Hello March

Jest godzina 22:30, a ja właśnie „siadam” do tego wpisu. Marzec jest dla mnie bardzo pracowitym miesiącem i nie piszę tego aby się nad sobą użalać, ale po to aby dać Wam znać, że mnie również zdarza się spać 3 godziny i ledwo stać na nogach w ciągu dnia! Ale praca jest ważna, praca jest dobra! Liczę na jakiś większy odpoczynek. Planujemy sobie mały wyjazd po Świętach, a póki co staramy się nie zwalniać tempa. W weekend nagrywamy kolejny utwór, więc liczę na to, że uda mi się nagrać dla Was vloga i zdradzić cokolwiek, a tymczasem zapraszam na szybki przegląd marca!

p1

Z mężusiem najlepiej :)

p2

Lubię czasem popracować w kawiarni. Mnóstwo ludzi dookoła, niektórzy siedzą cicho, inni są bardzo głośni. Ile to się człowiek ciekawostek nasłucha i niecodziennych sformułowań :)

p3

Ponura Warszawa…

p4

Ale raz na jakiś czas słoneczko zawita!

p5

Wiosenne piżamki od marki YAWN. Fantastyczne projekty <3

p7

A tu nasze cuda, które dziś są już w rękach swoich właścicielek! Wkrótce w aeterie nowości!!! Nie mogę się doczekać.

p8

Ach ten Lucuś, od rana macha ogonkiem, wskakuje na pufę i skutecznie przeszkadza w porannych obowiązkach :) Słodziak taki, że szok :)

p9

Starówka, taka kolorowa <3 i w końcu więcej słońca..

p10

„Love you to the moon and back!”

p11

Dojechała!!!! Cała dla mnie! Przepyszna (i przepiękna) Ella Woodward!

p12

Placuszki z mąki kokosowej, odrobina syropy klonowego, banan i szczypta kakao – OMNOMNOM!

p13

Kwiateczki rozświetlają ponure przedwiośnie!

p20

Falbaneczki w aeterie? OCH TAK!

p18

Kilka różowiutkich nowości od MAC Flamingo Park :) Chyba czuję miętę do różu!

p17

I na koniec moja twarz, bo bez selfie nie ma prawdziwego phone mixu! ;)

 

57 Comments

    • karolinabaszak

      17 marca 2016 12:31, Odpowiedz

      mąka kokosowa, jajko i kilka lyzek wody :) Tylko tak 1/3 szklanki tej mąki. Na oko robiłam, bo to nie jest przepis z tej książki. Mąka kokosowa jest „trudna, ale mozna ją zrobić samemu używając wiórek kokosowych np. i młynka do kawy

    • karolinabaszak

      17 marca 2016 12:31, Odpowiedz

      mąka kokosowa, jajko i kilka lyzek wody :) Tylko tak 1/3 szklanki tej mąki. Na oko robiłam, bo to nie jest przepis z tej książki. Mąka kokosowa jest „trudna, ale mozna ją zrobić samemu używając wiórek kokosowych np. i młynka do kawy

  1. Justyna

    17 marca 2016 10:52, Odpowiedz

    Mam pytanie dość nietypowe. ale jestem ciekawa odpowiedzi :) Gdybyś została zaproszona do programu śniadaniowego w tv, zgodziłabyś się i wystąpiła ? :)

    • karolinabaszak

      17 marca 2016 12:29, Odpowiedz

      Na ostatnim zdjęciu kredka (cremestick liner) z MAC w odcieniu Pink Treat, ale widzę, że nie ma jej na stronie. Nie wiem czemu :(

  2. Kamila W.

    17 marca 2016 11:04, Odpowiedz

    To dla tego Ciebie mniej w „internetach”! Zabiegana, spracowana… ale to na pewno zaowocuje czymś pięknym :) Niczego innego nie można się od Ciebie spodziewać :) Potem należy Ci się wypoczynek! Ale koniecznie wracaj do nas z czymś na kanał bo tęsknię za Twoim głosem <3

    • karolinabaszak

      17 marca 2016 12:28, Odpowiedz

      A to jest taki kolor pink pearl pop – wydaje się dość intensywny, ale wygląda na ustach pięknie i tak „mlecznie” :) To wykończenie cremesheen

  3. Madzia

    17 marca 2016 11:31, Odpowiedz

    Jestem bardzo ciekawa książki, którą prezentujesz, bo już kolejny raz mi gdzieś miga i mam coraz większą ochotę na nią :)

  4. Weronika

    17 marca 2016 13:34, Odpowiedz

    Słyszałam juz o mące kokosowej zrobionej z wiórek kokosowych. Czy Ty juz to próbowałaś? Sprawdzałas? Faktycznie mozna wiórki kokosowe zastępować mąka? Maja takie same właściwości?

  5. Weronika

    17 marca 2016 13:35, Odpowiedz

    Słyszałam juz o mące kokosowej zrobionej z wiórek kokosowych. Czy Ty juz to próbowałaś? Sprawdzałas? Faktycznie mozna wiórki kokosowe zastępować mąka? Maja takie same właściwości?🤔

    • karolinabaszak

      17 marca 2016 17:34, Odpowiedz

      Ja kupiłam gotową w Almie, ale chcę spróbować z tymi wiórkami wkrótce. Czytałam, że wychodzi spoko. Poza tym mam Thermomix, a z nim jest generalnie dużo łatwiej cokolwiek przygotować. Dam znać <3

  6. Weronika

    17 marca 2016 15:35, Odpowiedz

    Karola, a może zrobiłabyś kiedyś wpis na temat zmiany przyzwyczajeń żywieniowych? Sama od dłuższego czasu staram się zdrowo odżywiać, fajnie byłoby winienić się informacjami i przy okazji dowiedzieć czegoś nowego 🍉

  7. Natalia

    17 marca 2016 17:10, Odpowiedz

    Cieszę się, że zaczynasz propagować zdrowsze jedzenie. Wiele dziewczyn Cię naśladuje, więc uważam że to ważna część Twojej pracy. Lucek jak zwykle skrada serce :) Niech nowa kolekcja nadchodzi!!! w kwietniu mam urodziny i z pewnością wybiorę dla siebie prezent z Twojej kolekcji! :) Pozdrawiam.

    • karolinabaszak

      17 marca 2016 17:33, Odpowiedz

      Natalio, przyznam, że zdrowsze jedzenie zasmakowało mi i postaram się coś tu przemycać w miarę rozsądku, bo nie zamierzam nikomu nic narzucać <3

      A co do kolekcji, również nie mogę się doczekać <3

      • Joanna

        18 marca 2016 19:12, Odpowiedz

        Przemycaj koniecznie! <3 Twoje przepisy i pomysły żywnościowe są wspaniałe!
        Asia dzisiaj upiekła z Mamą już po raz drugi Twoje rogaliki i są po prostu pyszne :3 Mama nie mogła się nadziwić, że ciasto rośnie w zimnej wodzie – mówi,że tyle lat żyje, a NIGDY tak nie robiła! :))) Człowiek uczy się całe życie :P

  8. Evnlyn

    17 marca 2016 17:22, Odpowiedz

    Karola, help! jaką konturówkę z Mac polecasz do szminki Mehr? Zastanawiam się czy ładnie uzupełniałaby się razem z konturówką Soar :)

    • karolinabaszak

      17 marca 2016 17:30, Odpowiedz

      Nie widziałam Soar chyba, ale ta która mam nową – czyli właśnie ta cremestick liner w odcieniu Pink Treat bardzo pasuje. Tylko nie mogę kurcze znaleźć jej na stronie :O Może w stacjonarnych będą coś wiedzieć? Masz dostęp do salonu mac?

  9. Karolina

    17 marca 2016 17:49, Odpowiedz

    Miło jest czasem przeczytać na blogu, że ktoś jest zmęczony i czasem ledwo trzyma się na nogach. Oczywiście nie po to by samemu poczuć się lepiej, ale po prostu to obala mit idealnego życia w jakie wierzą ludzie przeglądający blogi. A taka naturalność jest dobra ;)) Cudnie wygląda ta zamglona Warszawa z góry *.*

  10. Maria

    17 marca 2016 20:43, Odpowiedz

    Warszawa ponura ale taka kochana <3 uwielbiam to miejsce! Nie mogę się doczekać i kolekcji i widzę utworu i może vlogaska :-D ostanie zdjęcie cudowne :-* a praca która sprawia nam przyjemność męczy ale trochę inaczej i oby każdy miał taki stosunek do swoich codziennych obowiązków, pozdrawiam gorąco!

    • karolinabaszak

      17 marca 2016 22:29, Odpowiedz

      Hej Marta, upominałam się. Wiem, że zamówili już dla Was paczki, więc mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu do Was dojdą :( Ehh, liczę, że jak najszybciej!!! <3

      • Aga

        20 marca 2016 17:30, Odpowiedz

        Twojego bloga czyta na pewno wiele młodych dziewczyn, pewnie zapatrzonych w Ciebie jak w obrazek, może warto by było je trochę uświadomić w tej kwestii. Polecam np Benecos albo Lavera, dostępne np w sklepie internetowym Urban Vegan. Tu jest pewność, że nie były testowane na zwierzętach i że składniki są pochodzenia roślinnego. Przemyśl sprawę, może warto :)

  11. Asia

    18 marca 2016 14:57, Odpowiedz

    Karola czy zrobiłabyś notkę o tym jak zmieniłaś swoje nawyki żywieniowe?Bardzo mnie to zaciekawiło po przeczytaniu twoich odpowiedzi na instagramie:)

    • karolinabaszak

      19 marca 2016 10:29, Odpowiedz

      Myślę, że taka notka pojawi się w niedalekiej przyszłości, ale musze nabrać wprawy w tym co robię aby móc też odpowiadać na ewentualne pytania :)

  12. Jagoda

    18 marca 2016 17:26, Odpowiedz

    Karolinko, w połowie kwietnia mam imprezę rodzinną, czy do tego czasu będzie już nowa kolekcja w aeterie?:)

  13. Marta

    25 marca 2016 18:34, Odpowiedz

    Podglądam Cię już tyyyle lat, zachwycam się wciąż tak samo Twoją urodą i sposobem w jakim pokazujesz kawałek swojego życia i pomyślałam o Tobie przeglądając go, nie mam pojęcia czy znasz tego bloga, ale jeśli nie to zajrzyj bo myślę, że spodoba Ci się jego klimat i estetyka ! http://www.barefootblonde.com/ buziaki :)

  14. BB

    10 sierpnia 2016 21:05, Odpowiedz

    Karola, mogłabyś powiedzieć, czy Ella w swoich przepisach w książce (chodzi mi konkretnie o pierwszą, tą przetłumaczoną na polski) często używa „specyficznych” składników? Superfoods i innych trudno dostępnych w Polsce?

  15. BB

    11 sierpnia 2016 10:32, Odpowiedz

    Zastanawiam się nad jej zakupem przez Internet. Ale nie wiem, czy do korzystania z jej przepisów, nie będę musiała zaopatrywać się w składniki, których normalnie nie mam w kuchni. Mam taką teorię, że każdy region wyposaża nas w produkty wystarczające do pokrycia naszego zapotrzebowania na substancje odżywcze. I lepiej korzystać z tych lokalnych i sezonowych ;)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published