Hello June

Miniony tydzień jest dla mnie doskonałym dowodem na to, że nie da się robić kilku rzeczy na raz z dokładnie taką samą siłą i zapałem. Jak chcemy coś zrobić dobrze – musimy się skupić na jednej, najważniejszej sprawie. Czerwiec jest wspaniały i bardzo dużo się dzieje. Pracujemy jeszcze więcej, co skutkuje jeszcze większą satysfakcją <3 Zobaczcie kilka chwil z mojego czerwca!

czer1

Korzystacie z truskawek? Taki koktajl to smak mojego dzieciństwa <3

czer2

Nasze espadrylki zbierają wspaniałe recenzje! :)

czer3

Białe róże tak pięknie rozświetlają wnętrze.. a co do mojej ławy – w Retro Wood jest teraz promocja! :)))

czer4

Lecim na Szczecin?

czerw5

Spróbowałam =) ale to jednak robota dla facetów!

czer6

Zachód słońca, szampan i mąż <3

czer7

Przyjemny zapach na ciepły, wiosenny dzień.

czer8

Uwielbiam kolor musztardowy (choć nie znoszę musztardy) w połączeniu z intensywną czerwienią!

czer9

Trencz od Everlane :)

czer10

Kawka z Laurką i rozmowy o przyszłości!

czer11

Brum bruuum…

czer12

Piękne niebo w drodze do rodzinnego domu – tyle kolorów!

czer13

Najpiękniejsze poranki na świecie :)

czer14

Brygada LL Lucek&Lelek

czer15

Strój dnia, tym razem z jeansami mamy :)

czer16

Uwielbiam…

czer17

Moje kochane maleństwo – Michalinka <3

czer18

A dziś wielkie święto!!!! Chrzest Miśki naszej :) A ja dumna Matka Chrzestna <3

czer21

Rodzinne zdjęcie z moim najlepszym na świecie bratem. Jaki On wspaniały jest *_*

 

czer22

W końcu wszystko nadaje się do zjedzenia według tych istot.

czer23

Szybkie śniadanko i działamy!

czer24

Skuterek jest super :)

czer25

Po 16 godzinach na planie, tylko makijaż jest w stanie cię uratować.

czer30

Piękne miejsca w pięknej Warszawie.

czer31

Pogoda sprzyjała, jest dobrze!

 

39 Comments

  1. Iza

    18 czerwca 2016 16:26, Odpowiedz

    Koszula brata wygląda jakby była z aeterie ;) Truskawkami i czereśniami zajadam się ile wlezie ;)
    Ciekawa jestem sukienki w pełnej okazałości jaką miałaś na sobie podczas chrzcin :)

  2. Kasia

    18 czerwca 2016 16:33, Odpowiedz

    Cudowne zdjęcia. Już nie mogę się doczekać nowej kolekcji, ta kwiecista sukienka zdaje się być szczególnie piękna i kobieca <3

  3. Kasia

    18 czerwca 2016 17:28, Odpowiedz

    Uwielbiam klimat Twoich fotografii :) Pamiętam jak kiedyś dodałaś na Instagrama zdjęcie bułeczek cynamonowych. Czy mogłabyś udostępnić przepis? Może już gdzieś dodałaś, ale nie potrafię znaleźć :)) Pozdrawiam!

  4. Aga

    18 czerwca 2016 18:13, Odpowiedz

    Jestem niesamowicie ciekawa nowej kolekcji :) Po cichu liczę na to, że zrobicie kiedyś coś dla kobiet o nieco większych wymiarach :) Pozdrawiam!

  5. Ewa

    18 czerwca 2016 21:31, Odpowiedz

    Do każdego Twojego zdjęcia z tego phone mixu można opowiedzieć piękną historię. A gdy spojrzałam na zdjęcie z Michalinką, od razu w mojej głowie pojawił się obrazek Ciebie śpiewającej i jej małe oczka wpatrzone w swoją Matkę Chrzestną <3
    Pozdrawiam ciepło!

  6. Ania

    18 czerwca 2016 22:03, Odpowiedz

    Uwielbiam posty ze skrawkami codzienności <3

    Jeśli w Aeterie w takim tempie będą się pojawiały kolejne nowości, to chyba nigdy nie będę umiała podjąć decyzji, co zamówić. Najpierw wahałam się pomiędzy Rosą Feminą a Rosą Mariną, ale uznałam, że skoro nie wiem, którą wybrać, to pójdę za głosem rozsądku i wezmę Rosę Atramentum (bo przecież taką klasyczną, ciemną sukienkę zawsze warto mieć), ale gdy widzę co nowego szykujesz, zaczynam się zastanawiać, czy na pewno muszę być rozsądna. ;) To tak pół żartem, pół serio. Jedno jest pewne, jesteś autorką przepięknych rzeczy i trzymam kciuki za rozwój Twojej marki, bo jak najbardziej tego zasługujesz :)

    Pozdrawiam ciepło :)

    • karolinabaszak

      18 czerwca 2016 22:08, Odpowiedz

      Kochana Aniu, bardzo Ci dziękuję. Jest mi strasznie miło :) Rosa Atramentum to najbezpieczniejsze wyjście, jeśli chcesz wybrać tę jedną, jedyną :)

  7. Marlena

    19 czerwca 2016 08:15, Odpowiedz

    Cześć trafiłam tu całkowicie przypadkiem dzięki instagramowi. Bardzo podoba mi się estetyka Twojego bloga i kanału, a szczególnie to, że promujesz nasze polskie rzeczy, miejsca i umiesz przemycić wartościowe tematy w lżejszy i przystępniejszy sposób :)
    Szkoda, że Twoja kolekcja ma tak mało produktów (są rewelacyjne). Sama wciąż szukam idealnej białej koszuli, płaszcza i wełnianego swetra. Dziś naprawdę ciężko o jakość, tym bardziej cieszę się, że znalazłam Ciebie. Widzę, że niektórzy narzekają na ceny. Zmienią zdanie kiedy raz kupią coś świetnej jakości. Zawsze można zacząć od SH a zbierać powoli na droższe elementy.
    Pozdrawiam :)

    • karolinabaszak

      19 czerwca 2016 13:09, Odpowiedz

      Dziękuję kochana :) Zgadzam się, najtrudniej jest zacząć, ale później kupuje się już tylko dobre ubrania i dodatki :)

  8. Monika

    19 czerwca 2016 09:11, Odpowiedz

    Bardzo lubię oglądać Twoje zdjęcia… mimo niekoniecznie dobrego czasu dla mnie czasu, oglądanie ich sprawia że choć przez krótką chwilę można zapomnieć o problemach i mieć nadzieję na lepsze jutro.

    Pozdrawiam serdecznie :*

      • Joanna K

        20 czerwca 2016 12:39, Odpowiedz

        I bardzo pragniemy koszul, Asia nierozgarnięta znowu nie zdążyła :P Ale! Z drugiej strony to niebywały sukces – ogromne gratulacje, kobiecość się tak podoba <3 :*

  9. Kasia

    24 czerwca 2016 15:44, Odpowiedz

    Karola, chyba przegapiłam gdzieś nazwę (albo markę sklepu) tej pięknej musztardowej sukienki. Tyle w niej już chodzisz a ja dalej nie wiem skąd jest to cudo ?

  10. KInga

    28 czerwca 2016 15:58, Odpowiedz

    Cześć, mam pytanie w sprawie zamówienia z Everlane. Zamawiałaś do Polski? bo z tego co widzę, to wysyłają tylko na teren USA i do Kanady. Konkurencja dla COS’a. Super marka. Pozdrawiam z Poznania.

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published