17 Comments

  1. Aneta

    2 października 2017 12:30, Odpowiedz

    Serio ktoś tak pomyślał, że można się o coś pomodlić i będzie nam dane??? Taki koncert życzeń, serio? Dorośli ludzie tak myślą…?

          • Aneta

            3 października 2017 10:05,

            To nie była uwaga, tylko pytanie. Niewygodne i dlatego tak reagujesz? Można być wierzącym i się z takim absurdem zwyczajnie nie zgadzać. Ja na ten przykład się nie zgadzam. Modlitwa, to nie koncert życzeń – chcę dobrego męża, chcę wygrać w totolotka, chcę, chcę… To tak nie działa.

          • karolinabaszak

            3 października 2017 10:40,

            Wiesz co, może rzeczywiście powinnam przestać reagować na Twoje komentarze. Na przyszłość tylko zachęcam do słuchania moich słów z uwagą.

    • Anita

      3 października 2017 17:55, Odpowiedz

      Anetko, tutaj nie chodzi o koncert życzeń. W takich modlitwach wyraża się prośbę o pomoc w realizacji jakiejś rzeczy, ale ze świadomością, że być może Bóg ma dla nas inny plan i pokieruje inaczej naszym życiem. To nie ma nic wspólnego z postawą rozwydrzonego dziecka, które tupie nogą i krzyczy, że coś chce i koniec.

    • Ewelina

      4 października 2017 22:22, Odpowiedz

      Aneta modlić się o coś ważnego, co płynie prosto z serca to co innego niż modlenie się o wygraną w totolotka, przynajmniej ja tę różnicę dostrzegam. Czasami Bóg nie daje nam tego o co prosimy, z czasem okazuje się, ze miał dla nas inny, być może lepszy plan, może musieliśmy przejść jakąś lekcję, coś stracić aby później docenić…
      Podzielę się osobistą sprawą- ostatnio zwątpiłam już w moje małżeństwo, nie układało się, nie było jak chciałam. Wierzę, że modlitwy uratowały naszą relację, jest wspanialej niż kiedykolwiek. Ale to nie stało się z dnia na dzień. Inna sprawa-zaczęłam czuć wdzięczność za mojego męża, doceniać to jakim jest człowiekiem, dziękować, że go poznałam każdego dnia (wdzięczność za to co mamy też jest niezwykle ważna). Tu nie chodzi o koncert życzeń, absolutnie nie tak zinterpretowałaś słowa autorki.

  2. aga

    2 października 2017 16:29, Odpowiedz

    manipulacja manipulacją, jednak faktycznie warto sprawdzić jak sama mówisz,może nie małpkę… ale bronić Loreala to niezłe przegięcie..

  3. Ania R.

    2 października 2017 21:59, Odpowiedz

    Piękny film :) Bardzo ciekawe pytania. Dziękuję, że podzieliłaś się informacjami dotyczącymi porodu. Mi niestety nie było dane urodzić naturalnie…
    Byłam prawie pewna, że skończyłaś Akademię Sztuk Pięknych, albo coś w tym stylu, a tu zdziwienie. :)

  4. Ania

    3 października 2017 21:34, Odpowiedz

    Pragnącym modlić się w intencji przyszłego męża polecam piękną inicjatywę – Projekt Róża.
    Każdego dnia odmawiamy zaledwie dziesiątkę Różańca w łączności z pozostałymi dziewiętnastoma osobami tworzącymi naszą Różę Różańcowa, co w sumie daje 4 różańce każdego dnia.
    Istnieją również Róże modlące się w intencji małżonków. Więcej informacji i możliwość zapisu pod adresem http://www.projektroza.pl/ Pozdrawiam :)

  5. Kasia

    4 października 2017 21:11, Odpowiedz

    Karolka, a ja mam nieco inne pytanie ;) Kto Cie inspiruje? Masz jakiś swój modowy wzór do naśladnowania? Skąd czerpiesz pomysły na zestawienie ubrań itd.? Czy poza sferą modową jest ktoś kto jest dla Ciebie inspiracją? Masz swoją ulubioną piękność?

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published