Kwestia Torebki

matt and nat

Mam mało torebek. Butów również. Chyba w ogóle mam stosunkowo mało ubrań. Dlatego, u mnie, w stylizacjach, często widzicie te same ubrania i brakuje tu najnowszych trendów. Czasem jak patrzę na blogi innych dziewczyn, to myślę sobie „..ech, a ja znowu pokażę Wam to samo”. Cóż, tak już jednak jest, że staram się kupować rzadko i mądrze. Oczywiście zdarza mi się kupić coś niezgodnego z tym co piszę, ale zwracam uwagę na jakość i unikatowy styl. Unikam Zary i innych sieciówek. Wiem co dzieje się z tymi ubraniami po pierwszym praniu.

matt and nat

Nie boję się wydać trochę więcej na piękną, klasyczną rzecz, która miałaby mi służyć przez lata. Oczywiście z umiarem! W życiu nie kupiłabym sobie Chanelki, ale to chyba zły przykład, bo te torebki mi się po prostu nie podobają. Uwielbiam jednak torebki Mulberry, ale to również koszt jakichś 5 tys. złotych. Taka kwota może zaboleć i nawet jeśli nas stać to chyba jednak warto jest „pozostać na Ziemi”, chociaż wiele z tych luksusowych marek ma podobno w pakiecie dożywotnią gwarancję, co już zaczyna brzmieć ciekawie.

Czasami, jak mam chwile przeszukuję tumblr i pinterest w poszukiwaniu fajnych marek. Wiem, że jak firma jest z Kanady to na 99% będę zadowolona. Nie wiem czemu, jakoś tak, Kanada kojarzy mi się, z podobnym do mojego, poczuciem estetyki. Uwielbiam kanadyjską naturę i widoki, które póki co podziwiam na zdjęciach. Całe szczęście, mam tam rodzinę, więc może kiedyś, kiedyś… ale za bardzo odbiegam od tematu! Zatem znalazłam ostatnio sklep Matt & Nat. Kliknęłam w kolekcję „vintage” i zaniemówiłam!!! Fantastyczne projekty i pojawił się problem z wyborem tej jedynej. Podczas ostatecznej selekcji zostały trzy, ale póki co zdecydowałam się na jedną. Pomyślałam, że napiszę o niej więcej, zwłaszcza, że wśród Was jest wielu zwolenników takiej właśnie estetyki!

matt and nat 2

Jak pisałam Wam w ostatniej notce ze stylizacją, Matt & Nat to marka mocno związana z naturą, która bardzo dokładnie dobiera materiały. Jak przeczytałam, że nie są skórzane, trochę obawiałam się, że będzie wyglądać tanio, ale jak tylko wyjęłam torebkę z pudełka, wiedziałam, że nie będę się z nią rozstawać! Materiał wygląda jak naprawdę wysokiej jakości skóra. Jest przyjemna w dotyku, gładka, lekko matowa. Wykonana bardzo starannie z równiutkimi przeszyciami i skromnym, delikatnym logo. Jest pojemna, ma 3 przegródki (w tym środkową na zamek). Jest również miejsce na telefon, ale nie ukrywajmy – żadna z nas z niego nie korzysta.

Znam masę takich marek, które mają nietuzinkowe projekty. Myślałam aby raz w miesiącu pokazywać Wam jedną z nich, ale co Wy na to?

I oczywiście dajcie znać jak Wam się podoba Matt & Nat!

40 Comments

  1. Anna

    13 października 2014 19:02, Odpowiedz

    Karola mówisz, że po selekcji zostały 3 po kolejnej wybrałaś już tą jedyną. W takim razie nad jakimi się jeszcze zastanawiałaś?;)

  2. Marta

    13 października 2014 21:25, Odpowiedz

    Przepiękna, klasyczna, z pewnością będzie pasować do wielu stylizacji ;). Po prostu uwielbiam od lat Twoje posty, poczucie estetyki, Twój dom (a przynajmniej tą część, którą pokazałaś na zdjęciach). Cudownie!

  3. Sofie

    13 października 2014 21:56, Odpowiedz

    Karolcia ty chyba czytasz w moich myślach, właśnie poszukuje klasycznej porządnej torebki. Micheal Kors jest już tak popularny, że aż stał się kiczowaty, na Furle póki co jeszcze mnie nie stać, ale doczekam tej chwili. A tu moja ukochana blogerka , podrzuca mi tak łakomy kąsek .Właśnie tego szukałam,ty moja inspiracjo. Śmieszna jest ta zbieżność, nawet mój chłopak się niedawno oświadczył <3 Dobrze kończe to słodzenie, naprawdę chętnie napisałabym coś złośliwego, ale nie mam co. Pozdrawiam gorąco !

  4. Sabina

    13 października 2014 22:23, Odpowiedz

    najpiękniejsza torebka jaką kiedykolwiek widziałam !
    Podzielam twoje zdanie, czasem jak idę do sieciówki, biorę do rok dżinsy to się załamuje… przeszycia, za duże w kolanach, kompletnie nie leżą, przekrzywiają się i rozwlekają po jednym praniu – masakra ! ale czasem zdarza się jakaś porządna rzecz, czasem… :)

  5. Dobre Geny

    13 października 2014 22:35, Odpowiedz

    ładna i pakowna, lubię taki kolor w torebkach i butach – wygląda szlachetnie i pasuje do wielu rzeczy. Bardzo fajny pomysł z tym cyklem przedstawiania ulubionych marek :) czekam na następny post z tej serii.

  6. Claudia

    14 października 2014 11:35, Odpowiedz

    Jestem jak najbardziej ZA przedstawianiem marek! :)
    Rowniez lubie kupowac mniej, ale za to rzeczy ciekawe i jakosciowo dobre, ktore z przyjemnoscia bede mogla nosic przez wiele lat i nawet przekazac je swoim corkom (jesli w przyszlosci bede je miala;)). Z tego powodu uwielbiam odkrywac jakies nietuzinkowe projekty!
    Jako studentka jednak nie moge kupowac tylko takie rzeczy, bo na codzien troche by mi zabraklo tych ciuchow, wiec regularnie kupuje w H&M,itp. Poza tym jakos sprawia mi przyjemnosc szukanie takich malych „perelek” w sieciowkach.
    Torebki Matt&Nat sa pieknie. Zawsze kupuje torebki ze skory (wlasciwie na razie mam tylko dwie – z tego jedna vintage), ale skoro mowisz, ze nie wygladaja one tanio…to moze w przyzszlosci sie skusze. Poza tym podoba mi sie ten koncept z recyclingiem, takze chyba warto :)

  7. Monika

    14 października 2014 13:55, Odpowiedz

    Bardzo podoba mi się Twoje poczucie estetyki. Nie wiem, czy widziałaś zdjęcia z baby shower Blake Lively, ale myślę, że świetnie odnalazłabyś się w takim klimacie. :) Sama często Cię podglądam i choć ja idę bardziej w kierunku elegancji, to Twoje stylizacje niezmiennie mnie inspirują :)

    Pozdrawiam i gratuluję zaręczyn :)

  8. Gabi

    14 października 2014 16:24, Odpowiedz

    Karolcia! <3
    Ja również jestem za tym pomysłem o przedstawianiu marek. :) W ogóle to kiedy nagrasz jakieś video odnośnie pięlęgnacji cery? Głównie chodzi mi o cerę tłustą, trądzikową, błyszczącą, zaczerwienioną, z rozszerzonymi porami? Tak, wiem. Nie brzmi to za dobrze, ale taka właśnie jest moja cera;/
    Już nie mogę się doczekać następnego filmiku na yt. Znacznie więcej radości dajesz ludziom nagrywając coś dla nich, niż pisząc posty (oczywiście nie mówię, że to jest złe :) )
    CZEKAMY NA FILIMIK, KAROLINKO! <3 :*

    • karolinabaszak

      17 października 2014 14:17, Odpowiedz

      W weekend pojawi się film o pielęgnacji cery, ale raczej normalnej :( bo taką właśnie mam… ale myślę, że może skorzystasz z kilku rad :)

  9. Kika

    14 października 2014 17:38, Odpowiedz

    Bardzo mi sie podoba fragment o luksusowych torebkach, szczegolnie o Chanel, myslalam ze tylko mi nie podoba się ten styl, a juz na pewno ze kazda blogerka marzy o tych torebkach ;) Jestem jak najbardziej za tym abys pokazywala nam nowe ciekawe marki, masz super styl ;)

  10. Maggie

    14 października 2014 20:02, Odpowiedz

    Wreszcie w kwestii Kanady- braterska dusza, zgadzam się w 100 %-ach z tym co napisałaś o Kanadzie , to co przyciąga to natura ,okolice , wydaje się jakby nigdy nie zdobyta przez człowieka !( nie można tego od tak wytłumaczyć ) torebka – prześliczna ♥

  11. Anna

    16 października 2014 11:12, Odpowiedz

    Czekam, czekam czekaam i nic. Karola kiedy pojawi się notka o sukienkach i trikach jak pięknie, kobieco i z klasa wyglądać na codzień? :*

  12. Nancy

    16 października 2014 18:05, Odpowiedz

    Robię zakupy w sieciówkach, w Zarze też, i nie narzekam na ich jakość,więc może to kwestia tego, jak się robi pranie.
    Za to kiedyś kupiłam sobie markowe spodnie, które po kilku miesiącach nadawały się do wyrzucenia, a sklep nie uznał mojej reklamacji.

  13. karola

    16 października 2014 19:38, Odpowiedz

    cześć karolka, moglabys zdradzic co to za bluzke/tunike/sukienke masz na ostatnim zdjeciu z dailybeautyicon? w jakies takie czerwone kwiatuszki?

  14. Jagoda

    16 października 2014 20:55, Odpowiedz

    Karolciu mam pytanie odnoście kosmetyków marki organique, czy stosowałaś coś oprócz tej maski o zapachu melona i arbuza?:) może znasz coś godne polecenia? (chodzi mi głównie o włosy, bo mam dosyc mocno zniszczone końcówki)

  15. Anna

    20 października 2014 15:39, Odpowiedz

    Witam Karolino:) Podzielam za Tobą zdanie, że nie potrzeba mieć wiele torebek, butów i ubrań, aby potrafić stworzyć modne stylizacje. Osobiście zafascynował mnie „nowy” trend – Minimalizm. Wolę mieć 2-3 na prawdę dobre torebki, wygodne buty na każdą porę roku, klasyczne ubrania, które mogę ze sobą łączyć ze względu na stonowane zestawienie kolorystyczne. Do tego „garść” dodatków, czy biżuterii :) Myślę, że zaciekawi Cie lektura kilku książek na ten temat- np. Dominiqu Loreau- SZTUKA MINIMALIZMU oraz SZTUKA PROSTOTY/ UMIARU, Leo Babauta- Minimalizm, oraz Minimalizm jako sposob na życie w dobrobycie Emila Borkowicza. Motto „miej mniej gdy chcesz wiecej” sprawdza sie tu nie tylko w podejsciu do mody, lecz także odnosi sie do kazdej sfery naszego codziennego zycia. I nagle okazuje sie ze mamy wiecej czasu dla siebie, na realizacje swoich passji oraz dla bliskich. Trochę odbiegłam od tematu:) Z niecierpliwośćią czekam na kolejne nietuzinkowe stylizacje i nowe propozycje marek, których jakość jest godna polecenia. Pozdrawiam serdecznie :)

  16. Karolina

    11 października 2016 09:42, Odpowiedz

    właśnie trafiłam na Twój blog szukając opinni o tej marce, zastanawiam się nad zakupem plecaka z Matt& Nat ,ale obawiam się, że materiał będzię się łatwo przycierał jak wiekszosc skór ekologicznych. faktem jest, że z wyglądu materiał jest nie do rozpoznania – wygląda na skórę naturalna, ale ceny jak na produkt z tworzywa sa dosyc wygórowane ( ok 700zl za plecak ze skóry ekologicznej) czy możesz teraz po jakimś czasie powiedziec jak ona się „nosi”, czy szybko się przyciera?

    • karolinabaszak

      12 października 2016 19:50, Odpowiedz

      Karolino, materiał jest super, a z moimi torebkami absolutnie nic złego się nie dzieje :) Jedną z nich mam już bardzo długo

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published