Goodbye July

Moje pierwsze wakacje z dzieckiem to jednocześnie najpiękniejsze lato w moim życiu! Mogłabym godzinami wpatrywać się w te wielkie, niebieskie oczka i całować te malusie stópki. Macierzyństwo daje mi wiele radości. Często pytacie mnie – „Jak to jest? Nie masz gorszych chwil?” I wiecie co myślę? Pewnie, że mam! Codziennie śpię po 4 godzinny. Ciężko na dłuższą metę tak funkcjonować, więc to normalne, że czasem bywam totalnie zmęczona.. Jest tylko małe „ale”. Choćbym nie wiem jak zmęczona była i tak uważam, że macierzyństwo to najpiękniejszy przywilej kobiet. Jesteśmy szczęściarami i tyle! To w jaki sposób zostałyśmy stworzone jest niesamowite. Co z tego, że nie spałam od 3 dni.. kiedy widzę ten najszczerszy, beztroski, bezzębny uśmiech czuje się jakbym wygrała jakiś lepszy rodzaj życia :)

Lipiec zacznijmy od nowego produktu Resibo!

I nowej fryzurki :)

Mówię na nie klapeczki babci Danusi :) Niezła konkurencja dla Birkenów!

Lipcowe spacerki w słońcu!

Śniadanie z Laurą i mała kawa :)

Tup tup tup…nowe idzie!

Nie ma to jak przyjaciółka mieszkająca w Paryżu ;)

Moje cudowne stópki!

Weselimy się w baletkach :)

Takie poranki to ja bardzo lubię :)

I prezenty :)

Coś dla karmiących mam – najlepsze pod słońcem ;)

Spacerkom nigdy dość! Dobrze, że w Warszawie jest tyle pięknych parków :)

Nowe Josefinaski sprawdzają się świetnie :)

Taki ładny power bank, kto by pomyślał :)

Mój książę :)

Myszkowy strój od Kiddy Stuff! Piękne rzeczy tworzą, zajrzyjcie do nich :) https://www.instagram.com/kiddystuffshop/

I stroje kąpielowe od Bodymaps <3 Znacie tę polską markę? Jest wspaniała! http://bodymaps.pl/

Lipcowe śluby i wesela. Pogoda chyba dopisuje :)

Moja cudna Iga i Orchidea Mus <3

Wycieczki, wycieczki <3

Chustoświrki :D

Creepy stuff :)

A jak Wasz lipiec Kochane?! Co się ciekawego wydarzyło? :)

56 Comments

  1. Paulina

    3 sierpnia 2017 13:42, Odpowiedz

    To prawda, mimo, iż od 9,5 miesiąca nie przespałam ani jednej nocy to jest to piękny czas. :-) Gdy trzymam mojego syna w ramionach myślę sobie, że mam cały świat w moich rękach.

  2. Eliza

    3 sierpnia 2017 13:54, Odpowiedz

    Twoje posty i zdjęcia są tak klimatyczne, ze czekam na nie z niecierpliwością ;) ja w lipcu dowiedziałam się ze będę mamusia,a dzięki twoim wpisom bardziej nie mogę się doczekać maluszka ! Cudownego sierpnia życzę ❤️

  3. Maria

    3 sierpnia 2017 14:17, Odpowiedz

    Gdy wstawiłaś jedno z pierwszy zdjęć Malutkiego to miał takie ciemne włoski a jak teraz mu sie zmianiaja !! :D :*
    a co to byc może balerinki od Aeterie ??? :) pamiętam jak moja kuzynka gdy się urodziła miała wózek Inglesina, same dobre skojarzenia z ta marką ;)

  4. Marysia

    3 sierpnia 2017 14:41, Odpowiedz

    U mnie wydarzyło się bardzo wiele! ;) zostałam żoną i przeżyłam najszczęśliwszy dzień w moim życiu :) A Tobie macierzyństwo bardzo służy.

  5. Irmina

    3 sierpnia 2017 15:05, Odpowiedz

    Witaj Karolina! Uwielbiam ten rodzaj wpisów na blogu ,zdjęcia jak zawsze magiczne <3 i co to za piekna spódnica / sukienka w słoneczniki? Pozdrawiam <3

    • karolinabaszak

      3 sierpnia 2017 22:17, Odpowiedz

      Aaaa to taka sukienka, będzie wkrótce na blogasku. Niestety chyba już jej ni ma w sklepach :( Kupowałam ją kilka mies temu…

  6. KaMila

    3 sierpnia 2017 15:18, Odpowiedz

    Od czasu, kiedy ogłosiłaś nam, że spodziewasz się Maluszka czuję z Tobą pewien rodzaj więzi. Też byłam w ciąży i jak się później okazało rodziłyśmy w podobnym terminie. Mój synek – Stanisław kończy jutro 3 miesiące :) Miło było patrzeć, jak kompletujesz wyprawkę, zmienia się Twoje ciało, rysy twarzy, kiedy u mnie działo się dokładnie to samo. Teraz z ciekawością śledzę Wasze wspólne momenty uwiecznione na fotografiach. Nasi chłopcy są cudni, jesteśmy szczęściarami :) Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę dużo zdrówka dla całej rodziny :*

    • karolinabaszak

      3 sierpnia 2017 22:16, Odpowiedz

      Kamila, wiem co czujesz :) Sama obserwuję kilka kobitek, które „równo” ze mną zaszły w ciążę i miło jest podglądać co tam u nich :)

  7. Roza

    3 sierpnia 2017 15:21, Odpowiedz

    Lipiec to rocznica mojego slubu, a w tym roku juz trzecia😊 W tym miesiacu przeprowadzilismy sie do nowego mieszkania, skladalismy meble, objadalismy sie niezdrowym zarciem, swietowalismy nasza 3. rocznice slubu, dalam wymowienie w starej pracy by w sierpniu zaczac nowa. Jak tak sie pomysli to wydarzylo sie troche w tym lipcu😊 Zrobilam tez kolrjna rzecz z listy na ten rok otoz wreszcie zlozylam foto ksiazke 😊 wyszla cudna a wiem ze ty tez chcialas zrobic album i jak ci idzie?

    Synek syneczek jest cudowny! Kiedys przyjdzie na mnie pora, ale jeszcze nie teraz za duzo chce zmieniac i podrozowac…

  8. Marta

    3 sierpnia 2017 15:30, Odpowiedz

    Mamitka wspaniała ❤ Uwielbiam tę serię, jest taka luźna i Twoje podpisy do zdjęć haha :)
    Powiedz mi kochana co to za powerbank? Gdzie go dorwałaś, jak długo się ładuje i na ile ładowań starcza? :*

    • karolinabaszak

      3 sierpnia 2017 22:15, Odpowiedz

      Marta, muszę się dowiedzieć skąd on jest bo padło kilka pytań o niego. Szczerze mówiąc nie patrzyłam jak długo się ładował, ale doładowywałam nim telefon już kilka razy (Z tym, że nie do pełna) :P

  9. Ania

    3 sierpnia 2017 16:36, Odpowiedz

    Gdzie w Warszawie można zjeść takie śniadanko? Ciekawe jak wyglądałby horror w Twoim wykonaniu, Karolina… (ostatnie zdjęcie i to w dodatku z dzieckiem w nosidełku, śmieszne)

  10. Aga

    3 sierpnia 2017 20:21, Odpowiedz

    Karola ja sie wlasnie opalam w stroju chaka green ;-))) jestem bardzo ciekawa jaki model wybrałaś od bodymaps??? Mój synek ma dwa miesiące jak wiesz i szczerze długo szukałam stroju idealnego dla siebie !!

  11. Kamila

    4 sierpnia 2017 11:11, Odpowiedz

    Kochana, niedługo sama zostanę mamą. Jestem na etapie kompletowania wyprawki. Szukam fajnego biustonosza do karmienia. Możesz zdradzić jaki to model na zdjęciu? Szukałam, ale niestety nigdzie nie mogę znaleźć. Uściski dla Ciebie i maluszka :)

  12. Marysia

    4 sierpnia 2017 13:06, Odpowiedz

    Chusta powinna być dociągnięta… z dobrej woli napiszę: skorzystaj z wizyty doradcy chustowego, bo to nie wyglada dobrze. I jest szkodliwe. Pozdrowienia.

    • karolinabaszak

      4 sierpnia 2017 13:16, Odpowiedz

      Gdyby chusta była tak luźna jak wygląda na tym skrawku to nie utrzymałabym w niej dziecka. Zamiast się wymądrzać warto użyć wyobraźni. To tylko „ogon” chusty zarzucony wokół karku.

      • Mania

        6 sierpnia 2017 00:15, Odpowiedz

        Dziewczyna nie wymadrzyla sie Karolina w tym komentarzu. Nie czuc w nim niegrzecznego oddzwieku czego niestety nie mozna powiedziec o tonie twojej odpowiedzi, ktora zwyczajnie jest opryskliwa. Kompletnie nijak wpasowuje sie w Twoj wizerunek.
        Pozdrawiam
        Mania

        • karolinabaszak

          6 sierpnia 2017 07:52, Odpowiedz

          Jeśli pozwolisz sama będę oceniać to czy ktoś się wymądrza i czy jest niegrzeczny, po 10 latach blogowania ;)

  13. Karolina

    4 sierpnia 2017 15:42, Odpowiedz

    Super, że tak dobrze się odnajdujesz w roli mamy, aż miło popatrzeć :)) Ja czuję się jeszcze za młoda i myśl o dziecku mnie przeraża, ale ten „bezzębny, szczery uśmiech” o jakim piszesz jest także zapowiedzią czegoś pięknego. Mały Królewicz, ma absolutnie boski ten wózeczek, klasa sama w sobie :) Buziaki!

  14. Natalia

    4 sierpnia 2017 18:08, Odpowiedz

    Piękne zdjęcia i piękna Ty aż miło popatrzeć. Karolinko ostatnio zakupiłam kredkę do ust Urban Decay w kolorze Naked bo nie mogłam się napatrzeć jak super wyglądała ona na Tobie. No i mam nauczkę w sumie bo mogłam iść do sklepu stacjonarnego i zobaczyć jak ona wygląda w rzeczywistości na moich ustach ale tego nie zrobiłam zamówiłam bezpośrednio ze strony Urban Decay. I się rozczarowałam bo niestety mam dość mocną czerwień ust i ta kredka wychodzi na nich trupio więc oddam ją koleżance a sobie pójdę zobaczyć coś ciemniejszego :( szkoda.

  15. Joanna

    5 sierpnia 2017 09:47, Odpowiedz

    Piękny był Twój lipiec ❤️ Teraz już gdy jesteś Mamą to każdy kolejny pierwszy miesiąc z Synkiem będzie wspaniały 😍 Dla mnie lipiec był przełomowy – zaczęłam pracę w zawodzie, a że studia swoją drogą, a praca zawodowa swoją to jeszcze się uczę i duuuużo stresuję, że coś mi nie wychodzi 🙈🙉🙊 A najbardziej pozytywanymi chwilami w minionym miesiącu były te, kiedy dotarły do mnie dwie sukienki od aeterie ❤️❤️❤️ Od tego momentu nosiłabym tylko te dwie na zmianę 🙈 Są takie piękne i czuje się w nich wyjątkowo 😍 Dlatego myślę już o kolejnej 😉 Choć powoli zbliża się jesień, a wiem, że na pewno szykujesz już dla nas kolejne perełki 😘 A i czekam jeszcze na apaszkę, w końcu zdecydowałam się na zamówienie. Tak pięknie wszystkie aeteriegirls w nich wyglądają 😍

  16. Weronika

    5 sierpnia 2017 22:54, Odpowiedz

    Mój lipiec to było dużo pracy. Potem ósma rocznica ślubu i wakacje:) już niedługo kończę urlop ale spędzam go na wsi z moja kochana rodzinka i jest fantastycznie. Odnawiam stare graty, trochę zwiedzam okolice i mam poczucie że nie potrzebuje zbyt wiele do szczęścia poza bliskimi mi osobami :)

  17. Ewelina

    8 sierpnia 2017 00:32, Odpowiedz

    Mój lipiec upłynął pod znakiem przygotowań do ślubu. Trochę nerwów, trochę stresu, ale to chyba normalne? I stało się :) Było pięknie, ale szczerze to cieszę się, że to już za mną :D Teraz czekam na pogodę i ruszam z mężem nad nasze polskie, piękne morze :)
    Cudownie wyglądasz, macierzyństwo Ci służy! Pozdrawiam cieplutko i życzę równie urokliwego sierpnia <3

  18. Kasia

    16 sierpnia 2017 12:17, Odpowiedz

    Jak miło widzieć mamę, która karmi piersią i nie szerzy mitu diety matki karmiącej – kawka, cukier i inne smakołyki. Pięknie się prezentujecie, pozdrawiam! :)

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published