Modern Pin-Up

IMG_6716

Szybki, nieco mocniejszy makijaż, który widziałyście już w poprzednim wpisie. Od czasu do czasu mam ochotę na coś mocniejszego, zwłaszcza, że klimaty retro są bardzo inspirujące. Przy okazji przetestowałam na żywo podkład, o którym Wam niedawno wspominałam. Po raz pierwszy używam tutaj też paletki Naked 3 i kilku innych kosmetyków. Całą listę znajdziecie poniżej.

IMG_6696
Lista kosmetyków:
Krem Kiehl’s Ultra Facial
Podkład L’Oreal Paris Infallible Matte odcień Vanilla
Zestaw do malowania brwi Clarins
Paleta cieni Urban Decay NAKED 3
Eyeliner YSL Baby Doll
Maskara MAC Mineralize Multi Effect Lash
Róż Pure Color Blush Estee Lauder, odcień Wild Sunset
Kredka do ust MUFE 14C
Kredka MAC zamiast szminki odcień Hopelessly Devoted

Zobaczcie jeszcze tutorial:

33 Comments

  1. Anette P

    21 kwietnia 2015 14:54, Odpowiedz

    Karolino, masz typ urody podobny do Pani Anny Czartoryskiej-Niemczyckiej – macie taką urodę, że w minimalnym makijażu jest Wam przepięknie. Zbyt duża ilość (a ten tu, to już zbyt duża ilość), sprawia wrażenie przeładowania, przerysowania, przesytu zwyczajnie. Na jakieś szalona okazje jak najbardziej, ale nawet na te mniej szalone – czyjeś wesele, jakieś przyjęcie, zdecydowanie bardziej delikatny makijaż jest dla Ciebie. Moim zdaniem oczywiście :)

    • karolinabaszak

      22 kwietnia 2015 09:29, Odpowiedz

      Moniko, raczej nie :) Bardzo chce mieć na ślubie ciemne włosy i chyba w tym roku już dam sobie spokój z eksperymentami :)

  2. Amelie

    21 kwietnia 2015 17:32, Odpowiedz

    Zawsze Cie chwale, ale teraz jakos nie podoba mi sie ten makijaż. Kojarzy mi sie troche z kiczem lat 80. Wolę Cię naturalnej odsłonie, bardziej delikatnej;))

  3. Aneta Wojtiuk

    21 kwietnia 2015 17:53, Odpowiedz

    Ładny makijaż, ale według mnie, o wiele ładniej Ci w naturalnym. Ten przerysowuje Cię, a naturalny podkreśla Twoje naturalne piękno ;) Osobiście zrezygnowałabym albo z mocno podkreślonych oczu albo ust. Jedna opcja wystarczy, aby zachować równowagę. Ale oczywiście ważne jest to, co Tobie się podoba i czy dobrze się tak czujesz. :)

    • karolinabaszak

      21 kwietnia 2015 17:58, Odpowiedz

      Chyba już tak wszystkich przyzwyczaiłam do neutralnego makijażu, że jak się umaluje mocniej to troszkę szok :) Ale wiesz, pod neutralnym dostaję komentarze, że czemu znowu taki zwyczajny, a pod takim, że trochę za mocno. Nie dogodzę wszystkim :P Moim zdaniem bardzo ładnie to wyglądało z całym strojem, co widać w poprzednim wpisie :) Buźka!

  4. Basia

    22 kwietnia 2015 08:47, Odpowiedz

    Karolka, ale to nie o to chodzi, że makijaż jest mocniejszy i nagle szok, tylko on jest zwyczajnie słaby – nieumiejętnie wykonany (kreski na oczach i róż!), paskudny i na dodatek robi Ci bardzo źle – kompletnie odejmuje Ci urody, tak na 100%.

    Za to żeby nie było, że znowu narzekam – lakier na paznokciach jest przeboski, co to? Już wcześniej go miałaś, zauważyłam.

    • karolinabaszak

      22 kwietnia 2015 09:28, Odpowiedz

      Basia, Basia… generalnie podczas całej Twojej działalności na tym blogu, nie zostawiłaś tu ani razu pozytywnego komentarza. To dopiero paskudne. Nie musisz przecież taka być :)

      Lakier Michael Kors – HINT

      • Basia

        22 kwietnia 2015 14:16, Odpowiedz

        A i tu się mylisz :) Fakt, że używam trzech różnych komputerów i na każdym jestem w jego pamięci zalogowana z innym nickiem, o ile pamiętam (nie o Ciebie tu chodzi, jakoś tak wyszło z upływem czasu ich używania), ale dość często zachwycam się różnymi rzeczami u Ciebie. Ostatnio zachwyciła mnie sukienka w paseczki, a wczoraj ta z przedostatniego wpisu, tylko nie zdążyłam wrzucić komentarza :)
        Po prostu chyba częściej niż inni manifestuję swoją niezgodę na różne rzeczy, jeśli taką czuję i akurat mam czas napisać :)
        Karola, ja naprawdę lubię Twojego bloga. Gdybym nie lubiła, to nie traciłabym czasu i emocji na wchodzenie tu i pisanie, wierz mi :) Po prostu nie jestem bezkrytycznym fanem, jak większość Twoich czytelniczek i tyle. A ten makijaż na serio sprawił mi ból, bo jesteś piękna a tymczasem zrobiłaś sobie straszną krzywdę!
        pzdr

        • karolinabaszak

          22 kwietnia 2015 14:24, Odpowiedz

          Ale ja mam dość dokładny panel :) Nie tylko po Twoim numerze IP mogę Cię sprawdzić i dokładnie widzę co po sobie zostawiasz. Rzeczywiście napisałaś raz coś miłego o sukience w paski. No niech będzie ;) Ale nie ukrywajmy, w normalnym świecie raczej byśmy się nie polubiły ;)

          • Basia

            23 kwietnia 2015 08:28,

            Okej… Biorąc pod uwagę, że nigdy nie krytykuję Ciebie na zasadzie typowego hejtu, tylko raczej kulturalnie wyrażam swoje odmienne zdanie na różne tematy i chętnie dyskutuję, nie stroniąc również od wyrazów sympatii dla tego bloga, jestem tu mimo wszystko niemile widzianym gościem? Życzysz sobie, abym przestała odwiedzać tego bloga lub pozostawiać komentarze pod Twoimi postami?
            Karolina, jeszcze nie widziałam, żeby bloger do tego stopnia miał kłopot z akceptacją czytelników o czasem odmiennych gustach i poglądach.
            Jakakolwiek dyskusja na jakikolwiek temat jest Ci niemiła. Ucięłaś rozmowę o L’Orealu jako domniemanym animal-friendly i po prostu nie opublikowałaś mojego merytorycznego posta. Ucinasz dyskusje światopoglądowe, chociaż sama do nich zapraszasz, publikując światopoglądowe posty. Ucinasz wreszcie dyskusje stricte urodowe, również nie akceptując, że komuś może się nie spodobać konkretna Twoja prezentacja.
            I jeszcze raz zaznaczę, bo zdecydowałaś się tego nie zauważyć. Śledzę Twojego bloga z trzech różnych komputerów, z trzema różnymi IP i trzema różnymi loginami (to niecelowe, po prostu nie chce mi się przelogowywać za każdym razem). Więc aktualnie prześledziłaś tylko moje wpisy podpisane jako Basia (to skądinąd moje prawdziwe imię).
            Jest mi przykro. Lubię Twojego bloga ale diss, jaki prezentujesz jest cholernie nie w porządku. Nigdy nie wyraziłam swojego zdania inaczej niż spokojnie i kulturalnie. Ale rozumiem, że jest Ci to nie w smak i chciałabyś, żebym więcej tu nie zaglądała.

          • karolinabaszak

            23 kwietnia 2015 09:59,

            Te zmiany nicków to już Twoja sprawa, ja nie dociekam. Po prostu przekraczasz pewne granice i moim zdaniem nie jesteś kulturalna, a że to mój blog, to ja te ramy ustalam. Wyobraź sobie proszę, że zapraszasz kogoś do domu na kawę i ktoś sam z siebie postanawia Ci powiedzieć, że masz brzydką tapetę, zasłony i nawet filiżankę, którą podałaś. Ja to trochę tak odbieram :) Może dlatego, że jak mnie się coś nie podoba, nawet u moich ulubionych vlogerek to nie zaczynam im pisać jak strasznie tym razem wyglądają. Bo już samo to świadczyłoby o braku kultury. Możesz odwiedzać mojego bloga i zawsze będziesz tu mile widzialna, ale błagam, zmień nastawienie, bo póki co wychodzisz na jakąś frustratkę, którą wierzę, że nie jesteś. Pozdrawiam ciepło

  5. magdalena

    22 kwietnia 2015 11:55, Odpowiedz

    Bardzo ladnie, Karola:) ja jestem ciekawa czy cos nowego z pielęgnacji lub makijażu wpadlo ostatnio do Twojej kosmetyczki. Zawsze jak cos polecisz to jest to produkt godny uwagi. :) serum z kiehls uwielbiam, tak samo krem bb od Bobbi Brown, który polecałaś rok temu:)
    Serdecznie pozdrawiam!! ;)
    P.S. Fajnie, że jestes częściej z wpisami i filmikami:) oby tak dalej!

    • karolinabaszak

      22 kwietnia 2015 13:21, Odpowiedz

      Madzia, dziękuję Ci! Cieszę się, że nie zawiodłaś się na produktach, które Ci poleciłam. To bardzo cenna informacja dla mnie :) Co do nowości z pielęgnacji – mam kilka hitów, ale to może w perełkach opowiem :)

  6. ar

    22 kwietnia 2015 13:17, Odpowiedz

    Karolino, moze troche nie na temat, ale chcialabym sie ciebie spytac o to czy zalozylabys jasnozielona marynarke sztruksowa? Czy sadzisz, ze sztruks juz wyszedl z mody?
    Osobiście wolę cie w delikatnym makijazu, ale tu rowniez pieknie wygladasz! :*

    • karolinabaszak

      22 kwietnia 2015 13:20, Odpowiedz

      Dziękuję :) Ja lubię czasem tak mocniej się umalować :)

      Co do sztruksu, bardzo lubię go u mojego Przemka. Ma jedną marynarkę sztruksową i wygląda w niej bosko :) Sama jednak unikam sztruksu :)

  7. Edyta

    22 kwietnia 2015 17:09, Odpowiedz

    Moim zdaniem makijaż jest piękny, idealnie komponował się ze strojem w poprzednim poście :* I jakie cudne włosy!
    Zastanawiam się nad kupnem właśnie tego podkładu z Loreala na tej promocji w Rossmanie, ale nie wiem czy najjaśniejszy odcień nie będzie za ciemny jak dla mnie :(

  8. Agusska

    24 kwietnia 2015 09:07, Odpowiedz

    Jestem zdziwiona tym, jak potraktowałaś Basię… Przecież dziewczyna tylko wyraziła swoją pinię. Asertywnie do granic możliwości. Owszem, to Twój blogg, temu nikt nie przeczy, ale każdy ma prawo do własnego zdania i oceny. W końcu każda blogerka z tym się liczyć powinna. Zaglądam na różne blogi, czytam komentarze, jednak tu mam wrażenie jakby pod każdym postem wpisywały się same nastolatki. Rady, porady, zachwyty. Konstruktywna krytyka powinna być mile widziana, tak jak wszędzie w blogosferze. A tu taki zoonk. Bez wątpienia najlepiej czyta się konstruktywną wymianę poglądów. W takiej rozmowie nieważne kto ma rację, przecież nie chodzi o to, żeby na siłę do czegoś przekonywać. Liczy się dojrzałość, takt i poziom dyskusji. Basi w tym względzie niczego nie zabrakło.

    • karolinabaszak

      24 kwietnia 2015 09:49, Odpowiedz

      Jesteś zdziwiona jak potraktowałam Basię, a nie jesteś zdziwiona tym jak Basia traktuje mnie? #WomanLogic. Generalnie solidaryzuję się, jednak po 1 – mylisz bloga z forum internetowym, po 2 – jesteś niesprawiedliwa, po 3 – musiałabyś widzieć wszystkie komentarze od Basi na raz aby wiedzieć o czym mowa, po 4 – biorąc pod uwagę częste zmiany IP Pani Basi, możesz być Basią, ale mam wielką nadzieję, że nie jesteś :) A co do nastolatek – mylisz się. Zaglądają tu w 90% dorosłe kobiety. Szanujmy swoje zdanie i czas. Pozdrawiam ciepło

  9. Agnieszka

    28 czerwca 2015 23:59, Odpowiedz

    Kochana Karolino, wiem, że nie w głowie Ci dzisiaj nic oprócz no właśnie wiesz :) Ale jeśli jednak przeczytasz ten komentarz to doradz proszę czy kupować palete cienii Urban Naked?? A jesli tak, to 1, 2 czy 3 ??? Czy może lepiej kupić Twój ulubiony cień z MAC do codziennego makijażu (cielisty, ale koloru nie pamietam z nazwy:( )??

    Pozdrawiam,
    Agnieszka :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published