I’m waiting here

sukienka, kapelusz: TOP SHOP | marynarka: ZARA | torebka: MONI MONI | bransoletki: MOKAVE | sandały: ASOS
 
Jakiś czas temu wymyśliłam sobie nagranie nowego outfitu. Oczywiście miał wyglądać zupełnie inaczej, ale przypadkowo trafiłam na tę piękną sukienkę w topshopie i chociaż nie powinnam tego robić to ją kupiłam! Wiem, że rzadko dodaj posty – jestem najgorsza! :P ale takie życie, sesja, praca i inne zajęcia. Dlatego, żebyście się na mnie nie obrażali zapraszam na film: 
 

37 Comments

  1. Maria

    30 czerwca 2013 20:15, Odpowiedz

    wspaniała sukienka, standardowo narzekam na brak top shopu we wrocławiu… film jest cudowny – połączenie okoliczności z muzyką sprawia, że tworzy magię.

  2. Anonymous

    1 lipca 2013 11:09, Odpowiedz

    Twój luby nie myślał o tym żeby profesjonalnie zacząć kręcić filmy? Super mu to wychodzi, wszystko staje się taki magiczne… A Ty Karolinko super wyglądasz:)) Pozdrawiam i całuje :*:*:*

  3. Anja Frog

    6 lipca 2013 21:33, Odpowiedz

    Bardzo fajny, klimatyczny materiał. Z taką lekką nutką tajemniczości, która jednocześnie jest romantyczna… Naprawdę świetna robota!
    I genialny kapelusz. Przypomniałaś mi nim, że miałam rozejrzeć się za jakimś dla siebie :)

  4. Anonymous

    7 lipca 2013 18:58, Odpowiedz

    hejka :*! Karolka, mam do Cb pytanie! A mianowicie jesteś na diecie, cwiczysz? Co robisz, że masz tak pięknie szczupłe nóżki?

  5. Anonymous

    7 lipca 2013 20:21, Odpowiedz

    Karolinko, wiem, że nie lubisz wypowiadać się na temat wagi, diet itd. ale błagam Cię, powiedz, jak schudłaś, jak jesz, że tak ślicznie wyglądasz. proszę, proszę!

  6. Karolina Baszak

    7 lipca 2013 21:00, Odpowiedz

    schudłam przez osobiste sprawy ;-) ale wcale nie jakoś dużo, pare kg
    nie ćwiczę i nie odżywiam się zbyt zdrowo ostatnio

    zaraz pewnie wszystkie kg do mnie wrócą :)))

  7. anies

    7 lipca 2013 23:12, Odpowiedz

    Mam pytanie odnośnie butów, czy są ze skóry naturalnej i czy dawno je kupowałaś? Marzyły mi się sandały na obcasie, kupiłam beżowe jednak na szpilce w Zarze i to cholerstwo niezbyt wygodne, stopa mi się zsuwa do przodu, bez silikonowych wkładek w nich nie dam rady chodzić:(

  8. Karolina Baszak

    7 lipca 2013 23:21, Odpowiedz

    Dawno je kupowałam i juz ich nie ma :( Gdyby były kupiłabym jeszcz ze 3 pary na zapas, bo je uwielbiam i nigdy nie miałam wygodniejszych szpilek, po prostu mistrzostwo świata!!!

    Czasem nawet dziewczyny na ulicy mnie pytają gdzie je kupiłam, ale są naprawdę boskie, jeśli ktoś gdzieś je znajdzie to dajcie link :P

    Skóra naturalna :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published