جبالالأطلس

wearing Urban Outfitters dress

 

photos taken by me and Macademian Girl 
 
Przeskoczę przez kilka dni do najfajniejszej moim zdaniem wycieczki fakultatywnej, jaką był czwartkowy wyjazd jeepem w góry Atlas. Po drodze do tradycyjnego, marokańskiego mieszkania mijałyśmy małe wioseczki, targi i inne przeurocze miejsca. Tam można zobaczyć prawdziwe Maroko.  Góry, palmy, drzewka arganowe, osiołki, kręte i puste drogi oraz wysoka temperatura tworzą niezapomniany klimat. Na obiad jadłyśmy jak zwykle – Tadżin, co już nikogo nie dziwiło, ale przystawką był chlebek maczany w kilku sosach takich jak miód figowy czy nutella berberyjska czyli Amlou – pycha! Wracaliśmy dosyć wyboistą drogą, czasem zahaczając kołami o sam brzeg uliczek, przez co przez większość czasu miałam zamknięte oczy :)

English Version:
 
Last day we went for a jeep trip – straight to Atlas Mountains. I really recommend you this trip. Amazing views, palm&argan trees, donkeys, empty winding roads and high temperature create an unforgettable atmosphere. We ate Tagine again and moroccan bread dipped in sauces such as honey or Amlou (chocolate-nutty berber cream). The way back was quite a bumpy, sometimes the wheels were touching the very edge of the road and most of the time I had my eyes closed  :)


18 Comments

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published