Goodbye January 2016

Tak, wiem, że należy Wam się trochę wyjaśnień, ale zrobiłam już to, nagrywając perełki stycznia, które najdalej w poniedziałek pojawią się na kanale, więc odpuszczę sobie powtórzenia. Zapraszam Was do pożegnania stycznia, razem ze mną! :)

IMG_1308

Ten dzień… to właśnie wtedy się zaczęło, choć jeszcze tego nie widać :P

IMG_1355

Ostatnie rodzinne śniadanko i pora wracać do Warszawy. Czy dla Was, ten pierwszy tydzień stycznia też był taki pozbawiony emocji :P?

IMG_1399

Powroty..

IMG_1409

Pieczone ziemniaczki – coś dla Karolci.

IMG_1429

Nie ma to jak proces decyzyjny, trwający pół roku.. ale w końcu moja!

IMG_1454

Karolinkowe wypieky. Mogłabym to jeść i jeść…

IMG_1490

Po 2 tygodniach zamknięcia, wynurzyłam się na śniadanko z Madzią. Ach jak miło było zobaczyć różnych ludzi!

IMG_1529

Wyzdrowiałam do tego stopnia, że nawet na małą wycieczkę się skusiłam.

IMG_1532

Hello Kazimierz!

IMG_1555

Ta niesamowita dziewczyna, zrobiła ręcznie takie cuda dla mnie :) http://www.wearwool.com/ Polska marka!

IMG_1574

Czas na farbowanie.. i znowu ludzie będą pisać, że za ciemne!

IMG_1614

#wheresthecurvaturewhere :D Żart dla wtajemniczonych

IMG_1635

Szwedzkie omnomnom!

IMG_1637

Szwedzki design!

IMG_1647

Szwedzkie ulice

IMG_1664

Szwedzkie omnomnom po raz 2

IMG_1715

Lis i winogrona <3 Coś mi to przypomina..

IMG_1718

Szczecin, Szczecin jak tam leci?

IMG_1727

Moja kochana kicia!

IMG_1748

I na koniec pół mojej twarzy.

Moi drodzy! Koniec obijania się, wracam do blogowania <3 KISS!

 

34 Comments

  1. Monika

    29 stycznia 2016 16:21, Odpowiedz

    W końcu jesteś :)

    Dla mnie nie tylko pierwszy tydzień stycznia ale cały miesiąc był taki nijaki… ale na szczęście coraz bliżej wiosna <3

    :*

  2. izabela

    29 stycznia 2016 18:15, Odpowiedz

    uwielbiam phone mixy, mam nadzieje,ze beda tak jak do tej pory – 2 razy w miesiącu, a filmów jeszcze bardziej się nie mogę doczekać! jak cudownie,że w poniedziałek już luty <3

  3. Sylwia

    29 stycznia 2016 19:25, Odpowiedz

    Pięknie jak zawsze :) Cieszę się, że jesteś, bo coś ostatnio malutko Ciebie…
    Kochana podasz przepis na te pieczone ziemniaczki bo wyglądają pysznie ??
    Pozdrawiam

  4. Joanna

    29 stycznia 2016 23:19, Odpowiedz

    No dobra, słabo się znam na makijażu (żeby nie powiedzieć: W OGÓLE!) ale takie brwi, jak masz Karolino na ostatnim zdjęciu są perfekcyjnie i absolutnie Ci pasują! <3 Albo to kwestia zdjęcia, albo coś zmieniłaś – tak czy siak, są przepiękne :) Ja nie maluję swoich brwi, ale to dlatego, że mam grubsze z natury i bardzo ciemne blond (poza tym, let's face it, nie umiałabym tego zrobić:P). Pamiętam, jak na początku liceum podobały mi się "cienkie kreski". Rany. I ja naprawdę tak strasznie strasznie brwi wyrywałam! Ach młodość :)

    Styczeń był piękny dla mnie, no ale cóż – ślubne przygotowania robią swoje, sama wiesz :3
    Pozdrowienia! :*

    • karolinabaszak

      30 stycznia 2016 09:24, Odpowiedz

      A to chyba kwestia fotki wiesz :)

      Nie wspomnę o tym, co mnie sie w liceum podobało ;) powodzenia z przygotowaniami <3 bedzie pięknie!!! :))))

  5. Natalia

    30 stycznia 2016 14:28, Odpowiedz

    Karolino, kiedy wchodzi nowa kolekcja w Aeterie? Z niecierpliwością czekam, bo wiem, że będzie większa opcja rozmiarów (xs-xl, przynajmniej taką informację otrzymałam od Waszych managerów), więc nareszcie będę mogła znaleźć coś dla siebie :) Liczę na Was i pozdrawiam serdecznie.

  6. Kasia

    30 stycznia 2016 15:56, Odpowiedz

    Super, Karola cieszę się że zgodziłaś się na notkę na temat Must have na wiosnę! W takim razie z niecierpliwością czekam. Fajnie, że w koncu wrociłaś!:D

  7. AnetteP

    30 stycznia 2016 17:04, Odpowiedz

    Ten dzień… to właśnie wtedy się zaczęło, choć jeszcze tego nie widać :P – o rany, pewnie jak większość dziewczyn zaczęłaś się odchudzać… :( oby nie.

  8. Olka

    30 stycznia 2016 18:20, Odpowiedz

    Karola, właśnie pokroiłam ciasto jogurtowe z Twojego przepisu i jestem zachwycona (wraz z całą rodziną i gośćmi). Proste i pyszne, takie puszyste i delikatne. Od tej pory to mój podstawowy przepis pod różne owoce. Pycha ! ;)
    Teraz chyba czas na rogaliki, ale lato coraz bliżej… ;(

    • karolinabaszak

      31 stycznia 2016 15:34, Odpowiedz

      Mega mega sie ciesze! :) Rogaliczki są pyszne, nie moge sie doczekac, az Wam pokaze w końcu ten przepis <3

  9. Ania

    30 stycznia 2016 19:37, Odpowiedz

    a z czym są te ziemniaczki, jakaś ryba? wygląda to pysznie..i ten sosik…. a ziemniaczki sa pieczone w piekarniku bez tluszczu?

  10. kwiatek33

    31 stycznia 2016 16:07, Odpowiedz

    Karolinko, czy jest szansa, że w waszej wiosennej kolekcji Aeterie będą dostępne etui na telefony innych marek?

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published