June Phone Mix 1

Czerwiec mija nam pod znakiem poważnych przygotowań do ślubu i wesela. Jestem do tego stopnia zajęta, że dodaję wpis po godzinie 23:00 ;) Ale jest dobrze, jest pięknie, a będzie jeszcze piękniej. Zaczynamy!

IMG_2608

Pierwsza czerwcowa wycieczka do Nieborowa i outfit, który pokochałyście tak jak ja! :)

IMG_2693

Pałac Radziwiłłów i piękny ogród tuż za nim. Cudowne miejsce.

IMG_2647

Pamiętacie kadr z wiosennego lookbooku, jak robiłam zdjęcie? Oto efekt!

IMG_2689

Jestę obrazę

IMG_2725

Birthday cake for my L O V E <3 Sama piekłam, więc się chwalę!

IMG_2775

Urodzinowy obiadek Przemka i….

IMG_2781

Moja zupka z kurczakiem i mlekiem kokosowym. Love it!

IMG_2788

Plany na wieczór. Yhyyym <3

IMG_2878

Pizza z moimi koziołkami P&D

FullSizeRender_1

Słońce oślepia mnie, ale mam panterkowe okulary!

IMG_3012

Pocałunek słońca w wydaniu #IgiFigi

IMG_3018

Lubię jak Iga zabiera mnie na obiad. Przynajmniej nie wciągam pizzy i burgera na raz, tylko wybieram coś lżejszego. Wnioski? Więcej obiadów z Igą.

IMG_3050

Tarta ziemniaczana z porem, curry i na to śmietana + mozzarella. Niebo w gębie.

IMG_3076

Kwiaty od Skarba!

IMG_3166

Ślubne. Chcecie zobaczyć? Może osobny wpis :D?

IMG_3182

This girl…

IMG_3184

Laj, laj laj laj, laj laj laj laj laj laj..

IMG_3221

Paczka niespodzianka od czytelniczki <3

IMG_3236

Jedziemy na ostatnie przymiarki suknininini.

IMG_3277

Piękny dzień na podróż do domku!

IMG_3339

I ja, mniej piękna, niewyspana. Okularami zakryta.

IMG_3348

„Antidotum na niepokój to temperatura ciała.”

IMG_3375

Jest i domek, w końcu!

IMG_3412

Parówki czy nogi?

IMG_3458

Miedwie jakieś takie piękniejsze niż zwykle :)

IMG_3491

..but firts coffee!

IMG_3500

Nasze maleństwo słodkie!

IMG_3506

Słodka jak malina mama!

IMG_3523

Kwiaty od taty, zawsze chętnie przyjmę.

IMG_3534

To dziwne, że można mieć ukochane kapcie?

IMG_3557

NOSZ <3 PIĘKNIE!

IMG_3578

Wdech i wydech czyli cały urok wsi!

IMG_3586

Hello mister, pleased to meet ya <3

IMG_3602

Wiosenny chill na leżaczku!

IMG_3625

Coś specjalnego, tylko dla mnie… jak ja uwielbiam pięknie zapakowane rzeczy!

IMG_3657

Moja torebeczka prawie jak u Adaline!

 

Na dziś to tyle :) Druga połowa czerwca zostanie podsumowana w lipcu! Jak Wam mija ten piękny miesiąc?

 

47 Comments

  1. Natalia

    18 czerwca 2015 00:29, Odpowiedz

    Cześć Karolino.
    Jestem oczarowana tym jak pokazujesz swoją codzienność.
    Twój styl bycia jest wyjątkowy i mam nadzieję,że nigdy go nie zatracisz.
    Chciałam życzyć Ci wszystkiego najlepszego na nowej drodze, którą rozpoczynasz z Przemkiem.
    Tworzycie piękną parę.
    Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam,aż pokażesz ‚zaginiony pantofelek’ ze zdjęć…:)

  2. Donata

    18 czerwca 2015 00:49, Odpowiedz

    Ciesze się że jednak zdecydowałaś sie na ten wpis mimo że jest tak późno :) Świetny klimat zdjęć zatrzymany i ciekawie napisane więc super i gładko się czyta :) Ślub to piekny moment w życiu więc korzystaj, ciesz się i łap te chwile póki przeminą a czytelnikami zajmiesz się później :) Ściskam i przesyłam buziaki :*

  3. Maja

    18 czerwca 2015 02:00, Odpowiedz

    Karolka bardzo prosimy o wpis z butami ślubnymi ! :)
    Mój miesiąc upływa w sesyjnym klimacie. Jutro egzamin z prawa konstytucyjnego ale chętnie spędzę przerwę z Twoimi klimatycznymi zdjęciami <3

  4. Jagoda

    18 czerwca 2015 08:51, Odpowiedz

    Piesio mnie oczarował! A jak mi mija piękne miesiąc? Również pod znakiem przygotowań ślubnych! Ostatnie szlify i już odliczamy to ‚naście dni! :)
    Pozdrawiam Ciepło!

    Jagoda

      • Joanna

        18 czerwca 2015 13:48, Odpowiedz

        Karolina! Jesteś takim kochanym człowiekiem; jestem pod wrażeniem,że myślisz o aktualizowaniu bloga nawet w tego, gdy spokojnie mogłabyś skupić się tylko na sobie i przygotowaniach do ślubu :)) Myślę,że Twoi Czytelnicy bardzo to docenią! :3

  5. Kamila W.

    18 czerwca 2015 09:39, Odpowiedz

    Karo dawaj przepis na ciasto!! Wygląda obłędnie, a ja kocham piec, chętnie bym zrobiła <3
    A jakie są Twoje opinie po obejrzeniu filmu "teoria wszystkiego"? :) Czaje się, żeby obejrzeć..

    P.S Dałaś radę ze zdjęciami, tyle ich <3

    • karolinabaszak

      18 czerwca 2015 10:35, Odpowiedz

      Torebka marki Tammy & Benjamin :) Dominika ma na sobie chyba zwykłe baleriny na drewnianej podeszwie i chyba są z Tiki Miki :)

  6. Ewa

    18 czerwca 2015 10:20, Odpowiedz

    Witaj,
    jestem Twoją regularną fanką, nie ma wpisu, którego bym nie przeczytała (ba, nawet nie ma takiego, którym bym się nie urzekła!). Nurtuje mnie jednak pytanie, pewnie dość typowe i domyślam się, że męczące dla Ciebie, mam wrażenie, że blogerki często irytują się tego typu pytaniami. W związku z czym absolutnie nie mam tego na celu, pytam, bo naprawdę mnie to ciekawi. Mianowicie – z tego, co da się zauważyć wcale nie katujesz się dietami, jesz to, na co masz ochotę, w ilościach w jakich masz na to ochotę, nie blokujesz się tym, żeby kawa była mniej słodka, czy zamiast pizzy wybrać prozdrowotną sałatkę. Podziwiam to szczerze i zazdroszczę. Nie wpadłaś w kult ciała – jest to godne podziwu w internecie w XXI wieku, naprawdę! A więc – czy to się dzieje tak, że masz naprawdę dobra przemianę materii, która nie powoduje, że przybierasz znacząco na wadze od tego typu jedzenia, czy może jednak czasami robisz sobie jakieś przerwy i postanawiasz przez jakiś okres jeść inaczej, lżej? Absolutnie nie odbierz teog pytania źle. Nie jest to też pytanie od nastolatki, która teraz jak usłyszy, co robisz, zacznie robić tak samo. Zupełnie nie. Też nie mam z tym problemu, ani z jedzeniem, ani ze swoją sylwetką. Po prostu obserwując Cię i będąc Twoją naprawdę z całego serca fanką, jestem ciekawa także Twojego podejścia w tej kwestii. Wyglądasz oszałamiająco, jesteś kobieca i bardzo zadbana. Stąd moje pytanie. Chcę Cię tylko poznać jeszcze lepiej :)
    Pozdrawiam i życzę sprawnych przygotowań do Wielkiego Dnia!
    Buziaki, Ewa

    • karolinabaszak

      18 czerwca 2015 10:33, Odpowiedz

      Witaj Ewa, dziękuję za bardzo miły komentarz i absolutnie nie odbieram tego źle. Z reguły jem to, na co mam ochotę, ale oczywiście muszę się pilnować i czasem robić sobie tydzień bez mąki/pszenicy. Mam tendencję do tycia, jako dziecko jadłam pierogi, kluski, także naprawdę lubię jeść „zapychające” potrawy – po prostu nawyk. Często jak jem np. samo mięso i warzywa to wyraźnie mi czegoś brakuje (ziemniaki, makaron :D). Staram się podchodzić do tego z głową i nie popadać w skrajności. Mam dość płaski brzuch jak na moją sylwetkę i przez to wyglądam na drobniejszą, ale mam sporawe uda i pośladki (jak na „obowiązujące normy” oczywiście). Ja mam ten plus, że mnie się po prostu nie podoba chudość, wystające kości miednicy, kościste kolana. Jak większość dziewczyn dookoła mdleje z zachwytu nad takimi ciałami i chciałoby tak wyglądać – ja mam zupełnie odwrotnie. Zachwycam się nawet odrobiną tłuszczyku tu i tam :) Oczywiście zachowując granice. Bardzo podoba mi się ciało Myli Dalbesio.

      • Patrycja

        18 czerwca 2015 12:58, Odpowiedz

        Karolino, mojego komentarza tez prosze nie odbierz zle, bo cenie Cie bardzo i podzielam zdanie Ewy, jesli chodzi o Twoja osobe, ale bardzo nie podoba mi sie u ludzi podpinanie szczuplych, ALE ZGRABNYCH dziewczyn pod te, ktore stety albo niestety dla samych siebie posiadaja naprawde chude cialo- ja nie podzielam zachwytu nad taka budowa ciala, ale tutaj tez trzeba wziac pod uwage, ze jedne nie moga nic z tym zrobic, bo trudno im przytyc, a inne z kolei swiadomie daza do takiego wygladu. Kazda skrajnosc uwazam za złą, ale sadze, ze uzywanie przez Ciebie okreslenia „koscisty” sugeruje, jakby pomiedzy taka sylwetka, jaka posiadasz Ty, a przesadna chudoscia nie istnial zaden inny „model” ciala. A jednak istnieje i mysle, ze piszac, ze nad kosciotrupami ludzie mdleja z zachwytu pomylilas sobie sylwetke z ta, ktora miesci sie w kategorii zgrabnej, szczuplej i proporcjonalnej. Kazdy ma prawo do swojego zdania, dla jednego cos jest ladne dla drugiego brzydkie, ale blagam nie przekrecajmy na swoja korzysc faktow, robiac przy tym innym przykrosc. Nawet Tobie Karolino na jednym zdjeciu wystaje kolano (to nie jest docinka).

        Licze ze nie pogniewasz sie za ten komentarz, bo on nie mial na celu Cie obrazic. Chcialam jedynie zwrocic uwage, aby jednak starac sie odrozniac pewne rzeczy, w tym przypadku skrajnosc od normalnosci.

        • karolinabaszak

          18 czerwca 2015 13:22, Odpowiedz

          Patrycjo, ja nazywam rzeczy po imieniu i nie mam nic złego na myśli pisząc słowo „kościsty”. To przymiotnik dokładnie określający to, co widzę oczami wyobraźni i naprawdę nie widzę sensu w czepianiu się takich szczegółów. Bądźmy poważni i nie nie twórzmy problemów tam gdzie ich nie ma. Trochę więcej luzu ;) Pozdrawiam cieplutko!!!

          • Patrycja

            18 czerwca 2015 13:39,

            Liczylam na jakas sensowna odpowiedz, a nie na zbycie mnie proponowaniem „wiecej luzu”, bo kiedy sie z Toba nie raz i nie dwa zgadzalam w postach czy komentarzach, to prowadzilas dyskusje na poziomie, a jak napisalam jeden raz, ze mi sie cos nie spodobalo, to juz inna gadka z Twojej strony – wrecz ignorancja bym powiedziala. Ale dobrze, odpowiem na jedna rzecz – otoz, to wlasnie mialam na mysli, piszac swoj komentarz, aby nie przekrecac faktow, a Ty i tak to robisz. Dziewczyne o normalnej budowie ciala nazywasz koscista? i jeszcze dodajesz ze to nie jest negatywne? super, przekonaj mnie moze prosze, ze to nie ma negatywnego wydzwieku, moze uwierze. Nie chodzi o „luz”, Karolina, w tej kwestii, tylko o umiejetne operowanie jezykiem i konstruwanie wypowiedzi. Tak, aby moze innych nie urazic. Mysle, ze prowadzac bloga, powinnas liczyc sie z takim ujmowaniem swoich mysli, ale wolisz ignorancje i widze to po raz kolejny po odpowiedzi na komentarz, ktory nie jest Ci przychylny. Nie jestem osoba, ktora „wyjdzie i trzasnie drzwiami” obrazona, bo cenie Cie za wiele reczy, za bardzo lubie Twojego bloga i kanal, ale odmienne opinie tez trzeba umiec przyjmowac i potrafic im sprostac z klasa, a nie na „odwal”, pokazujac czytelnikowi gdzie sie go ma.

          • karolinabaszak

            18 czerwca 2015 14:12,

            Patrycjo, naprawdę nie widzę sensu w dyskutowaniu na temat jednego czy dwóch przymiotników :) Nie pokazuję Ci tym, że mam Ciebie gdzieś, tylko, że ta rozmowa nie jest potrzebna + nie do końca nawet mam na nią teraz czas. W mojej ocenie mocno przesadzasz i naprawdę nie miałam nic złego na myśli. Życzę miłego dnia <3

  7. Mi

    18 czerwca 2015 10:27, Odpowiedz

    Hej Karola, pewnie już milion razy ktoś zadawał Ci to pytanie, ale jestem ciekawa – ile ważysz przy jakim wzroście? :)

  8. Kasia

    18 czerwca 2015 10:51, Odpowiedz

    Zazdroszczę TAKIEJ miłości! Mam nadzieję, że do końca życia będziecie najszczęśliwsi na świecie i będzie bił od Ciebie taki blask i że będziemy mogły to oczywiście podziwiać ;)

    Buziaki!

  9. Karola

    18 czerwca 2015 18:11, Odpowiedz

    Karola, czy Twój przyszły mąż widział Cię już w sukni ślubnej? Czy zobaczy dopiero w dniu ślubu? :) Jestem ciekawa, jakie jest Twoje podejście do tej tradycji.

  10. Ania

    19 czerwca 2015 17:54, Odpowiedz

    Hej, Karola :) Bardzo lubię oglądać Twoje zdjęcia. Myślę, że pod pewnymi względami jesteśmy do siebie podobne: też zachwycam się drobiazgami i otaczającym mnie światem, kocham codzienność. Również dostałam wspaniałego faceta, z którym jestem bardzo szczęśliwa i cieszę się tym czasem w życiu, w którym teraz jestem, a okres narzeczeństwa będę pewnie przeżywała równie radośnie, co Ty :) bardzo mnie inspirują Twoje zdjęcia, posty i filmy. Sprawiają, że chcę być bardziej kobieca, że chcę być damą :) myślę, że wiele dziewczyn tak ma, oglądając to, co udostępniasz. Jesteś kobietą, która ma niesamowity urok, to wielka siła :) Pozdrawiam ciepło i czekam z niecierpliwością na kolejne posty, filmy i zdjęcia! :)

  11. Justyna

    22 czerwca 2015 17:22, Odpowiedz

    Wiem, wiem, że się powtarzam – ale ja tak Cię uwielbiam, że nie wiem! :D Kocham oglądać Twoje zdjęcia i filmy, jesteś meeeeega insipirującą kobietą! Bosko! :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published