Goodbye July

Lipiec minął nam pod znakiem wielkiej, czarnej chmury, która unosiła się nad Warszawą przez większość czasu. Było ponuro, nie ukrywajmy. Ja się jednak buntuje przeciwko takiej pogodzie i szukam pozytywów gdzie się da! Mój ulubiony miesiąc, w którym obchodzę urodziny właśnie nadszedł, ale póki co pożegnajmy lipiec!

IMG_7417

Piękna mała Mania w naszej Magnolii :)

IMG_7446

100% energii! Zamówiłam sobie ostatnio takie soczki i bardzo mi smakowały. Wspaniale się po nich czułam. Zastanawiam się nad zakupem jakiejś sokowirówki, wyciskarki do soków. Co polecacie? W Thermomixie niestety nie zrobię sobie takiego rzadkiego soczku.

IMG_7478

Piękny Ogród Saski <3

IMG_7549

Łapiemy słoneczne chwile na świeżym powietrzu.

IMG_7546

Ulubiona letnia sukienka :-)

IMG_7562

Nowe dziecię w rodzinie. Wszyscy najszczęśliwsi! <3

IMG_7569

Szybkie testowanie nowych kredek! Chciałabym więcej malować, rysować… tylko skąd wziąć na to wszystko czas :P

IMG_7775

Kwiatuszki i dopiero co odebrane okulary..

IMG_7761

No i jestę okularnikię!

IMG_7711

Z Waszego polecenia :) Dziękuję! Bardzo mi się spodobał mineralny makijaż!

IMG_7795

Kwiatuszki zawsze zwrócą moją uwagę ;)

IMG_7823

Taki mąż to skarb! :D

IMG_7844

Coś nowego na jesień, prosto z Włoch. Nie mogę się doczekać! Uwielbiam swoją nową pracę :)

91 Comments

  1. Marta

    2 sierpnia 2016 22:07, Odpowiedz

    Cały dzień czekałam na Phone Mix i przed snem taki miły akcent <3 Pięknie Ci w okularach, ja swoje mam już od dawna, ale wciąż nie mogę się przyzwyczaić, żeby nosić je na co dzień, więc używam tylko w koniecznych sytuacjach.
    Pozdrawiam cieplutko <3

    • karolinabaszak

      2 sierpnia 2016 22:15, Odpowiedz

      Hehe dziękuję kochana, ale to bazgroły raczej :D A co do Thermomixu nie mam z nim żadnych problemów. Mam ten nowy model i nic mi się z nim nie dzieje, moi rodzice mieli wiele, wiele lat ten stary model, absolutnie nic się złego nie działo, teraz też maja nowy. Uwielbiam ten sprzet, ale no wiadomo jak z tymi sokami jest. Dzięki za polecenie tego modelu Phillips, sprawdze go :)

  2. Kasia

    2 sierpnia 2016 22:24, Odpowiedz

    No jestem zachwycona tym phone mixem:) jak zawsze pięknie wyglądasz, a okulary bardzo twarzowe:) co do samych okularów, na ostatnim zdjęciu rzuciła mi się lekka fioletowa poświata – czy to jakiś specjalny rodzaj antyrefleksu? Pytam, bo właśnie jestem na zmianie swoich okularów, obecne są ciut za słabe.
    Po raz kolejny zauważam, że jesteś naprawdę utalentowaną osobą, życzę Ci dalszych sukcesów – rób swoje, to co jest zgodne z Tobą i Twoim sumieniem, nie przejmuj się „gadaniem ludzi”, niestety zawsze znajdzie się ktoś komu coś nie pasuje. Szczerze, to chciałabym Cię kiedyś spotkać na żywo i porozmawiać:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    • karolinabaszak

      2 sierpnia 2016 22:26, Odpowiedz

      Kasiu, są to soczewki eyezen (takie do pracy przed komputerem, telefonem), które sprawiają, że nie męczą się oczy. Działają jak „wygaszacz ekranu” w skrócie. Tak naprawdę nimi się zainteresowałam, a będąc przy okazji na badaniu wyszło, że mam wadę, więc są przy okazji z korektą. Tu sobie możesz o nich poczytać jak masz ochotę: http://eyezen.pl/ :)

      Dzięki wielkie za wsparcie :)

  3. Marta

    2 sierpnia 2016 22:24, Odpowiedz

    Kochana, jeśli chodzi o świeże soki to z całego serca polecam Ci wyciskarki z firmy Hurrom wolnoobrotowe. Fakt, że wydatek jest to niemały bo co najmniej 2000 zl ale są tego warte :) Soki wychodzą przepyszne!
    Już nie mogę się doczekać jesiennej kolekcji aeterie <3 Karolcia, a kiedy mniej więcej ukarzę się kolekcja jesień/zima? :)
    Pozdrawiam. Marta :)

  4. Kasia

    2 sierpnia 2016 22:26, Odpowiedz

    A co do soków, zdecydowanie polecam wyciskarki wolnoobrotowe do owoców i warzyw, droższe niż tradycyjne sokowirówki ale różnica na jakości soku kolosalna, soki zachowują więcej wartości odżywczych:)

  5. Ewa

    2 sierpnia 2016 22:32, Odpowiedz

    O, witaj w gronie wielbicielek mineralnych kosmetyków. Ja jakiś czas temu pierwszy raz sięgnęłam po Annabelle Minerals i teraz nie wyobrażam sobie robić makijażu innymi kosmetykami. Mam nadzieję, że i Ty zostaniesz fanką takiego podkreślenia swojej urody :) Na ostatnim zdjęciu widać, jak bardzo polubiłaś tworzenie aeterie💕 A i zapomniałabym – piękna róża! Masz talent do rysunku i malowania.

  6. Marzena

    2 sierpnia 2016 22:35, Odpowiedz

    Jesteś taka inspirująca i promieniujaca pozytywna energia. Uzależniałam się od twojego bloga i kanału na youtubie ❤

  7. Kasia

    2 sierpnia 2016 22:37, Odpowiedz

    W rozsądnej cenie tzn 800-900 zł polecam wyciskarkę wolnoobrotową Panasonica model MJ-L500. Sama jej używam od ponad pół roku i jestem bardzo zadowolona. Oprócz tradycyjnych soków można zrobić w niej także sorbety na bazie mrożonych owoców, także możliwości jest sporo. Ogólnie wyciskarek wolnoobrotowych na rynku jest masa, to jest akurat model ze średniej półki cenowej, można też kupić dużo droższe, ale myślę, że taka na domowe potrzeby jest wystarczająca. Pewnie każdy poleci Ci coś innego, w końcu ile ludzi tyle opinie:) ale niezależnie co wybierzesz – wyciskarka:)
    Chętnie poczytam coś o tych soczewkach, także bardzo dziękuje za odpowiedź i podesłany link :)

  8. karolina

    2 sierpnia 2016 22:45, Odpowiedz

    Mam też nowego thermomixa M5 i coś mi ta pokrywka szwakuje ale już wymineli na nowa:) Ja też mam astygmatyzm i też mam soczewki takie specjalne z poswiata niebieska przed komputer, moje są z HOYA. Karola, a jakie masz kosmetyki z annabelle minerals? maja bardzo fajne ceny tych kosmetyków

  9. Marta

    2 sierpnia 2016 22:52, Odpowiedz

    Karolina, ja uzywam urzadzenia o nazwie Nutribullet i naprawde bardzo polecam! Gestosc soku zalezy od proporcji danych skladnikow. W ostatecznosci zawsze mozna dodac odrobine wody! Buziaki :)

  10. Ewelina

    2 sierpnia 2016 23:04, Odpowiedz

    Witaj Piękna Karolino :) Jeśli chodzi o wyciskarki to ostatnio przerabiałam ten temat dość intensywnie. Długo zastanawiałam się nad wyciskarką marki Hurrom lub Kuvings i ostatecznie zdecydowałam się na Kuvingsa. Dlaczego? Bo choć Hurrom jest ładniejszy to Kuvings ma dużo mocniejszy silnik (to dość ważne), do modelu na który się zdecydowałam Kuvings Big Mouth C9500 można wrzucać połówki dużych owoców: jabłek, pomarańczy, połówki buraków…, a do Hurroma trzeba je rozdrabniać na dużo mniejsze kawałeczki :( to ważne dla leniuszków i nie mających zbyt dużo czas:) no i Kuvings daje 10 lat gwarancji na wszystko, a Hurrom tylko na silnik. No ale nie ukrywajmy Hurrom jest ładniejszy ;) Pozdrawiam!!!

  11. Kasia

    3 sierpnia 2016 00:21, Odpowiedz

    Bordowy kolor zdecydowanie rządzi! W okresie jesiennym nie ma żadnego lepszego koloru niż burgund! Karola czekam na to cudo!❤️

  12. Kasia

    3 sierpnia 2016 00:24, Odpowiedz

    Ach zapomniałam…😑 Karola, co to za podkłady/pudry mineralne? Szukam czegoś teraz dla siebie. Wiem, że testowałaś już sporo kosmetyków czy moglabys polecić mi jakiś puder/podkład w proszku lub kamieniu? Pamietam ze jeszcze jakiś czas temu używałaś kosmetyków mineralnych Bare Mineral – czy te ze zdjecia wyżej sa lepsze? W zasadzie czym różnią sie kosmetyki mineralne od zwykłych? Czy ten podkład w proszku marki Chanel ktory użyłas w dniu ślubu jest najlepszy? A moze któryś z pudrów marki MAC? Ach! Karola ratuj!🙏

    • karolinabaszak

      3 sierpnia 2016 09:12, Odpowiedz

      Ja nie używałam nigdy Bare Minerals niestety. Miałam tylko taki zestaw brązujący tej marki. Myślę, że te Annabelle Minerals są naprawdę świetne, zwłaszcza korektor mineralny – jest wspaniały. Lubię go używać samego, bez podkładu nawet. Ten pędzelek płaski bardzo pomaga w nakładaniu takich mineralnych produktów, również polecam sobie zamówić. Chanel jest zupełnie inny i nie wiem czy na ślub umalowałabym się dziś właśnie nim :) Musiałabym sie dłużej nad tym zastanowić :P

  13. Sara

    3 sierpnia 2016 00:55, Odpowiedz

    Hej Karola, mam pytanie odnośnie poduszki/poszewki ze zdjęcia ‚jestę okularnikię’ :D gdzie takie cudo można dostać? Aktualnie szukam poszewki na pościel, ale nic nie podoba mi się w stu procentach… A czuję, że to może być coś pięknego!

  14. Maria

    3 sierpnia 2016 01:37, Odpowiedz

    Annabell minerals to moje odkrycie czerwca! Ich podkłady to to czego szukałam od lat i te składy, super ;-)

  15. Justyna

    3 sierpnia 2016 05:57, Odpowiedz

    Kochana Karolinko, wyglądasz tak pięknie, świeżo i kwitnąco że brak mi słów, nie wiem czy to aeterie czy mąż tak dba o Ciebie a może jedno i drugie :D ale nie mogę się napatrzeć!

    Jak zwykle ślę uściski i czekam na kolejne wpisy bo wszystkie czytam na bieżąco :)

  16. Justyna

    3 sierpnia 2016 07:05, Odpowiedz

    Nocny maraton po starszych postach na blogu, dzięki dzisiejszej bezsenności – zaliczony!
    Jesteś wspaniała. Wspaniale spedzona noc, pozdrawiam! ;)

  17. Helena

    3 sierpnia 2016 08:21, Odpowiedz

    Jeżeli chodzi o sokowirówkę to nie pomogę, ale z minerałów mogę Ci polecić kosmetyki Lily Lolo i Clare Blanc, jeżeli jeszcze ich nie znasz :-) Ostatnie zdjęcie super, zupełnie inna Karolina, naprawdę bardzo fajnie Ci w tych oprawkach. Tło tego zdjęcia również przykuło moją uwagę, bo to moje ulubione kolory, a jesień to moja najukochańsza pora roku. Ciekawa jestem co z tego powstanie i czym nas zaskoczysz.
    PS Chciałabym tak na szybko, od niechcenia rysować :-)
    Pozdrawiam ciepło

    • karolinabaszak

      3 sierpnia 2016 09:07, Odpowiedz

      Helena, dzięki wielkie! Również uwielbiam jesień, ale tak na dobrą sprawę to dla mnie, w umiarze każda pora roku jest cudowna :D

  18. Natalia

    3 sierpnia 2016 08:25, Odpowiedz

    ja polecam kuvingsa- mam od ponad roku, wyciskarka jest niezastąpiona. na wiosnę kupiliśmy też końcówkę do sorbetów- świetny wybór :) sorbet malinowy albo truskawkowy- mniam :) wyciskarka świetnie radzi sobie z liśćmi (np szpinak), twardymi warzywami (np burak), jest dosyć cicha, ma duży wlot więc owoce i warzywa można wrzucać w całości (bez obierania!) poza tymi z większymi pestkami jak brzoskwinie itp. :) Polecam, polecam, polecam!

  19. Malwina

    3 sierpnia 2016 08:38, Odpowiedz

    Nie mogę się doczekać jesiennej kolekcji :) czy będą jeszcze magnolie botanica w rozmiarze s?
    Jak byś oceniła podkłady mineralne w porównaniu z chanel vitalumiere loose powder foundation?

    • karolinabaszak

      3 sierpnia 2016 09:06, Odpowiedz

      Niestety nie będzie już :( Co do podkładów są one zupełnie inne, ale tak samo dobrze kryją moim zdaniem :)

    • karolinabaszak

      3 sierpnia 2016 09:36, Odpowiedz

      Ojej, nie spodziewałam się, że tak się Wam spodoba :) Muszę zatem chyba wrócić do rysowania :)

  20. Natalia

    3 sierpnia 2016 09:27, Odpowiedz

    Na podsumowanie miesiąca nie mogłam się doczekać, ten typ postów jest jednym z moich ulubionych! :D
    Co do sokowirówki, to zdecydowanie odradzam, lepiej kupić wyciskarkę wolnoobrotową. Kilka dni temu zamówiłam Philips HR1897/30 i jest świetna! Ten model wyciska soki również z liści np. szpinaku/jarmużu a także nawet z orzechów. Sokowirówka ma to do siebie, że ona ‚rozciera’ to co do niej włożysz, natomiast wyciskarka ‚miażdży”.
    Jeszcze czy mogłabym spytać jaki to konkretnie model okularów D&G? :D Również szukam fajnych oprawek! :)

  21. Malwina

    3 sierpnia 2016 10:05, Odpowiedz

    Wielka szkoda :( pozostaje nam liczyć na kolejne cudne projekty! Karola a można liczyć na bellise faville w najbliższym czasie? :)

  22. Kasia

    3 sierpnia 2016 10:32, Odpowiedz

    Ale miła niespodzianka na yt! jest vlog! Zupełnie się tego nie spodziewałam a tu takie miłe zaskoczenie! Bardzo bardzo fajny. Lubie jak pokazujesz nam skrawek swojej codzienosci! Widać, że bardzo duzo pracujesz. Buziaki!!!!:*

  23. Madzia

    3 sierpnia 2016 10:39, Odpowiedz

    Mam nadzieję, że uda Ci się zmontować filmik z tymi nowościami do makijażu, bo jestem bardzo ciekawa jak je się aplikuje i jaki jest efekt końcowy :) Dobrego dnia ;)

  24. Kamila W.

    3 sierpnia 2016 10:57, Odpowiedz

    Karolina jak Ty pięknie wyglądasz w tych okularach! Witam w klubie „mój ulubiony miesiąc bo moje urodziny” :) Mam nadzieję, że nasz sierpień będzie milion razy piękniejszy od lipcopada ;) Bo zaraz po moich urodzinach wybieram się na tydzień nad nasze piękne polskie morze! A propo rysowania! Jesteś taka multiutalentowana! Typowa cecha lwów! Nie skromnie powiem, że mam tak samo… Kocham śpiewać, rysować, pisać, projektować, malować.. i najlepiej wszystko na raz :) Taki artystyczny chaos w głowie! Wspaniałego sierpnia kochana moja! ❤️

  25. Kasia

    3 sierpnia 2016 11:25, Odpowiedz

    Karolino,
    jeżeli szukasz super wyciskarki to polecam Ci Sanę Juicer (ja mam te model EUJ-707). Wahałam się kilka lat nad jej kupnem (z powodu jej ceny), ale nie żałuje, że ją kupiłam. Jest świetna! Szybko się ją myje, resztki wyciśniętych owoców i warzyw są praktycznie suche. Można w niej wyciskać każdy owoc, warzywo czy zioło. Raz nawet zrobiłam makaron z jej użyciem. Hummus i sorbety robi się w kilka minut. A wczoraj robiłam mleko kokosowe.
    Niestety największym minusem jest niestety ta cena :(

    Pozdrawiam :)

  26. Marta

    3 sierpnia 2016 12:24, Odpowiedz

    Ostatnie zdjęcie – wow! Wyglądasz jakoś tak inaczej. Inne włosy? Inny uśmiech? Nie wiem, ale przepięknie. Aż zatęskniłam za swoimi okularami :) Za niecałe dwa tygodnie wracam do pracy po dłuższym czasie, a to właśnie tam zawsze nosiłam okulary. Chyba się trochę za nimi stęskniłam :) Pozdrawiam serdecznie.

  27. Natalia

    3 sierpnia 2016 13:18, Odpowiedz

    Hello poprawiaczko humoru:))
    Niby lato, niby lipiec, a mnie chyba już dopada jesienna chandra…ehh…
    Ale niewiele potrzebuję do szczęścia:) Kilka ładnych zdjęć, wpis o prawach życia i zaczyna pojawiać się uśmiech.
    Od jakiegoś czasu przymierzam się do Twoich sukienek, ale coś nie mogę się zdecydować i wciąż walczę ze swoim ciałem, żeby doprowadzić je do stanu, w którym będę mogła ubrać coś innego niż spodnie i tshirt;)
    Jak widzę te jesienne kolory materiałów, to już odliczam czas do nowej kolekcji i ustawiam się w kolejce oczekujących:)
    Miłego dnia:*:*

  28. Marysia

    3 sierpnia 2016 13:36, Odpowiedz

    Jak miło! I poniedziałkowy wpis, i phone mix no i jeszcze vlog! takiej milusiej niespodzianki się nie spodziewałam :) Pani Karolinko, teraz to możemy sobie nawzajem przybić piątkę bo ja także noszę okularki:) Jak zobaczyłam tą pięknie narysowaną różę to od razu przypomniał mi się rodzinny dom. Mam samych artystów w domu tylko ja niestety nie potrafię z siebie wykrzesać artysty haha . Uwielbiam ich obserwować jak tworzą chociaż muszę przyznać że trochę mój wzrok ich peszy :) Ostatnio szukałam dobrej wyciskarki do owoców ale nie mogłam nic konkretnego znaleźć, a tu proszę dziewczyny powyżej mi pomogły :) Dziękuję kochane! Uściski

  29. Julia

    3 sierpnia 2016 16:23, Odpowiedz

    Ja polecę Ci wyciskarkę wolnoobrotową Hurom. Mam ją już dwa lata i służy doskonale. Codzienna porcja zdrowia! Takie soki nieraz postawiły mnie na nogi, działają lepiej niż najmocniejsza kawa. Pozdrawiam Cię serdecznie;-)

  30. Joanna K

    3 sierpnia 2016 16:33, Odpowiedz

    Piękne zdjęcia! Witamy w gronie okularniczek do pracy <3
    Ależ masz dar rysowania, musisz to koniecznie wykorzystać! :)) Widzę kosmetyki Annabelle, nad którymi zastanawiam się od jakiegoś czasu – wyglądają wspaniale i cieszę się ogromnie, że nie są testowane na zwierzętach.
    Mam pytanie: Karolino, wiesz może kiedy mniej więcej pojawią się u Was te dwie piękne nowe koszule?

    Pozdrawiam bardzo :*

  31. Agnieszka

    3 sierpnia 2016 22:00, Odpowiedz

    Hej Karolina. polecam Ci wyciskarkę Kuvings – sama posiadam, jestem zadowolona. Nie trzeba za dużo kroić, ponieważ przyjmuje małe owoce w całości lub polówki tych większych. Sprawdza się do twardych owoców i warzyw: jabłek, buraków, marchwi… Nie za bardzo daje radę z bananami i pomarańczami – oczywiście wyciśnie sok z pomarańczy, ale po miękkich owocach dość szybko sitko się zapycha i trzeba czyścić. Więc warto wiedzieć, co chce się wyciskać. No i sok nie jest klarowny – ale chyba wszystkie wyciskarki tak mają, że miąższ się jednak dostaje. Ale ogólnie polecam wyciskarki – super sprawa i oszczędność, jeśli planuje się pić soki regularnie.

  32. Kasia

    5 sierpnia 2016 11:10, Odpowiedz

    Karo!
    Bardzo twarzowy ten sweterek/bluzeczka w paski na ostatnim zdjęciu. Czy to jakas sieciówka czy prototyp arterie 😍
    Buziaki
    Kasia

  33. Agnieszka

    5 sierpnia 2016 13:18, Odpowiedz

    Jestem przekonana, patrząc na kolorystykę, że kolekcja AW2016 będzie boska :) Zastanawiam się – znów :P nad nową torebką i chciałam podpytać Cię, czy może taka http://mattandnat.com/shop/clarke-curry
    Widziałam, że często nosić tą od gigi, jest czarna i być może uniwersalna, ale coś może poradzisz mając na względzie sukienki od Aeterie, bo na pewno będę często je nosić aa i spódniczki, bo mam obie ;)!!!

  34. Agnieszka

    5 sierpnia 2016 13:22, Odpowiedz

    Nigdy nie pisałaś nic o swoim Termomixie a i w vlogach kulinarnych go nie widziałam, ani we vlogmasach hehe a ja sie zastanawim na ile ułatwia on życie i czy jak już go kupię, nie będzie kolejnym sprzętem z cyklu „parowar”, który zalegnie nieużywany w szafie. W jednym z komentarzy pisałaś, że i Twoja mama ma taki sprżet więc masz doświadczenie w jego używaniu. Ostatnio mamy z przedszkola opowiadają o cudach jakie można zrobić w termomiksie, mało tego, mówią, że zabierają go na wakacje?!?! Całkowicie nie mam pojęcia w czym tkwi fenomen tego urządzenia….;)

    • karolinabaszak

      5 sierpnia 2016 20:08, Odpowiedz

      Agnieszko chyba pokazywałam go we vlogach :) Moim zdaniem zdaniem jest to po prostu duże ułatwienie jak żyjesz „w biegu”. Można sobie szybko przygotować coś megasmaczengo. Poczytaj sobie u nich na stronie o nim, bo tak ciężko skrócić wszystkie zalety :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published