Nie wiem czy już kiedyś o tym wspominałam, ale uwielbiam wrzesień. To miesiąc, w którym piękna pogoda przeplata się z chłodnymi porankami i możliwością oddechu po upalnym lecie, którego zawsze mamy w końcu dość. A skoro pogodowy small talk mamy za sobą, przejdźmy do sedna i podsumujmy minione tygodnie!

Odwiedziny bliskich i pyszne ciasto Kaliny, która nie ma sobie równych w gotowaniu i pieczeniu!

A do tego taki piękny prezent od cioci <3

Ale jak to podciąć włosy? :( No i podcięłam, bo już żyć nie dawały!

Urocza bonetka, ręcznie stworzona przez Bambolinę. Sprawdźcie koniecznie te przepiękne czapeczki.

Odpoczynek na ulubionej werandzie i oczekiwanie na urodzinki wrześniowej dziewczynki…

Wiem, że zrobiłam niezły urodzinowy spam na Instagramie, ale chciałabym mieć kilka zdjęć także tu. Dekoracje stworzyły nam dziewczęco-imprezowy nastrój.

Przepiękna weranda zamieniała się powoli w urodzinową salę zabaw!

A babcia upiekła taki tort, że mało co zostało na drugi dzień! Ach ta babcia, cudowna <3

I odwiedziłam Marysię w nowym domku, z pięknym ogrodem. Jej bajkowy świat ucieszył me serduszko <3

Nie ma to jak cafe latte na werandzie, z widokiem na najpiękniejszy ogród świata!

Pościelone łóżko – czasem o tym wspominam, gdyż uważam to za podstawę każdego poranka.

Moje małe cudo <3

Jak skończymy, być może na wiosnę, nasz taras… koniecznie sprawię sobie taki bujany fotel!

Mąż wypatrzył takie wspaniałe rzeczy w sklepie z antykami. Dopieszczanie domu to jedno z najprzyjemniejszych zajęć.

A ja spacerowałam i podziwiałam, gdyż jednocześnie karmiłam maluszka :)

Uwielbiam starocie. Wyniosłam to z domu, dlatego wiem jak istotnie jest wychowania dziecka i zapoznawanie go z określoną estetyką. To w największym stopniu determinuje to, co podoba się nam później.

A w domku, jak to w domku, zabawa, nauka. Istne domowe przedszkole. A w tej szafce zawsze jest porządek i moje dzieci chętnie go w tym miejscu utrzymują. Dzięki temu widzą co mają i po co mogą sięgać. Nie było łatwo, ale wypracowane nawyki cieszą jak nic innego. Uczycie dzieci sprzątać po zabawie?

Jeden z prezentów urodzinowych córci, urocza laleczka Konstancja z Moulin Roty.

A tu wspaniały gryzak dla niemowląt. Pokazywałam go na stories, wrzucam jeszcze link, gdyż uważam, że to doskonały pomysł na prezent dla maluszka 3M +

Kawka z widokiem na malusie stópki, całe do zjedzenia. Jak to możliwe, że już marzy mi się kolejny maluch, choć ledwo chodzę z niewyspania… Kto mi to wytłumaczy? Poród miałam tak wspaniały, szybki… muszę Wam o nim opowiedzieć, tylko czas… czas… ale już wkrótce, obiecuję!

Mój sekret wspaniałej ciąży i ekspresowej regeneracji. Witamina C i MSM <3

Pierwsze spacerki z nowym wózkiem… tak zaczęliśmy październik, który podsumuję na początku listopada! Ściskam mocno i dajcie znać co u Was!

20 komentarzy

      • Przepiękny wrzesień w Twoim wydaniu . Już nie mogę doczekać się postu o porodzie , czy Twoim zdaniem trzeci porod był tylko szybszy, czy również mniej bolesny? Jestem ciekawa Twojej opinii i co mogłabyś doradzić w tej kwestii. Pozdrawiam serdecznie

  1. Hej Karolina, dzięki Tobie zgłębiłam temat raportu Klennera. Czy w Twoim przypadku porod był w terminie czy wcześniej?

      • Mieliście przepiękny wrzesień! Bardzo lubię te podsumowujące wpisy :) też uwielbiam starocie, choć w domu rodzinnym ich nie mieliśmy. Myślę, że odziedziczyłam ten zmysł estetyki po mamie, bo ona ma bardzo artystyczną duszę. Czego się nie podejmie jest piękne… z dbałością o każdy najmniejszy szczegół. Bardzo podoba mi się to bujane krzesło/fotel. Nie mam pojęcia co wpisać, żeby znaleźć podobne. Chodzi mi o te płozy, które są na płaskiej desce. To jakiś rodzaj bujanych foteli? Życzę równie pięknego października :)

        • karolinabaszak Odpowiedz

          Fotel bujany, krzesło na biegunach itp. Zwróć uwagę też na to aby to krzesło bujało się na takiej podstawie/stelażu, bo bez tego będzie się przemieszczać i rysować podłogę jeśli jest drewniana

          • Dziękuję! Znalazłam jedną sztukę, tylko szkoda, że 350 km od nas. Będę kombinować :)

    • Widzę, że uczycie się z książeczek francuskiego ♡ Bardzo ładne zdjęcia, kocham antyki, bo mieszkam wśród nich od dziecka :)

  2. Tak bardzo się cieszę kiedy widzę nowe zdjęcia na Twoim blogu ♡ To miła odskocznia od codziennych obowiązków i zmartwień… Brakuje mi Twoich vlogów na yt, oraz kobiecych perełek godnych polecenia dla Nas – kobiet z zakresu mody, urody czy życia domowego :) Karolino czy w najbliższych tygodniach planujesz powrócić do kręcenia filmików czy tworzenia pięknych treści na blogu ? Wszystkiego najpiękniejszego dla Ciebie, Małgosia ♡<3

    • karolinabaszak Odpowiedz

      Tak, planuję jak tylko czas pozwoli. Maluszek nasz ma kolki i musimy przeczekać ten trudny czas

        • karolinabaszak Odpowiedz

          Nie, ja nie jestem jakąś wielką fanką porodów rodzinnych, a poza tym wszystko działo się szybko i ktoś musiał zostać z dziećmi. Denerwowało mnie tylko to, że nie mógł nas odwiedzić w szpitalu, ale na szczęście po dwóch dobach wyszłyśmy.

          • Dziękuję za odpowiedź. W marcu przeżyłam podobną sytuację tylko był to pierwszy poród. Do tej pory nie mogę się pogodzić z tym, że mąż nie był z nami w tych pierwszych dniach.

          • karolinabaszak

            Absurd :( współczuję Ci bardzo… przy pierwszym porodzie to jest tak ważne aby być razem choć chwilę :(

  3. Justyna Medyńska Odpowiedz

    Ten wpis koi moje skołatane nerwy przy przeprowadzce. Tak miło jest popatrzeć na ład, porządek i piękne wnętrza.

  4. Karolonko zycze ci wspanialego pazdziernika 😊 Mnie rowniez brakuje Twoich filmikow , wskazowek i wszelakich porad . Nie zostawiaj nas tak dlugo 😊Pozdrawiam

  5. Karolino, pewnie to niełatwe przy 3 dzieci, ale może jakieś szybkie Q&A, choćby na stories. Mam tyle pytań, a Ty jesteś taką inspiracją! :)

Napisz komentarz

Share with your friends










Submit