Goodbye January 2017

Muszę przyznać, że mam tylko dwa wyjścia: albo wypadłam z wprawy, albo muszę zrzucić to na ciążę. Trzeci trymestr sprawia, że ciągle mogłabym spać, spać i spaaaać. Jeszcze tak niedawno byłam przekonana, że uda mi się uniknąć tej „zimowej depresji”, ale niestety nie. Tego nawet fakt, że spodziewasz się dziecka nie jest w stanie naprawić! :D Zimo, spadaj!

Bardzo się cieszę, że zakupy online są coraz bardziej popularne, bo nie wyobrażam sobie zwiedzania sklepów przy takiej pogodzie. O wiele lepiej czuje się w domku, przy świeczce i herbacie. Cisza, spokój i kompletowanie wyprawki. Chociaż na chwilę można zapomnieć o tej szarudze za oknem. Szykuję dla Was fajny wyprawkowy film na połowę lutego, a wcześniej oczywiście perełki :) Ale wróćmy do początków stycznia i pożegnajmy go tak, jak należy. Wracamy do phone mixów!

Sylwestra spędziliśmy w Kazimierzu Dolnym, z przyjaciółmi. Nie mogło zabraknąć pięknych spacerów :)

Nasz Nowy Rok i nowe życzenia!

Model i jego akcesoria do zabawy.

Zimowy, ulubiony komplecik – czyli kardigan WoolSoCool i beżowy szalik ICHI!

Hello Asti <3

To zdjęcie już widzieliście i przyznam, że teraz już nie jest zbyt aktualne. Brzuch rośnie jak na drożdżach ;)

Mika, czyli symbol kociokwiku.

Nie ma to jak ciocia Marysia ze wspaniałym gustem :)

Wchody, zachody, podróże <3

Chwila przyjemności – nowe kosmetyki i kule do kąpieli <3

Typowe śniadanie po badaniach. Jak tylko uda mi się doczołgać do kawiarni, zamawiam co się da ;) Ale z głową!

Zimowy spacer i zdjęcia z Anią. Stylizację z zielonym płaszczem znajdziecie tu.

Port Royal z Laurką. Mimo ogólnego hejtu na Koszyki, mnie się tam całkiem podoba :)

#comingsoon :D

Madzia, Ewa, trzy kawy i ja.

Selfie zrobione w lustrze czyli największe poczucie żenady :D

Event Smashbox’a i prezentacja nowych, małych paletek. Moja ulubiona to oczywiście matowa!

A na koniec, piękny, szustakowy vlog!

69 Comments

  1. Agnieszka

    7 lutego 2017 11:59, Odpowiedz

    Zakupy wyprawkowe online – u mnie 80% rzeczy było zamawianych przez internet. Ceniłam sobie i cenię ten sposób kupowania ponieważ paczki były dostarczane przed drzwi, więc w ciąży nie musiałam biegać po sklepach ;)
    Ale… oczywiście jak każda przyszła młoda mama nie mogłam sobie odmówić „chwili słabości” i czegoś nie kupić osobiście synkowi :D
    W 3 trymestrze czułam się, że mogę góry przenosić tylko… brzuszek za duży :D No i na koniec zgaga na którą pomagały mi tylko migdały. A teraz u nas 8 miesiąc i 2 tygodnie – zaczęło się poznawanie świata ;)

  2. Klaudia

    7 lutego 2017 12:07, Odpowiedz

    Karolka! Dawno nie pisałam, ale cały czas z Tobą „jestem”. Twój blog to jedyne – dla mnie – takie miejsce w sieci, gdzie mogę odpocząć, przypomnieć sobie o najważniejszych życiowych wartościach, zainspirować się i zmotywować. Oczywiście z całego serducha gratuluję stanu błogosławionego, wyglądasz jeszcze piękniej niż wcześniej! :) Uwielbiam patrzeć na to jak coraz bardziej się spełniasz – Twój uśmiech i blask w oczach zdradza wszystko :)

    Nie zapomnę jak ponad rok temu pisałam tu w komentarzu jak bardzo jestem nieszczęśliwą osobą (życie na emigracji, wypalenie w związku po ponad 5 latach razem, mało ambitna praca).
    Pod koniec minionego roku poznałam chłopaka, z którym naprawdę wiążę swoją przyszłość… Poznaliśmy się zupełnie niespodziewanie, wystarczyło jedno spojrzenie i oboje wiedzieliśmy, że to „to”. Choć muszę przyznać, że rok singlowania był najlepszym rokiem jeśli chodzi o poznanie samej siebie, ale właśnie teraz (dzięki Niemu!) czuję się jak na skrzydłach :)) To wspaniałe, jak jedna osoba może wypełnić w życiu braki o których wcześniej nie miało się pojęcia :)

    Pozdrawiam Cię ciepło!

  3. Dominika

    7 lutego 2017 12:09, Odpowiedz

    Karolina, dopiero wczoraj przesłuchałam Twoją płytę i nadal zastanawiam się dlaczego tak późno się za to zabrałam?! Płyta jest po prostu PRZE-PIĘ-KNA w pełnym tego słowa znaczeniu! Dzięki Ci za takie dobroci ❤ Trzymaj się teraz cieplutko i wszystkiego bajkowego :)

  4. Kasia

    7 lutego 2017 13:07, Odpowiedz

    Och jak miło jest zobaczyć, że znalazłaś dla nas chwilkę i pojawił się nowy post! Karola, brakuje nam tu Ciebie :( Mam nadzieję, że dobrze się czujesz i że u Ciebie i malucha wszytsko w porządku :* Odnośnie paletek do powiek.. Karola jaką najbardziej polecasz? Zależy mi na neutralnych, naturalnych kolorach, koloraach ziemi. Marysia jakiś czas temu polecała paletki marki To Faced a Ty? I jeszcze jedno pytanko co to za kolorek na ustach z lusterka? Wygląda na taki malinowy! Szukam czegoś takiego http://karolinabaszak.com/safe-haven-sukienka-mohito/ jak ten kolorek :3

  5. Boska Narzeczona

    7 lutego 2017 14:25, Odpowiedz

    Karolino, rozminęłyśmy się w Kazimierzu! :) Dzięki o. Adamowi mogłam poznać Twoje filmy na YT, a teraz tego bloga i wspaniałe rzeczy, które w życiu robisz :) Pozdrawiam!

  6. agama

    7 lutego 2017 15:36, Odpowiedz

    To już trzeci trymestr! Ale ten czas „się kula”;).. No to w tym roku oczekujesz Karolino wiosny ze szczególną niecierpliwością. .:)

  7. Kornelia

    7 lutego 2017 15:47, Odpowiedz

    Najlepsze popołudnie to oglądanie Sztustaka i powiadomienie o Twoim nowym wpisie. Do tego podsumowującym ! Aż zamarzyło mi się pójść do kawiarenki ;)

  8. Ania

    7 lutego 2017 16:32, Odpowiedz

    Zaglądałam tutaj w oczekiwaniu na phone mix i w końcu jest! <3 Mnie też, o dziwo, dopadła zimowa chandra. U siebie zrzucam to na siedzenie w domu w trybie: "sesja w toku", ale odliczam już dni i wracam do życia, jednocześnie mając nadzieję na poprawę pogody. Przyłączam się do apelu, zimo spadaj, wiosno przychodź! :)

  9. Eileen

    7 lutego 2017 16:56, Odpowiedz

    Jest zimno, oj tak, ale w serduszku ciepełko :) Zdjęcia piękne, a stycznia chyba jednak do końca nie przespałaś ;)
    Szustak jest świetny, miałam przyjemność być w krakowskiej Beczce, kiedy był duszpasterzem.
    pozdrawiam serdecznie!
    PS. Na zgagę podobno pomaga jeszcze żucie imbiru.

  10. Kamila W.

    7 lutego 2017 17:19, Odpowiedz

    Witamy Phone Mix z powrotem! Mój ulubiony rodzaj wpisu na Twoim blogu! :) Asti na tle tego pięknego białego puchu – zakochałam się!! A to zdjęcie bucików rozczulające – jaki ojciec taki syn! <3

  11. Marta

    7 lutego 2017 20:49, Odpowiedz

    Witaj Karolinko! Jestem z Tobą od bardzo dawna…uwielbiam do Ciebie zaglądać to zawsze taki miły przerywnik dnia :) Czekam z niecierpliwością na wpis o wyprawce dla maluszka! Sama w czerwcu zostanę mamą, i strasznie ucieszyła mnie wiadomość o Twojej ciąży! Gratulacje, wszystkiego dobrego dla Was!
    Pozdrawiam ;)

  12. Kasia

    7 lutego 2017 21:01, Odpowiedz

    A ja wiedziałam ze chłopiec od czasu któregoś z filmików, gdzie mówisz cos o relacji waszych piesków :)
    Karolcia życzę duzo siły i zdrowia.
    Strasznie też lubie Szustaka, wspaniały facet, ten film o małzeństwie jest prawdziwy i mysle sobie ze jesli sie z tym co mowi Szustak utożsamiasz tak jak ja, a na pewno tak jest
    , to masz wspaniały związek, kurczę małżeństwo jest tak piekne, pamietam jak weszłam do kościoła w którym czekał na mnie przyszły mąż, czułam sie jakby świat nie istniał, tylko ja, on, jak zamknięci w jakimś zaczarowanym świecie, jak w jakiejś bańce marzeń wypowiadamy słowa przysięgi. To było na prawde cos wielkiego, wesele i emocje po przysiędze nie równały sie z tym ani troche <3

    • Gosia

      10 lutego 2017 02:57, Odpowiedz

      Cudownie to napisałaś :) Ja ze swoim ślubem miałam tak samo. Ta godzinka w kościele była nieporównywalnie cudowniejsza niż wszystko, co potem, mimo że też było wspaniale.
      A Tobie Karolina chciałam napisać, że tak się jakoś duchowo z Tobą łączę teraz, bo sama jestem w upragnionej ciąży i myślałam, że nawet terminy mamy podobne, ale mnie do 3. trymestru jeszcze kilka dni zostało :)
      Zawsze wiedziałam, że jestem z tych kobiet, które instynkt macierzyński czują dosyć mocno, ale nie myślałam, że aż tak szczęśliwa się będę czuła, jeszcze będąc w ciąży, i że tak bardzo będę lubiła ten stan. Trzymam kciuki, żeby wszystko było u Was dobrze :) Pozdrowienia!

  13. Marta

    7 lutego 2017 21:25, Odpowiedz

    Jejuś, jak się cieszę z tych fotograficznych mixów, bardzo mi ich brakowało. I Ciebie bardzo brakuje! Ale rozumiem doskonale :) I zalecam jeszcze więcej snu i odpoczynku. Po narodzinach Laury czasami żałowałam, że jak mogłam, to nie chciałam wypoczywać porządnie :)

    A ten szustakowy vlog! Wspaniały, oglądałam go późnym wieczorem jak tylko się pojawił… oj tak, bardzo potrzebowałam takich słów.

    Ściskam Was mocno! :) <3

  14. emmmmmm_pe

    7 lutego 2017 22:55, Odpowiedz

    wchodzę na bloga z czystej ciekawości czy pojawiło się może coś nowego i masz – ulubiona forma postu. ten phone mix chyba pozwoli mi dziś mieć spokojny sen, bo dobrze wiedzieć, że u Ciebie wszystko w jak najlepszym porządku, Karolcia. :) <3

  15. Malwina

    8 lutego 2017 08:48, Odpowiedz

    Ten vlog ojca Szustaka jest wyjątkowo dobry :)
    Karolino, kiedy będzie można liczyć na Rosę Botanica?

  16. Katarzyna

    8 lutego 2017 11:37, Odpowiedz

    Karolino, czy moglabys napisac jakie jest sa Twoje przemyslenia na temat teorii typow urody tzw typow kolorystycznych.
    Ja jestem typowa „zima” i potrzebuje kontrastu i nasyconych kolorow w ubiorze.

    ALE bardzo podoba mi sie Melissa Bruna, ale od zlozenia zamowienia powstrzymuje mnie mysl, ze majac chlodny typ urody(tak jak Ty?),bede w niej wygladac na zmeczona.

    Takie komentarze byly pod Twoimi zdjeciami jesienia w Melissie Brunie i musztardowym plaszczu. Jak sadzisz, czy inni moga nas tak odbierac poniewaz pojawia sie konflikt kolorystyczny z typem urody? Czuje sie troche „uwieziona” w tej teorii kolorystycznej, a tak bardzo podobaja mi sie zgaszone kolory…

    • karolinabaszak

      8 lutego 2017 11:48, Odpowiedz

      Kasiu, wiesz co ja się nie znam na tym tak dokładnie, nie zagłębiam się też w to, bo to jest zbyt duże uproszczenie. Każda z nas mimo tego typu urody i tak jest inna, farbujemy włosy, używamy różnych produktów do makijażu itd. Ja się w tej Melissie czuję wspaniale np. nie uważam, że mnie postarza czy sprawia, że wyglądam na zmęczoną :)

  17. Natalia

    8 lutego 2017 11:39, Odpowiedz

    Ten moment, gdy w środę masz już kompletnie wszystkiego dość, modlisz się o weekend i zaczynasz projektować maszynę przyspieszającą czas, a tu nagle przypominasz sobie, że Karola dodała post i to jeszcze jeden z tych na które zawsze czekasz. Dzień od razu staje się lepszy. Dziękuję :*

  18. Monia

    8 lutego 2017 14:09, Odpowiedz

    Karolino, pamiętam jak kiedyś pytałaś o pasty do zębów bez fluoru. Czy udało Ci się znaleźć coś godnego polecenia? Po przeczytaniu „Ukrytych …” zdałam sobie sprawę, że pasty do zębów i te wszystkie dezodoranty naszpikowane są jakimiś dziwnymi rzeczami, niekoniecznie wpływającymi pozytywnie na nasze zdrowie. Może podsunę Ci pomysł na post o ekologicznych/zdrowych kosmetykach codziennego użytku, typu pasta do zębów, dezodorant, kosmetyki do włosów itp. Myślę, że posiadasz na ten temat dużą wiedzę, i fajnie by było skorzystać z rad kogoś bardziej doświadczonego w tym temacie.

    • karolinabaszak

      8 lutego 2017 15:22, Odpowiedz

      Monia, postaram sie coś przygotowac, ale nie wiem na kiedy mi sie to uda. Nie chcę niczego obiecywać, bo zapadłam w zimowy sen :D

  19. Marzena

    8 lutego 2017 15:03, Odpowiedz

    Ty i O.Szustak – reszta YouTuba może dla mnie nie istnieć ;) Fajnie, że jesteś. Karolinko jak mogę zamówić Twoją płytę jeśli mieszkam w Anglii? Mam na myśli sposób płatności… Byłabym wdzięczna za odpowiedź bo bardzo chciałabym ją w końcu mieć :D

    Ściskam Cię i błogosławie.

    • karolinabaszak

      8 lutego 2017 15:22, Odpowiedz

      Marzenko, bardzo mi miło, że w takim duecie mnie widzisz :) Oczywiście, że możesz – mamy np. płatność kartą w sklepie :) + buźka!

  20. Aleksandra

    8 lutego 2017 16:54, Odpowiedz

    Pani Karolinko, wydaje się Pani być przesympatyczną osobą, pełną ciepła, wrażliwości, harmonii i życzliwości. Kiedyś wpadłam na Pani kanał na YouTube, Ojciec Adam też kiedyś, w jednym z filmików, polecił Pani kanał i miał rację ;)

    Uzależniłam się od jednej z Pani piosenek – „Zasłaniam oczy i pastelami wciąż…”. Jest po prostu piękna.

    Życzę wszystkiego dobrego, samych sukcesów, w życiu osobistym, jak i zawodowym!

    Niech Pan błogosławi!

    Pozdrawiam :)

  21. Maria

    8 lutego 2017 19:19, Odpowiedz

    Takiej miłości, przez wierność <3
    Fajnie ze Phone mix wrócił i Twoje wspomnienia stycznia razem z nim ;-) cudowne to zdjęcie z butami podkreśla pozytywne strony upywajacego czasu ! Kazimierz uwielbiam, klimat tego miasta i okolic, wystrój lokalnych restauracji i uliczek trafia wprost w punkt, z miłą chęcią do niego zawsze wracam :-D a zdjęcie w lustrze świetne i zero żenady sama szczerość z niego płynie!! I jaki super wzór koszuli/sukienki taka łączka co to takiego?

    • karolinabaszak

      9 lutego 2017 10:51, Odpowiedz

      <33333

      Sukienka jest marki Esprit - z działu maternity na Zalando :))) Z dzianiny wiskozowej - bardzo fajna i wygodna :)

  22. Kasia

    8 lutego 2017 23:41, Odpowiedz

    Karola, domyślam się że w najbliższym czasie nie pojawią się żadne przeglądy damskiej garderoby :) Mimo to chciałabym Cię bardzo prosić o radę. W najbliższym czasie szykuje mi się sporo eleganckich wyjść.. potrzebuje skromnych, elganckich, aczkolwiek wyróżniających się i przyciągających uwagę kreacji. Czy znasz jakiś sklep z pięknymi sukienkami, które idealnie nadaję się m.in. na ślub? A może widziałaś gdzieś jakąś piękną? Będe niezmiernie wdzięczna za kążdą wskażówkę i radę, bo potrzebuję aż 5 sukinek O,o! Może w aeterie powstanie kolekcja wieczorowych kiecek? Ach byłby wspaniale! Rozglądam się powolutku za torebkami o bucikami. Karola, co myślisz o tych: https://www.zalando.pl/menbur-dominiquea-kopertowka-forest-green-me351h01l-m11.html, https://www.tammyandbenjamin.com/products/emma-noir-1, https://www.tammyandbenjamin.com/collections/all/products/petit-charlie-sac-fermoir-noir-ebene. Wiem, że którąś z nich posiadasz, jak się sprawuje? Co wybrać?:)

    • karolinabaszak

      9 lutego 2017 10:49, Odpowiedz

      Kasiu, a powiem Ci, że planuje taki „butkowy” przegląd. Mam już sporo par wybranych :) Nie zmienię bloga w typowo parentingowego :) To będzie taki dodatkowy dział raczej.
      Torebki śliczne, ja mam tę ostatnią noir tresse, ale teraz wybrałabym klasyczną czarną. Chociaż model Emma w pudrowym różu też jest wspaniały.

      Kiecek nie oglądam, bo mam swoje. Teraz wiosną będą nowe modele, myślę, że coś Ci wpadnie w oko :) Jakbym na coś ciekawego trafiła to dam znać :)

  23. Anna

    9 lutego 2017 12:13, Odpowiedz

    Pewnie zostanę skrytykowała przez zwolenników o. Szustaka, ale po tym jak usłyszałam stek bzdur o homoseksualizmie na jego kanale, nigdy więcej nie zamierzam go oglądać. Osoba, która twierdzi, że prześledziła literaturę na ten temat, głosi tak nieprawdziwe tezy i na dodatek wykorzystuje swój autorytet wśród młodych ludzi, żeby wpłynąć na postrzeganie osób homoseksualnych jako chorych (!) i nieszczęśliwych. A już najbardziej rozbawiły mnie rady, żeby w pewnym wieku syna odsunąć od matki, bo jeśli ma ‚predyspozycje’ może stać się homoseksualistą. Szkoda słów.

    • karolinabaszak

      9 lutego 2017 12:17, Odpowiedz

      Pierwsze pytanie ode mnie – skoro szkoda słów, to po co jednocześnie zabierasz głos? :) Zastanawiałaś się nad tym?

      • Anna

        9 lutego 2017 12:54, Odpowiedz

        Jeśli już czepiamy się słówek, to „szkoda słów” wyraża bezsilność, a niekoniecznie fakt powstrzymania się od wypowiedzi – taki idiom, nie trzeba brać dosłownie ;). Skoro o. Szustak porywa się na tak kontrowersyjne tezy, a ten blog go dodatkowo promuje (co oznacza, że pośrednio się z nim zgadza), to warto zwrócić na to uwagę – zwłaszcza, że tego typu wypowiedzi jak jego mogą krzywdzić osoby homoseksulane i dodatkowo szerzyc nieprawdziwe informacje. Jeśli choć jedna osoba zastanowi się nad tym tematem głębiej i przestanie przyjmować wszystko co usłyszy na YT za pewnik, to warto było zabrać głos :) Pozdrawiam.

        • karolinabaszak

          9 lutego 2017 13:33, Odpowiedz

          To, że zabierasz głos w tej sprawie prędzej zaspokoi Twój „głód wypowiedzi”, niż zachęci kogoś do przemyśleń :) To tak na marginesie. Ludzie nie zmieniają poglądów tak szybko i to pod wpływem osób, których kompletnie nie znają, a Ty niestety jesteś tutaj anonimowa. Nikt nie wie kim jesteś, co robisz, jakie masz poglądy, w co wierzysz itd. Niby chcesz podyskutować, ale jednocześnie pokazujesz, że jak ktoś ma inne zdanie niż Ty to gada bzdury. Sama przyznasz, że nie wygląda to zachęcająco? :)

          Moim zdaniem ojciec nikogo nie skrzywdził swoją wypowiedzią. Był bardzo delikatny, a do osób homoseksualnych odniósł się z szacunkiem, a nawet miłością. Podjął bardzo trudne dzisiaj zadanie określenia stanowiska m.in. Pisma Świętego w tej sprawie (które jest jasne) – szerszej widowni. Poza tym odpowiadał na pytania swoich widzów. Jeśli ktoś odebrał to jako atak to może jest po prostu ofiarą poprawności politycznej, co samo w sobie jest już pewnego rodzaju nieszczęściem. Nie da się bowiem żyć normalnie, żyć w prawdzie, kiedy jednocześnie nie mamy swobody nazywania pewnych zjawisk po imieniu. Ojciec mówi też dużo o swoich doświadczeniach – jest duszpasterzem i spowiednikiem. Dość ryzykownym jest nazywanie tego „stekiem bzdur”.

          Podsumowując – nie mam problemu z promowaniem Szustaka na moich kanałach. To bardzo dobry i mądry człowiek.

          • Ania

            11 lutego 2017 19:54,

            Nie byłyby nic w tym złego, gdyby mówił z perspektywy nauczania Kościoła, bo na tym się niezaprzeczalnie zna. Ale niestety próbował swoje osobiste poglądy na ten temat lub nauczanie Kościoła uzasadnić perspektywą naukową i to było niestety stekiem bzdur. Naprawdę szkoda, bo też bardzo ojca Szustaka cenię.

          • karolinabaszak

            12 lutego 2017 19:57,

            A co jest złego w przedstawianiu tematu z kilku perspektyw? Ojciec dostał jakiegoś bana na mówienie o innych aspektach niż te związane z KK?

          • Ania

            13 lutego 2017 23:11,

            Absolutnie nie ma w tym nic złego, to nawet lepiej, tylko trzeba to robić rzetelnie. To, co mówił ojciec Szustak, nie miało niestety nic wspólnego z rzetelną, współczesną nauką na temat homoseksualizmu. Jestem psycholożką i katoliczką – dlatego przykro mi, kiedy księża wypowiadają się na tematy naukowe nie mając odpowiedniego przygotowania. A przeczytanie kilku książek popularnonaukowych czy nawet artykułów napisanych przez profesorów, nie daje takiego przygotowania, niestety. Dlatego ja uważam, że o sprawach naukowych najlepiej niech wypowiadają się naukowcy. Cenię ojca Szustaka, ale wolałabym, żeby pozostał przy odpowiadaniu na pytania ze swojej osobistej perspektywy lub nauki Kościoła, bo to jest naprawdę wartościowe.
            Pozdrawiam i gratuluję powiększenia rodziny. :)

          • Ania

            14 lutego 2017 11:14,

            Nie będę się osobiście odnosić do Twojego komentarza, bo on sam świadczy o Twoim poziomie wiedzy. Oprócz tego, że nie chodziło mi tylko o to, czy i dlaczego homoseksualizmu nie uznaje się już za zaburzenie. O wszystkie inne teorie na temat jego powstawania, które przytaczał ojciec Szustak również. Oczywiście możemy się przerzucać linkami (http://www.totylkoteoria.pl/2015/06/dlaczego-homoseksualizm-to-nie-choroba.html) ale to nie ma żadnego sensu – internet to nie jest źródło naukowe, nawet jeśli pod artykułem są podane takie źródła. Trochę mnie to jednak dziwi, że jesteś otwarta na pseudonaukowe teorie, a nie umiesz uszanować dziesiątek lat pracy i badań prawdziwych naukowców. Ja rozumiem, że jeśli ktoś nie jest w środowisku naukowym, to nie do końca rozumie jakie informacje i skąd mają jaką wartość naukową, ale proszę o trochę pokory…

          • karolinabaszak

            14 lutego 2017 12:03,

            Oj Aniu Aniu, wprowadzasz mnie w wyjątkowy nastrój… Dobrze, że mam wśród czytelników Ciebie. Oddzielisz szybko prawdziwych naukowców i prawdziwe prace naukowe od tych „nieprawdziwych” (które nie potwierdzają Twoich poglądów) i może nie zbłądzę jakoś w swoim ciemnogrodzie :P Tylko co będzie z Szustakiem…

    • Gosia

      9 lutego 2017 13:01, Odpowiedz

      Przede wszystkim o. Szustak nie powiedział, ze syna należy odsunąć od matki. Sam podkreślił, ze nie chodzi o to aby nagle chłopiec stracił kontakt z mama, bo oczywistym jest, ze dla małego dziecka (nieważne czy chłopca czy dziewczynki) mama jest pierwsza i najbliższa osoba z prostego względu: spędzają razem najwiecej czasu, ale aby w odpowiednim momencie inicjatywę w wychowaniu przejął tata, pokazując małemu gentelmenowi świat z punktu widzenia mężczyzny. Słuchamy tego samego, ale słyszymy co innego :)

      Jeżeli chodzi o homoseksualizm w mojej ocenie nie słychać tam niczego złego. Przez cały odcinek zostało kilka razy podkreślone, ze jest to punkt widzenia kościoła. Czego wiec sie spodziewałaś? Kościół w kwestii homoseksualizmu zajmuje jasne stanowisko od lat. Cały odcinek w moim odczuciu prowadził do tego, co zostało powiedziane tak naprawde na koncu, gdzie Szustak przeprasza wszystkich homoseksualistów, którzy kiedykolwiek spotkali sie z jakimkolwiek szykanowaniem ze strony kościoła i apeluje do innych duchownych, aby nie zamykali drogi do kościoła i Boga żadnemu człowiekowi. Oglądałas cały vlog czy tylko kawałek?

  24. olatkoo

    12 lutego 2017 19:12, Odpowiedz

    ależ zazdroszczę możliwości spania ile się chce i posiadania tak cudnej wymówki! ja mam codziennie w pracy ochotę przybić gwoździa do klawiatury, nawet po 2 kawach.. byle do wiosny!

  25. Lucy

    13 lutego 2017 00:12, Odpowiedz

    Karolino dziękuję Ci, że jesteś. Trafiłam do Ciebie z kanału langusty. Jestem mamą 6 dzieci w wieku od 1,5 do 12 lat. Mieszkamy za granicą, z dala od rodziny. Czasami jest naprawdę bardzo ciężko. Chciałabym napisać bardzo wiele, ale zupełnie nie wiem od czego zacząć. Nie mam dużego doświadczenia w publicznych komentarzach. Dzieci to sens życia i wielka radość, ale też mordercza praca i ciągły niepokój. Jedyna pociecha, że z braku czasu koncentruję się tylko na rzeczach najważniejszych. Drobiazgi, opinie innych w ogóle nie istnieją. Przy twoich blogach/wlogach odpoczywam. Zawsze byłam modowym i kosmetycznym abnegatem, teraz staram się to zmienić, żeby nie zaszczepiać złych nawyków moim córkom. U Ciebia znajduję kopalnię inspiracji. Pozdrawiam serdecznie Ciebie i wszystkie dziewczyny tutaj.

Leave a comment

(*) Required, Your email will not be published