High For This

Sukienka: New Look | Huntery: Schaffashoes.pl | Torebka: tk maxx | pierścionek: Mango
 
W końcu nadszedł ten szczególny dzień, kiedy dostałam w swoje ręce Huntery! Przypominam sobie sytuację, kiedy wracałam z pracy w japonkach i strasznie padało, a nogi miałam całe w błocie. Koniec z tym :D! 
 

 

39 Comments

  1. Klaudia Igielska

    30 maja 2013 21:55, Odpowiedz

    Świetnie, że ostatnio tak często dodajesz posty! ;) A co do Hunterków… cóż! Moje marzenie, niestety pewnie nigdy nie spełnione ;> Nie spodziewałam się, że tak dobrze mogą wyglądać z sukienką!
    Pozdrawiam :*

  2. Dakota

    30 maja 2013 21:57, Odpowiedz

    Bardzo dziewczęco, świeżo!
    Zazdroszczę Ci pogody! U mnie strasznie pada, jest zimno :( Pogoda totalnie nie zachęca do wyjścia z domu.. :(

    Buziaki Pięknoto!

  3. Anonymous

    31 maja 2013 11:12, Odpowiedz

    mam takie pytanie, a mianowicie, czy posiadasz prawo jazdy i czy jeździsz samochodem? :) z góry dziękuje za odpowiedź

  4. Ag Kaczmarek

    31 maja 2013 11:28, Odpowiedz

    Japonki to się jeszcze wypucuje. Ja wracając z uczelni podczas ulewy stulecia (a przynajmniej dwudziestolecia, bo takiego deszczu wcześniej nie widziałam!) w białych trampkach mogłam jej już tylko wyrzucić :c

  5. Anonymous

    31 maja 2013 12:29, Odpowiedz

    Hej Karolino :) Bardzo ładna sukienka, a Ty jak zwykle umiesz to wszystko ładnie połączyć :) pasuje Ci taki klimat plenerowy :) Wybierasz się w niedzielę na koncert Lany del Rey? :) Natalia

  6. Karolina Baszak

    31 maja 2013 12:41, Odpowiedz

    nie wybieram sie, bo mam egzaminy ;((((((((((((((((((((( i nienawidze wszystkich którzy tam będą bo jestem hejetrką!!!!

    ŻARTOWAŁAM > MACIE ZROBIĆ WSZYSTKO ŻEBY LANA WRÓCIŁA TU ZARAZ!!!!! Buziak od Lany i mozna umierac!

    Dzięki kochana <3

  7. Anonymous

    31 maja 2013 16:32, Odpowiedz

    Oh wielka szkoda, że nie możesz pójść :( ja tak samo miałam z koncertem Beyonce – bardzo żałuje :( ale na pocieszenie (na szczęście) mogę być na koncercie Lany :) mam nadzieje, że jej się u nas spodoba i powróci :) pozdrowię ją od Ciebie :P Natalia

  8. Anonymous

    31 maja 2013 18:22, Odpowiedz

    pierwszy raz oglądam twojego bloga i ta stylizacja bardzo mi się spodobała :) a mam pytanie, co studiujesz ?

  9. Aglolga

    1 czerwca 2013 12:39, Odpowiedz

    Hej:). Ta stylizacja kojarzy mi się z dzieciństwem, kiedy latałam w sukienkach czy spodenkach i kaloszach do tego. Chociaż najlepsza frajda była jak można było sobie na boso pobiegać;). Przecudny makijaż! To zdjęcie z zamkniętymi oczami nadaje się na okładkę magazynu.

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published