Hello November

Dziś nietypowo zacznę od utworu, który poruszył mnie do granic. Dawno nie słyszałam czegoś tak pięknego. Odkryta na Spotify, Robyn Sherwell sprawia, że chce się jednocześnie płakać i skakać z radości. Coś wspaniałego, a jak zaczyna śpiewać refren to czuje jakby ktoś mi dotykał pleców.



Wiecie już, że lubię listopad. Fakt, pogoda średnio sprzyja spacerom i przebywanie na zewnątrz jest jakoś wyjątkowo nieprzyjemne, kiedy nie świeci słońce, ale heloł, to jedyny czas, kiedy wszyscy najbardziej rozrywkowi znajomi rozumieją, że nie chcesz iść do pubu, czy do klubu i że wolisz zostać w domu poczytać książkę! :D

2

Koniec z Pumpkin Spice Latte, ale może to i dobrze. W końcu to sam cukier :P

1

Lucuś to jednak taka słodycz, że najsłodszy syrop mu nie dorówna!

3

So aeterie.. :)

4

Moja Petunka :)

5

Bling, bling! Nasze bransoletki z naturalnych kamieni już są dostępne <3

6

Serniczek u mamy, jedyny jaki naprawdę lubię :-)

7

Hmm jedyne moje selfie?.. chyba się starzeje..

8

Nina wywęszyła coś ładnego.

9

Jest i ONA <3 Nasza piękna, malusia Michalinka <3 Pamiętacie jak mówiłam o niej w Autoportrecie? :)

10

Rodzinne spotkania i wspaniałe wieści na warszawskiej starówce!

11

Przepraszam, że się tak zachwycam, no ale jak tu się nie zachwycać i nie cieszyć! Salvia Atramentum <3

12

Ciacho jogurtowe i kawka. Standard.

60 Comments

  1. Marta

    18 listopada 2015 15:58, Odpowiedz

    To co chce mi się powiedzieć patrząc na małą Michalinkę to „Ileż ona ma włosów!” :D Mój synek ma 4,5 miesiąca i na główce ma zaledwie lekki meszek :) Tak mnie śmieszą dzieciaczki, które przychodzą na świat z bujnymi czuprynami. Przesłodkie!

  2. Joanna

    18 listopada 2015 16:01, Odpowiedz

    Mało! W ramach rekompensaty domagam się co najmniej 15 min. filmiku! ;D

    Ps. Świąteczna Toffee Nut Latte jest równie dobra co Pumpkin ^^

    • vesper

      23 listopada 2015 09:19, Odpowiedz

      To, zdaje się, sernik złota rosa. W Googlu znajdziesz bez problemu ;) Pyszny i łatwy.

      PS. Karolino, zrobiłam Twoje ciasto jogurtowe z kruszonką i zachwyciłam teściową :) Plus dla Ciebie! Wyszło naprawdę pyszne.

  3. Marta

    18 listopada 2015 17:42, Odpowiedz

    Ta muzyka, te zdjęcia, gorąca herbata i ponury, deszczowy listopadowy dzień, kiedy jeszcze trzeba zacząć się wreszcie uczyć na kolokwium ze statystyki, rzeczywiście nie jest taki straszny <3 Dziękuję :*

  4. Paulina

    18 listopada 2015 17:48, Odpowiedz

    A ja właśnie miałam tyle samo włosów, co mała Michalinka, gdy się urodziłam :D.

    Karola, ta sukienka w kwiatki to cudo :))) zastanawiam się nad nią od kiedy ją pierwszy raz Ujrzałam :)

    Pozdrawiam cieplutko,
    Paulina

  5. Kasia

    18 listopada 2015 17:56, Odpowiedz

    Karolinko…
    Dziewczyny… mam do Was pytanie co mogę kupić chłopakowi na urodziny? ;) Moje pomysły już się wyczerpały a chciałabym żeby to był wyjątkowy prezent ;) Help! ;) Przepraszam, że o to pytam tutaj, ale jesteście świetne jeśli chodzi o porady ;)
    Pozdrawiam;)

    • karolinabaszak

      18 listopada 2015 19:30, Odpowiedz

      Niestety nie, czerń odebrałaby tej sukience lekkość. Poza tym czarny kolor pasuje najbardziej kobietom o zdecydowanych kolorach włosów: blond, czerń, rudy. Z tego powodu nie zdecydowałam się na taki kolor przy tych tkaninach. Nie wiem jak będzie wiosną, ale mimo tego jak uniwersalny jest ten kolor, ja się go troszku boje :P A ta zieleń Ci się nie podoba? :)

  6. WeronikaWolff

    18 listopada 2015 18:28, Odpowiedz

    Nie moge sie napatrzeć na sukienki z twojej marki sa tak przepiękne,delikatne i kobiece ze w momencie mam ochotę zmienić swój jeszcze młodzieżowy styl i wcisnąć sie w taki skarbeczek i poczuć jak prawdziwa kobieta. Moze to głupie, ale mimo ze aktualnie niestety nie moge sb pozwolić na taki wydatek to wyobrażam sb siebie właśnie w którejś z tych sukienek podczas jakiejś wyjątkowej okazji w moim życiu jak zaręczyny czy nawet poprawiny juz po ślubne – uważam ze taka sukienka niesie za sobą pasmo wspomnień samym swoim wyglądem. Jestem oczarowana i śledząc twoje przemiany na przestrzeni tych X lat co juz tu z Tb jestem mam nadzieje ze kiedyś dojdę rownież do takiej klasy w wyglądzie i stylu – naprawdę mnie inspirujesz i mam nadzieje, ze kiedys będę mogła pozwolić sobie na zakup sukieneczki bo jest to dla mnie coś mającego w sobie taka historie, która mozna nieść dalej nawet tylko patrząc, a co dopiero nosząc:) uff ale sie rozczulilam! dzięki Karola!

    Ps. Czekam na przepis na sernik do kulinarnych testów Hihi

  7. aga

    18 listopada 2015 20:08, Odpowiedz

    Jestem blondynką, trochę z pomocą fryzjera, ale blond,może stąd moje pytanie o czarny kolor sukienki. I większość zawartości szafy mam w tym kolorze,bo dobrze się w nim czuję. Jestem bardzo niska,więc kolory pastelowe sprawiają, że wyglądam jak mała dziewczynka. Zielony? Hmmm… Gdzieś go przegapilam. Wracam na stronę sklepu.Dziękuję za odpowiedź, sprawiasz, że każda z nas odwiedzając ciebie tutaj, czuje się wyjątkowo.

  8. aga

    18 listopada 2015 20:11, Odpowiedz

    Ach…już wiem, w zielonej nie pasuje mi biały kołnierzyk, choć nie kwestionuje uroku sukienki, po prostu wolałabym kołnierzyk w tym samym – zielonym – kolorze. Pozdrawiam serdecznie.

  9. Joanna

    18 listopada 2015 20:26, Odpowiedz

    Ach jesień <3 Ja dopiero wczoraj obudziłam się,że tak, to już czas na lampiony i świeczuszki!
    Mix wspaniały i czarujący, jak zawsze! Ujęło mnie co napisałaś o "wyrozumiałości" najbardziej imprezowych znajomych :3 Zgadzam się, na południu Polski też ta zasada działa i ma się całkiem dobrze! :))
    Lucusiunek prześliczny i przesłodki, ale Nina wcale Mu nie ustępuje! :) Widzę,że nic nie może przejść niezauważone, zupełnie jak mojej Kitty :P Dom bez zwierząt byłby taki pusty, jak nie dom :))
    Gratulujemy Rodzicom pięknej Michaliny! I wyboru pięknego imienia dla córki. Szalenie podobają mi się takie pięknie, klasyczne imiona. Już zaplanowałam dla moich córek Teresę, Hanię i Różę!
    Pozdrowienia :*

  10. Anita

    18 listopada 2015 20:30, Odpowiedz

    Karolino, może Ty mi coś doradzisz:
    Szukam długotrwałego podkładu o średnim poziomie krycia, może być nawet do pełnego. Zależy mi na tym, żeby nie ścierał się w ciągu dnia.
    Obecnie używam Estee Lauder Double Wear – odpowiada mi jego krycie i to, że nie muszę go poprawiać, ale niestety nie mogę dobrać sobie odpowiedniego koloru, wszystkie wydają mi się nienaturalne. Wybrałam ocień 2C3, który, siłą rzeczy, nadaje mojej skórze różowawy kolor, ale i tak był to chyba najlepszy ocień, bo próbowałam już prawie wszystkich. ;)
    Może mogłabyś mi polecić jakiś sprawdzony podkład? W Douglasie czy Sephorze panie za każdym razem proponują mi coś innego, podobno bardzo dobrego, ale u mnie niestety żaden z produktów się nie sprawdził (miałam m.in. próbki podkładów z Diora, MakeUpForEver, Clinique czy wersję light Double Wear’a). Albo znowu nie mogłam dobrać odcienia, albo był nietrwały.
    Wiem, że zwracasz uwagę na jakość kosmetyków, więc postanowiłam zapytać także Ciebie, może mnie naprowadzisz. ;)
    Pozdrawiam!

    • karolinabaszak

      18 listopada 2015 21:25, Odpowiedz

      Hmm.. mi się podoba ten NARSA, ale nie wiem jak miałabyś sobie dobrze dobrać podkład przez Internet. Może CHANEL Perfection Lumiere Velvet? Próbowałaś go? :)

      • Anita

        18 listopada 2015 22:01, Odpowiedz

        Nie, tego nie próbowałam.
        Będę wybierać wśród tych, które są dostępne u nas w sklepach stacjonarnych.

        Dziękuję za odpowiedź! :)

  11. Asia

    18 listopada 2015 21:37, Odpowiedz

    Za kazdym razem kiedy jest nowy wpis to ja wyłaczam sie i jestem w Twoim Pieknym świecie gdzie kazda linijka zdania jets dla mnie jak balsam dla serca KOCHAM oglądac Cie Szczesliwom ,Spełnioną :****Karolciu ja znalazłam podklad z Narsa i bronzer Laguna na stronce sklepu internetowego houseofbeauty,kosmetyki sa oryginalnie zapakowane ,świeze i poraz kolejny zamowilam za Twoim poleceniem i strzał w 10!!!!wszystko sprawdzilo sie idealnie i jestem starsznie zadowolona i zachwycona ta markom:)Dziekuje Pieknie:******Pozdrawiam serdecznie:))))

  12. Asia

    19 listopada 2015 09:21, Odpowiedz

    A Piosenka o boziuu ciarki mam na calym ciele jak ja slucham jest PREZPIEKNA!!!!!!CAŁY CZAS JA SLUCHAM:)))))DZIEKUJE KAROLCIU SLONECZKO:*****

  13. Ignes

    20 listopada 2015 11:31, Odpowiedz

    A może zrobisz post z przepisem na sernik? Ciasto jogurtowe tak przypadło do gustu mojemu narzeczonemu, że sam już je piecze. Zawsze wychodzi! Pozdrawiam :*

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published