Lato w mieście

1

Choć bywa tu upalnie i duszno, lato w mieście potrafi być piękne. Najlepiej wtedy, kiedy jest przeplatane weekendowymi wypadami w góry czy nad jezioro. Wtedy można z uśmiechem przechadzać się w pełnym słońcu w tłumie ludzi, mając w głowię myśl o spływie kajakowym czy spacerze w chłodnym lesie. W Warszawie fajne jest to, że mamy dość blisko na Mazury, w góry, a nawet nad morze.

2

Jakiś czas temu, wybierając się do centrum załatwić kilka spraw, zabrałam za sobą aparat (ważący jakąś tonę) i pomyślałam, że dobrze byłoby uchwycić taki typowy, zwykły, szary wręcz dzień. Stwierdziłam tym samym, że waga tego sprzętu nie nadaje się na moje ramiona i muszę sobie znaleźć tragarza lub przypakować na siłowni.

3

W Topshopie znalazłam kilka fajnych rzeczy na wyprzedaży, ale nie mogłam oprzeć się tej jasnej, bawełnianej sukience. Cały czas marzą mi się krótkie ogrodniczki w tym kolorze, ale wiem, że wyglądałabym w nich po prostu źle, więc taka kiecka to fajna alternatywa. Pod spód założyłam też krótką bluzeczkę w paski, bo wyjątkowo wiało dość mocno, ale to zobaczycie na filmie! :)

4 5 6

Aby całości nadać lekko marynarski klimat, pomalowałam usta ulubioną czerwoną szminką!

7 8 9

fot. Dominika Ziemak

sukienka, bluzka: TOPSHOP | torebka: Furla | baletki: TK Maxx

21 Comments

  1. Iza

    20 lipca 2015 16:30, Odpowiedz

    Piękna fryzurka :) Ładna sukienka :) Byłam dziś w sh i widziałam piękna sukienkę(niestety nie mój rozmiar)Na cieniutkich ramiączkach,długość midi,dekolt w tzw.serduszko,odcinana w talii i w pięknym wzór kwiatowy w pastelowych kolorach.Od razu skojarzyła mi się z Tobą :)

  2. Natalia

    20 lipca 2015 18:48, Odpowiedz

    Moim zdaniem sukienka jest zdecydowanie za krótka. Taka długość byłaby dobra dla drobniutkiej dziewczyny. Jednak samo połączenie kolorystyczne, jak i makijaż- bardzo inspirujące, ładne, ponadczasowe. Po raz kolejny przekonuję się, że w TK Maxie można znaleźć prawdziwe perełki. Pozdrawiam

  3. Asia

    20 lipca 2015 21:42, Odpowiedz

    Pięknie,inspirująco,romantycznie tak kobieco Karolciu Nasza Ty Kochana :*****jestes naszym słoneczkiem,które inspiruje nas wprowadza w wakacyjny nastrój chęc do zmian tych urodowych jak i zmian w zyciu sposobu postrzegania tej szarej codziennosci w tą piękna tyle,ze do tej pory niedostrezganom:)dziekuje ze jestes dajesz mi mnostwo pozytywnych wibracji jak czytam bloga lub przegladam fotki to az mam taka chec do działania pozytywną moc postrzegania swiata i ludzi nas otaczajacych.Ja to kawy nie musze pic bo po obejrzeniu bloga mam taki power ze hej!!!dziekuje Ci ze jestes i dzielisz sie z nami tym wszystkim:**** masz przepiękna figure taka kobiecą apetycznom:***śliczna kobietka delikatna,romantyczna,ciepła i moglabym tak wymieniac do jutra:D

  4. Asia

    20 lipca 2015 22:11, Odpowiedz

    śliczna sukienka i sliczny top szkoda ze taki krotki hmmm Karolciu polecilabys jaki top?:************

  5. Monika

    20 lipca 2015 22:20, Odpowiedz

    Uwielbiam Twoje stylizacje, zawsze mnie inspirują. Dzisiejsza przypomniała mi baaardzo odległe czasy mojej podstawówki ;) gdzie właśnie nosiło się pod sukienkę jeszcze bluzkę albo do ogrodniczek krótką bluzkę tak żeby jeszcze było brzuch po bokach widać ;)

    Może teraz powiem jak stara baba ;) ale moim zdaniem ta sukienka jest za krótka, trochę jakby z młodszej siostry ;) ja to chyba bym się cały czas zastanawiała czy jak podwiewa to mi pośladków nie widać ;)

    • karolinabaszak

      20 lipca 2015 22:22, Odpowiedz

      Nie podwiewa, bo jest sztywna :) Poza tym na jednym zdjęciu wygląda na naprawdę krótką, ale to kwestia zdjęć :)

      • Ania

        21 lipca 2015 21:39, Odpowiedz

        A moim zdaniem sukienka nie jest za krótka. Jest do połowy uda, czy w sam raz. Jest lato, Karolina ma piekną figurę, razem z bluzką góra jest naprawdę zakryta i moim zdaniem taka długość jest w sam raz – wygląda bardzo estetycznie, niewulgarnie a przy tym kobieco i delikatnie – dzięki jasnemu kolorowi, który wnosi taką czystość wręcz :)

  6. Asia

    21 lipca 2015 13:36, Odpowiedz

    Karolinko Kochana kupilam sobie ten podklad chanel powiedz mi prosze czy twoj tez jest taki „rzadki” taki w sensie delikatny bo moj tak i ktory wolisz ten czarny bo ja ten mam velvet czy ten bialy krem cc?

  7. Dottkka

    22 lipca 2015 19:40, Odpowiedz

    Ojej jak słodko, wszystko co lubię czyli paski i szelki:-) Kocham szelki w każdym wydaniu (paski zresztą też), ostatnio właśnie byłam na ognisku ze znajomymi i założyłam ogrodniczki jeansowe, miałam dylemat czy wkładać by nie wyglądać jak piernikdzidzia ale stwierdziłam że fason jest bardzo ok i pasuje, dodatkowo w takich można usiąść tyłkiem na trawie i chronią od komarów. Mnie się podobają też takie princeski właśnie, jakie masz Ty na zdjęciach i zastanawiam się czemu tak rzadko są w sklepach sprzedawane bo są urocze. Mnie się podobają też takie długie princeski na szelkach, w kratkę także, wszystkie generalnie. Szelki mogą tworzyć też skos a sukienka może być obcisła i jest wtedy seksowny efekt.
    Nie wiem czy oglądałaś Karolina taki film (stary dość) „Przed wschodem słońca” świetny polecam i tam główna aktorka ta Julie Deply bodajże miała taką fajną kieckę na sobie niby nic takiego a myślę wyglądała w tym świetnie, tak od niechcenia a jednak sexy. Polecam Ci ten film serdecznie.
    -Dorota-

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published