Gdy jakiś czas temu pisałam o książce Trzy Świnki, poznawałam również inne pozycje Wydawnictwa Tako. Malarskie bajki z kolekcji OQO to tradycyjne, dość krótkie historie pełne przepięknych ilustracji, które zadowolą nawet najbardziej wymagające mamy. Wszystkie dzisiejsze książeczki są przeznaczone dla kategorii wiekowej 3+, ale gdy dostrzegacie, że Wasze dzieci rozwijają się intelektualnie nieco szybciej, myślę, że można spokojnie zacząć pół roku, a nawet i rok wcześniej.

Chciałabym zacząć dziś od książki „Niedźwiedź łowca motyli” autorstwa Susanny Isern z pięknymi ilustracjami Marjorie Pourchet. Jest to bajka o puszystym zwierzaku, mieszkającym w lesie. Jego sercu bliskie jest zbieractwo, a więc kolekcjonuje różne różności, znajdując pewnego dnia siatkę na motyle. Nie zamierza ich jednak łapać w celach rozrywkowych, nie rozważa ich zjadania. Ratuje tonące w jeziorze skrzydlate owady, po czym pozwala im wysuszyć się na własnym nosie, drzemiąc w najlepsze. Pewno dnia, niestety to on sam znajdzie się w tarapatach i będzie potrzebował pomocy, a wtedy stanie się rzecz niezwykła. Historia uczy dzieci bezinteresownej dobroci, która pewnego dnia może wrócić do nas z co najmniej zdwojoną siłą!

Moja następna propozycja to „Siedem łóżek malutkiej popielicy” tej samej autorki, jednak z ilustracjami Marca Somy. Kolorystyka i rysunki na piątkę z plusem! Mnóstwo błękitów, szarości, delikatnego brązu. Tytułowa Popielica boi się spać sama. Zakrada się więc do domku przyjaciół z Zielonego Lasu i zasypia w różnych, nietypowych miejscach – jak się później okazuje, odrobinę irytując innych swoim zachowaniem. Ciekawy sposób na przedstawienie tematu obawy przed samodzielnym zasypianiem, które często towarzyszy maluchom. Do tego cała gromada zwierząt, które pojawiają się również w następnej książce.

Ostatnia propozycja to „Idealna Chwila” tych samych autorów, co „Siedem łóżek malutkiej Popielicy”. Pewna wiewiórka znajduje list w misce na orzechy laskowe. Po przeczytaniu go, z wielka ekscytacją pędzi na spotkanie. Bardzo się spieszy i od początku czuć, że stało się coś ważnego. Zanim dociera na miejsce, okazuje się, że wszyscy jej znajomi, których spotyka na drodze, potrzebują pomocy akurat w tej „idealnej chwili”. Wiewiórka jest pomocna, więc ciężko jej odmówić przyjaciołom i pomaga każdemu z nich, denerwując się jednocześnie, że spóźni się na spotkanie. Gdy w końcu dociera na miejsce, przypadkowo odkrywa, że naprawdę warto pomagać, a dobre uczynki często do nas powracają. To, co się stało zostawię jednak jako tajemnicę licząc, że będziecie chciały poznać tę wyjątkową historię!

Moja ulubiona ilustracja z tej książki

Zaciekawiłam Was? A może znałyście wcześniej już jedną z dzisiejszych propozycji? Jeśli chciecie podzielić się jakimś odkryciem, koniecznie dajcie znać w komentarzach!

7 komentarzy

  1. Niesamowicie piękne książki! Koniecznie muszę nabyć, w szczególności „Siedem łóżek malutkiej popielicy”. A bajki piękne, mądre, a w dodatku z morałem, to najlepsze, co można kupić dziecku. Dziękuję Ci Karolino za te inspiracje <3

  2. Cudne te bajki. Karolino jeśli twoje dzieci tak uwielbiają myszki to ja polecam lekturę autora Barry Timms „Gdzie mieszka szczęście ” . Moja córeczka codziennie chcę ją czytać. Pięknie wydana i zawarte są w niej mądre treści.

    • Piękne! A polecam wznowioną serię „Poczytaj mi mamo” Naszej Księgarni z zachowaniem starych wymiarów, ilustracji i okładek. Sztos!

  3. Karolina, od jakiego wieku maluchów czytałaś im/z nimi książki? I od czego zaczynaliście?
    Wiem, że im wcześniej, tym lepiej, ale zastanawiam się np. kiedy taki Pucio jest już dobrą książeczką. Pewnie najpierw maluchy oglądają obrazki i przekładają kartki, ale zupełnie nie wiem od czego zacząć i czy książeczki/karty kontrastowe są rzeczywiście takie dobre.
    Mogłabyś napisać jak to u Ciebie było i co się sprawdziło u niemowlaków/noworodków?

    • karolinabaszak Odpowiedz

      Beato, w zasadzie odkąd zaczęli coś dotykać/badać.. 3,4 miesiące do 6 msc książki typowo obrazkowe, kontrastowe. Później jakieś bardziej rozbudowane obrazki. Mniej więcej koło roku już książki typu Pucio ta pierwsza część lub Ulica Czereśniowa np. (to bez tekstu ale dużo możliwości do opowiadania) a teraz już czytamy właśnie takie jak w tym wpisie, przy czym moja córka nie ma jeszcze 2 lat, a naprawdę chętnie słucha, ogląda, powtarza. Niektóre fragmenty czytają z pamięci razem ze mną <3

      • Dziękuję :)
        Takie maluchy czytające z pamięci są cudowne <3 Czekam jeszcze na swoją pierwszą pociechę, trochę muszę się jeszcze podowiadywać o etapach rozwoju i jego wspomaganiu u niemowlaków, więc tym bardziej dziękuję za sugestie doświadczonej Mamy :)

Napisz komentarz

Share with your friends










Submit