Dziś nadszedł ten moment, kiedy w końcu, postanowiłam podzielić się z Wami zdjęciami z naszej kuchni. W końcu, ponieważ dość długo z tym zwlekałam, a to dlatego, że to dopiero początek urządzania tego pomieszczenia… Oczami wyobraźni i planów, widzę tu jeszcze mnóstwo rzeczy, ale może uda mi się pokazywać te zmiany w tzw. międzyczasie. Kuchnie teoretycznie ma się zwykle gotową już na etapie wykończeniowym domu czy mieszkania, ale z drugiej strony, to miejsce można nieustannie dopieszczać czy zmieniać.

Zacznę od podstaw, czyli od szafek/frontów, a także sprzętu kuchennego. Nie ukrywam, że od samego początku marzyła mi się wielka wolnostojąca kuchnia gazowa, taka z prawdziwego zdarzenia, ale jak przypomnę sobie ile mierzenia i liczenia było z prostą kuchnią z Ikei, to w sumie cieszę się, że wyszło tak jak wyszło! Nie sądziłam, że nawet z gotowym projektem kuchni będzie aż tyle roboty i poprawek. Wybraliśmy fronty o nazwię Bodbyn, dość klasyczne, ze sporym wyborem listew, cokołów, przeszkleń, ale za to w ciekawym gołębim kolorze. Do całości dobraliśmy dębowy, olejowany blat, który koresponduje z deskami na podłodze, sprzęt dopasowany do naszych potrzeb, a także piękny ceramiczny zlew z widocznym frontem. Jak za tą cenę, uważam, że jest naprawdę dobrej jakości. Ceramiczne zlewy mają to do siebie, że mogą się po prostu rysować od garnków. Po kilku miesiącach użytkowania widać w nim drobne, szare rysy w kilku miejscach, ale nie jest to coś, co rzuca się w oczy.

W miejscu, gdzie początkowo miała stać wspomniana wolnostojąca kuchnia, ustawiliśmy szerokie szuflady, a tuż nad nimi dużą płytę indykcyjną pozwalającą gotować kilka potraw na raz. Przydaje się to bardzo w przypadku rozszerzania diety dzieci, podczas przyjęć rodzinnych czy świąt. Nad płytą znajduje się oczywiście okap, ukryty w szafce, który prawdopodobnie za jakiś czas zmienimy na coś dębowego, tak aby wyróżniał się na tle szafek. Wówczas uzupełnimy również kafelki, tak aby nie zostawiać pustej ściany, którą widać teraz. Jestem bardzo zadowolona z przeszklonych frontów, zawieszonych tuż nad sufitem. Sprawiają, że wnętrze wydaje się jeszcze bardziej przestronne i naprawdę wysokie.

W kuchni wymarzyłam sobie środkowy kawałek ściany wyłożony kafelkami i padło na firmę VIVES oraz model Aranjuez Alcazar. Klasyczny, typowo kuchenny wzór i kolor korespondujący z frontami. Bardzo Wam polecam to rozwiązanie jeśli planujecie gołe ściany. Ciekawy, przemyślany, ale nie przekombinowany wzór nadaje fajnego charakteru i sprawia, że całość nie wygląda zbyt sztampowo czy zachowawczo, czego w przypadku gotowej kuchni z sieciówki, nie będzie łatwo uniknąć.

RustykalneUchwyty.pl

Podobnie sprawa ma się z uchwytami. Warto poszukać czegoś poza ofertą sklepu, w którym planujemy zakup kuchni, aby nadać jej niepowtarzalnego klimatu. Mnóstwo przeróżnych opcji, można znaleźć w sklepie RustykalneUchwyty.pl z dużą ofertą rustykalnych dodatków, ale nie tylko! Jest też sporo klasycznych rozwiązań. Klamki, gałki, uchwyty, wsporniki, zawiasy meblowe, mnóstwo sposobów na ciekawe wykończenie wnętrz czy mebli. My zdecydowaliśmy się na fantazyjny uchwyt 120 mm. Po ich montażu, kuchnia nabrała nowego kształtu!

Oświetlenie – CasaBianca.pl

Nie da się ukryć, że to, co nadaje wnętrzu nowego wymiaru, to oświetlenie. Wydaje mi się to niesamowite, jak wiele może zmienić prosta, wisząca lampa czy nawet mały kinkiet. Wielokrotnie łapałam się na tym, dekorując nasz dom. W kuchni zdecydowaliśmy się na dwie wiszące lampy szwedzkiej firmy PR Home, o średnicy 24 cm. Niewielkie, metalowe klosze wprowadziły do kuchni nutkę romantycznego charakteru i może nawet odrobinę delikatności? W końcu, z perspektywy, wyglądają jak dwa kwiatuszki. Uzupełniliśmy je wielką, stołową lampą w kształcie amfory, która z kolej wprowadza tu więcej elegancji. Kolorystycznie – współgra z frontami, a także z kafelkami, ale dzięki temu, że wzór jest zupełnie inny, nie ma tu mowy o jakiejkolwiek nudzie. Przepięknie wykonany model, z lnianym abażurem, robi na żywo wspaniałe wrażenie. Jest to model Cornelia, również od PR Home. W CasaBianca.pl polecam też zajrzeć do działu z abażurami, bo często wystarczy zmiana tego jednego elementu aby uzyskać całkiem nowy efekt.

Zasłony, które tu widzicie, to po raz kolejny Dekoria. To kolorystycznie, dokładnie ta sama krata, co w salonie, z tym że dwa razy mniejsza. W Dekorii mamy taki wybór aby pobawić się tymi wzorami i w otwartych pomieszczeniach, zawiesić ciut inne zasłony. Dzięki temu duże pomieszczenia stają się odrobinę lżejsze dla oka. Nie przytłoczy nas w takim wypadku ilość tego samego wzoru. Można w jednych oknach zawiesić bardziej kwiecistą tkaninę, czy taką w paski, ale współgrającą z kolorami w pozostałych oknach. Mało tego, nie trzeba wybierać klasycznych zasłon. Można zdecydować się na lambrekiny i zazdrostki, czy na rolety rzymskie, które również możemy uszyć z określonej tkaniny.

14 komentarzy

  1. Droga Karolino czy Twoje meble kuchenne są wykonane z drewna czy z płyty mdf ? Osobiście jestem wielką zwolenniczką tych pierwszych i takie wybraliśmy z mężem do Naszego nowego gniazdka u lokalnego stolarza :) Po cichu myślałam, że w Twojej kuchni znajdą się meble drewniane podobne to takich, które masz w swoim rodzinnym domku… Ogólnie kuchnia sprawia bardzo pozytywne wrażenie, jedynie fronty nie przemawiają do mnie w 100 %, jednak wiadomo każdy z Nas ma inny gust :) Mam nadzieję, że w Twoim blogu pojawi się więcej postów na temat kuchni, niecierpliwie czekam również na post dotyczący łazienki <3 Przy okazji chciałabym podpytać się z czystej ciekawości z jakiej firmy wybraliście sprzęt AGD i zlew w swoim domku ? Pozdrawiam Cię ciepło Karolino <3

  2. Piękna kuchnia!!!!!!!!! Też mamy kuchnię z Ikea tylko białe fronty, białe klasyczne kafelki cegiełki nie frezowane i tapetę w ciemnej przygaszonej zieleni w kwiaty :))) Uwielbiam tu pichcić :)))) Choć w Twojej też bym pogotowała !!!!
    Karolino, a Czy mogłabyś polecić jakiś sklep z pięknymi pojemnikami na suche produkty? Chciałabym żeby stały na blacie i zdobiły. A jakoś nie mogę znaleźć nic sensownego :) Z góry dziękuję !!!!

  3. Pieknie. A jak Wam się sprawdzają dębowe blaty? Czy zdecydowałabys się na nie ponownie? Stoję właśnie przed wyborem blatu i sporo osób mi go odradza bo jest ponoć bardziej wymagający. Tyle ze drewno tak fajnie ociepla kuchnie…

    • karolinabaszak Odpowiedz

      Cała kuchnia jest z płyty, wiec bardzo zależało mi na tym aby pozostałe elementy – blat, później okap czy jeszcze jedna szafka były z drewna. Wybrałam to kosztem ewentualnych problemów w użytkowaniu, ALE! okazało się, że z tym blatem naprawdę nic się nie dzieje :) Jedynie tam przy zlewie trzeba uważać na zachlapywanie, a tak to serio, jest bardzo dobry!

  4. Bardzo mi się podoba :)
    Przeliczaliśmy kuchnie z ikea do naszej kuchni a taka na zamówienie i różnica jest w naszym przypadku minimalna wiec zaprojektowaliśmy ja od podstaw i będzie super. Nieco inna niż Twoja ale nie żadna Skandynawia czy matematyka ;)
    Jaki kolor ścian jest w kuchni na pozostałych ścianach i podbijam pytanie o sprzęty, czy jest zadowolona z wyborów ? W nowym roku wyposażamy kuchnie w nowym domu wiec każda opinia cenna .
    Pozdrawiam !

    • karolinabaszak Odpowiedz

      Kolor na ścianach to taki chłodny/neutralny beż Flugger, ale nie pamiętam numeru niestety. Taka idealna kawa latte :) A co do sprzętu – wszystko również z ikei, tam jest chyba głównie electrolux? Jestem baaaardzo zadowolona!

  5. Pięknie i to bardzo. Karolino, czy Wasz domek to projekt indywidualny czy gotowy, a jeżeli tak to jak się nazywa, jeżeli to nie tajemnica? Pozdrawiam.

  6. No to teraz się zacznie: a skąd to? A z czego to? :D
    Dziękuję, że pokazałaś kuchnię. Widząc kilka jej ujęć tu i ówdzie, bardzo czekałam na ten wpis. Jest piękna, klasyczna, elegancka i pełna ciepła. Masz wspaniałe wyczucie stylu. Będzie wpis o jadalni? :)
    Drewno olejowane w domu wbrew pozorom nie utrudnia życia- bardzo łatwo rysy czy plamy wyczyścić papierem ściernym i zabezpieczyć olejem. Nawet głebokie uszkodzenia można uzupełnić szpachlą stolarską (co np jest niemożliwe w przypadku blatów z płyty czy laminowanych). Pod wieloma względami jest bardziej przyjazne w użytkowaniu.

  7. Dziękuję bardzo za ten wpis!
    Również planujemy drewniany blat w kuchni. Zastanawiam się nad wyborem zlewozmywaka. Warianty są dwa: albo farmerski – jak na Pani zdjęciach albo z dużym okapnikiem. Jak Pani rozwiązała kwestię suszenia naczyń? Takie miejsce na naczynia, których nie wkładamy do zmywarki.

    • karolinabaszak Odpowiedz

      Na ten moment układam sobie obok na ręczniku jak coś myję, ale szukam jakiejś ładnej, małej suszarki :)

Napisz komentarz

Share with your friends










Submit