In my feelings

Podczas naszych letnich spacerów często spotykamy się z Anią i robimy zdjęcia. Te z dzisiejszego wpisu powstawały jakiś czas temu i gdy tak sobie siedziałam na ławce, pomyślałam, że trafiliśmy na fantastyczne lato. Pogoda dopisuje, a my będziemy mieć dzięki temu piękne pamiątki. Warszawskie parki mają niesamowity urok i są bardzo spokojnie. Świeżo upieczone mamy czytają książki, bujając jednocześnie gondole wózków i wymieniają się uśmiechami. To naprawdę maksymalnie piękne lato.


Dziś zacznę od okularów, ponieważ dostaję od Was sporo pytań na temat tego modelu. Persol to bardzo filmowa marka. Okulary tej firmy nosiła m.in. Greta Garbo, ale uwielbia je wielu aktorów. Pewnego dnia, gdy zaczęłam przekopywać internet w celu znalezienia wymarzonych Ray-Ban’ów po najlepszej cenie trafiłam na sklep Eyerim (mają chyba najniższe ceny), przypadkowo trafiłam na te piękne, brązowe okulary z oprawką o pięknej nazwie Tabacco Virginia Antique i przepadłam. Uważam, że są wyjątkowe i bardzo do mnie pasują. Persol ma wiele przepięknych modeli. Zachęcam Was do zapoznania się z tą marką, jeśli wcześniej o niej nie słyszeliście, a przy okazji – jeśli macie ochotę na jakikolwiek model z tego sklepu on-line, możecie skorzystać z dodatkowej zniżki 5% na hasło Karolina5 (aż do końca września). Może wydawać się to niewiele, ale zapewniam Was, że tam i tak są bardzo korzystne ceny.



Moja sukienka to oczywiście Orchidea Botanica z aeterie. Orchidee na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo wyjściowo, ale kiedy łączymy je z odpowiednimi dodatkami zmieniają się w świetne, letnie, codzienne sukienki. Sukienki na spacerki. Jeśli jesteście nią zainteresowane jest dostępna tutaj. Ta wiskozowa tkanina jest niezwykle lekka i przewiewna. Uwielbiam ten wrzosowy odcień i malowane kwiaty. Jestem wielką fanką takich wzorów.



Buty, choć nie są taką zupełną nowością (zamówiłam je jeszcze przed porodem), tego dnia miały swoją „premierę”. Przypomniałam sobie wtedy dlaczego tak bardzo lubię Josefinaski. Te baletki są tak wygodne i tak pięknie leżą na stopie, że nie ma się później ochoty na żadne inne. Uprzedzam, bo pierwsza para potrafi uzależnić. Tym razem zdecydowałam się na bladoróżowy model, ponieważ latem uwielbiam pastele!



Ostatnią rzeczą, którą powinnam omówić jest mój koszyk, o którego również często pytacie. Jest to rzecz, którą kupiłam rok temu w H&M. Pokazywałam ją wówczas we wpisie z Peonią Favillą. W tym roku jest to bardzo widoczny trend, ale tak jak mówiłam w jednym z filmów – warto się za jakimś rozejrzeć, bo to taki klasyk. Ze swojej strony polecam zajrzeć do sklepu Roboty Ręczne, bo przy okazji można wesprzeć polską markę. Mają naprawdę piękne koszyki!


fot. Ania Mioduszewska 

sukienka: aeterie | baletki: Josefinas | okulary: Persol/Eyerim | koszyk: H&M | naszyjnik: aeterie 

24 Comments

  1. Olga Brulińska

    9 sierpnia 2017 09:59, Odpowiedz

    Karolinko, jak zawsze zachwycasz swoim kobiecym wyglądem i spokojnym wnętrzem :)
    Ah te tycie stópki <3

  2. Justyna

    9 sierpnia 2017 10:53, Odpowiedz

    Chociaż mamy zupełnie inny styl to jednak patrzę na te zdjęcia z otwartą buzią, wyglądasz po prostu eterycznie, gdybym spotkała Cię kiedyś w warszawskim parku pomyślałabym że może jednak wróżki naprawdę istnieja :) przepięknie!

    Ściskam, Justyna:)

      • Marta

        9 sierpnia 2017 11:41, Odpowiedz

        Zgadza się do matek z wózkami najczęściej zagadują starsze panie :) Teraz moja córka ma 3 lata i ostatnio starszy Pan na przystanku częstował ją cukierkami :)

  3. Nat

    9 sierpnia 2017 11:02, Odpowiedz

    Chociaż jestem jeszcze bardzo młoda, mam 18 lat i nie planuję narazie rodziny, dziecka, to i tak uwielbiam Twoje wpisy, w szczególności z maluszkiem. Strasznie mnie one rozczulają 😍
    Pozdrowiam 🤗

  4. Kinga

    9 sierpnia 2017 16:17, Odpowiedz

    Twoje sukienki można nosić na tysiąc sposobów <3 ciekawe jak orchidea botanica wyglądałaby z czerwonymi szpilkami :)

  5. Joanna

    9 sierpnia 2017 18:55, Odpowiedz

    Pani Ania to mega zdolna Pani fotograf 😍 Kolejna piękna sesja zdjęciowa. A Króliczek już taaaaki duży! Kiedy On tak zdążył urosnąć? Pisałam już, że marzę o tej sukience? Potrzebowałam bodźca, który spowoduje, że ją kupię. Dostałam, nawet kilka – w postaci takich zdjęć 😍 Teraz nie pozostaje mi nic innego jak ją zamówić. Jest taka piękna! 😍

    • karolinabaszak

      10 sierpnia 2017 22:10, Odpowiedz

      Joasiu, dziękuję! Ostatnio pakowałam jego pierwsze ciuszki w rozmiarze 50,56 i byłam bardzo zdziwiona, że to jest aż taka różnica między 62. Niby niewiele, a jednak sporo :D Niech syncio rośnie duży i silny <3

      A co do sukienki - myślę, że będziesz zachwycona <3

  6. Kasia

    9 sierpnia 2017 20:43, Odpowiedz

    Karolka, czy możesz polecić jakąś fajną książkę na prezent ślubny dla koleżanki (zamiast kwiatów)? Interesuje się modą, PRLem, wiem że Ty również. Może biografia jakiejś ciekawej kobiety?:)

  7. Tynka

    9 sierpnia 2017 21:04, Odpowiedz

    O, dziękuję za nowe źródła szopingowe – zerknę na baleriny i okulary :)ja jeszcze lubię okularowy sklep optyline, tez spoko ceny i autoryzowany u rayban więc na pewno zaufany.

    cudownie wyglądasz!:*

  8. Martyna

    10 sierpnia 2017 22:02, Odpowiedz

    Witaj Karolino! Bardzo sie ciesze, ze trafilam na Twojego bloga, a trafilam przez specjalne miejsce… szukajac idealnego miejsca na wesele w mojej okolicy znalazlam Twoj wpis o weselu w zamku. Za rok, w sierpniu o bardzo urokliwej dacie zaczynam nowe zycie z moim przyszlym kochanym mężem, wlasnie w tym miejscu. Wiem, ze możesz nie znaleźć czasu na odpisanie mi, jednak chcialabym dowiedziec sie jedynie czy masz mile wspomnienia z tego miejsca, czy wszystko sprawdzilo sie a niewątpliwy urok zamku nie zatracil sie w weselna noc. Bylabym niezwyle wdzieczna za wskazowki. Co prawda do slubu pozostalo duzo czasu, ja jestem stosunkowo mloda i mam wielkie obawy, ze czegos nie dopilnuje. Przepiekny wpis, zycze Twojej rodzince samych cudownych,pelnych milosci chwil!

    • karolinabaszak

      10 sierpnia 2017 22:12, Odpowiedz

      Ja mam wspaniałe wspomnienia! To byłaby niezapomniana noc, nawet gdybyśmy zrobili wesele w szczerym polu :P, ale zamek to zamek. Bardzo dobrze sprawdził się nam balkonik przy tej mniejszej sali oraz hol z tymi wielkimi schodami jako miejsce do tańca (podczas 1 tańca goście ustawili się przy ścianach, ale także na schodach i sypali nam płatki białych róż na głowy). Wszystko było udekorowane beczkami pełnymi polnych kwiatów (całe to wejście do zamku) oraz świecami w dużych słojach. Wiele zależy od dekoracji Martyno, można tam stworzyć coś przecudownego :)

  9. Martyna

    11 sierpnia 2017 09:32, Odpowiedz

    Bardzo dziękuję! Gdy to wszystkio opisujesz, wiem, ze musialo byc cudownie! Mam glowe pelna pomyslow, jesli chodzi o zagospodarowanie sali przejsciowej ze schodami i wlasnie balkoniku. Samo wesele odbedzie sie w tej mniejszej sali z widokiem wychodzacym na kruzganek. Jeszcze raz dziekuje za odpowiedź. Ciesze sie, ze trafilam na Twoj blog i kanal, sa dla mnie bardzo inspirujace. Pozdrawiam! :)

  10. Kasia Chudzik

    15 sierpnia 2017 10:18, Odpowiedz

    Przepiękne zdjęcia w retro klimacie <3 Pamiątka na całe życie, za to kocham zdjęcia, sama muszę popracować nad wywołaniem swoich :)
    Dziękuje za polecenie strony z okularami, szukałam fajnych oprawek do okularów korekcyjnych, i co? tam jest tyle pięknych <3
    Orchidee mam na oku już od jakiegoś czasu, jak dowiedziałam się, że będzie w czerni i granacie to już wiedziałam, że to będzie mój następny zakup :D
    Buziaki Karolinka :*

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published