Marzenia się spełniają: wydałam płytę!

Jeszcze rok temu nie byłam taka pewna, że moja płyta ukaże się w 2016 roku, że to wszystko się uda! Chciałam podsumować całą drogę, którą przeszłam – w tym krótkim filmie. Chcę żebyście wiedzieli, że czasem trzeba poczekać dłużej na „swoją kolej”, że nie zawsze wszystko jest takie kolorowe i gdy patrzymy na mniejsze czy większe sukcesy innych – widzimy tylko sam efekt. Nie dostrzegamy pracy i planu człowieka, który za tym stoi. Bez tej świadomości szybko się zniechęcamy, bo wydaje nam się, że inni mieli lepiej, łatwiej. Mam nadzieję, że znając moją historię (zwłaszcza te osoby, które są ze mną od nawet 8! lat) będzie Wam łatwiej wytrwać i działać dalej. Zobaczcie mój film:

Myśle, że ten wpis jest też doskonałą okazją aby podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do powstania mojej płyty. Wydaje mi się, że każdym naszym pomysłem czy marzeniem warto jest podzielić się z zaufanymi osobami, które później będą nas motywować do działania, dopytywać na czym stoi nasz plan. To bardzo potrzebne! Dziękuję mojej mamie i tacie za to, że nigdy nie ignorowali moich pomysłów i pozwolili mi rozwijać się tak, jak podpowiadała mi intuicja. Pozwolili mi popełniać błędy. Mojej siostrze za to, że zawsze jest obok, że potrafi obrócić w żart najgorszy problem i dodać otuchy. Dziękuję Krzysiowi Łochowiczowi za wszystkie spotkania, za godziny spędzone przy produkcji i za zachętę do napisania wszystkich tekstów. Michałowi dziękuję za to, że mogłam liczyć (i mogę dalej!) na dobre słowo i konstruktywne uwagi, Kasi i Zuzi za to, że we mnie uwierzyły, muzykom za wszystkie sesje nagraniowe i wspaniałe efekty i Wam – czytelniczkom za bycie wsparciem przez te wszystkie lata i za to, że we mnie nie zwątpiłyście i zawsze mi kibicowałyście! Za Wasze komentarze, wiadomości, za wszystkie zamówione w przedsprzedaży płyty. Dziękuje również mojemu największemu przyjacielowi i mężowi za wiarę, wytrwałość, umiejętność wdrażania skomplikowanych planów w życie, za wszystko! Dziękuję też sponsorom Dr Irena Eris oraz aeterie, bez których to by się po prostu nie udało.

Płyta jest już dostępna w wersji MP3 i można ją zamówić tutaj: http://fale.karolinabaszak.com/

23 Comments

  1. karolina

    16 stycznia 2017 11:22, Odpowiedz

    Karola, jeszcze raz gratuluję:) Pięknie opowiadasz.
    Podziwiam Twój zapał przy realizacji marzeń.
    Podziwiam Twoją osobowość – jesteś WYJĄTKOWA.
    Dużo miłości i zdrówka dla WAS:)

  2. Żwawy Leniwiec

    16 stycznia 2017 11:56, Odpowiedz

    Jeszcze raz gratuluję wydanej płyty! 💗

    Tutaj widać jak ważne jest, żeby nie rezygnować ze spełniania swoich marzeń, nawet jeśli trzeba w pewnym momencie trochę odpuścić.
    Cudownie, że w końcu spotkałaś na swojej drodze tak wspaniałe osoby.

    Powodzenia przy realizowaniu kolejnych marzeń! :-) 🌹

  3. Dominika

    16 stycznia 2017 12:27, Odpowiedz

    To chyba pora na mój drugi komentarz u Ciebie, Karolino! :) Gratuluję spełnienia marzeń i tego, że teraz biją w Tobie dwa serca. Widać po Tobie, po tym jak mówisz, jakich słów używasz, że znalazłaś pokój serca i człowieka, który rozumie Cię najpiękniej i najlepiej. Życzę Ci tego na najbliższy czas, żebyś dalej była tak szczęśliwa i codziennie uświadamiała sobie po raz kolejny, że jesteś w tym miejscu życia i z tymi ludźmi gdzie powinnaś być. Mam nadzieję, że dane mi będzie patrzeć jak rozkwitasz w najpiękniejszej życiowej roli. :) Sama jestem na razie tylko Mamą Chrzestną, ale jestem pewna, że dzieci to cuda, które są nam zsyłane, żebyśmy pomagali im wzrastać i sami przy tym stawali się lepszymi ludźmi, którzy potrafią oddać się bez reszty drugiemu człowiekowi.

    Uściski! D.

  4. Klaudia

    16 stycznia 2017 14:38, Odpowiedz

    Jak mogłabym Cię opisać, nie znając Cie osobiście?
    Kobieca, subtelna, delikatna i równocześnie wiedząca, czego chce kobieta, która żyje w bajce zwanej życie, kobieta orkiestra, maluje, śpiewa, tworzy i inspiruje!

    Jestem tu od 5 lat i jestem zdumiona tym, co zdziałałaś w ciągu ostatniego roku, bo głównie ludzie tylko mówią…a nie działają..tym samym nie spełniają swoich marzeń,a Ty pokazałaś, że można!

    W weekend byłam na jeden dzień w Warszawie i przechadzając się Nowym Światem myślałam własnie o Tobie!
    Może mi też wiele rzeczy się uda? Może te wszystkie przeszkody to tylko próba dotarcia do celu?
    Droga Karolino, wiedz, że masz olbrzymią moc sprawczą!

    Z pozdrowieniami :)
    K.

  5. kasia

    16 stycznia 2017 15:08, Odpowiedz

    Jest coś takiego także w moim życiu, że czuję się jakby każdy jego element do siebie pasował, łączył się w całość jak takie puzzle. Pamiętam jak pierwszy raz usłyszałam coś takiego od ciebie i serce mi urosło.

    Tyle tu zawsze ochów i achów z mojej strony, bo za każdym razem mnie zachwycasz i inaczej nie potrafię. Myślałam sobie: aaa już dzisiaj nie skomentuje, bo znowu się powtarzam, no ale cóż, będę się powtarzać i tyle, jestes wspaniała, kobieca, ciepła i uwielbiam Cię słuchać, patrzec na Ciebie i czerpać Twoją energię! Zmieniłaś mnie jako kobietę, pomogłaś mi zrozumieć wiele spraw, dojrzeć i uwierzyć w swoje cele i wartości.

    <3

  6. Aleksandra

    16 stycznia 2017 16:17, Odpowiedz

    Gratuluje jeszcze raz:) Ostatnio jakby więcej radości i lekkości u Ciebie, oby tak było dalej:) Płytę mam i z przyjemnością słucham. Wszystkiego dobrego <3

  7. Ania

    16 stycznia 2017 16:17, Odpowiedz

    Piękny film, aż mi się łezka zakręciła <3 Tak miło widzieć, że wszystko Tobie się cudnie układa :) <3 I płyta też przepiękna, słucham jej kilka razy dziennie i zawsze coraz bardziej odnajduję również swoje uczucia w Twoich tekstach, szczególnie w piosenkach "Prawdziwa historia" i "Fale" i "A niech pada", ale to już słucham od kiedy pojawiła się na youtube, piękna piosenka :)

  8. Joanna

    16 stycznia 2017 17:34, Odpowiedz

    Karolino, gratuluję po raz kolejny. Wśród całego youtube’owego świata jesteś taką małą Perełką, czarujesz opowiadając. Ten filmik jest małym dziełem sztuki! <3

    Co do Twojej płyty <3 Jak tylko ukazał się teledysk do "Prawdziwej historii" to pokazywałam go każdemu, kto wchodził do mojego pokoju, mówiąc "Patrz i słuchaj jak Karolina pięknie śpiewa!" Byłam tak tym podekscytowana jakby to moja przyjaciółka, która mieszka blisko mnie właśnie wydawała płytę! Nie ma dnia, w którym nie włączyłabym Twojej płyty, choćby na jedną piosenkę. Jak muszę coś przygotować na studia, to w tle po cichutku musi lecieć Twoja muzyka, przynosi mi spokój. Nie potrafię wybrać swojej ulubionej piosenki, bo to zależy od pory dnia, liczby zajęć, mojego humoru. Każda piosenka ma swój czas.

    Gdy patrzę na to jak Ty spełniasz swoje marzenia, ja zamarzyłam sobie zacząć spełniać swoje. Dziękuję Ci za to. Mam nadzieję, że jeszcze długo, długo będziesz nas (mnie) inspirować.

    PS Właśnie zamówiłam Malvę Prunum, już nie mogę się doczekać, aż będę mogła ją na siebie założyć <3

  9. Natalia

    16 stycznia 2017 18:04, Odpowiedz

    Spodziewałam się zwykłego filmu, w którym opowiadasz nam historię tworzenia płyty, kilka słów o każdej piosence, a tu taka niespodzianka i miłe zaskoczenie! Myślę, że śmiało możesz stawiać ten film obok Autoportretu. Ja swoją płytę wreszcie dostałam! Byłam tak podekscytowana, że gdy ją otwierałam to naddarłam opakowanie, ale na szczęście nieznacznie. Słucham jej codziennie do poduszki i oczywiście najmniej znam utwory z końca listy bo zasypiam! (: Ale jak tylko znajdę chwilę w ciągu dnia to nadrabiam zaległości. W każdym razie Twoje słowa pięknie wprowadzają mnie w cudowne sny. Można pisać i pisać o płycie w samych superlatywach. Krótko- Dzieło! Dzieło godne największego uznania w świecie muzyki.

  10. Asia

    16 stycznia 2017 18:05, Odpowiedz

    Droga Karolino, mam Twoją płytę i od kiedy dostałam ją w połowie grudnia, ciągle słucham jej w aucie. Muszę nawet przyznać, że czasem żałuję, że nie mam dalej do pracy, bo wtedy słuchałabym jej dłużej :D Jesteś perełką wśród współczesnych artystów, których większość śpiewa byle co, byle było o nich głośno. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dużo zdrówka dla Ciebie i Maleństwa! :)

    PS. Kiedy następna płyta? (Marzy mi się taka z Twoimi piosenkami z lookbook’ów aeterie, które również są majstersztykami :) )

  11. Sylwia

    16 stycznia 2017 23:39, Odpowiedz

    Gratuluje z calego serca <3 Plyte zamowilam jak ledwo rozpoczela sie przedpremierowa sprzedaz, akurat doszla na 31 grudnia, bo musiala przejsc troche dluzsza droge (UK) :) Robisz wiele dla innych, pokazujac ze po marzenia warto jest siegac i nie ma co watpic w swoje mozliwosci, trzeba byc jedynie cierpliwym i pracowac nad soba ;)

    PS. Bardzo pieknie wygladasz, tak kwitnaco :) Zarazasz swoim szczesciem innych ;)

    PS2. Czy jednak zostaly doszyte Laur Desertum? Na stronie mozna normalnie wybrac rozmiar i dodac do koszyka, a wczesniej tego nie bylo :)

    Pozdrawiam <3

  12. Kasia

    17 stycznia 2017 19:53, Odpowiedz

    Karolina chciałam Ci pogratulować sukcesów, wiem że osiągniesz wszystko o czym marzysz.
    Mam jedno pytanie (przepraszam jeśli za bardzo osobiste) od ilu lat jesteś ze swoim mężem?
    Pozdrawiam

  13. Natalia

    17 stycznia 2017 22:27, Odpowiedz

    „Chcę żebyście wiedzieli, że czasem trzeba poczekać dłużej na „swoją kolej”, że nie zawsze wszystko jest takie kolorowe i gdy patrzymy na mniejsze czy większe sukcesy innych – widzimy tylko sam efekt. Nie dostrzegamy pracy i planu człowieka, który za tym stoi. ”
    – jakież zdziwienie nastąpiło na mojej twarzy kiedy po skończeniu pisania wstępnego wpisu na swojego bloga weszłam posprawdzać internet i wstąpiłam tutaj jak zawsze zerknąć co słychać i wchodząc w nowy post widzę niemalże taki sam fragment napisany u Ciebie :D
    dokładnie mój fragment wpisu: „obserwując osiągnięcia innych widzimy tylko efekty, które często skłaniają do błędnych refleksji, dlaczego nam się nic takiego nie przytrafia? Otóż nie widzimy przebiegu drogi, którą ktoś pokonał aby zdobyć te wymarzone efekty, a jest ona często pełna wyrzeczeń i wyzwań.”
    to chyba najdziwniejsza sytuacja jaka mi się kiedykolwiek przydarzyła, ale dobrze wiedzieć że mamy takie samo zdanie :D
    buziaki kochana <3

  14. Ania

    18 stycznia 2017 15:29, Odpowiedz

    Karolino, na Twój kanał na yt trafiłam zupełnie przypadkiem, oglądając jakiś filmik o. Szustaka, ale kiedy już raz tu zajrzałam.. wiedziałam, że zostanę na stałe <3 I tak oglądam Twoje filmiki, czytam wpisy na blogu i słucham cudownej muzyki już od 2 lat.. Cudownie jest widzieć kogoś kto ma podobny gust i wartości jak ja, kogoś kto jest prawdziwą inspiracją. W przyszłym miesiącu kończę 19 lat (i odkąd ukazała się Twoja płyta – wiem co kupię sobie na urodziny :D), przede mną matura i walka o marzenia – wymarzone studia.. Dziękuję za cudowną motywację!! <3 Jak nikt zapracowałaś sobie na to, bo być w pełni sobą w dzisiejszym świecie to coś.. wielkiego. Czekam niecierpliwie na kolejne wpisy i filmiki! Gratuluję i pozdrawiam cieplutko <3

  15. Paulina

    21 stycznia 2017 01:41, Odpowiedz

    Czy jest jakas szansa, ze opowiesz kiedyś o swoim życiu przed poznaniem swojego męża? Wspominalas, ze czulas się dziwnie ze swoimi poglądami w tak wielkim mieście pełnym nowoczesnych ludzi.. Jestem ciekawa (myślę, ze nie tylko ja) jak sobie radzilas w mieście pełnym pokus, czy zawsze bylas taka pełna wiary. Może to zbyt osobiste, jednak myślę, ze dałoby to nadzieję wielu osobom i mogłoby byc to dobre świadectwo. Sama borykam się z tymi problemami…
    Pozdrawiam i życzę samych szczęśliwości :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published