Tegoroczna wiosna mija mi pod znakiem odpoczynku i przygotowywania dzieci do narodzin młodszej siostry. Choć nie mam teraz siły do nagrań i większych przedsięwzięć, wciąż myślę co tu stworzyć. Postanowiłam ten wyjątkowy czas uczcić powrotem do Waszej ulubionej serii wpisów na blogu czyli phone mixów. W takich wpisach podsumowuję minione miesiące. Wciąż myślę, czy rozłożyć to na dwa wpisy: hello & goodbye, czy jednak odzywać się do Was na koniec miesiąca? Liczę na Waszą pomoc, a teraz przechodzimy do sedna!

Puzzle to jedna z moich ulubionych aktywności dziecięcych. Bo to czas spędzony z mamą przy stole, bo można dużo opowiadać, wymyślać dodatkowe zabawy. Bardzo lubię firmę Londji, która produkuje puzzle z pięknymi ilustracjami, ale w związku z tym, że Pucio to postać, która towarzyszy nam od początku, moje dzieci bardzo lubią te układanki. Na zdjęciu układanka „Pucio Co tu Pasuje” – niedroga i nie nudzi się szybko!

Zaczęło się niewinnie, od muffinek z białą czekoladą i borówkami. Później okazało się, że w tym miesiącu piekłam praktycznie co drugi dzień. Podobno kobiety pieką ciasta żeby rozładować stres. A co z irytacją?

Codzienność w domku dla dzieci. Huśtawka, piaskownica, robienie zupy z piachu. Pasuje mi takie życie :)

Ale gdy termometr pokazuje 20 stopni na plusie, nie trzeba mi nic więcej! Akurat teraz, gdy schylanie się sprawia trochę więcej problemu, rozpoczyna się powoli sezon na wsuwane buty i klapeczki. 3 trymestr na wiosnę i wczesne lato? To lubię!

Jabłecznik z solonym karmelem… W tym tempie to za miesiąc nie będę mogła chodzić, więc oświadczam iż na koniec kwietnia rozpoczęłam lekki detoks.

Czy przy trzecim dziecku szykuje się jeszcze wyprawkę? Zapewnie mało kto decyduje się na jakieś większe zakupy, ale uznałam, że przecież kilka drobiazgów nie zaszkodzi. Zwłaszcza w przypadku rzeczy, które się zużywają. Wszystkie rzeczy ze zdjęcia znajdziecie w sklepie DobreLiski.pl

A dla starszej córki znalazłam taki piękny śliniak nieznanej mi dotychczas firmy Mushie… Porządnie wykonany, łatwo się czyści.

Convalia Botanica Mel – aeterie

I tak sobie rośniemy i rośniemy z tym moim małym kwiatuszkiem mieszkającym w środku…

Ale przecież na drożdżówkę z truskawkami zawsze znajdzie się odrobina miejsca, prawda?

I na chałkę oczywiście! Jejku, mam nadzieję, że rozumiecie, że ja sama tego wszystkiego nie zjadłam… choć w sumie, mogłabym… Dobrze, że kobiecie w ciąży więcej się wybacza. Ostrzegam, że jak raz człowiek przygotuje sobie świeżą chałkę na śniadanie, to potem już ciężko zacząć bez niej dzień ;-)

Dobrze, że jest gdzie odpocząć po tym jedzeniu. Bo kto zabroni mi udawać, że jestem na plaży? Zwłaszcza przy 24 stopniach. Można się rozłożyć na kocu. Dzieci bawią się w dom, zadają ciekawe pytania, przynoszą kwiatki, pączki z błota do spróbowania. Nic mi więcej nie potrzeba…

Zamówione z myślą o najmłodszej, ale nie mogłam odmówić sobie wypróbowania ich już teraz. Nie wiem czy znacie polską firmę Hagi, mają wspaniałe kosmetyki dla kobiet, a jakiś czas temu wypuścili linię dla niemowląt, Hagi Baby. Można zamówić pełny zestaw lub pojedyncze produkty. Jeśli chciałybyście spróbować z jednym na początek, koniecznie spróbujcie oliwki z olejkiem makowym!!! Ależ to pięknie działa i pachnie!

Pokój dziewczynek, pokój córeczek <3

Margarita Planta Bruna – aeterie

Mała dziewczynka już ledwo upchnięta w dobre rozmiarowo sukienki. To chyba już naprawdę czas na ciążowe ubrania.

A to jest proszę Państwa książka, którą swojej siostrze czyta brat. Jest o małej rybce, która ucieka i trzeba ją odnaleźć. Wydawnictwo Tako i Gdzie jest rybka? Rozczulający widok.

Ale te pogniecione od spania włoski to dopiero wyciskacz łez szczęścia <3

16 komentarzy

  1. Cieszę się, że powróciłaś do phone mixów :) Wspaniale by było jakbyś dodawała je dwa razy w miesiącu Karolino! :)

  2. Oj, jak ja się cieszę że wróciły te wpisy! Uwielbiam klimat Twoich zdjęć, tak ciepło się robi na sercu ♥️
    Wszystkiego dobrego!

  3. Miło zobaczyć znowu phone mix. :) Ja też rozkręciłam się z wypiekami, ale czas wrac do pracy…i natchnienie pewnie odejdzie. :)
    Ps. Pozostałabyn przy „Goodbye…”. Pozdrawiam

    • Kochana Karolinko!
      Jesteś dla mnie symbolem kobiecości. Dziękuję Ci za to, że tworzysz. Dziękuję za Twoje wpisy, filmy na you tube. Gdy trafiłam pierwszy raz na Twoje nagrania na yt miałam 21 lat i wydawało mi się, że kobieta jest piękna wtedy gdy fizycznie jest atrakcyjna. Dzięki Tobie zrozumiałam, że piękno pochodzi przede wszystkim z wnętrza. Bardzo wiele się od Ciebie nauczyłam. Twój piękny ton głosu, taki matczyny oraz uśmiech sprawiał, że czasami czulam sie jakbym słuchała samej Maryji.
      Droga Karolinko, chce tylko powiedzieć, że jestem Ci bardzo wdzięczna .
      Niech Matka Przenajswietsza ma Cię w swojej opiece. A ja Będę pamiętać o Tobie w modlitwie.
      Ściskam!

  4. Piękne zdjęcia, czuć taki sielski klimat 😊 częstsze posty są jak najbardziej pożądane, jeśli tylko będziesz miała na to siłę, pozdrawiam serdecznie 🌻

  5. Myśle, że każdej z czytelniczek ten wpis wywołał uśmiech na twarzy, cudownie podglądać Wasze miesiąc :)

    • Super, że wróciły phonemixy :) jestem za podziałem na hello i goodbye ❤️
      Pozdrowienia! :)

    • Droga Karolino bardzo się cieszę, że powróciłaś do starych postów, jest mi niezmiernie miło z tego powodu :) Myślę, że pomysł na podział tego typu postów jest jak najbardziej fajny pod warunkiem, że będzie dosyć odpowiednia ilość materiału do pokazania . Z jednej strony tworzysz fajną inspirację dla swoich obserwatorek a z drugiej zachowujesz dla siebie pewnego rodzaju pamiątkę/wspomnienie ♡ Mam również cichą nadzieję, że pokażesz jakiś przepis na swoim blogu np: jak wykonujesz pyszne muffiny ze zdjęcia wyżej, pozdrawiam ciepło <3

    • Uwielbiam te wpisy. Forma jest dla mnie obojętna😊 Chętnie czytam wszystko co tworzysz😍

  6. Same cudowności! Jestem akurat na tym samym etapie. Na dodatek w takim samym składzie: synek uczy młodszą siostrę gotować wiosenne zupki z kwiatów w ogrodzie, a ja – w trzecim trymestrze na wiosnę – z malutką dziewuszką pod sercem jestem ich naczelnym degustatorem! Mogłabym podpisać się pod każdym z powyższych zdjęć, tak bardzo to wszystko znam i kocham <3

  7. Karolino, czy te piękne, pudrowe baleriny to Josefinas-y? Marzą mi się takie :)

Napisz komentarz

Share with your friends










Submit