Czy przy trójce małych dzieci mam czas, aby zrobić cokolwiek dla siebie? Czytam to pytanie kilka razy w tygodniu. Nie wiem czemu akurat ja. Nie wiem czy inne #wielomamy też są o to pytane. Trójka jest przecież do opanowania, tak myślę. To nie piątka czy siódemka. Czytam książki, mam czas na herbatę, na spokojnie prasowanie… Więc jak to jest z tym czasem? Niby potrafię nad nim panować, a jednak tego typu wpisy ostatnio się tu nie pojawiały. A szkoda, bo to taka piękna pamiątka. Dobrze jest na bieżąco cokolwiek napisać i wracać do tych wpisów po latach. Nie wiem czy robiłabym to, gdyby nie blog, ale widzę, że jak już znajdę czas na takie podsumowanie, to jestem bardzo zadowolona.

Zimno, szczypie w uszy, ale jest ciepła kawa i rurka z kremem. Takim zdjęciem pożegnaliśmy się z lutym… Luty… kiedy to było!!! Zaraz będzie połowa kwietnia!

Marzec powitaliśmy z nowymi, mosiężnymi lampkami w kuchni, z kryształowym, matowym szkłem. Wprowadziły nam do pomieszczenia piękny nastrój i choć są stylizowane, pięknie komponują się z antykami w salonie i przejściu. To model producenta BERLINER MESSINGLAMP https://tidd.ly/3rrp5ph Do 5 kwietnia (czyli do dziś) trwają różne promocje, więc polecam zajrzeć jeśli akurat czegoś poszukujecie: Lampy.pl

Tak prezentują się od dołu <3

Pewnie każdy powiedział to już kilka razy, ale naprawdę można było nacieszyć się zimą, śniegiem i sankami… nawet w marcu!

A ja potrzebowałam sanek, które można pchać, bo ciągnięcie za sobą dwójki dzieci, z maluchem w nosidle, to jednak nie na moje siły! Znalazłam takie trochę „retro” na aukcji, kupiłam je i potem zastanawiałam się czy w ogóle będę miała okazję z nich skorzystać. A tu proszę, okazji było mnóstwo!

W końcu nie zostało ani śladu po śniegu, więc tylko kalosze nas ratowały. My w ogóle jesteśmy bardzo #teamkalosze, nosimy je często i skaczemy po kałużach!

Nasza mała, supersłodka towarzyszka. Najbardziej uśmiechnięta dziewczynka pod słońcem <3 Ach i mamy nowy wózek! Taki, który polecało mi mnóstwo mam. Ma wielkie koła i bardzo wygodnie się go prowadzi. To Bumbleride Indie Twin.

Mnóstwo błota = mnóstwo prania, ale od czego jest mama :) Mam swój system prania i prasowania, a gdy go pilnuje, w domu jest porządek i zawsze mamy czyste ubranka do przebrania. Z roku na rok jestem coraz bardziej zdziwiona, że wychodzi mi to w miarę dobrze.

Byle do ciepełka, tych kilka słonecznych dni dodało mi tyle sił <3

Lubię ich malowidła i moją chwilę na kilka stron książki :)

Znalazłam stare kawałki filcu, które kiedyś, po coś (nie wiem po co?) kupiłam i stwierdziłam, że uszyję dzieciom owoce i warzywa do zabawy. Tak się w to zajęcie wkręciłam, że wyszedł mi materiał na odrębny wpis. Nie jest to absolutnie żaden wyczyn – uszyć coś takiego, ale może komuś się przyda?

A reprint Elementarza Mariana Falskiego z 1971 r. bardzo polecam Waszej uwadze.

Lubię być mamą. Kiedyś chciałam być piosenkarką, ale teraz chcę być najlepszą mamą na świecie dla moich maluchów.

Lubię malować dla nich ptaszki, które wracają z ciepłych krajów, do polskich sadów na wiosnę…

Lubię ich poznawać, również poprzez książki, które najczęściej chcą ze mną czytać…

I lubię się dla nich ładnie ubrać, bo niby dlaczego te najpiękniejsze rzeczy miałyby wisieć w szafie…

Proste życie, dużo powtarzanych codziennie, tych samych czynności, spacery i rozszerzanie diety po raz 3. Znowu nie mogę się nadziwić jak niemowlę w ciągu tygodnia potrafi nabrać wprawy, pięknie chwytać, jeść. I jesteśmy już na etapie jednej drzemki! Za to bardzo, bardzo długiej :)

Boża krówka, siedmiokropka. Codziennie wychodzimy zobaczyć, czy znowu do nas przyleciała :) Tam przy płotku.

Błękitne niebo, kawa, leżak. Wiem jak zadbać o swoją cierpliwość, a wiosną jest to niezwykle proste. Słoneczko, zaglądaj do nas częściej, bo tęskniliśmy za Tobą i chcemy teraz trochę zatęsknić za zimą.

15 komentarzy

    • Piękny wpis! Czy mogłaby Pani zdradzić jaki wygląda wspomniany system organizacji prania? Jestem ciekawa bo sama jeszcze nie wypracowałam idealnych rozwiązań w tej kategorii maminych zadań.

  1. Cześć Karolcia :) Jak miło, że znowu pojawiły się Twoje podsumowania miesiąca, nie mogę doczekać się kolejnego postu :) Przy okazji chciałam podpytać kiedy planujesz dodać wpisy wnętrzarskie z łazienką ? Pozdrawiam serdecznie, Gosia <3

  2. Chętnie poczytam wpis o filcowych owocach i warzywach. Cudownie jakby pojawił się w niedalekiej przyszłości ❤️

    • A mnie naszła taka refleksja czytając Twój post i oglądając zdjęcia, i w ogóle obserwując Twój instagram, że kiedy odnajdziemy swoje miejsce na ziemi, swoje powołanie to życie nabiera innej wartości.. I jesteśmy w miejscu w którym być powinniśmy i po prostu jesteśmy szczęśliwi i spełniamy się jako ludzie :)

      Wszystkiego dobrego!

  3. ze wszystkich prac domowych kocham jedynie to, co związane jest z materiałami, a więc: kupowanie:), pranie i prasowanie.
    tylko cerowanie odpada, bo choć próbowałam je uprawiać przy ulubionych podkastach, to no…, nie naumiałam się…

    kocham sortować odzież do pralki, wybierać różne zmiękczacze, kocham rozwieszać pranie w lecie na świeżym powietrzu a potem zbierać je, prasować i „oddawać” dzieciom szafy „od igły” jak w … hotelu;)

    staram się aby w ten właśnie sposób zaczynały poniedziałek: od otwarcia szaf, w których wszystko świeżość skombinowana jest z dysypliną „od linijki”.
    Do biegu gotowi… START!!!

  4. Karolino, masz wspaniały talent artystyczny i dar pokazywani zwykłego, prostego życia w najpiękniejszym świetle. Podziwiam 😍 Prowadzę zupełnie inny tryb życia niż Ty, ale mimo to doceniam każdy post na Twoim blogu :) Pozdrawiam serdecznie!

  5. Kochana Karolino!

    Piękne chwile uwiecznione na wspaniałych fotografiach. A Twoje uszyte owoce to prawdziwe dzieła! Bardzo mi się podobają i odkąd zobaczyłam je na Twoim instagramie, sama mam ochotę stworzyć takie dla swoich Dzieci.
    Czy mogłabyś zdradzić choć w skrócie jak wygląda Wasz dzień? Macie stały harmonogram dnia? Jak planujesz obowiązki? Będę wdzięczna za odpowiedź.

    Przesyłam uściski i moc dobrych myśli,
    Kinga.

  6. Bardzo tęskniłam za Twoimi wpisami🙂🙂 Ja jestem mamą póki co jednego wspaniałego chłopczyka i często nie potrafię zapanować nad planem dnia- jesteśmy na etapie raczkowania i wspinania się gdzie się da 🙂 Bardzo chętnie poczytam/posłucham o organizacji dnia🙂🙂🙂 Ale fajnie, że napisałaś 🙂 Pozdrawiam, Asia 🙂

  7. Zaintrygował mnie Twój patent na pranie i późniejsze prasowanie. Opowiesz o tym coś więcej? :) piękny wpis 🤎

  8. Karolino, czy mogę zapytać, gdzie udało Ci się kupić wózek Bumbleride? Dziękuję za piękny wpis.

Napisz komentarz

Share with your friends










Submit