idealnych sukienek do pracy, na lato, przyszło mi z pomocą aeterie! dzięki! ;-))) niestety stacjonarnie nie można znaleźć nic co by zakrywało choćby połowę uda ;-). Uważasz, że do sukienek – fragaria frigeo, peonia favilla i przede wszystkim rosa marina ;-) będą pasowały te balerinki w kolorze ecru – https://hegos.eu/products/baleriny-hego-s-4bc7f305-2c1c-42fe-9080-0f48c5d3b84a?type=she ? szukam jakiegoś uniwersalnego koloru, który będzie pasować po prostu do wszystkich ;-) jeżeli nie – jaki kolor polecasz ?

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published