Sierpień zawsze kojarzył mi się z moimi urodzinami, ale z wiadomych przyczyn, tym razem było zupełnie inaczej. Najmłodszy szkrab zdominował nasz świat i miniony miesiąc kręcił się wokół dzieci i rodzinnych wizyt. Ale to właśnie było dla mnie największym prezentem. Nasze maluchy i otwarty dla gości dom. Żadnych podsumowań i postanowień, bo w życiu matki to wszystko dzieje się na bieżąco.

Były też piękne kwiaty, które wybrał dla mnie synek, a ja znalazłam chwilę aby się trochę bardziej wystroić :) Ale zacznijmy od początku!

W tym wielkim łóżku Ona wydaje się być jeszcze mniejsza, nasza słodka kruszynka… czasem gdy noszę ją na rękach godzinami i opadam z sił, szybko przypominam sobie, że dla Niej jestem bezpieczeństwem w pełnym tego słowa znaczeniu… a to leczy największe nawet zmęczenie…

Nowy łazienkowy nabytek, a jeszcze tyle do zrobienia przed nami. Dom to niekończący się remont :)

Brzuszek poporodowy <3 Po 3 porodach tak bardzo mnie to nie obchodzi :D

Ulubione bodziaki ze Smyka, królują wśród wszystkich prążkowanych. Świetnie się piorą i są naprawdę porządnej jakości. Must have w wyprawce dla malucha i w szafie starszej dziewczynki!

I taka ciekawostka, która również była w paczce od Smyka. Chusteczki do dbania o jamę ustą bezzębnych maluchów. Pierwszy raz się z czymś podobnym spotkałam i jestem zachwycona tym produktem. Można używać go od pierwszych dni życia, a tym samym zapewnić niemowlakom porządna higienę dziąseł, języka i podniebienia.

W wolnych chwilach piekliśmy z dziećmi kruche ciastka ozdobione płatkami jadalnych kwiatów, które zamówiłam jeszcze przed porodem. Doczekały się!

Spacery w Warszawie… czyli muszę bo się uduszę… Uwielbiam to miasto i cieszę się, że mam na wyciągnięcie ręki!

Moje dzieci nie umieją jeść lizaków… ale widok ich uśmiechów z sklepie pełnym lizaków i cukierków z ksylitolu był bezcenny :D

Nawet nie wiecie ile czasu marzyłam o takim posypniku do kawy, w który można wsypać cynamon lub różne kawowe mieszanki. W końcu moja mama gdzieś mi taki znalazła i podarowała <3

Moja ekipa! A najmłodsze w chuście :) Ach jak cudownie…. gdy się słuchają… ;-))

Raz na jakiś czas robię większy porządek w pokojach dzieci, segreguję/wymieniam zabawki i dzięki temu lepiej jest wszystkim się bawić.

Takie oto dzieło, które namalowałam na podstawie jakiegoś plakatu znalezionego na Pinterest. Kupiłam kilka akrylowych farb i przemalowałam stary obrazek z OLX.

Aż ciężko uwierzyć, że takie upały już raczej w tym roku nie wrócą…

Niby kilogramy lecą w dół, ale wciąż trudno się dopiąć :D

Maślaczki w piaskownicy… będę tęsknić za tą letnią beztroską i gołymi stópkami w ogrodzie..

Ech, dlaczego mi smakują tak bardzo takie rzeczy… niech mi ktoś to wyjaśni… napiszcie, że nie tylko ja tak bardzo lubię tą colę :P

Moje maleństwo…

Te piękne spodenki dla chłopców również znalazłam w Smyku! Na stronie dostępna jest ich jesienna kolekcja.

A więc żegnaj piękna, upalna pogodo, żegnaj lato, widzimy się za rok <3

23 komentarze

  1. Sielankowe zdjęcia :D Samych pięknych chwil dla Was :) Czy planujesz może wpis o domku? Np.o wyborze projektu etc.? Czy będą jeszcze filmy na Youtube?

    • karolinabaszak Odpowiedz

      Dziekuje <3 Nie planuję niestety takiego wpisu, a filmy pewnie będą jak malutka podrośnie :-)

    • Ehhh zdjęcie z malutką kruszonką jest wprost przeurocze, uwielbiam takie kadry ♡♡♡ Również jako wierna czytelniczka marzę o większej ilości postów/filmików dotyczących wnętrz, urody, przepisów lub stylu ubierania 🙂 Chciałabym również zapytać czy zdecydowałaś się Karolino na stworzenie e-booka o którym wspominałaś kiedyś na instagramie ? Pozdrawiam serdecznie, Małgosia <3

  2. Karolino, co sądzisz o edukacji domowej? Temat ostatnio modny na czasie. Chętnie poznam Twoje zdanie.

    • karolinabaszak Odpowiedz

      Popieram :) choć nie wydaje mi sie abym sama sie na to zdecydowała, bardzo kibicuję rodzicom, którzy taką ścieżkę wybierają!

  3. Dzięki Karola za odpowiedź w sprawie cukiernicy. Bardzo brakuje mi takich tematów u Ciebie: jakichś inspiracji odzieżowych i wnętrzarskich, kiedyś było ich znacznie więcej :( Może uda się z czasem wrócić do takich tematów? :)

  4. Ach mamusiu tyle pięknych chwil 😍❤️ Uwielbiam do Was zaglądać i cudownie się tu czuje ❤️🙏

  5. Karola czy od początku lubiłaś Warszawię kiedy do niej przyjechałaś? I jestem ciekawa z jakich względów ją lubisz :)

  6. Dzień dobry :)
    Zauważyłam, że masz w domu dwa piętra, powiedz proszę, czy przy dzieciach sprawdza się to rozwiązanie? Sama wybieram właśnie projekt domu i waham się pomiędzy domem parterowym a takim ze strychem użytkowym.. nie mam kogo spytać, bo rodzina i znajomi są miastowi, z bloków..🙈 pozdrawiam serdecznie:)

    • karolinabaszak Odpowiedz

      mój także :((( chociaż ja wolę Pepsi jak już muszę :D

  7. Piękne zdjęcia. Ja bardzo, bardzo chętnie przeczytałabym rady odbośnie organizacji czasu oraz obowiązków przy maluszkach. Lubię czerpać doświadczenie od mam, które tak ciekawie i dobrze sobie radzą. Pozdrawiam

  8. Ehh skąd ja to znam, moje uwielbienie dla Coli z Fentimans nie zna takiego słowa jak umiar… Kocham też Lemoniadę Różaną tej samej firmy, to takie drobne przyjemności raz na jakiś czas. ;)

    Uwielbiam przeglądać Twoje wpisy z minionych miesięcy, są przepełnione ciepłem, pochwałą codzienności, tak dalekie od tego, co serwuje nam dzisiaj „postępowy” świat. Kojarzą mi się z dostawaniem listu od przyjaciółki, na który czeka się z niecierpliwością, w którym można znaleźć kawałki z życia tak bliskiej osoby. :)

    Ściskam!

Napisz komentarz

Share with your friends










Submit