Moja mała dziewczynka

Choć to już moja druga ciąża i praktycznie żadne z ciążowych uczuć czy dolegliwości nie jest dla mnie nowe, oczekiwanie córeczki zdarza mi się po raz pierwszy. Staram się cieszyć każdym dniem, bo wiem, że lada moment będę trzymać ją na rękach. Czas tak szybko mija. Później trochę tęskni się za tymi kopniaczkami i małym wyprawkowym szaleństwem. Nim się obejrzymy, dziecko kończy pierwszy roczek. Upatrzyłam sobie piękną, różową chustę i nosidełko, rozglądam się za nowym wózkiem dla rodzeństwa, a w międzyczasie zjadam truskawki, arbuzy i ukochaną młodą kapustę. Takie tam małe przyjemności. Korzystam z lata póki jeszcze nie jest tak ciężko, ale muszę przyznać, że upalne dni najchętniej spędzam w cieniu przy lekkim wiaterku. Zwykłe sukienki są już coraz ciaśniejsze, ale korzystam z nich ile wlezie! Zwłaszcza z tych jedwabnych.


Eustoma z aeterie to spełnienie moich wszystkich sukienkowych marzeń. Nieregularny wzór kropek, ciekawy, rudobrązowy kolor, kokarda wiązana pod szyją, oblekane guziki, które będę mogła rozpinać do karmienia… i ta zwiewna, delikatna, jedwabna krepa. W niej jest wszystko. Choć uważam, że jedwab to trudna w noszeniu, wymagająca szczególnej uwagi tkania, to żadna inna się z nią nie równa. To sukienka, która kocha ruch, wiatr, czy promienie słońca. W każdym kadrze wygląda dobrze.




Jakoś tak mi ten rudy fajnie gra z zielenią, ciemną, jasną, z różnymi odcieniami. Sandałki Charlie Stone uwielbiają chyba wszystkie retro dziewczyny. Mnie najbardziej spodobały się te ciemne z połączeniem skóry licowej i zamszu. Są bardzo wygodne i nie wydaje mi się aby jakoś szczególnie skracały nogi. Bardzo dobrze się w nich czuję. Jeśli też Wam się podobają, a nie ma ich aktualnie w sklepie, zaczekajcie na dostawę, bo uzupełniają rozmiarówkę na bieżąco. Przy okazji wysyłka jest darmowa w każdy zakątek świata.


Torebkę pewnie też dobrze znacie, bo noszę ją najczęściej. Nie mam bardziej ulubionej!




fot. Anna Mioduszewska 

sukienka: aeterie (ostatnie rozmiary) | buty: Charlie Stone | torebka: Tammy & Benjamin 

21 Comments

  1. Marta

    28 maja 2018 12:13, Odpowiedz

    Kwitniesz <3 Patrzy się na Ciebie z przyjemnością :)
    Pięknego oczekiwania! I oby lato nie było dla Ciebie zbyt upalne :)
    Uściski :*

  2. Agnieszka

    28 maja 2018 12:39, Odpowiedz

    Pięknie wyglądasz :) I ten kolor włosów.. nie byłam przekonana, ale teraz widzę, że do Ciebie bardzo pasuje :)
    Mój Maluch właśnie śpi, a ja nie mam siły wstawić prania.. patrze a tu Ty.. piękna, młoda mama.. taka wypoczęta :) Myślę, że to na potrzeby sesji, a poza tym też znasz mój świat.. odplamianie ciuszków z zupek marchewkowych :) Niemniej jednak nabrałam ochoty chwilę być jak Ty tutaj.. włosy już umyte, może lekki makijaż, wyjmę jakąś sukienkę z szafy i pójdę po południu z Synkiem na spacer wyglądając jak młoda, atrakcyjna mama a nie mama w dresach zmęczona życiem :D Chyba jeszcze potrafię.. Karolino, poprawiłaś mi humor i uczyniłaś mój dzień lepszym! Dziękuję! :D

  3. Aleksandra

    28 maja 2018 13:02, Odpowiedz

    Aeterie to spełnienie modowych marzeń, te retro fasony… Ten model sukienki podoba mi się chyba jeszcze bardziej niż Gardenie, ciężko takie rzeczy znaleść w innych markach, uważam że wcześniej moda była bardziej kobieca.

    Gratuluję ciąży :)

  4. Malwina

    28 maja 2018 13:59, Odpowiedz

    Każda Twoja stylizacja jest taka wysmakowana. Pełna wdzięku, nie rażąca i miła dla oka i zapadająca mocno w pamięć. Bardzo zazdroszczę tego brzuszka♡ (pozytywnie oczywiście) pozdrawiam Malwina♡

  5. agama

    29 maja 2018 11:31, Odpowiedz

    Idąc wczoraj główną ulicą mojego miasta Poznania, minęłam śliczną młodą dziewczynę, taką, myślę max 25-26 lat.. Była śliczna, taka świeża, jak świeża jak dziewczęcość i młodość :), z długimi blond włosami, nienagannym ale delikatnym makijażem, w sukience przed kolano, z falbaną wokół ramion, wykończoną haftem, w espadrylach na koturnie. W jednej ręce trzymała telefon i z kimś rozmawiała.., a drugą podtrzymywała na biodrze, ok 9-10 mies. niemowlę.. Była ZACHWYCAJĄCA! swoją młodością, świeżością, ale przede wszystkim swoim macierzyństwem.. Pomyślałam sobie wtedy – tak! To DZIECKO, nic innego, tylko – DZIECKO jest największą OZDOBĄ KOBIETY! Dlatego tak bardzo się ciesze Karolino, że wybierasz to, co w życiu najważniejsze. A z drugiej strony, przykro mi, że tak wiele młodych kobiet uwierzyło dziś w jedno z największych kłamstw naszych czasów, że karierę robi się za biurkiem, a nie w domu, wychowując dzieci. Ale czy może być w życiu coś ważniejszego i piękniejszego niż kształtowanie małego, a potem młodego człowieka..? A z „trzeciej strony” (tak bardzo osobiście) – zazdroszczę Ci, bo chyba raczej bycie mamą córeczki zostanie moim wielkim niespełnionym marzeniem.. Pozdrawiam:)

  6. Anita

    30 maja 2018 09:07, Odpowiedz

    Wspaniały komplet butów na płaskim stylizowanych pod 50. (myślałam, że to kaczuszki, ale nie wiem czy dasz radę z takim ładnym brzuszkiem na obcasie, ale na pewno pasowałyby do sukienki) i do tego retro groszki :D Bardzo ładnie Tobie w brązie. Przy okzji dodam, że zazdroszczę torebki ;-) pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoją córeczkę :D

  7. Martyna

    1 czerwca 2018 12:42, Odpowiedz

    Karoal wcześniej na blogu po prawej stronie były miesiące i mozna było wejsć w poprzednie wpisy.Teraz już ich nie ma zmieniłaś to czy to u mnie coś się zmieniło?

  8. Mariola

    5 czerwca 2018 18:16, Odpowiedz

    Właśnie dowiedziałam się, że moja chrzestna córka zostanie mamą. Będę cioteczną babcią. ;)
    Pamiętam Karolinko, że kiedy czekałaś na swojego Synka mówiłaś o dobrej książce opisującej przebieg ciąży – takiej która uczy a nie straszy. Chciałabym mojej siostrzenicy taką podarować. Od dłuższej chwili pzreglądam na you tube Twoje filmy ale nie mogę znaleźć tego tytułu. Czy mogłabyś mi przypomnieć? A może ktoś z czytelniczek pamięta i napisze mi jaka była to książka. Proszę :D

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published