Gruzińskie smaki: Czachochbili i Chaczapuri

12

Przyprawy to chyba najważniejszy element każdej kuchni – to dzięki nim potrawy smakują tak unikalnie. Każdy z regionów świata ma swoje ulubione zioła, które nadają charakter daniom, wpisują się w kulturę, krajobraz, styl życia ludzi. Dziś chciałabym Was zaprosić na kulinarną podróż do regionu gór Kaukaz i zaproponować gruzińskiego kurczaka w pomidorach – Czachochbili podanego z chlebem zapiekanym z serem – Chaczapuri. To dania pachnące aromatycznym kuminem i kolendrą – smakami, w których można się zakochać!

Aby przygotować czachochbili będą nam potrzebne:
– piersi z kurczaka
– pomidory w puszcze
– cebula
– czosnek
– papryczki chilli
– kolendra
– oliwa z oliwek
– kumin, czyli kmin rzymski

Do chaczapuri będą nam potrzebne:
– chleb arabski, pszenna pita, może to być także ciasto francuskie
– ser bałkański lub ser typu feta
– ser kozi lub owczy
– ser mozarella
– jajko
– masło
– kumin

2

Piersi z kurczaka kroimy na drobne kawałki, doprawiamy solą i pieprzem. Przygotowujemy marynatę: dodajemy oliwę z oliwek, kumin ścieramy w moździerzu i dodajemy 1-2 łyżeczki, szatkujemy kolendrę, czosnek i papryczki chilli. Wszystko razem mieszamy i wstawiamy do lodówki – przynajmniej na pół godziny, a najlepiej na całą noc.

1

Następnie przygotowujemy chaczapuri – jest to tradycyjny chleb gruziński zapiekany z mieszanką serów. Może być zrobiony z ciasta drożdzowego, francuskiego, pszennego – ja nieco ułatwiłam sobie sprawę kupując chleb arabski, który nie będzie już wymagał pieczenia.

3

Farsz chaczapuri to mieszanka serów – mozarelli, sera solankowego dojrzewającego (może to być ser bałkański, ewentualnie ser feta), sera koziego lub owczego. Wszystkie sery z przewagą mozarelli wrzucamy do miksera – w zależności od upodobań dobierzcie dla siebie odpowiednią ilość sera koziego, który ma dość intensywny smak :) Dodajemy żółtko jajka i miksujemy. Farszem smarujemy wnętrze chleba, po zewnętrznych stronach smarujemy natomiast roztopionym na rondelku masłem. Posypujemy całość ziarnami kuminu i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Czekamy aż farsz się rozpuści.

5
4

W tym czasie możemy pokroić cebulę w krążki i razem z zamarynowanym mięsem zacząć smażyć.

6

Do usmażonego kurczaka dodajemy pomidory z puszki, odparowujemy sos i doprawiamy – dodajemy kumin i świeżą kolendrę – dużo kolendry! :)

7 8

Chleb wyjmujemy z piekarnika i także posypujemy aromatyczną kolendrą.

9
10

To danie to wspaniały pomysł na kolację o magicznym smaku i aromacie, dzięki którym nasza wyobraźnia powędruje daleko do przepięknej, pachnącej kuminem i kolendrą Gruzji. Polecam uświetnić to danie kieliszkiem białego, gruzińskiego wina i oczywiście magiczną gruzińską muzyką. Zapraszam także do obejrzenia filmu. Udanego wieczoru!

18 Comments

  1. Anita

    14 lutego 2015 17:03, Odpowiedz

    To ma być Chaczapuri? Serio? W Gruzji byłam 3 razy i w życiu czegoś takiego nie widziałam pod nazwą Chaczapuri.

    • karolinabaszak

      14 lutego 2015 17:27, Odpowiedz

      Witaj Anito, tudzież Natalio, Basiu itd. Widzę, że wielokrotnie zabierałaś głos na blogu. Najpierw nie podobały się kwiatki, wpis o ślubie, a teraz mój chlebek :P No dobrze, spieszę z wyjaśnieniem. Oczywiście Chaczapuri występuje w wielu różnych odmianach. Ja tak jak zaznaczyłam w filmie troszkę poszłam na łatwiznę, żeby nie utrudniać tego przepisu – nie wydłużać czasu przygotowania do połowy dnia i kupiłam chleb arabski :)

  2. karolina

    14 lutego 2015 17:05, Odpowiedz

    karolku, moglabys polecic mi kilka kremow nawilzajacych na dzien? wlasnie skonczyl mi sie ultra facial z kiehlsa, ktory jest bardzo dobry ale tez troche drogi i z zakupem musze wstrzymac sie do urodzin, wiec potrzebuje czegos na juz :-)

    • karolinabaszak

      14 lutego 2015 17:31, Odpowiedz

      Hmm.. a ja właśnie chętnie bym go wypróbowała :) Ja póki co wspomagam się olejkami naturalnymi, ale też planuję za jakiś czas zakup Ultra Facial. Kiedyś używałam kremu La Roche Posay nawilżającego, z tą lżejszą formułą i bardzo mi się podobał :)

  3. Angelika

    15 lutego 2015 09:52, Odpowiedz

    Na pewno wypróbuję! :)
    Uwielbiam makarony, ale moją drugą miłością są wszelkiego rodzaju sosy z pomidorów. I zgadzam się w 100%, że to dzięki przyprawom można uzyskać coś niezwykłego! Dlatego w mojej kuchni są już chyba wszystkie możliwe dostępne w sklepach. Ach, chciałabym wybrać się za granicę i zaopatrzyć się na jakimś bazarku w jeszcze większy zapas:D
    Buziaki!

  4. BP

    15 lutego 2015 13:03, Odpowiedz

    Chętnie wypróbuje, ostatnie dwa przepisy na makarony, zrobiłam krok po kroku i były przepyszne..:)I ser kozi kocham.. A właśnie przepisy to własne kombinacje, wspomnienia z podróży czy tak przekazywane np. z mamy na córkę?
    Miłej niedzieli..:)

  5. Ola

    15 lutego 2015 20:27, Odpowiedz

    Film niesamowicie „apetyczny” i piękny, jak zawsze zresztą :) super, że zaproponowałaś coś nie tak trudnego do wykonania i ze składnikami, których nie trzeba szukać po całym kraju;) chętnie wypróbuje ten przepis, bo danie wygląda pyyyysznie!

    Karolina, czy jest szansa, żebyś mówiła trochę wolniej w filmikach? Uwielbiam je oglądać, są perfekcyjne:) ale tak strasznie szybko mówisz, bez przerw, że czasami nie nadążam, pędzisz jak szalona:D chyba, że to tylko moje odczucie to przepraszam! :)
    pozdrawiam

  6. Magdalena

    19 lutego 2015 11:56, Odpowiedz

    Hej! Myślisz, że placki do tortilli też by się nadawały? nie mogę nigdzie znaleźć tego chlebka arabskiego…

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published