21 Comments

  1. Agata

    11 grudnia 2015 13:08, Odpowiedz

    To ktore w koncu kosmetyki polecasz – te teraz pokazywane, Evree, Kiehl’s, Clarins czy Clinique bo to sie co kilka tygodni zmienia i mowisz za kazdym razem ze juz ich nie zmienisz bo sa najlepsze?

    • karolinabaszak

      11 grudnia 2015 20:54, Odpowiedz

      A Ty jaki masz w końcu login, bo zmieniasz te maile i imiona, a IP to samo :)
      Nie zmieniam kremów co kilka tygodni, czasem używam kilku różnych, albo zmieniam je w zależności od pory roku. O Clarins już dawno nie pisałam. Clinique ma świetny zestaw do oczyszczania, a Kiehl’s najlepszy olejek na noc. Nie wiem czy zauważyłaś ale to wszystko są zupełnie inne produkty.

  2. Asia

    11 grudnia 2015 15:44, Odpowiedz

    Karola zastanawiam się nad zakupem kremu z locsitane który pokazywałaś.Czy jest on naprawdę warty swojej ceny?

  3. Marta

    11 grudnia 2015 20:43, Odpowiedz

    Nieco wyrwane pytanie z kontekstu, ale czym mogłabyś mi polecić jakiś czerwony i czarny lakier? Jaki jest najlepszy Twoim zdaniem? ;)

        • karolinabaszak

          12 grudnia 2015 10:46, Odpowiedz

          To ja lubiłam zawsze lakiery Sally Hansen. Chanel ma również bardzo dobre, ale kosmicznie drogie i też nie wszystkie kolory są trwałe. Gdybyś jednak była niespełna rozumu kiedyś i zapragnęła szanelowej czerwieni, polecam odcień phenix – trudno o podobną czerwień gdziekolwiek indziej. Jest idealna :)

          • Marta

            12 grudnia 2015 13:24,

            Bardzo Ci dziękuję. Strasznie zależy mi na takiej wyjątkowej czerwieni, więc może pozwolę sobie na szaleństwo.
            Pozdrawiam Cię gorąco i uwielbiam!

    • K

      13 grudnia 2015 23:02, Odpowiedz

      A ja polecam plebejski Golden Rose color expert, kolor 26 :) Na moich paznokciach trzyma się doskonale. Kiedyś królem był dla mnie rimmel 60sek., ale zmienili jego skład i już zdecydowanie nie jest to samo (a cena jak na złość pozostała).
      Drogi lakier nie zawsze jest dobry, mam z OPI ciemną śliwkę – ściera się po 1 dniu i nawet 1 warstwa schnie niemiłosiernie długo…
      Pozdrawiam!

    • Alicja

      15 grudnia 2015 08:03, Odpowiedz

      Ja chętnie odpowiem na to pytanie. Jeżeli nie używasz lakierów hybrydowych, to osobiście polecam Rimmel 60 seconds. Obecmie mam na paznokciach kolor Rapid Ruby. Piękna, głęboka czerwień, w sam raz na zimowo – świąteczną porę. Szybko schnie, trzyma się dość długo. Polecam :)

  4. Aleksandra

    12 grudnia 2015 15:42, Odpowiedz

    Witaj Karolinko :) Przepiękne to jak opowiadasz… aaach. Piękno w środku to i piękno na zewnątrz. Piszę pierwszy raz. Mam 35 lat i wiem że czas, który upływa choć nie zawsze łaskawy to i tak daje to poczucie że jesteśmy dojrzalsze, mądrzejsze i szczęśliwsze jeśli pogodzimy się same ze sobą wewnętrznie. Damy sobie to przyzwolenie na zmarszczkę to to nie jest koniec tylko początek że otwiera się coś nowego w naszym życiu, nie musimy się miotać o jakiś pryszcz bo to przestaje być już takie istotne w naszym życiu. Trzeba się uśmiechnąć potraktować korektorem i do przodu. Szkoda się przejmować. Dbajmy o siebie nie tylko zewnętrznie ale dopieszczajmy też naszą duszę. Osobiście nie stać mnie na kosmetyki jakie prezentujesz ale czy mam się zadręczać z tego powodu. Dbam o siebie po prostu używając czegoś innego ale systematycznie stwarzając sobie swój własny rytuał piękna przed lustrem odganiając wieczorem złe myśli. Jestem dla siebie w danej chwili najważniejsza bo w ciągu dnia najważniejsi są inni których kocham. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Was drogie kobietki i kobiety.

  5. Marta

    13 grudnia 2015 22:27, Odpowiedz

    Mam bardzo podobną cerę do Twojej, więc dziś poszłam pomacać sobie ten krem do twarzy :) Skończyłam ze swoim egzemplarzem (choć zastanawiałam się, czy nie wziąć 5%) i mam nadzieję, że się sprawdzi :)

  6. Marta

    15 grudnia 2015 13:32, Odpowiedz

    Hej Karolinka, dzięki Tobie aż chce się Świąt(vlogmasy <3 + kawa z cynamonem to mój codzienny rytuał)! Co do pielęgnacji śledzę ją namiętnie! i tak sobie przypomniałam, że w salonie firmowego Estee Lauder GM, są przepiękne perfumy na wyłączność,z pięknymi kamieniami, jak w aeterie! A co najlepsze nazywają się Aerin! :) Gdy tylko je zobaczyłam pomyślałam sobie- perfumy w stylu Karoliny Baszak! Ciekawe czy Ci się spodobają:) a może znasz??

  7. Alicja

    17 stycznia 2016 23:04, Odpowiedz

    Wystarczył jeden filmik, trafiłam do Ciebie w sumie przez przypadek, ale po tym jednym filmiku cieszę się że „spotkałam” taką osobę jak Ty, która też ceni sobie spokój w życiu i stara się być najlepszą wersją siebie ;) Pozdrawiam!

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published